REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Mandat podczas wycieczki na grzyby czy na spacerze z pupilem? To możliwe, jeżeli nie znamy konsekwencji łamania pewnych przepisów.
Mandat podczas wycieczki na grzyby czy na spacerze z pupilem? To możliwe, jeżeli nie znamy konsekwencji łamania pewnych przepisów.
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Mandat podczas wycieczki na grzyby czy na spacerze z pupilem? To możliwe, jeżeli nie znamy konsekwencji łamania pewnych przepisów.

Mandaty, o których istnieniu możesz nie wiedzieć. Te przewinienia słono kosztują

W tym roku policjanci w Polsce wystawili mandaty na łączną sumę wynoszącą ponad miliard złotych[1]. Mandaty najczęściej kojarzą nam się z nieprzepisową jazdą samochodem lub z zakłócaniem porządku publicznego.  Nie są to jednak jedyne sytuacje, w których można otrzymać karę finansową. „Nieznajomość prawa szkodzi” – w tym przypadku o aktualności tego powiedzenia można się dotkliwe przekonać. Mandatem może skończyć się np. wycieczka do lasu na grzyby lub spacer z naszym pupilem, jeżeli nie znamy konsekwencji złamania pewnych przepisów. A w niektórych przypadkach za recydywę, oprócz kary finansowej grozi nawet odpowiedzialność karna i ograniczenie wolności! Trzeba znać prawo i nie nadwyrężać swojego portfela, który i tak już cierpi z powodu inflacji wynoszącej ponad 17% i rosnących wydatków za energię czy ogrzewanie. Co warto zatem wiedzieć o nietypowych przewinieniach, za które możemy zostać ukarani, by nie narażać się na mandat i niepotrzebny stres? O tym w kolejnym materiale Intrum z cyklu ,,Ogarniam finanse”!

REKLAMA

REKLAMA

Uważajmy na nasze zwierzęta – nieprawidłowa opieka nad pupilem może skończyć się mandatem!

Niepozorny spacer z psem po parku może przerodzić się w nieprzyjemne doświadczenie i uszczuplić nasze konto. Dlaczego? Ponieważ obowiązuje wiele zasad dotyczących przebywania zwierzaków we wspólnej przestrzeni miejskiej, a za ich nieprzestrzeganie możemy zostać ukarani. Warto zacząć od często spotykanej sytuacji – w komunikacji miejskiej, np. w tramwaju czy autobusie pasażerowie zwracają uwagę opiekunom psów, że ich pupile nie mają smyczy i/lub założonego kagańca. Czy mają rację i w rzeczywistości jest to obligatoryjne? Według kodeksu wykroczeń:

Jeśli nie zachowujemy zwykłych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, grozi nam kara grzywny do 1000 zł, a nawet ograniczenie wolności! Niekoniecznie jednak musi chodzić w tym przypadku o smycz i kaganiec. Rzecz dotyczy faktycznej kontroli nad zwierzęciem, nad którym sprawujemy opiekę. Wspomniane zwykłe środki ostrożności uzależnione są od danej rasy psa. Niekiedy wystarczy sama smycz, a czasem – w przypadku tzw. agresywnych ras – potrzebna jest zarówno smycz, jak i kaganiec.

Istnieją też tzw. nakazane środki ostrożności. To specjalne przepisy, które obowiązują w danych gminach. W niektórych z nich funkcjonują dość restrykcyjne nakazy trzymania psa na smyczy i kagańcu poza terenem zamkniętej nieruchomości. Wiele z gmin przyjmuje jednak zaświadczenia od weterynarza, które potwierdzają, że pies nie może być prowadzony na smyczy ze względu na jego wiek, bądź zdrowie.

REKLAMA

Jeśli zwierzę jest agresywne i stwarza zagrożenie dla zdrowia lub życia innego człowieka, a my nie zachowujemy żadnych środków ostrożności, podlegamy karze ograniczenia wolności lub grzywny. Nie możemy także drażnić ani płoszyć zwierzęcia, gdyż umyślne tworzenie sytuacji, w której zwierzę staje się niebezpieczne także podlega karze (według art. 78 kodeksu wykroczeń jest to kara ograniczenia wolności, grzywny do 1000 zł lub nagany).

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Nie dopuszcza się puszczania psów luzem w lesie, jeśli nie dotyczy to polowania. Według artykułu 166 kodeksu wykroczeń za nieprzestrzeganie tego zakazu grozi kara grzywny lub nagany.

­– Zawsze warto interesować się zasadami obowiązującymi w naszej gminie czy mieście. Może się okazać, że w naszym otoczeniu istnieją specjalne przepisy, których nieprzestrzeganie może dostarczyć nam przykrych niespodzianek. Niestety – „nieznajomość prawa szkodzi”, także naszym portfelom. Według kodeksu wykroczeń kara grzywny za nieprawidłowe wyprowadzanie zwierzęcia może sięgać nawet do 1000 złotych. Tak samo wygląda sytuacja przy okazji umyślnego płoszenia bądź drażnienia psa. Pamiętajmy też, że kary mogą być o wiele surowsze, jeśli zwierzę zrobi komuś krzywdę lub spuszczone ze smyczy spowoduje wypadek. Zdecydowanie lepiej jest zapobiegać takim sytuacjom niż nadwyrężać domowy budżet kosztami za wyrządzone szkody i narażać się na niepotrzebny stres – radzi Jakub Baumgart, ekspert Intrum.

Kosztowny wypad na grzyby

Jesienią ruszamy do lasów w poszukiwaniu grzybów. Można nawet uznać, że to nasz sport narodowy i prześcigamy się z sąsiadem, kto zbierze ich więcej. Warto jednak zachować rozwagę. Dlaczego? Niewiele osób wie, że za niektóre nasze działania w lesie można zostać upomnianym, a niekiedy nawet dostać karę finansową.

  1. Lasy Państwowe i Parki Narodowe – w tych pierwszych możemy zbierać grzyby bez ograniczeń, natomiast w Parkach Narodowych jest to zabronione. Podobnie w rezerwatach i na terenach poligonów wojskowych. Niekiedy zdarzy się, że trafimy na obszar zabroniony zupełnie nieświadomie, dlatego przed wyruszeniem do lasu, warto zorientować się, do kogo on należy. W przypadku złapania nas przez straż leśną grozi nam kara grzywny nawet do 500 zł.
  2. Umiejętne zbieractwo. Możemy dostać mandat za niszczenie runa leśnego! Grzyb należy ściąć nad powierzchnią ziemi. Według artykułu 163. kodeksu wykroczeń, za nieumiejętne rozgarnianie ściółki i niszczenie grzybów lub grzybni podlegamy karze grzywny lub nagany. Nie możemy także zbierać pewnej grupy grzybów, które są chronione. Problematykę ochrony grzybów leśnych reguluje Rozporządzenie Ministra Środowiska.
  3. Odpowiednie zachowanie w lesie. Runo leśne to jedno, ale według artykułu 148. kodeksu wykroczeń nie możemy także niszczyć krzewów, drzew i wszelakiej innej roślinności. Grozi za to kara do 500 zł. Pamiętajmy o tym podczas pobytu w lesie.

–  Fani zbierania grzybów muszą mieć się na baczności, aby nie dostać mandatu. Należy pamiętać, że straż leśna jest uprawniona do nakładania kar grzywny. Mandaty w zależności od wykroczeń oscylują w widełkach od 20 do nawet 500 złotych. Najwięcej można zapłacić za wjeżdżanie samochodem do lasu i tu kluczowa jest wiedza jak poruszać się po terenach leśnych. Przede wszystkim powinniśmy wiedzieć, że drogi leśne nie muszą być zablokowane szlabanami lub być oznakowane. Zakaz wjazdu do lasów jest ustawowy i obowiązuje przez cały rok. Po terenach leśnych możemy poruszać się tylko wtedy, gdy jest to droga publiczna bądź jest wyraźnie oznaczona znakami, dopuszczającymi poruszanie się pojazdami. Powinniśmy także parkować wyłącznie w miejscach do tego przeznaczonych. Zazwyczaj dane nadleśnictwo przygotowuje specjalne miejsca parkingowe dla pojazdów. Wszystkie informacje można znaleźć na oficjalnej stronie lasów państwowych. Przed wyruszeniem na grzyby warto zainteresować się nie tylko zasadami ich zbierania, bo one funkcjonują, co nie jest popularną wiedzą, ale także o podstawowych kwestiach dotyczącymi poruszania się w lesie. Nie chcemy przecież, by nasza wyprawa zakończyła się mandatem – radzi Jakub Baumgart, ekspert Intrum.

Żarty, które mogą mieć poważne konsekwencje 

W dobie internetowych żartów i popularności mediów społecznościowych, w których to bardzo popularne są wszelkiego rodzaju ,,pranki”, szczególnie młodszym użytkownikom sieci mogą przychodzić do głowy różne nietypowe pomysły. Niektórzy w tych żartach idą o krok za daleko. Zgodnie z kodeksem wykroczeń wprowadzanie innych osób w błąd poprzez przypisywanie sobie tytułu, stopnia lub stanowiska, który nie jest zgodny ze stanem faktycznym, grozi kara grzywny. Dodatkowo, publiczne używanie munduru, stroju bądź odznaczeń, do których nie ma się prawa, także grozi karą finansową lub też naganą. Istotne w obu tych przypadkach jest to, że nie liczy się skutek tych działań. Nieważne czy ktoś nam uwierzył czy nie, jeśli próbowaliśmy kogoś oszukać to i tak popełniliśmy wykroczenie.

– Kara finansowa za wykroczenie przywłaszczania sobie czyjegoś dorobku (np. tytułu profesora, doktora, dyrektora firmy czy prawnika) grozi grzywną do 1000 zł. W rozumieniu prawa takim czynem nie jest tylko sfałszowanie dokumentu czy też wpisu na wizytówce, ale też ustne oświadczenie. Nie możemy także bez konsekwencji nosić odpowiednich odznaczeń albo orderów, które nie zostały nam nadane. Osoby, które mogą nosić określone odznaczenia posiadają dokument, który potwierdza autentyczność nadania. Sprawa robi się dużo poważniejsza, jeśli umyślnie podszywamy się pod kogoś i działamy na jego szkodę, wykorzystując wizerunek. Takie przestępstwo znajduje swój opis już w kodeksie karnym i grozi za nie kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat – zaznacza Jakub Baumgart, ekspert Intrum.

Niepłacenie mandatów za brak biletu nie jest rozwiązaniem. To kolejne wykroczenie – szalbierstwo

O istnieniu „jednorazowych” mandatów nakładanych za jazdą na gapę w komunikacji miejskiej wie każdy. Zdecydowanie mniej popularną wiedzą jest fakt, że skumulowanie takich kar i niepłacenie ich terminowo, skutkuje dodatkowym wykroczeniem. Prawo kwalifikuje takie działanie jako osobny czyn, nazywany szalbierstwem. O szalbierstwie mówmy wtedy, gdy po raz trzeci w ciągu roku bez zamiaru uiszczenia mandatu wyłudzimy przejazd koleją lub innym środkiem transportu zbiorowego. Według artykułu 121. kodeksu wykroczeń czyn szalbierstwa podlega karze aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny.

– Mandat za jazdę na gapę wynosi zazwyczaj od 100 do 250 zł, jednak niezapłacony we wskazanym terminie może znacznie wzrosnąć (nawet dwukrotnie). Roszczenie przedawnia się po roku, jednak nie ma sensu ryzykować, gdyż przez ten czas możemy otrzymać sądowe wezwanie do zapłaty, a wtedy dochodzenie zostaje przedłużone o 6 lat. Jeśli pomimo nałożenia na nas dwukrotnie w ciągu roku kary pieniężnej, po raz trzeci zostaniemy złapani na jeździe na gapę bez zamiaru uiszczenia należności, mamy do czynienia z szalbierstwem. W tym przypadku kary finansowe są dużo wyższe, a może grozić nam nawet coś więcej. Za wyłudzanie przejazdów komunikacją miejską grozi nam kara aresztu, która może trwać od 5 do 30 dni, kara ograniczenia wolności, która polega na wykonywaniu nieodpłatnej pracy np. na cele społeczne lub wysoka kara grzywny (nawet do 5000 zł). Po dokładnej analizie przepisów prawa można wnioskować, że bilet na komunikację wcale nie jest jednak taki drogi – komentuje Jakub Baumgart, ekspert Intrum.

[1] Informacje uzyskane przez „Rzeczpospolitą” w Izbie Administracji Skarbowej w Opolu. [https://www.rp.pl/policja/art37173301-ponad-miliard-zlotych-z-mandatow-w-osiem-miesiecy-to-dwa-razy-wiecej-niz-przed-rokiem]

Źródło: Informacja prasowa

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
Zmiana czasu na zimowy 2026. Kiedy? Czy pośpimy dłużej po raz ostatni? Znamy datę

Jesienna zmiana czasu w 2026 roku zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nią wyczekiwana przez wielu dodatkowa godzina snu. Przejście z czasu letniego na zimowy tradycyjnie nastąpi w ostatni weekend października. Warto jednak sprawdzić dokładny kalendarz już teraz, ponieważ w kuluarach Komisji Europejskiej oraz polskiego rządu toczą się kluczowe analizy, które mogą sprawić, że przestawianie wskazówek wkrótce przejdzie do historii.Zmiana czasu na zimowy 2026. Kiedy? Czy pośpimy dłużej po raz ostatni? Znamy datę

Dlaczego banki nie rozliczą sankcji kredytu darmowego dobrowolnie. Arytmetyka, która przesądza o strategii

Pełne, dobrowolne rozliczenie sankcji kredytu darmowego oznaczałoby dla sektora bankowego rachunek liczony w co najmniej dziesiątkach miliardów złotych - i objęłoby także portfel niskokwotowy, którego dziś praktycznie nikt nie dochodzi. Dlatego ekonomicznie racjonalną strategią pozostaje spór o każdą umowę, a jedynym realnym punktem dojścia są ugody obejmujące część roszczeń - najpewniej z kosztem rozłożonym w czasie, tak jak w przypadku kredytów walutowych.

Rynek roszczeń SKD (sankcja kredytu darmowego) zbudowały same banki

Sankcja kredytu darmowego (SKD) nie jest wypadkiem przy pracy. To czwarty rozdział tej samej historii: sektor przez dekadę wybierał spór zamiast rozliczenia, państwo - beneficjent tego sektora - nie miało interesu, by cokolwiek uporządkować ustawą, a w powstałą lukę weszła infrastruktura procesowa, której dziś nikt już nie kontroluje.

Miała pomóc złapać oszusta, a sama została oszukana na 50 tys. zł

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce Elżbieta Edyta Łukasiewicz poinformowała o tymczasowym areszcie na trzy miesiące dla 21-letniej kobiety podejrzanej o oszukanie mieszkanki Pułtuska metodą na pracownika banku na kwotę 50 tys. zł

REKLAMA

Nowy sondaż pokazuje duży zwrot. Tyle punktów ma KO, PiS i Konfederacja

Koalicja Obywatelska wyraźnie wyprzedza Prawo i Sprawiedliwość w najnowszym sondażu dotyczącym wyborów do Sejmu. Różnica między dwoma największymi ugrupowaniami przekracza 11 punktów procentowych, ale uwagę zwraca przede wszystkim wynik całego bloku prawicowego. Zestawienie pokazuje, że po połączeniu wyników kilku ugrupowań układ sił wygląda zupełnie inaczej niż przy analizowaniu poparcia dla pojedynczych partii.

Pracodawcy wpłacą od 392,43 zł do 3924,30 zł na jednego pracownika. Kiedy mija termin?

Działalność socjalna jest finansowana ze środków zakładowego funduszu świadczeń socjalnych. ZFŚS tworzy się z corocznego odpisu podstawowego oraz dobrowolnych zwiększeń. Pracodawca przekazuje środki na rachunek bankowy funduszu w określonych przepisami terminach. Czy przekroczenie terminu powoduje konsekwencje dla pracodawcy?

Dyskryminacja ojców w sądach rodzinnych? Ta sprawa wymaga wyjaśnień, problem jest systemowy

Aż blisko połowa Polaków zna sytuację, w której matka utrudniała ojcu kontakty z dzieckiem po rozwodzie - wynika z badania CBOS. RPO wystąpiła do Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości o pogłębione badania akt sądowych, które sprawdzą, czy sądy rodzinne rzeczywiście traktują ojców gorzej niż matki. Czy rzeczywistość ojców w 2026 jest nadal taka, jak w głośnym filmie "Tato" z Bogusławem Lindą z 1995 r.?

ZUS podał nowe dane o L4. Zwolnień jest mniej, ale jest jeden wyraźny trend

ZUS przedstawił dane dotyczące zwolnień lekarskich za pierwsze półrocze 2026 roku. Liczba wystawionych zaświadczeń spadła, ale łączna liczba dni absencji zmieniła się tylko nieznacznie. Jednocześnie coraz większy udział w nieobecnościach mają urazy i zatrucia oraz zaburzenia psychiczne.

REKLAMA

Potrzeba zmian przepisów prawa łowieckiego – obywatelska inicjatywa ustawodawcza

Sukcesem zakończyło się zbieranie podpisów pod obywatelską inicjatywą ustawodawczą dotyczącą zmiany przepisów prawa łowieckiego. W ciągu wymaganych przepisami 90 dni udało się zebrać ponad 200 tys. podpisów z niezbędnych co najmniej 100 tys. Co było przyczyną przygotowanych zmian?

Kto ma prawo do świadczenia wspierającego? Trzeba złożyć dwa wnioski

Kwota świadczenia wspierającego powiązana jest z rentą socjalną. Jego wysokość wynosi od 40 proc. do 220 proc. renty socjalnej. Zainteresowani uzyskaniem prawa do świadczenia wspierającego powinni złożyć dwa wnioski - do WZON i ZUS.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA