REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Monetyzacja wiedzy w czasach AI: prawo autorskie, odpowiedzialność i nowe oczekiwania klientów [WYWIAD]

Monetyzacja wiedzy w czasach AI: prawo autorskie, odpowiedzialność i nowe oczekiwania klientów
Monetyzacja wiedzy w czasach AI: prawo autorskie, odpowiedzialność i nowe oczekiwania klientów
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Sztuczna inteligencja coraz częściej wspiera tworzenie e-booków, kursów online i materiałów edukacyjnych. Dla twórców i ekspertów oznacza to nie tylko nowe możliwości, ale też realne ryzyka prawne i wizerunkowe. Gdzie kończy się autorstwo człowieka, a zaczyna praca AI? Czy treści generowane z jej udziałem podlegają ochronie prawnoautorskiej i kto faktycznie ponosi odpowiedzialność za ich jakość oraz zgodność z prawem? O tych wyzwaniach, a także o zmieniających się oczekiwaniach klientów i znaczeniu AI literacy, rozmawiamy z Kingą Konopelko, radczynią prawną, ekspertką w zakresie prawa biznesowego.

Kto jest autorem?

Infor.pl: AI coraz częściej „współtworzy” e-booki, kursy czy materiały edukacyjne. Czy ekspert może dziś bezpiecznie podpisać się jako autor treści wygenerowanych z udziałem AI?

Kinga Konopelko: Tak, ale tylko pod warunkiem, że realnie jest ich autorem, tzn. wnosi istotny, twórczy wkład. Przykładowo, jeśli ekspert przygotował treść i przekazał ją następnie sztucznej inteligencji do poprawy językowej, tu nie ma obaw. Problem zaczyna się wtedy, gdy AI pełni rolę „ghostwritera”, a udział eksperta ogranicza się do pomysłu, kilku ogólnych promptów i kosmetycznej redakcji. Wówczas podpisanie się jako autor może być ryzykowne wizerunkowo i prawnie, bo odbiorca zostaje wprowadzony w błąd co do autorstwa materiału.

REKLAMA

REKLAMA

Pracując na co dzień z twórcami i firmami edukacyjnymi widzę, że najczęstsze pytania nie dotyczą już tego, czy można korzystać z AI, ale tego jak to robić bezpiecznie, nie narażając się na naruszenie praw autorskich czy nie wprowadzając w błąd. To właśnie ten element coraz częściej decyduje o bezpieczeństwie prawnym i wizerunkowym twórcy.

Czy utwory stworzone przy użyciu generatywnej AI podlegają ochronie prawnoautorskiej, a jeśli tak – na jakich zasadach i kto faktycznie jest ich właścicielem?

W praktyce bardzo często spotykam się z przekonaniem, że skoro e-book jest sprzedawany, to automatycznie podlega pełnej ochronie prawnoautorskiej. Tak niestety nie jest i to dla wielu twórców bywa bolesnym zderzeniem z rzeczywistością. Co do zasady w prawie autorskim twórcą jest człowiek, a w pełni autonomiczne treści wygenerowane przez AI, czyli takie, w których brak istotnego, twórczego wkładu człowieka, mogą nie korzystać z ochrony jak klasyczny „utwór”. W tym zakresie nic się zasadniczo nie zmieniło i nadal zastosowanie mają obowiązujące przepisy prawa autorskiego.

Sztuczna inteligencja jest traktowana jako narzędzie, dlatego ani AI ani twórca korzystający z AI nie „nabywa” praw autorskich do wygenerowanych treści. Ochrona może pojawić się dopiero wtedy, gdy człowiek wniesie realny, indywidualny wkład twórczy.

REKLAMA

Dlaczego – Pani zdaniem – samodzielna sprzedaż pojedynczych e-produktów staje się coraz trudniejsza mimo rosnącego zapotrzebowania na wiedzę online?

Przy masowym wykorzystaniu AI i tak swobodnym i powszechnym dostępie do informacji w związku z narzędziami AI, pojedynczy e-book czy mini-kurs bez dodatkowego wsparcia staje się coraz mniej atrakcyjny. Rośnie więc znaczenie wsparcia eksperta czy dostępu do społeczności lub przemyślanej ścieżki działania nieograniczonej do pojedynczego produktu. To nie znaczy, że e-produkty znikną, to tylko oznacza, że sama „treść” i dostęp do wiedzy przestaje powoli wystarczać.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Widzę to również z perspektywy osoby, która sama monetyzuje wiedzę – dziś klienci coraz częściej kupują nie tylko treść, ale proces, relację i poczucie bezpieczeństwa. Przykładowo, coraz więcej klientów biznesowych zamiast samych nagrań szkoleniowych wybiera dedykowane szkolenia dostosowane do potrzeb firmy, uzupełnione o sesję Q&A. Podobnie wygląda to przy wzorach umów czy regulaminów do samodzielnego wdrożenia – jeszcze niedawno dla wielu przedsiębiorców było to rozwiązanie wystarczające, dziś natomiast wyraźnie rośnie zainteresowanie dodatkowymi konsultacjami lub indywidualnym wdrożeniem. To właśnie ten „ludzki” element współpracy coraz częściej decyduje o wartości produktu edukacyjnego.

W jaki sposób AI zmieniła oczekiwania klientów wobec ekspertów i jakości e-produktów edukacyjnych?

AI znacząco podniosła poziom weryfikowalności ofert i produktów, a jednocześnie przyspieszyła reakcje klientów. Odbiorcy nie tylko szybciej sprawdzają treści, ale też coraz częściej wykorzystują AI do analizy regulaminów, opisów ofert czy samych produktów.

Widzę to bardzo wyraźnie we współpracach z twórcami przy przygotowywaniu dokumentacji niezbędnej do sprzedaży produktów czy usług. Jeszcze niedawno przy tej okazji często dostawałam pytania o to: „Czy naprawdę to jest potrzebne? Przecież klient i tak nie czyta regulaminu”. Dzisiaj klient nadal nie czyta regulaminu, ponieważ robi to za niego jego asystent AI. W kilka minut potrafi wskazać niejasne zapisy, potencjalne naruszenia i wygenerować argumentację do reklamacji lub sporu. W efekcie - próg wejścia w konflikt wyraźnie się obniżył; to, co wcześniej wymagało czasu, wiedzy i kosztów, dziś często sprowadza się do kilku zapytań do asystenta AI, aby przygotować pismo z wezwaniem do zwrotu ceny zakupionego produktu.

Obecność AI sprawiła, że błędy formalne, niespójna komunikacja czy brak transparentności, które wcześniej często pozostawały niezauważone, dziś bardzo szybko stają się problemem - nierzadko także wizerunkowym. To sprawiło, że coraz częściej w pracy z twórcami, zalecam im by pracę nad przygotowaniem produktu do promocji i sprzedaży zaczynali od uporządkowania zasad sprzedaży i dokumentów, bo to one jako pierwsze trafiają dziś „pod lupę” AI.

Kooperacje twórców i edu huby zyskują na popularności. Jakie największe ryzyka prawne pojawiają się przy współtworzeniu produktów wiedzy z innymi ekspertami lub platformami?

Z mojej praktyki, największe ryzyka wynikają z braku jasnego podziału ról i odpowiedzialności oraz uporządkowania tego w dokumentach. Początek współpracy to idealny moment by to zrobić, ponieważ jest to czas, gdy strony chcą realizować wspólny projekt, więc są gotowe osiągnąć kompromis.

To jest więc czas by odpowiedzieć sobie na pytania o to: kto jest sprzedawcą i kto odpowiada wobec klienta, jak dzielone są przychody, koszty, jak rozliczane są zwroty klientów, czy twórca może sprzedawać produkt tylko w ramach wspólnego projektu czy również samodzielnie; jak wygląda tworzenie i współpraca z markami konkurencyjnymi; co dzieje się po zakończeniu współpracy (jak wygląda dostęp do bazy klientów, materiałów, czy produkt wraca do twórcy czy zostaje u sprzedawcy), kto i na jakich zasadach korzysta z marki, treści i opinii klientów.

W hubach edukacyjnych stawką jest zwykle nie jeden produkt, ale cała reputacja i infrastruktura.

Kto odpowiada za błędy?

Jak wygląda odpowiedzialność eksperta za błędy merytoryczne lub nieaktualne informacje, jeśli treści były tworzone lub wspierane przez AI?

Zasada jest prosta: AI nie jest stroną umowy. Odpowiedzialność wobec klienta zawsze ponosi sprzedawca lub ekspert. Warto pamiętać, że ryzyka obejmują nie tylko roszczenia klientów, ale także straty wizerunkowe oraz zarzuty wprowadzania w błąd, jeśli produkt był przedstawiany jako „ekspercki”, a w rzeczywistości nie został odpowiednio zweryfikowany.

To sprawia, że coraz częściej odpowiedzialność w erze AI ma charakter systemowy. To już nie pojedynczy błąd, ale brak procedur, weryfikacji i kontroli jakości staje się największym problemem.

Czy korzystanie z narzędzi AI w procesie tworzenia e-produktów może zagrażać poufności know-how lub danych klientów? Na co szczególnie trzeba uważać?

Tak, to jeden z najbardziej niedoszacowanych obszarów ryzyka, dlatego warto sprawdzić, jak to wygląda u siebie. W praktyce brak wewnętrznych zasad korzystania z AI coraz częściej staje się realnym ryzykiem biznesowym, a nie tylko technologicznym, dlatego tak ważne jest sprawdzenie, czy narzędzie uczy się na wprowadzanych danych, gdzie trafiają informacje i jakie są warunki licencyjne.

Najczęstsze błędy to wklejanie danych klientów, fragmentów umów, całych procedur lub strategii do narzędzi AI bez anonimizacji oraz brak zasad korzystania z AI w zespole.

Bezpieczne minimum, o które warto zadbać to wybór odpowiedniego narzędzia, które „nie uczy się na wprowadzanych przez nas danych” (to są najczęściej płatne opcje w wersji dedykowanej dla biznesu), minimalizacja danych i ich pseudonimizacja lub anonimizacja oraz jasno opisane zasady w firmie (tzw. AI policy).

Często mówi się dziś o AI literacy. Dlaczego nie jest to już „dobra praktyka”, ale realny obowiązek każdego eksperta sprzedającego swoją wiedzę?

Od 2 lutego 2025 r. AI literacy stało się obowiązkiem wynikającym z regulacji unijnych dla osób korzystających z AI i oznacza konieczność świadomego i etycznego korzystania z AI, z uwzględnieniem zarówno jej potencjału, jak i zagrożeń. Na szkoleniach widzę wyraźnie, że AI literacy przestaje być tematem „dla pasjonatów technologii”, a staje się elementem należytej staranności przedsiębiorcy. Świadomość ryzyk prawnych związanych z prawem autorskim, poufnością czy danymi osobowymi oraz wpływem na klientów jest kluczowe by działać legalnie i bezpiecznie.

Co trzeba wiedzieć?

Prawo – jak Pani zauważa – dopiero dogania rzeczywistość AI. Jakie obszary regulacyjne są dziś największym „polem minowym” dla twórców e-produktów?

Największe wyzwania dotyczą prawa autorskiego i tego gdzie „kończy się” autorstwo człowieka, a gdzie zaczyna się praca AI. Inne obszary to ochrony danych osobowych i poufności oraz prawa konsumenckiego - zwłaszcza w kontekście komunikacji sprzedażowej i transparentności użycia AI. Problemem nie jest wyłącznie brak przepisów i wytycznych, ale równie ważny jest brak świadomości co do ryzyk i zagrożeń AI.

Jakie trzy kluczowe zasady powinna dziś znać każda osoba, która chce monetyzować swoją wiedzę z pomocą AI, a jednocześnie działać legalnie, bezpiecznie i budować zaufanie klientów?

Po pierwsze, świadomość odpowiedzialności. AI jest narzędziem, a odpowiedzialność za treść, ewentualne błędy i naruszenia zawsze ponosi człowiek.

Po drugie, transparentność i jakość procesu, która wymaga weryfikowania źródeł i odpowiedzi AI. Wrażliwość rynku na temat AI jest dziś tak duża, że błędy szybko przeradzają się w kryzys reputacyjny jak to było np. w sprawie Deloitte czy wydawnictwa HARDE i autorki Karoliny Opolskiej.

Po trzecie - bezpieczeństwo danych i know-how. Warto wdrożyć świadomie procedury i wewnętrzne zasady korzystania z AI, do których będzie się stosował zarówno twórca, jak i jego zespół. Wśród tych zasad, może być m.in. obowiązek minimalizowania liczby danych osobowych wprowadzanych do AI czy też brak udostępnienia pełnych know-how takich jak strategie, plany rozwoju.

Coraz częściej widzę, że twórcy i firmy edukacyjne nie szukają już prostych odpowiedzi, ale wsparcia w zaprojektowaniu bezpiecznego i długofalowego modelu monetyzacji wiedzy. W praktyce oznacza to pracę nie tylko nad treścią, ale nad całym procesem - od sposobu tworzenia materiałów, przez zasady sprzedaży, aż po odpowiedzialne wykorzystanie AI w zespole. Dla wielu twórców to moment przejścia z etapu eksperymentowania do świadomego, profesjonalnego prowadzenia biznesu edukacyjnego i właśnie w tym obszarze wspieram na co dzień twórców, którzy chcą rozwijać swoją działalność w sposób bezpieczny i oparty na zaufaniu.

Dziękuję za rozmowę.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Będzie zmiana zasad uznawania dyplomów MBA w spółkach Skarbu Państwa. Nie wszystkie uczelnie będą traktowane tak samo

Planowane zmiany dotyczące zasad uznawania dyplomów MBA w spółkach Skarbu Państwa mogą stać się jednym z najważniejszych momentów porządkowania rynku edukacji menedżerskiej w Polsce. Zdaniem ekspertów nowe przepisy premiujące uczelnie spełniające określone standardy jakości to krok w kierunku odbudowy prestiżu studiów MBA oraz większej transparentności całego rynku.

Kupujesz dom? Sprawdź, czy ma ważne obowiązkowe przeglądy. Ubezpieczyciele na to zwracają uwagę

Co roku w Polsce kupowane są dziesiątki tysięcy używanych domów. Wielu nabywców takich budynków nie zwraca szczególnej uwagi na to, czy poprzedni właściciel wykonywał wymagane przez prawo przeglądy. Refleksja niekiedy przychodzi dopiero po szkodzie, a więc wtedy, gdy jest już zbyt późno. Leszek Markiewicz prowadzący warszawską agencję nieruchomości (NieruchomosciSzybko.pl) wyjaśnia, dlaczego tematu przeglądów trzeba dopilnować. Ubezpieczyciele zwracają uwagę na tę kwestię. Jeżeli brak przeglądu miał wpływ na szkodę, to właściciel domu może nie zobaczyć nawet złotówki wypłaconej z polisy.

Będą przepisy dotyczące sharentingu. Ministerstwo Sprawiedliwości poinformowało co się zmieni

Czy to będzie koniec sharentingu? Ministerstwo Sprawiedliwości poinformowało jaki kształt będą miały przepisy, nad którymi pracuje, a które mają chronić wizerunek, dane osobowe i codzienną aktywność w szkołach. Ograniczenia dotkną rodziców, ale też placówki oświatowe.

Co dostanie z MOPS osoba z niepełnosprawnością w 2026 i 2027 roku? [Przykład]

To jaką pomoc otrzyma osoba z niepełnosprawnością zależy w głównej mierze od posiadanego stopnia niepełnosprawności czy spełniania kryterium dochodowego. Gminy wypłacają bowiem kilka rodzajów wsparcia. Jakie są kryteria w 2026 roku? Czy mogą się zmienić w roku 2027?

REKLAMA

Usługi opiekuńcze w miejscu zamieszkania – co się zmieniło?

Usługi opiekuńcze przysługują osobie, która wymaga pomocy innych osób z powodu wieku, choroby lub innych przyczyn. Nowe przepisy porządkują i standaryzują świadczenie usług opiekuńczych w miejscu zamieszkania. To koniec sytuacji, w której sposób świadczenia pomocy zależał głównie od praktyki konkretnej gminy.

Technologia w pożyczkach: jak modele ryzyka, automatyzacja i AI chronią klienta przed nadmiernym zadłużeniem

Automatyzacja, zaawansowana analiza danych oraz, coraz częściej, rozwiązania wykorzystujące AI wspierają dziś procesy oceny ryzyka kredytowego. Systemy wykorzystywane do oceny ryzyka działają w ramach określonych zasad i procesu decyzyjnego oraz analizują dane istotne z punktu widzenia zdolności kredytowej klienta, takie jak dochody, koszty utrzymania czy aktualne zobowiązania. Dzięki temu proces jest szybszy, bardziej spójny i mniej podatny na przypadkowe błędy niż tradycyjna, ręczna analiza.

Odwołany koncert, zmieniony program występów, popsute nagłośnienie? Sprawdź, jakie masz prawa

Jakie prawa przysługują w przypadku odwołanego koncertu? Co, gdy nie wystąpiła gwiazda wieczoru? A jeśli zawiodło nagłośnienie albo sprzedano dwa bilety na to samo miejsce? Specjaliści z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów przygotowali specjalny przewodnik, w którym znajdują się odpowiedzi na takie pytania.

Orzeczenie o niepełnosprawności. Jak długo się czeka w 2026 roku?

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przedstawiło dane dotyczące terminów rozpatrywania orzeczeń przez powiatowe (PZON) i wojewódzkie (WZON) zespoły do spraw orzekania o niepełnosprawności. Ze statystyk wynika, iż większość spraw w ostatnim czasie komisje rozpatrywały w terminach dłuższych niż jeden miesiąc.

REKLAMA

Dodatkowy długi weekend w listopadzie 2026 r. – będzie wolne od pracy w poniedziałek 2 listopada 2026 r.? Zapadła decyzja Sejmu

Dodatkowy dzień wolny od pracy nie tylko za święto przypadające w sobotę, ale również w niedzielę, czyli tak jak miało to miejsce m.in. w tegoroczne Zielone Świątki i będzie miało miejsce 1 listopada, we Wszystkich Świętych – to postulat petycji zbiorowej, autorstwa Fundacji „Można Lepiej”, która została złożona do Sejmu. Czy w związku z powyższym – poniedziałek 2 listopada 2026 r., będzie dodatkowym dniem wolnym od pracy, w zamian za Święto Zmarłych wypadające, w tym roku, w niedzielę (tym samym sprawiając, że w listopadzie będzie można cieszyć się długim weekendem)? W dniu 13 maja 2026 r. zapadła w tej sprawie decyzja sejmowej Komisji do Spraw Petycji.

ZUS umorzy stare długi. Zmiany obejmą należności sprzed 1999 roku

Miliony złotych należności wobec ZUS mogą zostać umorzone z mocy prawa. Rząd przyjął projekt przepisów, które mają zakończyć wieloletnie i kosztowne postępowania egzekucyjne dotyczące składek powstałych przed 1 stycznia 1999 r. Co ważne, osoby objęte zmianami nie będą musiały składać wniosku o umorzenie. Jest jednak istotny wyjątek, o którym warto wiedzieć.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA