REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Koronawirus: Do sądów wpływa więcej pozwów rozwodowych

Karolina Marszałek
Trwająca w Polsce od niemal trzech miesięcy epidemia poskutkowała przymusowym spędzeniem czasu w domu z całą rodziną. Dołożyć do tego należy strach o zdrowie własne oraz najbliższych, frustrację oraz obawy o pracę, pieniądze i przyszłość. To wszystko rzutuje na relacje rodzinne, a przede wszystkim małżeńskie./Fot. Shutterstock
Trwająca w Polsce od niemal trzech miesięcy epidemia poskutkowała przymusowym spędzeniem czasu w domu z całą rodziną. Dołożyć do tego należy strach o zdrowie własne oraz najbliższych, frustrację oraz obawy o pracę, pieniądze i przyszłość. To wszystko rzutuje na relacje rodzinne, a przede wszystkim małżeńskie./Fot. Shutterstock
shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Do sądów napływa coraz więcej pozwów rozwodowych. Ograniczone wyjścia z domów z powodu koronawirusa, strach o zdrowie, obawy o pracę w niektórych przypadkach doprowadziły do powstania konfliktów, a nawet do podjęcia decyzji o rozwodzie. Jak obecnie wygląda przeprowadzenie sprawy rozwodowej?

Wzmożony napływ pozwów rozwodowych skutkiem koronawirusa

Wspólna izolacja oraz związana z tym praca zdalna i spędzanie razem większej ilości czasu niż dotychczas to dla wielu małżeństw test, który nie każdy związek przetrwa. Od początku pandemii większość rodzin ograniczyła wyjścia z domów do minimum oraz zamknęła się w „czterech ścianach”, co w niektórych przypadkach doprowadziło do powstania konfliktów między małżonkami, a niekiedy wręcz do podjęcia decyzji o rozwodzie. Jak obecnie funkcjonują sądy i kiedy będzie możliwe przeprowadzenie sprawy rozwodowej, opowiada adwokat Karolina Marszałek z Kancelarii Adwokackiej Adwokat Karolina Marszałek.

REKLAMA

REKLAMA

Polecamy: Pracujący rodzic. Wiesz, co Ci się należy! Poznaj swoje prawa nr 2

Trwająca w Polsce od niemal trzech miesięcy epidemia poskutkowała przymusowym spędzeniem czasu w domu z całą rodziną. Dołożyć do tego należy strach o zdrowie własne oraz najbliższych, frustrację oraz obawy o pracę, pieniądze i przyszłość. To wszystko rzutuje na relacje rodzinne, a przede wszystkim małżeńskie. Do tej pory czas, który poświęcaliśmy rodzinie, ograniczał się przede wszystkim do weekendów i urlopów. Wiele par nie jest w stanie się odnaleźć w obecnej sytuacji, skutkiem czego podejmują decyzję o zakończeniu związku dla obopólnego dobra, a często również decyzja ta motywowana jest dobrem wspólnych dzieci.

Do sądów napływa coraz więcej pozwów rozwodowych, jednak ich działalność od początku epidemii jest znacznie ograniczona. Wszystkie sprawy, których termin zaplanowany był na marzec oraz kolejne miesiące, zostały „zamrożone” i przełożone, a biorąc pod uwagę ciągły napływ nowych pozwów, trzeba liczyć się ze znacznym nawarstwieniem spraw i przeciążeniem sądów w przyszłości.

REKLAMA

Już po pierwszym miesiącu trwania epidemii wiele małżeństw zaczęło dostrzegać w małżonku wady, których wcześniej nie zauważało lub je ignorowało, a wspólna izolacja je ujawniła lub uwypukliła, co poskutkowało narastającymi konfliktami i kłótniami. Dodać do tego możemy zmęczenie psychiczne oraz trudności w odnalezieniu się w nowej, trudnej sytuacji – brak umiejętności spędzania wspólnie tak dużej ilości czasu i często pogodzenie wspólnej izolacji domowej z pracą zdalną. Skutkiem tego jest zwiększona liczba rozwodów. Przez epidemię i ograniczenia we wszystkich instytucjach, nawet sądach, sprawy rozwodowe będą trwały o wiele dłużej niż dotychczas, a pierwsze rozprawy zaczną się dopiero jesienią lub zimą. W związku z tym pierwszym etapem, który oferuję swoim klientom, są mediacje oraz możliwość złożenia wniosku o zabezpieczenie kontaktów i alimentów. Podczas mediacji strony mogą wypracować konsensus w sprawie wysokości alimentów, kontaktów z dziećmi, podziału majątku. Dzięki temu sam rozwód może trwać o wiele krócej – mówi adwokat Karolina Marszałek.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Rozwód nie musi wcale przebiegać burzliwie, w atmosferze wzajemnego oskarżania się, wyciągania wszelkich „brudów” oraz walki o dobytek i opiekę nad dziećmi. Wiele rozpraw ciągnie się latami, doprowadzając do wzajemnej nienawiści. Najbardziej cierpią na tym dzieci, które często stają się pionkami w tzw. grze.

Chciałabym zmienić wizerunek polskich rozwodów, dlatego wszystkim swoim klientom proponuję tzw. rozwód po dżentelmeńsku. Jest on przeprowadzany dyskretnie, z klasą, na uczciwych warunkach, bez włączania w to wszystko dzieci, które najbardziej odczuwają rozwód rodziców. Dzięki tak poprowadzonym sprawom rozwodowym każda ze stron wciąż darzy się wzajemnym szacunkiem, sentymentem do wspólnie spędzonych lat oraz respektuje ustalone zasady – dodaje adwokat.

Rozwód po dżentelmeńsku pomoże skrócić czas trwania procesu rozwodowego przez ograniczenie liczby rozpraw, ale przede wszystkim pozwoli zachować każdej ze stron szacunek do byłego małżonka, bez wzajemnych oskarżeń oraz powoływania licznych świadków. Dzięki temu będzie możliwe zakończenie małżeństwa z klasą, po cichu i bez uszczerbku na relacjach z dziećmi.

Adwokat Karolina Marszałek
założycielka Kancelarii Adwokackiej Adwokat Karolina Marszałek. Prowadzi praktykę adwokacką z zakresu prawa cywilnego, spadkowego oraz rodzinnego i opiekuńczego, w szczególności dotyczącego spraw o rozwód, kontakty, alimenty, podział majątku wspólnego. Pomysłodawczyni idei „rozwód po dżentelmeńsku”.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
To świadczenie nie podlega ochronie. To przykra niespodzianka przed urlopem. Komornik zajmie je w całości

Czy pracodawca powinien dokonywać potrąceń z należnego pracownikom świadczenia z zfśs? Choć pracownicy często uważają, że jako świadczenie socjalne jest ono spod niej wyłączone, to rzeczywistość jest inna

Ten nadajnik automatycznie przekaże informacje o trybie życia mieszkańców. Co będzie wynikało z profilu grzewczego?

Już od 1 stycznia 2027 r. zmienią się zasady rozliczania zużycia wody i ciepła. Z danych dotyczących zużycia będzie można stworzyć profil grzewczy. Czego będzie można się z niego dowiedzieć o mieszkańcach?

Osoby z niepełnosprawnościami coraz częściej pracują. Co z limitami w ZUS?

Z informacji przekazanych przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, iż w Polsce rośnie zatrudnienie osób z niepełnosprawnościami. Czy jest szansa na likwidację limitów dorabiania do rent socjalnych i chorobowych?

WZON: Podobno niepełnosprawny dostał miskę z wodą, żeby udowodnił, że potrafi sam umyć ręce. Kazali mu się podrapać po głowie, wstać z łóżka i chodzić po pokoju

Mamy przesunięcie w tym co jest ważne dla osoby niepełnosprawnej. Kiedyś najważniejsze było orzeczenie o niepełnosprawności. Dziś w posiadanie tego dokumentu jest tylko wstępem staraniach o np. świadczenie wspierające. Ważniejsze jest wykazanie przed komisją orzeczniczą przyznającą świadczenia faktycznej niesamodzielności. I odbywa się to poprzez pytania i odpowiedzi. Osoby niepełnosprawne mają dziś listy pytań sprawdzających ich samodzielność, które są zadawane w procesie przyznawania punktów, od których zależy wysokość świadczenia wspierającego (albo w ogóle jego przyznanie).

REKLAMA

Zasądzenie kwoty na rzecz małżonków bez solidarności oznacza podział kwoty po połowie - wtedy może być poniżej progu do skargi kasacyjnej

Sąd Najwyższy 27 lutego 2026 (I CSK 150/25) odrzucił skargę kasacyjną pozwanego w sprawie, gdzie małżonkowie żądali solidarnego zasądzenia 90 261 zł. Problem? Sąd zasądził tę kwotę, ale bez solidarności – więc z mocy prawa podzieliła się po połowie (art. 379 § 1 k.c.). Każdy małżonek dostał 45 131 zł, czyli poniżej progu 50 000 zł wymaganego dla skargi kasacyjnej. Co to oznacza, gdy majątek jest wspólny?

Najem krótkoterminowy: wysokie zyski czy kosztowna pułapka? Kiedy staje się działalnością gospodarczą?

Najem krótkoterminowy w Polsce wciąż jest trochę „między światami”. Nie ma jednej ustawy, która porządkuje go od A do Z, a wszystko zależy od charakteru najmu i jego skali. Oznacza to, że ten sam wynajem może być raz traktowany jako prywatny, innym razem jako działalność gospodarcza, a w pewnych sytuacjach nawet jako coś zbliżonego do usług hotelowych. I właśnie przez tę nieostrość wielu właścicieli porusza się w szarej strefie interpretacyjnej – dopóki nic się nie wydarzy, temat nie istnieje.

Ceny paliwa na środę. Tyle jutro zapłacimy za benzynę i olej napędowy

Minister energii wydał nowe obwieszczenie, w którym określił maksymalne ceny detaliczne benzyny i oleju napędowego obowiązujące w środę 27 maja. Czy nadal utrzymuje się tendencja spadkowa cen paliw? Sprawdzamy!

Czy banki celowo dawały kredytobiorcom wadliwe umowy do podpisu? Anatomia systemowego błędu

W debacie publicznej na temat wadliwych umów o kredyt konsumencki coraz częściej pojawia się narracja o celowym działaniu banków na szkodę klientów. Jej zwolennicy twierdzą, że instytucje finansowe świadomie wpisywały do umów klauzule niezgodne z prawem, licząc na niewiedzę konsumentów i nikłe prawdopodobieństwo zakwestionowania zapisów. Tezę tę chętnie podchwytują prawnicy reprezentujący kredytobiorców w sporach sądowych. Tymczasem rzeczywistość jest bardziej złożona - i właśnie dlatego bardziej niepokojąca. Jeśli błędy wynikały z chciwości, remedium jest proste: lepsza regulacja i dotkliwe sankcje. Jeśli jednak u ich podstaw leży splot strukturalnych dysfunkcji organizacyjnych, luk kompetencyjnych i nieprecyzyjnych przepisów - problem jest znacznie trudniejszy do wyeliminowania. I znacznie trudniejszy do zapobieżenia w przyszłości. Dlatego rozumiem zarówno stronę kredytobiorców przez których najczęściej przemawiają emocje oraz bankowców, którzy rozliczani są za swoje błędy po wielu latach bez względu na to ile w tych bledach było celowego działania.

REKLAMA

Polska coraz bardziej zależna od cudzoziemców na rynku pracy. Nowe dane

W 2025 r. pracujący i mieszkający w Polsce cudzoziemcy zwiększyli nasz PKB od 200 do 416 mld zł, czyli od 5,1 proc. do 10,7 proc. - wynika z raportu „Migracja w Polsce”, którego wyniki publikuje „Rz”.

Pracodawcy żądają rachunków potwierdzających zakup wakacyjnych wyjazdów. Bez tego nie chcą wypłacać pieniędzy. Czy to jest zgodne z prawem?

Prawo do świadczeń z ZFŚS budzi wiele emocji. Uprawnieni błędnie zakładają, że należą się one każdemu po równo, a pracodawcy często próbują w uchwalanych regulaminach niezgodnie z prawem ograniczać dostęp do świadczeń. Są też kwestie, których od lat nie udaje się ostatecznie wyjaśnić. Tymczasem każdemu zależy na przysługujących mu pieniądzach.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA