| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | KONFERENCJE | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Infor.pl > Prawo > Wiadomości > Konsumenci świadomie podchodzą do ochrony danych osobowych

Konsumenci świadomie podchodzą do ochrony danych osobowych

Profesor Paul de Hert, ekspert ds. ochrony danych ocenia, że Polska bardzo dobrze poradziła sobie z wdrażaniem przepisów RODO. Zwraca również uwagę na rosnące zainteresowanie kwestią ochrony danych osobowych, zarówno wśród firm i instytucji, jak i samych konsumentów.

Polska bardzo dobrze poradziła sobie z wprowadzeniem RODO na tle innych państw UE. Rośnie świadomość wśród firm i konsumentów

W kwestii wdrażania i stosowania przepisów RODO można mówić o Europie dwóch prędkości – ocenia prof. Paul de Hert, ekspert ds. ochrony danych i wykładowca Vrije Universiteit Brussel. Jak podkreśla, nie wszystkie kraje były przygotowane na nowe kompetencje w zakresie ochrony danych i dopiero się uczą, jak z nich korzystać. Polska na tym tle się wyróżnia – ochrona danych jest tu traktowana bardzo poważnie, widać też rosnące zainteresowanie tym zagadnieniem wśród firm i instytucji oraz samych konsumentów.

Polecamy: Serwis Inforlex RODO 3 m-ce + książka RODO dla kadrowych i HR

We wszystkich krajach wprowadzanie w życie nowych rozwiązań prawnych przebiega nieco inaczej. Jednym idzie to lepiej niż innym, ale wszystkie kraje muszą włożyć wysiłek we wdrażanie zmian – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes prof. Paul de Hert, ekspert Vrije Universiteit Brussel. – Kraje europejskie różnie zareagowały na zmianę przepisów z racji odmiennych doświadczeń historycznych. Te położone bardziej na wschód mają doświadczenia związane z wykorzystywaniem danych bez zgody obywateli, dlatego są bardziej wrażliwe na tym punkcie i popierają ochronę danych. Z mojego doświadczenia wynika, że w Polsce ochrona danych jest traktowana bardzo poważnie. Inne kraje mają nieco luźniejsze podejście do tej kwestii i dopiero uczą się właściwych postaw – dodaje.

Ekspert dodaje, że inne kraje mają nieco luźniejsze podejście do tej kwestii i dopiero uczą się właściwych postaw.

Można mówić o pewnego rodzaju różnicy prędkości. Zgodnie z RODO w tej chwili można nakładać wysokie kary finansowe za naruszenie bezpieczeństwa danych, ale nie wszystkie kraje były przygotowane na uzyskanie nowych kompetencji w tym zakresie i dopiero się uczą, jak z nich korzystać. Ponadto, nie we wszystkich krajach postrzega się nakładanie kar finansowych jako najlepsze rozwiązanie. Przykładem może być Belgia, gdzie takie sankcje w przeszłości nie były często stosowane. W państwach takich jak Niemcy, Holandia, Wielka Brytania czy Francja często stosowano sankcje administracyjne i robi się to również teraz – mówi prof. Paul de Hert.

Zgodnie z obowiązującymi od blisko roku przepisami organ nadzorujący (w Polsce jest nim UODO) ma prawo nakładać na podmioty, które naruszają przepisy o ochronie danych, wysokie kary finansowe, sięgające nawet 20 mln euro bądź równowartości 4 proc. globalnych obrotów przedsiębiorstwa.

Czytaj także

Narzędzia

POLECANE

reklama

Ostatnio na forum

Eksperci portalu infor.pl

Kinga Majczak

Adwokat

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »