REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Jak usunąć klauzulę zmiennego oprocentowania z WIBOR-em z umowy kredytu? Jest kilka sposobów. Polemika prawników – mecenas Stalski odpowiada mecenasowi Wandzlowi

Paweł Stalski
Radca prawny
prawo, przepisy, problemy prawne
WIBOR a klauzula zmiennego oprocentowania. Polemika
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Podczas spektaklu, sztukmistrz odwraca uwagę publiczności gestem jednej ręki, a drugą wykonuje swoją sztuczkę. Lubimy iluzję, bo pozwala nam na odskocznię od prozy życia codziennego. Tymczasem z informacjami krążącymi w debacie publicznej jest zgoła inaczej niż w trakcie spektaklu magii. Zamiast rozsiąść się wygodnie i delektować się pokazem, chodzi o to, aby nie dać się zwieść temu, czym próbuje się odwrócić naszą uwagę.

Polemika na temat wadliwych umów kredytów złotówkowych

Zacznijmy od chronologii zdarzeń. Jakiś czas temu na łamach niniejszego portalu przedstawiłem analizę orzeczeń, dotyczących korzystnych rozstrzygnięć dla kredytobiorców w sprawach, gdzie w toku procesu sądowego zakwestionowano klauzulę zmiennego oprocentowania, której elementem był wskaźnik referencyjny WIBOR.

W podsumowaniu swojej publikacji wskazałem, że „(…) Jak widać na powyższych przykładach, skuteczne zakwestionowanie klauzuli zmiennego oprocentowania, która odwołuje się do stawki referencyjnej WIBOR, nie musi się wcale osadzać na wykazywaniu tzw. systemowej abuzywności wskaźnika WIBOR. Prawną wadliwość tej klauzuli można wykazywać na inne sposoby.” (treść artykułu znajduje się tutaj: https://www.infor.pl/prawo/umowy/finanse/6873023,wadliwe-umowy-kredytu-z-wiborem-sady-przyznaja-racje-kredytobiorcom-przeglad-aktualnego-orzecznictwa.html).

Polemikę na mój artykuł sporządził adwokat Wojciech Wandzel. Pan mecenas zarzucił mi, że moja analiza orzeczeń korzystnych dla kredytobiorców stanowi nadinterpretację, bo w żadnym z opisywanych przeze mnie przypadków nie zakwestionowano skutecznie stawki referencyjnej WIBOR. Treść tej polemiki została opublikowana na innym portalu o tytule: „WIBOR. Czy sądy nie przyznają rację kredytobiorcom? Adwokat obala mity [OPINIA]”.

REKLAMA

REKLAMA

Klauzula zmiennego oprocentowania to coś znacznie więcej niż WIBOR

Jak się do tego odnoszę? Ano tak, że dostrzegam, że obecnie w debacie publicznej kreuje się narrację, która wprost zrównuje WIBOR z klauzulą umowną stanowiącą o oprocentowaniu w umowach kredytowych. Jednak nie są to pojęcia tożsame. To nie „WIBOR” decyduje o nieważności umowy kredytu, ale prawna wadliwość klauzuli zmiennego oprocentowania, której element stanowi odesłanie do stawki referencyjnej WIBOR. Jest to niuans, który umyka w narracji budowanej wokół sporów złotówkowiczów z bankami.

Przypuszczam, że owo utożsamianie WIBOR-u z klauzulą zmiennego oprocentowania może być działaniem intencjonalnym, obliczonym na wykorzystaniu niewiedzy opinii publicznej na temat niuansów prawnych związanych z tymi zagadnieniami właśnie. Tymczasem klauzula zmiennego oprocentowania, której wadliwość może być podstawą do upadku umowy kredytu, jest zakresowo szersza niż samo odwołanie się w umowie do wskaźnika WIBOR. Odwołanie się w umowie do stawki referencyjnej WIBOR stanowi co najwyżej jeden z kilku elementów samej klauzuli zmiennego oprocentowania.

Żeby to Państwu jakoś zobrazować – klauzula zmiennego oprocentowania to taki zapis w umowie kredytu, który odpowiada na pytania dotyczące tego: jaka jest stopa oprocentowania kredytu, jakiego typu jest to oprocentowanie, jaka jest wysokość marży odsetkowej stanowiącej część składową stopy oprocentowania, jakiego typu i podtypu wskaźnik referencyjny jest podstawą do wyliczenia stopy oprocentowania kredytu, jakie są przesłanki zmiany tego oprocentowania, na podstawie jakich czynników jest wyliczane to oprocentowanie, oraz w jakich sytuacjach oprocentowanie kredytu ulega aktualizacji. Te wszystkie elementy składają się na klauzulę oprocentowania kredytu. Wobec wszystkich tych elementów, jak i całej zbudowanej z nich klauzuli zmiennego oprocentowania, istnieje wymóg prawny, aby były one transparentne i nie naruszały interesów konsumenta.

I teraz, to co najciekawsze: wystarczy, że oceni się, że choć jeden z elementów klauzuli zmiennego oprocentowania jest prawnie wadliwy, to ta wadliwość może „zainfekować” tak inne jej elementy, jak i samą klauzulę – a w końcu i całą umowę. Czyli występuje tu efekt domina.

W tym sensie wadliwość poszczególnych elementów klauzuli zmiennego oprocentowania może oddziaływać na odwołanie się w umowie do stawki referencyjnej WIBOR, nawet jeśli za nietrafne zostaną uznane zarzuty co do tego wskaźnika. W efekcie z umowy może zostać wyrugowane odwołanie do wskaźnika WIBOR, bez zakwestionowania samego WIBOR-u. Czyli WIBOR może paść bez jednego strzału.

Dlatego w swoim artykule podkreśliłem, że nie trzeba wcale wykazywać wadliwości wskaźnika WIBOR w jego ujęciu systemowym, aby móc prawnie wyeliminować WIBOR z własnej umowy kredytu. Zresztą tę samą tezę podnosiłem w jeszcze innym artykule na łamach portalu infor.pl (jego treść znajdziecie Państwo tutaj: https://www.infor.pl/prawo/nowosci-prawne/6903631,umowa-kredytu-zlotowkowego-jest-niewazna-prawomocny-wyrok-sadu-apelacyjnego-jakie-byly-powody-wyjasnia-radca-prawny.html).

Narracja utożsamiająca WIBOR z klauzulą zmiennego oprocentowania

Tymczasem w środowiskach prawniczych reprezentujących instytucje finansowe istnieje swoisty fetysz dotyczący wskaźnika WIBOR, który osadza się na wielce purystycznym poglądzie, wedle którego wymogiem, aby wyrok dotyczący unieważnienia kredytu złotowego był zaliczony jako skuteczny, jest to, aby opiewał na wykazanie wadliwości WIBOR-u samego w sobie, czyli sposobu systemowego wyznaczania tego wskaźnika.

Cóż, moim zdaniem to tak, jakby postawić alpiniście warunek, że szczyt zostanie zaliczony o tyle, o ile zdobędzie on go bez butli tlenowej. Tak to jednak nie działa. Sentencja wyroku, która rozstrzyga konflikt prawny pomiędzy dwoma stronami sporu, opiewa na stwierdzenie przez sąd pewnego stanu rzeczy (nieistnienia stosunku prawnego), zaś motywy, które doprowadziły do tego sentencyjnego wyniku, mają tu jedynie charakter wtórny (art. 189 k.p.c.). Żeby zabrzmiało to dosadniej – komornika nie będzie interesowało to, z jakiego powodu umowa okazała się nieważna, kiedy będzie egzekwował wyrok wobec banku.

Jak już wcześniej wspomniałem, badaniu w toku procesu sądowego podlega cała kwestionowana przez kredytobiorcę klauzula zmiennego oprocentowania. Zatem jeśli nawet nie zostanie wykazana wadliwość odniesienia się w umowie do wskaźnika referencyjnego WIBOR, lecz wykaże się wadliwość innych elementów składowych klauzuli zmiennego oprocentowania – to i tak WIBOR może zostać finalnie wyrugowany z umowy. Czyli jak nie drzwiami, to oknem. Tym samym efekt unieważnienia umowy można próbować osiągnąć na kilka sposobów (zarzutów).

Moim zdaniem środowiska prawnicze reprezentujące stronę instytucji finansowych zdają sobie z tego sprawę, oraz z zagrożeń z tego wynikających. Dlatego też obrano taktykę polegającą na swawoleniu się ucieczką do przodu. Czyli tworzeniu narracji utożsamiającej klauzulę zmiennego oprocentowania zawartą w umowach kredytowych wprost ze wskaźnikiem WIBOR, tak aby na opinii publicznej wywrzeć wrażenie, że problem tych sporów sądowych sprowadza się do kwestionowania li tylko wskaźnika „na którym to Polska stoi”. Po to, aby te spory były utożsamiane ze swoistym zamachem na rację stanu.

Tymczasem przedmiotem tych sporów są również zarzuty co do niedbałego zredagowania klauzuli zmiennego oprocentowania w taki sposób, że nosi ona znamiona klauzuli abuzywnej – co obrazują zaprezentowane przeze mnie orzeczenia sądów powszechnych.

Podsumowanie

Powtarzałem to i będę to powtarzał: istnieje kilka sposobów na wyeliminowanie klauzuli zmiennego oprocentowania z umowy kredytu złotówkowego, której elementem jest odesłanie do wskaźnika WIBOR, bez konieczności kwestionowania samego WIBOR-u.

Obrazują to orzeczenia sądów powszechnych, których analizę przedstawiałem na łamach niniejszego portalu (nota bene, z którą to analizą zdaje się zgadzać mecenas Wandzel, skoro jego własna analiza treściowo znacząco nie odbiega od mojej – zainteresowanych odsyłam do zapoznania się i porównania artykułu mojego autorstwa i rzeczonej polemiki).

Sama zaś klauzula zmiennego oprocentowania, która jest kwestionowana w sporach sądowych konsumentów z kredytodawcami, to nie wskaźnik WIBOR, lecz konglomerat jej elementów, których brak transparentności może doprowadzić do wyeliminowania z umowy WIBOR-u, nawet bez zakwestionowania rzekomej systemowej wadliwości tego wskaźnika.

Autor: radca prawny Paweł Stalski, Kancelaria Radcy Prawnego Paweł Stalski

REKLAMA

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Czego naprawdę boją się banki w sporze o WIBOR? Kwestionowania umów czy samej stawki? Problemy dowodowe w sprawach WIBOR-owych

Debata dotycząca kredytów złotowych opartych na WIBOR bardzo często koncentruje się na konstrukcji umów kredytowych. W przestrzeni publicznej można odnieść wrażenie, że głównym przedmiotem sporu jest sposób implementacji WIBOR do umowy, obowiązki informacyjne banku czy przejrzystość klauzuli zmiennego oprocentowania. To jednak tylko część rzeczywistego problemu. Z perspektywy systemowej najpoważniejsze ryzyko dla sektora bankowego – ale także dla całego systemu finansowego – nie dotyczy wcale samej konstrukcji umów, lecz możliwości zakwestionowania sposobu ustalania samej stawki WIBOR w okresie sprzed pełnego reżimu nadzorczego wynikającego z rozporządzenia BMR. Jeżeli bowiem pojawiłoby się przekonujące wykazanie nieprawidłowości w funkcjonowaniu samego benchmarku, konsekwencje mogłyby być znacznie poważniejsze niż w sporach dotyczących jedynie treści umów.

Polacy stracą mieszkania, bo wszyscy zostali „wrzuceni do jednego worka” w nowej ustawie rządowej – „państwo chce odebrać naszym rodzinom prawo do dziedziczenia”

„Oddaliśmy miastu własne mieszkania (lub przekazaliśmy naszą własność poprzednim najemcom, zdejmując z gminy ciężar ich relokacji i długów), płaciliśmy wielokrotnie podwyższony, licytowany rynkowo czynsz, a teraz państwo chce nas zrównać z beneficjentami pomocy socjalnej, odebrać naszym rodzinom prawo do dziedziczenia najmu i inwigilować nas w księgach wieczystych” – skarżą się mieszkańcy warszawskich osiedli. Nowy rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego oraz niektórych innych ustaw autorstwa Minister Finansów i Gospodarki – w zakresie wyłączenia „automatyzmu” w dziedziczeniu stosunku najmu komunalnego – „wrzuca do jednego worka” wszystkich najemców lokali należących do zasobów miasta/gminy, niezależnie od tego, czy w najem ten wstąpiono w zamian za przekazanie miastu/gminie prawa własności (lub spółdzielczego własnościowego prawa) do swojego dotychczasowego mieszkania. W obronie najemców staje Urząd m.st. Warszawy, który zgłasza zastrzeżenia do projektu.

Pułapka w prawie budowlanym, na którą „łapie” się wiele osób: Szopa ogrodowa w odległości mniejszej niż 1,5 m od granicy nieruchomości, to samowola budowlana, za którą trzeba zapłacić nawet 10 tys. zł. Urzędnicy nie mają litości

W wielu regionach Polski, temperatury zewnętrzne zaczynają już przypominać te wiosenne, co jest wystarczającą motywacją do rozpoczęcia pozimowych porządków w przydomowych ogródkach. Tych jednak nie wykonamy bez niezbędnych narzędzi ogrodowych (często niemałych gabarytów, jak choćby – kosiarka). Narzędzia te, jak i rowery, zapasowe opony do samochodu i wiele innych rzeczy, których (z oczywistych przyczyn) nie chcemy trzymać w domu – trzeba gdzieś przechowywać, a najlepszym miejscem do tego jest – szopa ogrodowa (domek narzędziowy). Posadowienie takiej szopy, choć technicznie nieskomplikowane i łatwe do wykonania w kilka godzin, nawet dla „amatorów” – jeżeli zostanie dokonane niezgodnie z zawiłymi i pełnymi pułapek przepisami prawa budowlanego i bez wymaganych zgód administracyjnych – może jednak właściciela nieruchomości słono kosztować.

Po 50 roku życia pracownicy mają prawo do tego świadczenia. Minimum 1800 złotych, a przeciętnie ponad 4500 złotych brutto

Kto może skorzystać ze świadczenia kompensacyjnego? Tylko określona grupa ubezpieczonych, którzy osiągnęli wymagany wiek i legitymują się wymaganymi okresami zatrudnienia we wskazanych przez ustawodawcę placówkach.

REKLAMA

Biały dym na posesji = mandat 10 000 zł. O co chodzi w nowych kontrolach?

Właściciele nieruchomości muszą liczyć się z karą sięgającą 10 000 zł, jeśli podczas kontroli zostanie wykryty biały dym wydostający się z ich posesji, a konkretnie z nieruchomości. W wielu gminach uruchamia się właśnie teraz, w okresie wiosennym serię skutecznych działań mających na celu sprawdzenie szczelności sieci kanalizacji sanitarnej oraz wykrycie nielegalnych podłączeń wód opadowych i drenażowych.

Prezes Color Park złoży skargę pauliańską i zapowiada procesy przeciw potencjalnym nabywcom galerii w Nowym Targu

Prezes Color Park zapowiada złożenie skargi pauliańskiej przeciwko każdemu potencjalnemu nabywcy galerii oraz wytoczenie procesów cywilnych potencjalnym nabywcom nieruchomości. Sprawa upadłości spółki znalazła się w kręgu zainteresowania nowo powołanego Parlamentarnego Zespołu ds. ochrony praw osób poszkodowanych przez syndyków. Na 11 marca 2026 r. wyznaczono kolejną już licytację nieruchomości.

Nawet 2759 zł z PFRON. Wyższe dofinansowania od marca [KRYTERIA]

Co kwartał zmieniają się kwoty maksymalnych dofinansowań do turnusów rehabilitacyjnych. To, jaką dopłatę można otrzymać, zależy od stopnia niepełnosprawności i sytuacji dochodowej. Jakie są aktualne zasady i limity? Oto szczegóły!

Spory o WIBOR przed i po BMR [polemika]

Dyskusja o kredytach opartych na WIBOR dopiero się rozpoczyna. Jej wynik będzie zależał nie od prostego podziału na „stare” i „nowe” umowy, lecz od szczegółowej analizy konkretnych postanowień umownych oraz standardów informacyjnych stosowanych przez banki.

REKLAMA

Nigdy nie wyrzucaj tego papieru do niebieskiego kosza. Rok 2026 ma minąć pod znakiem restrykcyjnych kontroli

Choć Jednolity System Segregacji Odpadów jest w Polsce wdrażany od połowy 2017 r., to jednak w praktyce jego stosowanie wciąż przysparza wielu problemów. Choć to może wydawać się zaskakujące, to szczególnie dużo wątpliwości wiąże się z tym, co robić z papierem.

Dziedziczenie długów - jak to działa? O tym trzeba pamiętać obejmując spadek, aby uniknąć przykrej niespodzianki

Spadek to nie tylko dom po babci czy oszczędności dziadka. To również długi, które zmarły pozostawił. Polskie prawo przewiduje różne scenariusze odpowiedzialności - od pełnej, całym majątkiem spadkobiercy, po ograniczoną do wartości tego, co faktycznie odziedziczył. Kluczowe jest, w jaki sposób przyjmiesz spadek. Wyjaśniamy, co mówią przepisy Kodeksu cywilnego.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA