REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Tych pieniędzy pracodawca nie może odmówić pracownikowi. Wielu to robi, a pracownicy nie reagują, bo nie znają swoich praw

Małgorzata Masłowska
Prawniczka, mediatorka, szkoleniowiec
Tych pieniędzy pracodawca nie może odmówić pracownikowi. Wielu to robi, a pracownicy nie reagują, bo nie znają swoich praw
Tych pieniędzy pracodawca nie może odmówić pracownikowi. Wielu to robi, a pracownicy nie reagują, bo nie znają swoich praw
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Wakacje to w zakładach pracy czas planowania urlopów i organizowania pracy z niepełnym zespołem pracowników. To jednak również czas wypłaty wczasów pod gruszą i nieporozumień między pracodawcami a pracownikami.

Wakacje to nie tylko problemy z planem urlopów

Okres urlopowy zbliża się w zakładach pracy do końca. Oczywiście z urlopu wypoczynkowego pracownicy mogą korzystać przez cały rok, w zależności od przysługującego im wymiaru urlopu, jednak w niektórych momentach roku zainteresowanie skorzystaniem z tego prawa jest większe, niż w innych. Jest tak przede wszystkim w lipcu i sierpniu, gdy w szkołach trwają wakacje, a rodzice uczniów muszą dostosować termin swojego wypoczynku do tego, z którego korzystają ich dzieci, a także w okresie ferii zimowych. Szczególnym zainteresowaniem cieszą się zwykle również okresy okołoświąteczne i terminy tzw. długich weekendów. Z punktu widzenia pracodawców okres urlopowy wiąże się z wieloma komplikacjami. Już samo ustalenie planu urlopów bywa kłopotliwe, a w dalszej kolejności trzeba jeszcze zorganizować pracę tak, aby zachować jej normalny tok i dodatkowo wypłacić świadczenia urlopowe. Oczywiście taki obowiązek nie obciąża każdego pracodawcy, jednak wśród tych, którzy tworzą zakładowy fundusz świadczeń socjalnych to świadczenie nazywane potocznie wczasami pod gruszą, jest obok bonów świątecznych najczęściej stosowaną formą pomocy socjalnej.

REKLAMA

Jednak to, że coś dzieje się często, wcale nie oznacza, że dzieje się dobrze i nie jest dotknięte wadami. Jak bowiem wynika z sygnałów pracowników, pracodawcy przyznający świadczenia z ZFŚS, często postępują niezgodnie z przepisami ustawy. A robią to tak często, że w wielu przypadkach zaczyna to się wydawać „normalne”. Jednym z tego rodzaju działań jest uzależnianie wypłaty pracownikowi wczasów pod gruszą od wykorzystania urlopu w określonym wymiarze.

Pomoc socjalna dla pracowników

Zasady funkcjonowania zakładowego funduszu świadczeń socjalnych w danym zakładzie pracy są określane w obowiązującym w nim regulaminie. Ustawodawca pozwolił na dużą dowolność w kształtowaniu jego zapisów, co należy oceniać jako zaletę, bo pozwala na dostosowanie działalności ZFŚS do specyfiki i potrzeb danego zakładu pracy. Jednak ta swoboda bywa również zwodnicza. Sprawia bowiem, że pracodawcy zapominają, że regulamin, który tworzą, musi być zgodny z postanowieniami ustawy z 4 marca 1994 r. o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych. Tymczasem w ustawie tej wyraźnie przewidziano, że jedynym kryterium, od którego uzależnia się przyznawanie świadczeń z ZFŚS jest kryterium socjalne, czyli wypadkowa sytuacji rodzinnej, materialnej i życiowej. Pracodawcy nie wolno wprowadzać w tym zakresie innych ograniczeń.

Sytuacja rodzinna pracownika – jak łatwo się domyślać – ma związek z członkami jego rodziny, np. liczbą i wiekiem dzieci, pozostawaniem w związku małżeńskim, posiadaniem na utrzymaniu innych członków rodziny, np. rodziców. Z kolei sytuacja materialna to wypadkowa dochodów i posiadanego majątku pracownika i jego najbliższych, a sytuacja życiowa to ogół okoliczności składających się na jego położenie, uwzględniający dodatkowe kryteria, takie jak choroby, czy niepełnosprawność. Na gruncie obowiązujących przepisów nie ma podstaw do tego, aby pracodawca wprowadzał do regulaminu zapisy, które będą uzależniały wypłatę uprawnionej osobie świadczenia od jakichkolwiek innych kryteriów, w tym wykorzystania określonej ilości urlopu wypoczynkowego. Jeśli zostaną one zamieszczone w regulaminie, to jako sprzeczne z przepisami rangi ustawowej będzie należało uznać je za nieobowiązujące. Oznacza to, że każdy pracownik (osoba uprawniona), który spełni kryterium socjalne, będzie miał prawo do otrzymania tego świadczenia i będzie mógł złożyć wniosek o jego wypłatę.

Świadczenie urlopowe to nie to samo, co wczasy pod gruszą

A skąd wzięła się ta stosowana przez wielu pracodawców nieprawidłowa praktyka? Należy się domyślać, że jest ona pochodną art. 3 ust. 5 ustawy o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych. Przepis ten przewiduje, że pracodawca wypłaca raz w roku każdemu pracownikowi korzystającemu w danym roku kalendarzowym z urlopu wypoczynkowego w wymiarze co najmniej 14 kolejnych dni kalendarzowych, świadczenie urlopowe. Jednak to świadczenie to nie wczasy pod gruszą, o których mowa. Jak bowiem wynika z wcześniejszego ustępu tego przepisu, pracodawcy zatrudniający według stanu na dzień 1 stycznia danego roku mniej niż 50 pracowników w przeliczeniu na pełne etaty mogą tworzyć zakładowy fundusz świadczeń socjalnych do wysokości i na zasadach określonych w przepisach lub mogą wypłacać świadczenie urlopowe. Jak z tego wynika, to świadczenie nie jest wypłacane ze środków ZFŚS, a wręcz przeciwnie – wypłacają je ci pracodawcy, którzy tego funduszu nie tworzą.

Dalszy ciąg materiału pod wideo
Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Jest czy nie ma zakazu zgrzewek w UE? Zajrzyjmy po prostu do rozporządzenia

Przez media społecznościowe przetacza się dyskusja o tym, czy UE wprowadziła zakaz zgrzewek dla np. butelek wody mineralnej. To popularne opakowania dla zestawu 6 butelek w sklepach. Ich zniknięcie to mała rewolucja dla konsumentów i przedsiębiorców. Spory i nieporozumienia dotyczą daty zakazu (rzekomo już w połowie sierpnia 2026 r., w rzeczywistości od 2030 r.). Ale poważniejszy spór w dyskusjach internautów obejmuje to, czy zakaz zgrzewek od 2030 r. jest, czy go nie ma. Bo zakazy z unijnego rozporządzenia, które omówię w artykule, nie zawierają słowa „zgrzewka”, ale zwrot: „opakowania jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych wykorzystywane w punkcie sprzedaży do grupowania produktów sprzedawanych w butelkach, puszkach, metalowych pudełkach, słoiczkach, kubkach i paczkach”. Są tu zgrzewki czy nie? Dodatkowo przepisy są tak skonstruowane, że UE w każdej chwili może wydać wytyczne: „zakaz nie obejmuje zgrzewek butelek wody mineralnej” albo przeciwnie: „zakaz obejmuje zgrzewki”. Stan na dziś jest taki, że KE, wydając wytyczne, zadecyduje, czy zgrzewki znikną ze sklepów, czy w nich pozostaną.

Czternasta emerytura w 2026 roku (tabela brutto -netto). Kiedy wypłata z ZUS? Jaka kwota – najniższa emerytura, czy więcej?

Dodatkowe roczne świadczenie pieniężne, potocznie zwane czternastą emeryturą, będzie w 2026 roku wypłacone we wrześniu, podobnie jak w poprzednich trzech latach. Tak wynika z założeń projektu rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie określenia miesiąca wypłaty kolejnego dodatkowego rocznego świadczenia pieniężnego dla emerytów i rencistów w 2026 r., opublikowanych 29 czerwca 2026 r. Najprawdopodobniej "czternastka" wyniesie w 2026 roku 1978,49 zl brutto, a więc tyle, ile wynosi najniższa emerytura. Jakie kwoty netto otrzymają emeryci i renciści?

ZUS: Od lipca 2026 r. łatwiej składać wnioski (i załączone dokumenty) o zasiłki z ubezpieczeń społecznych

Od 1 lipca 2026 r. obowiązują prostsze zasady składania dokumentów niezbędnych do ustalenia prawa do zasiłków z ubezpieczeń społecznych. Sposób złożenia dokumentów zależy od tego, kto wypłaca zasiłek – ZUS czy pracodawca.

Część produktów zniknie ze sklepów. Od 20 lipca rewolucyjny zakaz uderzy w handel. Polacy będą zaskoczeni

Nadchodzi potężne tąpnięcie w branży spożywczej i handlowej w Polsce oraz całej Unii Europejskiej. Już 20 lipca mija kluczowa data graniczna. Od tego dnia wchodzi w życie bezwzględny zakaz wprowadzania na rynek nowych opakowań do żywności zawierających kontrowersyjną substancję. Rewolucja dotknie miliony konsumentów, a mniejsi producenci mogą mieć ogromne kłopoty.

REKLAMA

System kaucyjny rośnie w siłę. Polacy oddali już 1,5 mld opakowań

System kaucyjny w Polsce rozwija się szybciej, niż zakładano. Od jego startu konsumenci zwrócili już ponad 1,5 mld opakowań, a operatorzy stoją przed ambitnym celem osiągnięcia 77 proc. zbiórki w tym roku i 90 proc. w kolejnych latach. Kluczową rolę w dalszym wzroście ma odegrać rozbudowa sieci punktów zwrotu poza sklepami – w tym na osiedlach mieszkaniowych.

Ojciec nie płaci na dziecko? Matki wpadają w tę pułapkę, a alimenciarze czują się bezkarni

To potężny problem społeczny, który w 2026 roku dotyka setek tysięcy polskich rodzin. Gdy ojciec unika łożenia na utrzymanie własnego dziecka, zdesperowane matki często decydują się na krok, który w świetle prawa obraca się przeciwko nim. Jak zatem skutecznie i legalnie walczyć z alimenciarzem?

Renta wdowia wzrośnie do 50 proc.? Padła konkretna data zmian

Renta wdowia może w przyszłości wynosić 50 proc. drugiego świadczenia zamiast planowanych 25 proc. Taką zapowiedź złożył marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, wskazując 2028 rok jako termin wprowadzenia zmian. Polityk zapowiedział również rozszerzenie prawa do świadczenia na wszystkich wdowców i wdowy. Wyjaśniamy, co obecnie obowiązuje, kto może otrzymać rentę wdowią i jakie warunki trzeba spełnić.

Cyfrowe e-dyplomy obowiązkowe od 2027 roku. Papierowe tylko na wniosek. Co uczelnia musi zmienić w procedurach?

Od 30 czerwca 2026 roku podmioty wydające dyplomy mogą rejestrować dokumenty elektroniczne w Repozytorium Dyplomów Elektronicznych, które jest częścią systemu POL-on. Przez drugą połowę 2026 roku korzystanie z tego rozwiązania ma charakter dobrowolny. Od 1 stycznia 2027 roku wydawanie dyplomów elektronicznych jako podstawowego dokumentu poświadczającego uzyskany stopień lub tytuł stanie się obowiązkowe. Dla absolwentów oznacza to łatwiejszy dostęp do dokumentu, możliwość zdalnego pobrania dyplomu oraz jego szybkiej weryfikacji. Dla uczelni zmiana jest jednak dużo głębsza niż przejście z papieru na format cyfrowy. E-dyplom jest efektem całego łańcucha działań: od jakości danych w systemach uczelni, przez poprawność informacji w POL-onie, aż po podpisy, konfiguracje, role użytkowników, suplementy, odpisy i obsługę sytuacji niestandardowych. Dlatego wdrożenie e-dyplomów warto potraktować nie jako zadanie wyłącznie techniczne, lecz sprawdzian gotowości organizacyjnej uczelni. Jeśli w danych, procedurach albo odpowiedzialności pojawią się luki, repozytorium ich nie ukryje. Przeciwnie - cyfrowy proces może je ujawnić dokładnie w momencie, w którym absolwent będzie czekał na gotowy dokument.

REKLAMA

Czy WIBOR poprawnie mierzy cenę pieniądza? Nie jest tak, że liczba transakcji nie ma znaczenia dla jakości WIBOR-u [Polemika]

W artykule „Dlaczego liczba transakcji na rynku międzybankowym nie przesądza o wiarygodności i jakości WIBOR-u” opublikowanym 16 czerwca 2026 r. na infor.pl Marcin Bartczak i Marek Trzos-Rastawiecki bronią WIBOR-u, opierając się na eleganckim rozróżnieniu pojęciowym. Ich zdaniem krytycy wskaźnika mieszają dwie różne kategorie: aktywność rynku, czyli liczbę transakcji, oraz cenę pieniądza, czyli przedmiot pomiaru. WIBOR - jak argumentują Autorzy - jest wskaźnikiem stopy procentowej, a więc ma mierzyć cenę, nie wolumen. Skoro cena pieniądza jest „zakotwiczona” w stopach NBP, to niewielka liczba depozytów międzybankowych nie podważa wiarygodności wskaźnika. Zliczanie transakcji jako test jakości WIBOR-u ma być więc „błędem kategorialnym”. Samo rozróżnienie jest trafne. Wniosek już nie – pisze Krzysztof Szymański.

Co zrobić z umowami B2B przed 8 lipca aby uniknąć represji podatkowo-składkowych? Prof. Modzelewski: warto rozważyć rozwiązanie tych umów i zawarcie na nowych zasadach

PIP zacznie od 8 lipca 2026 r. przekształcać umowy cywilnoprawne z samozatrudnionymi (umowy B2B) w umowy o pracę. Prof. dr hab. Witold Modzelewski wskazuje pewną możliwość złagodzenia prawdopodobnych represji podatkowo-składkowych po wejściu w życie nowych przepisów. Otóż decyzja „przekształcenia” nie ma formalnie mocy wstecznej i może dotyczyć (podobnie jak powództwo) umów wykonywanych w dniu wejścia w życie tej nowelizacji. Czyli można przed tą datą rozwiązać istniejące umowy B2B do tego dnia i zawrzeć je na nowych zasadach. Bo decyzja Okręgowego Inspektora Pracy nie może dotyczyć umów rozwiązanych przed 8 lipca 2026 r.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA