REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Uchwała SN w sprawie kredytów frankowych z 2024 r. Co zmieniła dla frankowiczów?

Karolina Pilawska
Adwokat, wspólnik w kancelarii Pilawska Zorski Adwokaci
Uchwała Sądu Najwyższego w sprawie kredytów frankowych. Co zmieniło się dla frankowiczów?
Uchwała Sądu Najwyższego w sprawie kredytów frankowych. Co zmieniło się dla frankowiczów?
ShutterStock

REKLAMA

REKLAMA

Jakie zmiany wprowadziła „Uchwała frankowa” Sądu Najwyższego z 25 kwietnia 2024 roku? Jakie możliwości i prawa mają frankowicze w świetle nowej uchwały? Czy spodziewamy się kolejnych zmian? 

Czy uchwała Sądu Najwyższego w sprawie kredytów frankowych była faktycznie konieczna?

W dniu 25 kwietnia 2024 roku poznaliśmy kolejny rozdział wieloletniej już sagi związanej z wydaniem tzw. uchwały frankowej przez Sąd Najwyższy w pełnym składzie Izby Cywilnej. Uchwała, podjęta w składzie 18 sędziów Izby Cywilnej, pomimo pojawiających się obaw czy w ogóle zostanie podjęta, jest niezwykle korzystna dla środowiska Frankowiczów w Polsce. Stanowisko Sądu Najwyższego potwierdziło bowiem dotychczasową linię orzeczniczą TSUE i sądów powszechnych w tzw. sprawach frankowych, choć zapewne dyskusja nad odpowiedziami na zagadnienia prawne była dość trudna, stąd 6 zdań odrębnych. Natomiast sama Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego stwierdziła, że jej zdaniem uchwała była potrzebna, szczególnie w kontekście konstruowania roszczeń w tzw. sprawach frankowych. Myślę, że tę uchwałę, nie wchodząc w dyskusję, czy została ona wydana przez prawidłowo powołanych sędziów czy też nie, możemy określić jako klamrę kompozycyjną sporu frankowego w naszym kraju, choć nadal tysiące kredytobiorców walczy w sądach i pewnie kolejne tysiące jeszcze nie podjęło decyzji o wszczęciu procesu sądowego. 

REKLAMA

REKLAMA

„Uchwała frankowa” Sądu Najwyższego z 25 kwietnia 2024 r. czego konkretnie dotyczy?

Pierwsza Prezes skonstruowała 6 zagadnień prawnych, które kompleksowo miały rozstrzygnąć spór frankowy w Polsce, zarówno w zakresie zasad rozstrzygania tego rodzaju spraw, jak i wzajemnych rozliczeń pomiędzy Frankowiczami a bankami. Wydaje się, że odpowiedzi Sądu Najwyższego są jednoznaczne i nie pozostawiają pola do dyskusji, co tylko powinno przyspieszyć rozpoznawanie roszczeń Frankowiczów przez sądy. Zresztą widać to już w działaniu banków, które coraz częściej rezygnują z wnoszenia apelacji i sprawa kończy się prawomocnym wyrokiem już po I instancji. Co zatem stwierdził Sąd Najwyższy? Co prawda pisemne uzasadnienie nie zostało jeszcze opublikowane, ale jako, że osobiście na sali rozpraw wysłuchałam tego orzeczenia i jego ustnego uzasadnienia wygłoszonego przez Prezes Izby Cywilnej wskazuję, że: 

Pytanie 1:

Pierwsze pytanie o treści „Czy w razie uznania, że postanowienie umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie wiąże konsumenta, możliwe jest przyjęcie, że miejsce tego postanowienia zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów?” 
w praktyce sprowadzało się do ustalenia, czy w umowach kredytów frankowych w miejsce niedozwolonych postanowień umownych dotyczących jednostronnego ustalania przez banki możliwe jest wstawienie postanowień o zastosowaniu kursu średniego NBP. Sąd Najwyższy wskazał, że zasada walutowości opisana w art. 358 kodeksu cywilnego nie może mieć zastosowania, ponieważ dotyczy zobowiązań wyrażonych w walucie obcej, a kredyty frankowe takowymi nie są. Przy takiej konstrukcji trudno także mówić o realizacji efektu mrożącego, o którym wielokrotnie w swoich orzeczeniach mówił TSUE i byłoby to całkowicie sprzeczne z Dyrektywą 93/13. 

Pytanie 2 i 3:

Z kolei odpowiedzi na pytanie drugie: „Czy w razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej w umowie kredytu indeksowanego do takiej waluty umowa może wiązać strony w pozostałym zakresie?” oraz trzecie „Czy w razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej w umowie kredytu denominowanego w walucie obcej umowa ta może wiązać strony w pozostałym zakresie?” sprowadzają się do stwierdzenia, czy w sytuacji usunięcia z umowy kredytu frankowego niedozwolonych postanowień umownych (indeksacyjnych czy denominacyjnych) może ona obowiązywać w pozostałym kształcie. Takie rozwiązanie jest powszechnie nazywane odfrankowieniem i jeszcze kilka lat temu było dość powszechne w orzecznictwie sądowym. Sąd Najwyższy stwierdził, że usunięcie klauzul indeksacyjnych prowadzi do istotnej zmiany umowy kredytu, stąd zgodnie z Dyrektywą 93/13 nie jest możliwe jej utrzymanie w mocy i w związku z tym nie może ona wiązać stron. Upada ona ex tunc, czyli od samego początku i tylko konsument może wyrazić wolę jej utrzymania. Co ciekawe, w przypadku tego pytania zgłoszono najwięcej zdań odrębnych, czyli pytanie drugie wywołało najwięcej dyskusji. Z kolei w odniesieniu do kredytów denominowanych Sąd Najwyższy wskazał, że po usunięciu postanowień umowa taka nie istnieje, ponieważ kwota kredytu jest w umowie wyrażona w walucie CHF. 

Pytanie 4: 

Jeżeli chodzi o pytanie numer cztery „Czy w przypadku nieważności lub bezskuteczności umowy kredytowej, w wykonaniu której bank wypłacił kredytobiorcy całość lub część kwoty kredytu, a kredytobiorca dokonywał spłat kredytu, powstają odrębne roszczenia z tytułu nienależnego świadczenia na rzecz każdej ze stron, czy też powstaje jedynie jedno roszczenie, równe różnicy spełnionych świadczeń, na rzecz tej strony, której łączne świadczenie miało wyższą wysokość?” to odpowiedź na nie jest jasna i wielokrotnie już udzielana przez sam Sąd Najwyższy szczególnie w 2021 roku, co zresztą stwierdził sam Sąd Najwyższy ogłaszając uchwałę.  Zagadnienie to sprowadzało się w istocie do ustalenia, czy obowiązującą jest teoria salda czy teoria dwóch kondykcji. Sąd Najwyższy tak jak dotychczas opowiedział się za tą drugą i stwierdził, że każdej ze stron przysługują odrębne roszczenia. Bankowi o zwrot kapitału, a kredytobiorcy o zwrot wszystkich wpłaconych do banku środków. 

Pytanie 5:

Najciekawsza jednak była odpowiedź na pytanie o treści: „Czy w przypadku nieważności lub bezskuteczności umowy kredytowej z powodu niedozwolonego charakteru niektórych jej postanowień bieg przedawnienia roszczenia banku o zwrot kwot wypłaconych z tytułu kredytu rozpoczyna się od chwili ich wypłaty?”. Pytanie sprowadza się do ustalenia, od kiedy należy liczyć termin przedawnienia roszczeń banków o zwrot kapitału. Sąd Najwyższy przyjął, że 3-lateni termin przedawnienia roszczenia banku o zwrot kapitału rozpoczyna się co do zasady od momentu zakwestionowania przez kredytobiorcę postanowień umownych, np. poprzez reklamację, wezwanie do zapłaty, zawezwanie do próby ugodowej czy w zdecydowanej większości przypadków skierowanie pozwu. 

REKLAMA

Pytanie 6:

W pytaniu szóstym Pierwsza Prezes zapytała „Czy, jeżeli w przypadku nieważności lub bezskuteczności umowy kredytowej którejkolwiek ze stron przysługuje roszczenie o zwrot świadczenia spełnionego w wykonaniu takiej umowy, strona ta może również żądać wynagrodzenia z tytułu korzystania z jej środków pieniężnych przez drugą stronę?”, a Sąd Najwyższy odpowiedział, że nie. Jego zdaniem brak jest podstaw prawnych do konstruowania tego rodzaju roszczeń. Wynagrodzeniem są odsetki, a inaczej nazwane roszczenie, czyli właśnie wynagrodzenie z korzystanie z kapitału, w istocie pełniłoby tę funkcję. Wskazał także, że nieważna umowa nie może korzystać z ochrony przysługującej umowie niewadliwej, zaś podnoszone przez sektor bankowy argumenty słusznościowe nie mają żadnego znaczenia. Stanowisko Sądu Najwyższego nie zaskakuje, szczególnie w kontekście tego, co działo się przez cały 2023 rok i początek 2024 roku, kiedy to TSUE trzykrotnie wypowiedział się na ten temat. 15 czerwca 2023 roku TSUE w sprawie o sygn. akt C-520/21 w sposób jednoznaczny zakwestionował możliwość skutecznego domagania się przez bank od Frankowicza tzw. wynagrodzenia za korzystanie z kapitału. Analogiczne stanowisko zajął w postanowieniu z 11 grudnia 2023 roku, sygn. akt C-756/23, kiedy to uznał, że także roszczenie banków o dokonanie sądowej waloryzacji jest nieuzasadnione. Postanowieniem z 12 stycznia 2024 roku w sprawie o sygn. akt C‑488/23 TSUE ostatecznie przesądził o niedopuszczalności waloryzacji roszczeń przedsiębiorcy dochodzonych z tytułu nieważnej umowy kredytu zawierającej niedozwolone postanowienia umowne.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Czy „Uchwała frankowa” była potrzebna?

Od skierowania wniosku przez Pierwszą Prezes do momentu wydania uchwały minęło ponad 3 lata. 3 lata to czas, w którym w polskich sądach wiele zmieniło się na korzyść kredytobiorców frankowych. To czas, kiedy wielokrotnie mogliśmy usłyszeć orzeczenia TSUE w polskich sprawach, a które to orzeczenia zdecydowanie przybliżyły nam horyzont na definitywne zakończenie tego sporu. Przede wszystkim mowa tu o wyrokach TSUE z 29 kwietnia 2021 roku (C-19/20), z 8 września 2022 roku (C-80/21, C-81/21 i C-82/21) czy wreszcie wspomnianych już wyżej orzeczeniach z 2023 roku. Dlatego też uchwała Sądu Najwyższego wpisująca się w tę linię zdecydowanie przybliża nas do ostatecznego zamknięcia sporu frankowego w Polsce, który przy założeniu jego zakończenia w 2030 roku, będzie trwał 20 lat (pierwsze wyroki SOKiK zostały wydane w latach 2010 – 2011), szczególnie, że na sądowym horyzoncie widać kolejne ogromne wyzwania w postaci sankcji kredytu darmowego czy kredytobiorców złotowych tak bardzo dotkniętych wzrostem rat. 

Jakie możliwości i prawa mają Frankowicze w świetle nowej uchwały?

Możliwości Frankowiczów w kontekście uchwały frankowej zasadniczo nie zmieniły się. Kredytobiorcy mogą domagać się uznania ich umów za nieważne, co skutkuje tym, że strony umowy musza zwrócić sobie to, co od siebie dostały – bank oddaje kredytobiorcy wszystko, co ten wpłacił, zaś kredytobiorca kwotę kredytu, którą bank mu udostępnił. Dodatkowo za czas trwania procesu kredytobiorcy należą się odsetki ustawowe za opóźnienie, które aktualnie wynoszą 11,25 % w skali roku od dochodzonej kwoty. Wyrok ustalający nieważność umowy kredytu powoduje także uprawnienie do wykreślenia hipoteki banku z księgi wieczystej nieruchomości. 

Wydaje się także, że definitywnie zakończył się żywot konstrukcji tzw. „odfrankowienia”. Zresztą to już widać w sądach. Sędziowie, którzy jeszcze niedawno dopuszczali dowód z opinii biegłego, który wyliczał roszczenia kredytobiorców przy odfrankowieniu, przestali to robić. 

Czy trzeba spodziewać się kolejnych zmian?

Frankowicze nie powinni spodziewać się zmian, raczej przyspieszenia ich postępowań, ponieważ sędziowie mogą bez większych przeszkód orzekać. Z drugiej strony po uchwale pewnie kolejna grupa kredytobiorców, którzy nie zdecydowali się jeszcze pozwać banku, ruszy do sądów, a jak widać gra jest warta przysłowiowej świeczki. Już widać wzrost liczby spraw rejestrowanych w wymiarze sprawiedliwości. 

adw. Karolina Pilawska, Pilawska Zorski Adwokaci 

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Dodatkowe 12 dni wolnych od pracy dla wszystkich z powodu bólu uniemożliwiającego pracę i bez L4 – zamiast urlopu menstruacyjnego dla kobiet, który już obowiązuje

W OHP (tj. Ochotniczych Hufcach Pracy), będących jednostkami budżetowymi, podlegającymi pod Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej – obowiązuje tzw. urlop menstruacyjny dla zatrudnionych tam kobiet, w wymiarze 1 pełnopłatnego dnia w miesiącu, co daje łącznie 12 dodatkowych dni wolnych od pracy w ciągu roku. W ostatnim czasie, jeden z posłów, wystąpił z postulatem zastąpienia ww. urlopu – urlopem zdrowotnym, przysługującym każdemu pracownikowi (bez podziału na płeć), który miałby stanowić pełnopłatny dzień wolny od pracy (w każdym miesiącu w ciągu roku), z powodu przewlekłego lub silnego bólu uniemożliwiającego pracę.

Sprzeczne przepisy o wyrównaniach w świadczeniu wspierającym. ZUS ma art. 5 jednej ustawy, a osoby niepełnosprawne art. 26 ust. 2 innej

Fora internetowe osób niepełnosprawnych zalane są informacjami o zaprzestaniu w 2026 r. (w porównaniu do lat poprzednich) przez ZUS wypłaty wyrównań w świadczeniu wspierającym. Większa część osób wiąże to z nowelizacją przepisów. Nie było takiej. ZUS powołuje się na art. 5 jednej ustawy. Można w drodze wykładni systemowej wyprowadzić z niego podstawę do blokady wyrównań przez ZUS. Ale jednocześnie ZUS nie stosuje art. 26 ust. 2 innej ustawy, który nakazuje wprost (bez wykładni systemowej) wypłatę wyrównań. Chodzi o poważne kwoty rzędu 4000 zł, 8000 zł, 12 000 zł, 30 000 zł, 50 000 zł .... Wysokość zależy od tego ile miesięcy upłynęło między datą złożenia wniosku (od tej daty liczy się wyrównanie) a datą przyznania punktów przez WZON (jest podana w decyzji WZON - przykład na skanie dokumentu poniżej).

Od 1,5 nawet do 22 tys. złotych na hektar. O takie wsparcie można wnioskować do końca lipca 2026 r.

Z początkiem czerwca wystartował nabór wniosków o wsparcie na inwestycje leśno-zadrzewieniowe. W zależności od rodzaju inwestycji można zyskać od 1,5 do 22 tysięcy złotych na hektar m.in. na zwiększenie bioróżnorodności lasów prywatnych i tworzenie zalesień śródpolnych.

Nieważność kredytu - od kiedy liczyć odsetki? TSUE: decyduje data wezwania do zapłaty konkretnej kwoty roszczenia

W dniu 11 czerwca 2026 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok w sprawie C-903/24 (Zmarka), istotny dla kredytobiorców frankowych. Tym razem przedmiotem rozstrzygnięcia nie była kwestia abuzywności klauzul przeliczeniowych ani nieważności umowy - te sprawy zostały rozstrzygnięte wcześniej i linia orzecznicza jest tu ugruntowana. TSUE wypowiedział się w kwestii, która w praktyce sądowej generuje liczne spory: od kiedy naliczać odsetki ustawowe za opóźnienie po stwierdzeniu nieważności umowy kredytu?

REKLAMA

Cena benzyny i oleju napędowego od 20 do 22 czerwca. Podajemy ceny paliw na weekend

Minister energii podjął decyzję w sprawie wysokości maksymalnych cen detalicznych benzyny 95, benzyny 98 i oleju napędowego w dniach od 20 do 22 czerwca. Ile kierowcy zapłacą za paliwo na stacjach benzynowych w weekend?

MOPS wygrywa w sądzie: Dochód 5700 zł nie przeskoczy limitu 3292 zł

MOPS wygrywa w sądzie sprawę o zasiłek: Dochód rodziny 5700 zł nie przeskoczy limitu dochodowego 3292 zł. Zasiłku nie będzie. łMOPS odmówił jego przyznania. Bo osoba niepełnosprawna ma dochód 1420 zł na osobę w rodzinie. Zasiłki są według kryterium dochodowego dla osób poniżej 823 zł. Przekroczenie kryterium dochodowego jeszcze lepiej pokazuje suma dochodów rodziny osoby niepełnosprawnej – w sprawie rozstrzygniętej przez sąd dochód rodziny to aż 5700 zł (wszystko z zasiłków). Limit z ustawy o pomocy społecznej wynosił dla rodziny 3292 zł.

Czy czas, w którym pracownik przygotowuje się do wykonywania pracy, zalicza się do jego czasu pracy? SN nie miał wątpliwości

Czy przebieranie się i kąpiel należy zaliczać do czasu pracy pracownika? To pytanie z perspektywy jednych pracowników (i pracodawców) może być uznane za sztuczne tworzenie problemów, a z perspektywy innych stanowić istotny problem we wzajemnych relacjach. Nawet sądy nie są zgodne udzielając na nie odpowiedzi.

Sądy źle stosowały przepisy o przepadku równowartości pojazdu - są pieniądze do odzyskania, a przykładem kasacja RPO z czerwca 2026

Jeśli dostałeś wyrok na przepadek równowartości pojazdu za prowadzenie po pijaku i wyrok II instancji był po 29 stycznia 2026 r., możesz go zaskarżyć. RPO złożył właśnie w takiej sprawie kasację do Sądu Najwyższego, która dotyczyła kobiety skazanej na przepadek 19,2 tys. zł. Od stycznia 2026 r. przepadku równowartości już się nie orzeka – zamiast tego jest nawiązka. Jak dokładnie to wygląda?

REKLAMA

Polacy nie ufają sztucznej inteligencji. Ponad 70 proc. obawia się o swoje dane

Ponad 70 proc. Polaków obawia się o prywatność swoich danych w związku z rozwojem sztucznej inteligencji - wynika z raportu firmy Future Mind. Wielu dostrzega też m.in. ryzyko dla demokracji związane z dezinformacją napędzaną przez AI oraz obawia się zastosowań wojskowych tej technologii.

PZON odbierają świadczenia niepełnosprawnym. Takie są przepisy. Komisje z restrykcyjną interpretacją

Stale widzę skargi rodziców, których dzieci straciły pkt 7 w PZON - oznacza to utratę cennego świadczenia pielęgnacyjnego. Rodzice są oburzeni procedurą stosowaną przez PZON wobec ich niepełnosprawnych dzieci. Niestety wynika to z przepisów (choć trzeba przyznać restrykcyjnie interpretowanych w PZON). Dla otrzymania świadczenia dziecko w relacji do otoczenia musi spełnić wymogi tej definicji: "Całkowita zależność osoby od otoczenia, polegająca na pielęgnacji w zakresie higieny osobistej i karmienia lub w wykonywaniu czynności samoobsługowych". Jeżeli dziecko wykonuje choć część tych czynności samodzielnie (np. myje sobie zęby, wiąże buty, ubiera się, utrzymuje kontakty z rówieśnikami), to PZON odbiera pkt 7 w orzeczeniu o niepełnosprawności. Orzeczenie potwierdza niepełnosprawność, ale nie wynika z niego niesamodzielność.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA