REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Deweloper nie wstrzyma wydania pozwolenia na użytkowanie

Deweloper nie wstrzyma wydania pozwolenia na użytkowanie. /fot. Fotolia
Deweloper nie wstrzyma wydania pozwolenia na użytkowanie. /fot. Fotolia
Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

W prawie budowlanym obowiązuje zasada, że stroną w postępowaniu o wydanie pozwolenia na użytkowanie jest wyłącznie inwestor. Wynika to z art. 59 ust. 7 ustawy Prawo budowlane regulującego postępowanie w sprawie pozwolenia na użytkowanie. Co jednak zrobić w sytuacji, gdy inwestor zaniedbuje swój obowiązek wystąpienia o pozwolenie na użytkowanie i tym samym uniemożliwia korzystanie z budynku nabywcom lokali?

W takim przypadku ochrona interesów inwestora, polegająca na wyłączeniu ingerencji osób postronnych w postępowanie w sprawie pozwolenia na użytkowanie, doznaje istotnego ograniczenia. Naczelny Sąd Administracyjny konsekwentnie opowiada się bowiem za przyznaniem inwestorowi przywileju wyłączności tylko w przypadku, gdy realizował on inwestycję w całości zgodnie z prawem.

REKLAMA

REKLAMA

Uzasadnienie tego poglądu jest jasne – jeśli inwestor dopełnił wszystkich formalności, działał zgodnie z prawem, to w ten sposób umożliwił zainteresowanym osobom trzecim obronę ich interesów związanych z procesem budowlanym. Brak rzetelnego wywiązywania się przez dewelopera ze swoich obowiązków prawnych powoduje, że nabywcy lokali w nowo wybudowanym budynku i inne zainteresowane osoby muszą otrzymać gwarancję ochrony swoich praw.

Takie stanowisko przedstawił Naczelny Sąd Administracyjny m.in. w wyroku z dnia 16.05.2013 r. (II OSK 1695/12). Zdaniem NSA osoba trzecia, niebędąca inwestorem, może wystąpić z wnioskiem o pozwolenie na użytkowanie. Sąd jednoznacznie podkreślił, że ochrona uzasadnionych praw osób trzecich w procesie inwestycyjno-budowlanym korzysta z pierwszeństwa przed zasadą ustanowioną w art. 59 ust. 7 Prawa budowlanego.

Zobacz serwis: Nieruchomości

REKLAMA

Chodzi o sprawy, w których w nowo wybudowanym budynku znajduje się więcej niż jedno mieszkanie, a właściciele nie są inwestorami. W takich sytuacjach gwarancja wyłączności prawa inwestora do złożenia wniosku i udziału w postępowaniu w sprawie pozwolenia na użytkowanie nie znajduje zastosowania. Naczelny Sąd Administracyjny słusznie wyszedł z założenia, że sytuacja prawna właścicieli mieszkań nie może zależeć od działań dewelopera, który nie liczy się z interesem swoich klientów – nabywców mieszkań. Wówczas prawo powinno zapewnić mieszkańcom stosowną ochronę.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Poza powyższymi przypadkami, z wykluczeniem uprzywilejowanej pozycji inwestora w sprawie pozwolenia na użytkowanie mamy do czynienia również w razie istotnego odstąpienia od warunków pozwolenia na budowę i zatwierdzonego projektu budowlanego czy na skutek legalizacji samowoli budowlanej. Realizacja inwestycji z naruszeniem warunków pozwolenia na budowę lub w ogóle bez pozwolenia może godzić w interesy innych podmiotów. Dlatego osoby dotknięte takim działaniem inwestora mogą chronić swoje interesy wyjątkowo również na etapie wydawania pozwolenia na użytkowanie i korzystają ze statusu strony postępowania (tak NSA w wyroku z 29 października 2008 r., II OSK 1174/07).

Powyższe stanowisko NSA ma kapitalne znaczenie przede wszystkim dla nabywców mieszkań kupowanych od deweloperów. Jeśli deweloper – adresat pozwolenia na budowę z jakichś powodów nie występuje o pozwolenie na użytkowanie budynku, pomimo że budowa została już zakończona, dopuszczalne będzie złożenie wniosku o pozwolenie na użytkowanie przez samych właścicieli mieszkań. Umożliwi to legalne korzystanie z nabytych lokali przez ich aktualnych użytkowników. Z pewnością pozwoli to ukrócić nielegalne działania deweloperów, którzy przez powstrzymywanie się od złożenia wniosku o pozwolenie na użytkowanie próbują wymuszać zaspokojenie swoich roszczeń związanych z inwestycją.

Zobacz: Czy właściciel nieruchomości musi ponosić koszty ustalenia wysokości renty planistycznej?

Trzeba jednak pamiętać, że odstępstwo od stosowania art. 59 ust. 7 Prawa budowlanego ma charakter wyjątkowy. Może być ono stosowane jedynie w przypadkach, kiedy inwestor narusza prawo, nie wywiązując się ze swoich obowiązków, co uniemożliwia kontrolę wybudowanego obiektu pod względem zgodności z ustaleniami i warunkami określonymi w pozwoleniu na budowę (czego skutki ponoszą nabywcy lokali). Organ badający dopuszczalność wniosku o pozwolenie na użytkowanie będzie zatem zobowiązany do sprawdzenia, czy deweloper, jako inwestor, nadużywa w tym konkretnym przypadku swojej pozycji. Dopiero wtedy organ będzie mógł stwierdzić, że właściciel lokalu posiada interes prawny w wystąpieniu o pozwolenie na użytkowanie. Samo nabycie budynku lub jego części nie powoduje bowiem przejścia na nabywcę uprawnień przysługujących inwestorowi.

Powyższe dowodzi, że warto walczyć o swoje interesy, zwłaszcza gdy inwestorzy niezasadnie korzystają z przywilejów przyznanych im przez przepisy. Celem inwestycji budowlanej jest przecież oddanie obiektu do eksploatacji po zakończeniu budowy, a wydanie pozwolenia na użytkowanie zakończonej inwestycji służy przede wszystkim umożliwieniu korzystania z obiektu jego docelowym użytkownikom.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Urzędnicy dostaną nowe narzędzia. Bez problemu sprawdzą, ile osób mieszka pod jednym adresem. To się przełoży na pieniądze

Już niedługo urzędnicy dostaną nowe, istotne narzędzia. Chodzi o osoby weryfikujące wnioski o udzielenie dofinansowania. Ta zmiana sprawi, że będą one w stanie łatwo skonfrontować informacje podane we wniosku z danymi znajdującymi się w oficjalnych bazach.

Lawinowo rośnie liczba Polaków w drugim progu podatkowym. Już ponad 2,4 mln osób płaci 32 proc. PIT

Ponad 2,4 mln Polaków zapłaciło PIT według stawki 32 proc. – podało Ministerstwo Finansów. To niemal 10 proc. wszystkich podatników i o pół miliona więcej niż rok wcześniej. Eksperci ostrzegają, że przez zamrożone progi podatkowe liczba ta będzie rosła.

To świadczenie nie podlega ochronie. To przykra niespodzianka przed urlopem. Komornik zajmie je w całości

Czy pracodawca powinien dokonywać potrąceń z należnego pracownikom świadczenia z zfśs? Choć pracownicy często uważają, że jako świadczenie socjalne jest ono spod niej wyłączone, to rzeczywistość jest inna

Ten nadajnik automatycznie przekaże informacje o trybie życia mieszkańców. Co będzie wynikało z profilu grzewczego?

Już od 1 stycznia 2027 r. zmienią się zasady rozliczania zużycia wody i ciepła. Z danych dotyczących zużycia będzie można stworzyć profil grzewczy. Czego będzie można się z niego dowiedzieć o mieszkańcach?

REKLAMA

Osoby z niepełnosprawnościami coraz częściej pracują. Co z limitami w ZUS?

Z informacji przekazanych przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, iż w Polsce rośnie zatrudnienie osób z niepełnosprawnościami. Czy jest szansa na likwidację limitów dorabiania do rent socjalnych i chorobowych?

WZON: Podobno niepełnosprawny dostał miskę z wodą, żeby udowodnił, że potrafi sam umyć ręce. Kazali mu się podrapać po głowie, wstać z łóżka i chodzić po pokoju

Mamy przesunięcie w tym co jest ważne dla osoby niepełnosprawnej. Kiedyś najważniejsze było orzeczenie o niepełnosprawności. Dziś w posiadanie tego dokumentu jest tylko wstępem staraniach o np. świadczenie wspierające. Ważniejsze jest wykazanie przed komisją orzeczniczą przyznającą świadczenia faktycznej niesamodzielności. I odbywa się to poprzez pytania i odpowiedzi. Osoby niepełnosprawne mają dziś listy pytań sprawdzających ich samodzielność, które są zadawane w procesie przyznawania punktów, od których zależy wysokość świadczenia wspierającego (albo w ogóle jego przyznanie).

Zasądzenie kwoty na rzecz małżonków bez solidarności oznacza podział kwoty po połowie - wtedy może być poniżej progu do skargi kasacyjnej

Sąd Najwyższy 27 lutego 2026 (I CSK 150/25) odrzucił skargę kasacyjną pozwanego w sprawie, gdzie małżonkowie żądali solidarnego zasądzenia 90 261 zł. Problem? Sąd zasądził tę kwotę, ale bez solidarności – więc z mocy prawa podzieliła się po połowie (art. 379 § 1 k.c.). Każdy małżonek dostał 45 131 zł, czyli poniżej progu 50 000 zł wymaganego dla skargi kasacyjnej. Co to oznacza, gdy majątek jest wspólny?

Najem krótkoterminowy: wysokie zyski czy kosztowna pułapka? Kiedy staje się działalnością gospodarczą?

Najem krótkoterminowy w Polsce wciąż jest trochę „między światami”. Nie ma jednej ustawy, która porządkuje go od A do Z, a wszystko zależy od charakteru najmu i jego skali. Oznacza to, że ten sam wynajem może być raz traktowany jako prywatny, innym razem jako działalność gospodarcza, a w pewnych sytuacjach nawet jako coś zbliżonego do usług hotelowych. I właśnie przez tę nieostrość wielu właścicieli porusza się w szarej strefie interpretacyjnej – dopóki nic się nie wydarzy, temat nie istnieje.

REKLAMA

Ceny paliwa w środę. Tyle dzisiaj zapłacimy za benzynę i olej napędowy

Minister energii wydał nowe obwieszczenie, w którym określił maksymalne ceny detaliczne benzyny i oleju napędowego obowiązujące w środę 27 maja. Czy nadal utrzymuje się tendencja spadkowa cen paliw? Sprawdzamy!

Czy banki celowo dawały kredytobiorcom wadliwe umowy do podpisu? Anatomia systemowego błędu

W debacie publicznej na temat wadliwych umów o kredyt konsumencki coraz częściej pojawia się narracja o celowym działaniu banków na szkodę klientów. Jej zwolennicy twierdzą, że instytucje finansowe świadomie wpisywały do umów klauzule niezgodne z prawem, licząc na niewiedzę konsumentów i nikłe prawdopodobieństwo zakwestionowania zapisów. Tezę tę chętnie podchwytują prawnicy reprezentujący kredytobiorców w sporach sądowych. Tymczasem rzeczywistość jest bardziej złożona - i właśnie dlatego bardziej niepokojąca. Jeśli błędy wynikały z chciwości, remedium jest proste: lepsza regulacja i dotkliwe sankcje. Jeśli jednak u ich podstaw leży splot strukturalnych dysfunkcji organizacyjnych, luk kompetencyjnych i nieprecyzyjnych przepisów - problem jest znacznie trudniejszy do wyeliminowania. I znacznie trudniejszy do zapobieżenia w przyszłości. Dlatego rozumiem zarówno stronę kredytobiorców przez których najczęściej przemawiają emocje oraz bankowców, którzy rozliczani są za swoje błędy po wielu latach bez względu na to ile w tych bledach było celowego działania.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA