REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Kontrole UODO w praktyce (wywiad)

ochrona danych RODO fot. shutterstock
ochrona danych RODO fot. shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Kontrole UODO mają indywidualny charakter. "Czynnościami kontrolnymi mogą być objęte wszelkie obszary czy sposoby przetwarzania danych. Kontrolujący mają prawo wejść do budynków i pomieszczeń, w których odbywa się przetwarzanie danych. Mogą mieć wgląd do dokumentów i informacji związanych z zakresem kontroli" - mówi Weronika Kowalik, dyrektor Zespołu ds. Sektora Prywatnego w Urzędzie Ochrony Danych Osobowych.

Przetwarzanie danych osobowych jest problemem w różnych branżach. Potwierdzają to liczne zgłoszenia o naruszeniach bezpieczeństwa tego procesu. Część spraw docierających do UODO dotyczy wiadomości wysyłanych do niewłaściwych odbiorców. Do poważniejszych przypadków należą np. wycieki danych, spowodowane atakami hakerów. Jak informuje Urząd, przeprowadzane kontrole mają indywidualny charakter i kończą się różnymi decyzjami. Przepisy przewidują m.in wysokie kary finansowe, ale jak na razie w Polsce ich się nie stosuje. Konsekwencją naruszenia prawa może być kradzież tożsamości. Trzeba uważać na firmy, które chcą pozyskać informacje pod byle pretekstem, by później wykorzystywać je w różnych celach. O problemach w kwestii RODO mówi Weronika Kowalik, dyrektor Zespołu ds. Sektora Prywatnego w Urzędzie Ochrony Danych Osobowych.

REKLAMA

REKLAMA

Polecamy: Serwis Inforlex RODO 3 m-ce + książka RODO dla kadrowych i HR

Kogo kontrolują Państwo w zakresie przestrzegania RODO?

W. Kowalik: Weryfikowane przez Prezesa Urzędu mogą być wszystkie podmioty, które przetwarzają dane osobowe. Kontrole można wszczynać na skutek indywidualnych skarg lub pozyskania przez UODO określonych informacji. Część z nich jest prowadzona planowo i obejmuje wybrane dziedziny, a część to kontrole doraźne. Prowadzone w związku z nimi postępowania mają swoją szczególną specyfikę, wymagają dokładnych ustaleń i nie mogą być przeprowadzane pobieżnie czy pospiesznie.

REKLAMA

Jak to wygląda w praktyce?

Dalszy ciąg materiału pod wideo

W. Kowalik: Czynnościami kontrolnymi mogą być objęte wszelkie obszary czy sposoby przetwarzania danych. Kontrolujący mają prawo wejść do budynków i pomieszczeń, w których odbywa się przetwarzanie danych. Mogą mieć wgląd do dokumentów i informacji związanych z zakresem kontroli. Dozwolone jest przeprowadzanie oględzin miejsc, przedmiotów, urządzeń, nośników oraz systemów informatycznych lub teleinformatycznych służących do przetwarzania danych. Urzędnicy mają również prawo żądać złożenia wyjaśnień oraz przesłuchiwać osoby w charakterze świadków.

Czy uważa Pani, że w Polsce występują poważne problemy z przestrzeganiem regulacji prawnych w zakresie RODO?

W. Kowalik: Choć jeszcze za wcześnie to oceniać, to po bardzo dużej liczbie wpływających do nas skarg mogę sądzić, że znajomość przepisów RODO nie jest jeszcze gruntowna, a wiele firm nie w pełni uporządkowało swoje procesy w tym zakresie. Otrzymujemy też bardzo dużo zgłoszeń o naruszeniach. Od 25 maja 2018 roku do chwili obecnej wpłynęło ich blisko 2 tysiące od podmiotów z sektora prywatnego. Każdy administrator musi bowiem w określonych przypadkach zgłosić naruszenie ochrony danych osobowych, na co ma 72 godziny od jego stwierdzenia. Zgłoszenia otrzymujemy m.in. od banków, operatorów telekomunikacyjnych, ubezpieczycieli, pracodawców i sklepów internetowych.

Czego najczęściej dotyczą zgłoszenia?

Kowalik: Osoby przetwarzające dane, np. pracownicy administratora, popełniają błędy, które mogą się zdarzyć każdemu. Przykładowo, wysyłają wiadomości elektroniczne czy załącznik z danymi osobowymi do niewłaściwych odbiorców lub bez użycia funkcji ukrycia listy adresatów. Zdarzają się też większe wycieki, spowodowane np. atakami hakerskimi, złamaniem pozornie dobrych zabezpieczeń. Naruszenia poważniejsze co do ilości, zakresu czy rodzaju danych, wielokrotne zgłaszane przez tego samego administratora wymagają prowadzenia postępowań wyjaśniających. Stają się jedną z przyczyn kontroli. Brak współpracy z organem nadzorczym czy niepowiadamianie osób, których dane dotyczą, gdy ryzyko naruszenia ich praw i wolności jest poważne, może zaostrzyć karę finansową. Z jej nałożeniem muszą liczyć się wszystkie firmy, które nie przestrzegają przepisów dot. RODO.

Czy administratorzy danych utrudniają kontrole?

W. Kowalik: Oni na ogół z nami współpracują. Otrzymujemy wyczerpujący materiał, który później rzetelnie analizujemy. Trudniej bywa z podmiotami twierdzącymi, że nie przetwarzają danych osobowych, np. prowadzącymi szeroko rozumiany telemarketing, działającymi na zlecenie celem zdobycia klientów dla innej firmy czy zaproszenia gości na pokaz produktów itp.

A jakie są jeszcze inne problemy?

W. Kowalik: Niektóre podmioty tworzą rozwiązania czy narzędzia do przetwarzania danych w celu ominięcia prawa. Czasochłonne czy wymagające wręcz detektywistycznej pracy jest także weryfikowanie powiązań i ról podmiotów, które biorą udział w procesach przetwarzania danych. Obserwujemy też niespełnianie obowiązków informacyjnych w związku z pozyskaniem danych, nieuwzględnianie sprzeciwów wobec ich przetwarzania, a także niechęć dotyczącą realizacji prawa do usunięcia ich.

W Europie Zachodniej kary nakładane na firmy działające globalnie bywają bardzo wysokie. Czy w Polsce mamy do czynienia z takimi sytuacjami?

W. Kowalik: Jeśli chodzi o firmy działające globalnie, to znaczenie ma m.in. to, gdzie funkcjonuje przedstawiciel administratora czy podmiotu przetwarzającego. To nie zawsze musi oznaczać właściwość polskiego organu nadzorczego. Każdy, także nasz organ, ma prawo wydać różnego rodzaju rozstrzygnięcia. Mogą być to ostrzeżenia wobec planowanych operacji czy upomnienia w przypadku naruszenia przepisów. Są też nakazy dostosowania się do obowiązującego prawa czy też dotyczące respektowania praw osób, których dane dotyczą, np. do usunięcia ich. Do tej pory Prezes UODO nie nałożył żadnej kary finansowej przewidzianej w przepisach. Jednak to nie oznacza, że nie skorzysta w przyszłości z takiego rozwiązania, jeśli uzna je w konkretnym przypadku za właściwe.

Jakie mogą być konsekwencje naruszenia RODO?

W. Kowalik: Naruszenie przepisów RODO może spowodować udostępnienie danych osobom nieupoważnionym, a w konsekwencji – wykorzystanie ich do innych celów niż pierwotnie zamierzone. Niekiedy więc dochodzi do podszywania się pod kogoś, kradzieży tożsamości czy użycia dokumentów do niezgodnych z prawem zachowań. Jeżeli błędy czy niewłaściwe działania leżą po stronie administratora, to osoba, której dane dotyczą, już niewiele może zrobić. Często porównujemy to do jazdy samochodem bez hamulców albo wypuszczenia balonika z ręki. Kiedy raz już udostępnimy dane, zaczynamy nad nimi tracić kontrolę.

Są zatem powody do obaw?

W. Kowalik: O ile mamy do czynienia z podmiotami profesjonalnymi, to na ogół nie występują takie problemy. Nie powinniśmy co do zasady obawiać się posługiwania danymi osobowymi w codziennych relacjach. Oczywiście, czasami spotykamy się z błędami ludzkimi, nawet w najbardziej profesjonalnie działających firmach czy instytucjach. Przestrzegam natomiast przed takimi podmiotami, które próbują nas oszukać. Chcą wyłącznie pozyskać nasze dane osobowe pod jakimś pretekstem, żeby potem je wykorzystywać dla innych celów, czasem przestępczych.

Jak postępować w sytuacji, kiedy np. dzwoniący podaje fałszywe dane personalne, o czym odbiorca nie wie, a ponadto niewyraźnie wymawia nazwę firmy?

W. Kowalik: Takie zjawiska też obserwujemy. Dlatego należy dobrze się zastanowić, czy i jakie swoje dane osobowe w ogóle udostępniać przez telefon. Zawsze w czasie rozmowy telefonicznej warto dopytywać, kto do nas dzwoni i kogo reprezentuje. Jeśli chcemy zrealizować swoje prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania danych w celach marketingowych, odwołać zgodę, doprowadzić do usunięcia własnych danych, to trzeba zgłaszać swoje żądania. Można to zrobić ustnie, na piśmie albo drogą elektroniczną. Często zdarza się jednak, że dzwoniący podaje tylko informacje o zleceniodawcy, a nasze żądania lekceważy i nie przekazuje ich administratorowi.

Co zrobić w takiej sytuacji?

W. Kowalik: Zgodnie z przepisami zleceniobiorca, np. call center, powinien wspomagać administratora w realizacji praw osób. W takiej sytuacji w pierwszej kolejności należy zwracać się do tego ostatniego. Jeśli zatem skierowane do niego czy podmiotu przetwarzającego nasze żądanie o realizację praw nie jest respektowane, można też złożyć skargę do Prezesa UODO. Warto również pamiętać, że jeśli wskutek naruszenia przepisów RODO poniesiemy szkodę majątkową lub niemajątkową, mamy prawo żądać odszkodowania, kierując sprawę do sądu powszechnego.

W jaki sposób zadbać o lepszą ochronę danych osobowych?

W. Kowalik: Trzeba dobrze przemyśleć nie tylko to, czy i jakie informacje o sobie chcemy komukolwiek udostępnić, ale także w jaki sposób się to odbywa. Dotyczy to zwłaszcza działania na odległość, np. przez Internet. Warto sprawdzać, na jakiej stronie się logujemy, kto jest administratorem, czy są informacje o procesie przetwarzania danych. W myśl zasady przejrzystości, z pewnością powinny one być podawane użytkownikom strony, portalu czy aplikacji. Trzeba też wiedzieć, do jakich celów udostępniane dane mają służyć. Im mniej podaje się tam wiadomości o politykach przetwarzania danych, tym bardziej powinniśmy się zastanowić, czy w ogóle zostać użytkownikiem lub klientem np. jakiegoś sklepu. Mamy prawo korzystać ze zdobyczy XXI wieku i to jest wspaniałe. Ale możemy też i powinniśmy wybierać między podmiotami, które działają mniej lub bardziej profesjonalnie, także w dziedzinie ochrony danych osobowych.

Polecamy serwis: Prawa konsumenta

Źródło: MondayNews.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
Ochrona danych osobowych potrzebuje liderów

Dobiegła końca tegoroczna Letnia Akademia Liderów RODO. Podczas warsztatów i wykładów studenci oraz absolwenci mogli dowiedzieć się jak w praktyce stosować najważniejsze przepisy dotyczące ochrony danych osobowych.

Podkręcają niepełnosprawność w PZON i WZON? To poważny zarzut dla osób niepełnosprawnych

Zarzuty dotyczą tego, że osoby niepełnosprawne „podkręcają” swoje ograniczenia, aby tylko otrzymać świadczenia (rentę z ZUS, zasiłek z MOPS, dofinansowanie z PFRON). To ciemna strona relacji między osobami niepełnosprawnymi a otoczeniem. Za ich plecami sąsiedzi, krewni, znajomi, współpracownicy sugerują, że owszem – „na papierze” dana osoba jest niepełnosprawna, ale widzimy ją jakby trochę "za sprawną" w sklepie, w samochodzie, na spacerze. Nową odsłonę tego problemu przyniosło świadczenie wspierające (wypłacane od 2024 r.).

Praca w godzinach nadliczbowych osób o lekkim, umiarkowanym i znacznym stopniu niepełnosprawności

Czas pracy osób niepełnosprawnych różni się w zależności od orzeczonego stopnia niepełnosprawności. Jest to wyjątek od podstawowej normy czasu pracy określonej w Kodeksie pracy dla pozostałych pracowników. Sprawdź, czy praca w godzinach nadliczbowych jest dopuszczalna w przypadku pracowników z niepełnosprawnościami.

Wyciek danych osobowych pacjentów. Będą dodatkowe kontrole UODO

Prezes UODO Mirosław Wróblewski podjął decyzję o tym, aby jeszcze w tym roku objąć kontrolami kolejne podmioty sektora ochrony zdrowia. Mają one na celu sprawdzenie w jaki sposób chronione są dane pacjentów.

REKLAMA

Jak zawrzeć umowę o pracę lub umowę zlecenia online w rządowym Systemie eUmowy. Gotowe wzory i kreatory umów, aneksów, wypowiedzeń

Zawarcie umowy o pracę lub umowy zlecenia nie musi oznaczać przesyłania kolejnych wersji e-mailem i umawiania spotkania tylko po to, by zebrać podpisy. Przedsiębiorcy zarejestrowani w CEIDG mogą skorzystać z Systemu eUmowy i przeprowadzić cały proces elektronicznie. W systemie tym udostępnione są gotowe wzory i kreatory, które prowadzą przez kolejne etapy przygotowania dokumentu. Narzędzie to umożliwia uzupełnienie danych, wygenerowanie projektu, zebranie podpisów, sprawdzenie statusu umowy i przechowywanie dokumentacji w jednym miejscu.

Nowy model orzekania o niepełnosprawności. Ruszają konsultacje społeczne

Biuro Pełnomocnika Rządu do Spraw Osób Niepełnosprawnych poinformowało o cyklu konsultacji realizowanych w ramach projektu „Przebudowa modelu orzekania o niepełnosprawności”. Pierwszy warsztat odbędzie się już pod koniec września, a kolejne w okresie od października do grudnia 2026 r. W spotkaniach wezmą udział m.in. osoby z niepełnosprawnościami.

Stwierdzenie nabycia spadku. Jak złożyć wniosek, ile to kosztuje i co dalej?

Wiele osób jest przekonanych, że po śmierci bliskiej osoby majątek „automatycznie" przechodzi na spadkobierców i wystarczy przyjść do banku z aktem zgonu, żeby wypłacić pieniądze albo sprzedać mieszkanie. Nic bardziej mylnego. Bez formalnego potwierdzenia, kto i na jakiej podstawie dziedziczy, żaden bank, sąd wieczystoksięgowy ani urząd skarbowy nie uzna naszych praw do spadku. Tym potwierdzeniem jest właśnie postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku.

Płaca minimalna w 2027 r. - ile netto do wypłaty i jakie brutto w umowie? Do których umów trzeba stosować minimalną stawkę godzinową?

Od 1 stycznia 2027 r. minimalne wynagrodzenie za pracę (tzw. płaca minimalna, czy minimalna krajowa) wynosić będzie 4950 zł brutto, a minimalna stawka godzinowa dla określonych umów cywilnoprawnych – 32,30 zł. Te kwoty wynikają z rozporządzenia Rady Ministrów z 14 września 2026 r. w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz wysokości minimalnej stawki godzinowej w 2027 r. Są to kwoty brutto. A jaka będzie kwota netto do wypłaty minimalnego wynagrodzenia za pracę. W jakich umowach trzeba stosować minimalną stawkę godzinową?

REKLAMA

Pracownik wyrządził szkodę: Czy pracodawca może potrącić z pensji odszkodowanie? Jakie są zasady odpowiedzialności materialnej pracownika?

Szkoda wyrządzona pracodawcy przez pracownika nie daje temu pracodawcy prawa do samodzielnego sięgnięcia po jego wynagrodzenie. Nawet gdy odpowiedzialność pracownika wydaje się oczywista np. uszkodził służbowy sprzęt, doprowadził do niedoboru w kasie albo naraził firmę na wymierną stratę, pracodawca nie może po prostu pomniejszyć jego najbliższej wypłaty o wartość szkody. Wynagrodzenie za pracę podlega bowiem szczególnej ochronie, a przepisy Kodeksu pracy ściśle określają, kiedy i na jakich zasadach można dokonać potrącenia.

Kiedy nie dostaniesz pieniędzy za nadgodziny? Za pracę w godzinach nadliczbowych nie zawsze przysługuje dodatek do wynagrodzenia

Nadgodziny nie zawsze oznaczają dodatkowe pieniądze. Kodeks pracy co do zasady gwarantuje rekompensatę za pracę ponad obowiązujące normy czasu pracy, ale nie w każdym przypadku przybiera ona postać dodatku do wynagrodzenia. Dodatek może zostać zastąpiony czasem wolnym, wobec części pracowników stosuje się szczególne zasady rozliczeń, a w określonych przypadkach dopuszczalny jest ryczałt. Wyjątki te nie mogą być jednak interpretowane rozszerzająco – praca ponad normę nie powinna stawać się stałym elementem organizacji pracy.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA