Sztuczna inteligencja w służbie dla służb: Policja, Straż Graniczna i system ratownictwa przechodzą rewolucję AI - będzie jak w Raporcie Mniejszości

REKLAMA
REKLAMA
Rozpoznawanie twarzy na granicy, algorytmy analizujące tysiące godzin nagrań w kilka sekund, system 112 oceniający wiarygodność dzwoniącego. To nie scenariusz kolejnego thrillera science-fiction. To plan polskiego rządu ogłoszony właśnie teraz. I choć oficjalnie chodzi o bezpieczeństwo, pojawiają się pytania, na które nikt jeszcze nie odpowiedział.
- Polska policja wkracza w erę sztucznej inteligencji
- Dwadzieścia lat zaległości do nadrobienia
- Co konkretnie trafi do rąk policjantów?
- Straż Graniczna i rozpoznawanie twarzy - tu widać mocną inspirację "Raportem Mniejszości"
- Numer 112 będzie oceniał, czy ci wierzyć - kolejna kontrowersja
- Kto zasiądzie w zespole do spraw AI w MSWiA i czy można zaufać w należyty nadzór nad wdrożeniem, w dobie sprinterskiego tempa rozwoju sztucznej inteligencji?
- Dobre statystyki w tle komunikatu
- Co dalej z AI w służbach?
Polska policja wkracza w erę sztucznej inteligencji
22 kwietnia 2026 roku minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński ogłosił powołanie specjalnego zespołu ekspertów ds. sztucznej inteligencji. Jego zadaniem będzie wdrożenie algorytmów AI do codziennej pracy służb mundurowych podległych MSWiA - Policji, Straży Granicznej oraz systemu powiadamiania ratunkowego 112.
REKLAMA
REKLAMA
To jedna z największych zapowiadanych modernizacji technologicznych w historii polskich służb. Skala ambicji jest imponująca. Pytanie, czy równie imponująco zadbano o zabezpieczenia.
Dwadzieścia lat zaległości do nadrobienia
Punktem wyjścia dla całej inicjatywy jest trzeźwa diagnoza stanu obecnego. Minister Kierwiński nie owijał w bawełnę:
– Narzędzia informatyczne do obróbki danych powstawały ponad 20 lat temu. Będziemy je modernizować – powiedział szef MSWiA.
REKLAMA
To przyznanie, że przez dwie dekady polskie służby pracowały na systemach, które technologicznie należą już do poprzedniej epoki. Algorytmy AI mają zastąpić procesy wykonywane dotychczas ręcznie lub za pomocą przestarzałego oprogramowania. Brzmi jak konieczna modernizacja i prawdopodobnie nią jest. Warto jednak pamiętać, że podobne zapowiedzi słyszeliśmy już przy poprzednich falach cyfryzacji służb, których efekty bywały nierówne.
Co konkretnie trafi do rąk policjantów?
Komunikat MSWiA wymienia trzy główne obszary zastosowania AI w pracy Policji:
- Analiza materiałów dowodowych - systemy sztucznej inteligencji mają być zdolne do przeszukania tysięcy godzin nagrań wideo lub tysięcy dokumentów w czasie, który dla człowieka byłby niemożliwy do osiągnięcia. To potencjalnie ogromne przyspieszenie śledztw, szczególnie w sprawach zorganizowanych grup przestępczych.
- Wykrywanie wzorców i schematów - algorytmy mają łączyć pozornie niepowiązane fakty i identyfikować powtarzalne metody działania przestępców. W praktyce oznacza to analitykę predykcyjną - i tu zaczynają się schody, o których za chwilę.
- Walka z cyberprzestępczością - automatyczne wykrywanie nieprawidłowości w sieci, bez konieczności każdorazowej interwencji człowieka.
Straż Graniczna i rozpoznawanie twarzy - tu widać mocną inspirację "Raportem Mniejszości"
Najbardziej kontrowersyjnym elementem całego planu jest zastosowanie biometrii i rozpoznawania wizerunku twarzy w ochronie granic. Straż Graniczna ma otrzymać narzędzia do automatycznego wykrywania naruszeń granicy oraz identyfikacji osób na podstawie obrazu.
To dokładnie ten fragment rzeczywistości, który Steven Spielberg pokazał w „Raporcie Mniejszości" - świat, w którym kamery rozpoznają twoją twarz, zanim ty zdążysz zrobić cokolwiek złego. Film traktował to jako dystopię. Polska i inne kraje europejskie wdrażają to jako standard ochrony granic.
Ministerstwo zapewnia, że „zmiany będą realizowane w sposób gwarantującym prawa obywatelskie" oraz zgodnie z „europejskimi standardami bezpieczeństwa". To deklaracja słuszna - ale pozostaje na razie tylko deklaracją. Szczegółowych mechanizmów kontrolnych, zasad przechowywania danych biometrycznych ani procedur odwoławczych komunikat MSWiA nie precyzuje.
Numer 112 będzie oceniał, czy ci wierzyć - kolejna kontrowersja
Zaskakującym elementem planu jest zastosowanie AI w systemie powiadamiania ratunkowego 112. Algorytm ma wspierać operatorów w wyznaczaniu odpowiednich służb i rezerwowaniu miejsc w szpitalach ale również w rozpoznawaniu wiarygodności zgłaszającego.
To warte jest chwili refleksji. System ratunkowy, który ocenia, czy dzwoniący mówi prawdę - na podstawie jakich kryteriów? Tonu głosu? Historii połączeń? Lokalizacji? Komunikat tego nie wyjaśnia. Jeśli algorytm się pomyli i uzna prawdziwe zgłoszenie za fałszywe - konsekwencje mogą być nieodwracalne. Pozostaje mieć nadzieję, że ostatni głos będzie miał operator.
Ministerstwo przedstawia tę zmianę jako usprawnienie. Być może nim będzie. Ale to właśnie takie „usprawnienia" wymagają najbardziej szczegółowego nadzoru, aby eliminować wszelkie kontrowersje.
Kto zasiądzie w zespole do spraw AI w MSWiA i czy można zaufać w należyty nadzór nad wdrożeniem, w dobie sprinterskiego tempa rozwoju sztucznej inteligencji?
W skład nowo powołanego zespołu ds. AI wejdą urzędnicy, funkcjonariusze służb oraz przedstawiciele świata nauki. Udział akademików to dobry sygnał: oznacza przynajmniej intencję weryfikacji rozwiązań przez niezależnych ekspertów.
Ministerstwo nie podało jednak szczegółów dotyczących składu zespołu, harmonogramu prac ani planowanych mechanizmów transparentności. Nie wiadomo też, czy w pracach wezmą udział organizacje zajmujące się ochroną praw cyfrowych lub prywatności - a ich głos w tym procesie byłby bezcenny.
Dobre statystyki w tle komunikatu
MSWiA przy okazji ogłoszenia przywołuje pozytywne dane: w 2025 roku wykrywalność sprawców przestępstw osiągnęła rekordowy poziom niemal 73 procent. To rzeczywiście wydaje się być niezłym wynikiem. Zapewne przy pomocy właściwe wdrożonych narzędzi AI, da się go zauważalnie zwiększyć.
Co dalej z AI w służbach?
Komunikat MSWiA nie zawiera konkretnego harmonogramu wdrożeń. Nie wiadomo, które systemy zostaną uruchomione jako pierwsze, jakie będą koszty modernizacji ani w jakim trybie będzie można kontrolować działanie algorytmów. To pytania, które powinny paść - i na które opinia publiczna zasługuje na odpowiedź, zanim systemy zaczną działać, a nie po fakcie.
Sztuczna inteligencja w służbach to nie pytanie „czy", lecz „jak". I właśnie to „jak" będzie miało znaczenie dla każdego obywatela... aby nie musieć uciekać jak Tom Cruise u Spielberga.
Źródło: MSWiA
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



