REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Polak najbardziej zestresowanym pracownikiem w całej Europie

Polak najbardziej zestresowanym pracownikiem w całej Europie. Rynek pracy w Polsce. Warunki zatrudnienia. Przepracowanie.
Polak najbardziej zestresowanym pracownikiem w całej Europie. Rynek pracy w Polsce. Warunki zatrudnienia. Przepracowanie.
Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Główne problemy rynku pracy w Polsce to niestabilność form zatrudnienia, bezrobocie, niskie wynagrodzenia, przepracowanie i stres. Okazuje się, że Polak jest najbardziej zestresowanym pracownikiem w całej Europie.
rozwiń >

Główne problemy rynku pracy w Polsce

Mimo jednego z najniższych wskaźników bezrobocia w Unii Europejskiej, co czwarty Polak pracuje na niestabilnych umowach i nawet połowa nie ma zagwarantowanego urlopu ani płatnych nadgodzin. Średnia siła nabywcza na mieszkańca w Polsce jest dwukrotnie niższa niż średnia w UE. Obok niestabilnych form zatrudnienia – głównym problemem są też niskie płace, przepracowanie i stres, bo Polacy są najbardziej zestresowanym zawodowo narodem w Europie.

REKLAMA

REKLAMA

Do tych problemów polskiego rynku pracy niedługo dołączy 4 rewolucja przemysłowa, która jest nie tylko szansą, lecz także wyzwaniem. To najważniejsze wnioski debaty „Polska w pracy. O kondycji pracowników w III RP” zorganizowanej przez Komitet Dialogu Społecznego KIG w oparciu o specjalne wydanie magazynu „Nowy Obywatel” poświęcone polskiemu rynkowi pracy.

Bezrobocie

– Jednym z największych problemów rynku pracy w Polsce jest w tej chwili bezrobocie. Ono jest obecnie niższe niż w tym najgorszym okresie, powiedzmy, że na takim akceptowalnym poziomie. Natomiast to bezrobocie ciągle jest niskie i zróżnicowane regionalnie. Są miejsca, gdzie pozostaje nadal stosunkowo wysokie, podkopując możliwości zarobkowania i godnego życia pojedynczych osób i całych  rodzin – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Remigiusz Okraska, redaktor naczelny magazynu „Nowy Obywatel”.

Polecamy: RODO Jak przygotować się do kontroli

REKLAMA

Według szacunków Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej stopa bezrobocia w maju wyniosła 5,4 proc. wobec 5,6 proc. miesiąc wcześniej, a w ujęciu rocznym była niższa o 0,7 proc. Na koniec maja w urzędach pracy wciąż pozostawało 907 100 zarejestrowanych bezrobotnych. To najniższy wskaźnik od 1990 roku, a resort spodziewa się, że jesienią stopa bezrobocia może już zejść nawet poniżej 5 proc.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Według metodologii Eurostatu Polska z wynikiem 3,7 proc. plasuje się w pierwszej piątce państw z najniższym bezrobociem w całej UE

Jednocześnie w Polsce jest bardzo duża grupa osób biernych zawodowo – dotyczy to ponad 40 proc. osób powyżej 15. roku życia. Pomimo rekordowo niskiego bezrobocia co czwarty Polak pracuje na niestabilnych umowach i nawet połowa pracowników w Polsce nie ma zagwarantowanego urlopu lub płatnych nadgodzin.

Niskie wynagrodzenia

– Druga sprawa to ciągle bardzo niskie płace, bardzo niskie dochody pracownicze w Polsce – przede wszystkim poza tymi regionami najbardziej rozwiniętymi, poza wybranymi wielkimi miastami, gdzie płace są stosunkowo dobre. Natomiast cała reszta Polski jest obszarem niskich płac. O tym już od kilku lat mówią ekonomiści, zwracając uwagę na to, że skończył się ten czas, kiedy mogliśmy konkurować niskimi płacami i wystarczyło to do rozwoju. W tym momencie te niskie płace są już po prostu blokadą rozwojową i sprawiają, że mnóstwo ludzi żyje na poziomie przetrwania, a nie jakiegokolwiek rozwoju – mówi Remigiusz Okraska.

Z badania GfK Purchasing Power Europe 2018 wynika, że średnia siła nabywcza na mieszkańca w Polsce wynosi 7 228 euro i jest znacznie niższa niż europejska średnia. Przeciętny Europejczyk dysponuje średnio kwotą 14 292 euro na wydatki i oszczędności, a liderem jest Lichtenstein z siłą nabywczą na mieszkańca w wysokości 65 438 euro. To ponad dziewięciokrotnie więcej niż w Polsce. Z badania wynika też, że najwyższą siłą nabywczą dysponują mieszkańcy Warszawy (87 proc. średniej krajowej), podczas gdy w najbiedniejszym powiecie siła nabywcza wynosi raptem 60 proc. średniej krajowej. To potwierdza duże rozbieżności pomiędzy poszczególnymi regionami Polski.

Przepracowanie

Eksperci podkreślają, że niskie płace to nie jest jedyny problem rodzimego rynku pracy. Polska jest w pierwszej dziesiątce krajów pod względem liczby przepracowanych godzin (1 895 godzin w 2017 roku). Dane GUS i Eurostatu pokazują, że Polacy pracują w tygodniu średnio o 36 minut dłużej niż średnia dla krajów UE – a to i tak lepiej niż dekadę temu, kiedy pracowaliśmy jeszcze więcej. Z badań „The Workforce View in Europe 2017” wynika również, że Polacy są najbardziej zestresowanym zawodowo krajem w Europie. Według danych OECD pod tym względem wyprzedza nas jedynie Turcja i Grecja. Ponad połowa pracowników w Polsce stresuje się, wykonując obowiązki służbowe. Dla porównania u Czechów wskaźnik ten wynosi ok. 43 proc., u Niemców – 42,4 proc., Szwedów – 14,7 proc., a wśród Norwegów – 18,2 proc.

Związki zawodowe i organizacje pracodawców

Z drugiej strony Polska staje się krajem o jednym z najniższych wskaźników uzwiązkowienia w Europie (12–17 proc.). Wskaźnik przynależności przedsiębiorców do organizacji pracodawców również należy do najniższych w Europie, a układy zbiorowe obejmują jedynie 15–25 proc. zatrudnionych.

– W wielu zakładach pracy, w szpitalach już na pewno, sytuacja pracowników byłaby dużo gorsza niż obecnie, gdyby nie było związków zawodowych. My, jako organizacje związkowe, pilnujemy, żeby było zatrudnienie, żeby była jakość wykonywanych usług medycznych – mówi Małgorzata Aulejtner, pielęgniarka i działaczka Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych – Związki zawodowe muszą istnieć z prostych przyczyn. Przez wiele lat mówiło się, że są niepotrzebne, że to już inne czasy, że to już nie socjalizm i teraz trzeba pracować dla dobra przedsiębiorcy. Właściwie skupiano się na tym, żeby pracownik był takim wyrobnikiem folwarcznym. Jeśli chodzi o stosunki w miejscu pracy, wróciliśmy właściwie do czasów z XIX wieku – ocenia.

Warunki zatrudnienia

Warunki zatrudnienia są kolejnym problemem polskiego rynku pracy. Podczas gdy w krajach zachodnich standardem są umowy na czas nieokreślony (na stałe), charakterystyka polskiego rynku pod tym względem przypomina raczej państwa Ameryki Południowej. Według danych GUS na koniec 2017 roku w Polsce jest ok. 1,2 mln osób zatrudnionych na umowie-zlecenie lub dzieło i prawie tyle samo samozatrudnionych. Według OECD Polska jest w pierwszej czwórce państw, gdzie zatrudnienie na czas określony jest najwyższe i wynosi 26 proc., prze średniej 11 proc. i 14 proc. dla państw UE.

– Rozwiązaniem problemów rynku pracy w Polsce, poprawy sytuacji pracowników jest przede wszystkim wzrost płac. Nie ma czynnika, który by lepiej motywował ludzi do pracy niż godna, porządna praca umożliwiająca rozwój. Jednym z czynników jest ustawowe podnoszenie płacy minimalnej, jak robi to obecnie rząd. Moim zdaniem robi to za wolno – uważam, że jesteśmy już na takim poziomie rozwoju kraju, kiedy te minimalne płace powinny być ustawowo podnoszone dużo wyżej, możemy już sobie na to pozwolić. Pracodawcy w większości branż uniosą ten ciężar, a jednocześnie sytuacja pracowników ulegnie znaczącej poprawie – uważa Remigiusz Okraska, redaktor naczelny magazynu „Nowy Obywatel”.

Jak ocenia, obecne niskie płace to paradoksalnie także problem pracodawców. Powodują, że w wielu branżach po prostu nie opłaca się pracować, co – w połączeniu z rekordowo niskim bezrobociem – przekłada się na brak rąk do pracy w wielu sektorach gospodarki. Tak jest obecnie m.in. z zawodem pielęgniarki, gdzie sytuację dodatkowo pogarsza luka pokoleniowa.

– W wielu sektorach gospodarki zaczyna brakować rąk do pracy. To z jednej strony efekt naturalnego zjawiska starzenia się społeczeństwa, ale z drugiej kwestia tego, że przez lata część branż była po prostu zbyt nisko opłacana, nieatrakcyjna i w efekcie powstała w nich luka pokoleniowa. Odejścia części osób na emerytury nie zrekompensował napływ nowych pracowników, dlatego że po prostu w pewnych zawodach nie opłacało się pracować, bo były słabo płatne, mało prestiżowe –mówi Remigiusz Okraska.

Robotyzacja

Do starych problemów polskiego rynku pracy niedługo mogą dołączyć nowe – wynikające z czwartej rewolucji przemysłowej. Ta w znacznym stopniu przeobrazi rynek pracy. Dla przykładu, World Economic Forum szacuje, że do 2022 roku robotyzacja zlikwiduje już 75 mln miejsc pracy, ale w zamian powstanie 133 mln stanowisk związanych z nowymi technologiami. Z kolei resort cyfryzacji, opierając się na danych Gartnera, szacuje, że na każde sto miejsc pracy, które zostaną wyparte przez sztuczną inteligencję, pojawi się blisko 140 nowych, a do roku 2025 roku w Polsce będzie potrzebnych około 200 tys. specjalistów aktywnie pracujących przy budowie i wdrożeniach sztucznej inteligencji. To wyzwanie, któremu polski rynek będzie musiał sprostać w nadchodzących latach.

– Jesteśmy u progu rewolucji cyfrowej, opartej na sztucznej inteligencji, potencjale technologicznym. Ta czwarta rewolucja przemysłowa powoduje ogromne zmiany na rynku pracy. My jesteśmy przyzwyczajeni do starego modelu industrialnego, gdzie istnieje etat. Natomiast etatowe prace będą się kurczyć, ponieważ rozwija się już gig economy – pracownik będzie kimś do wynajęcia, każda branża będzie miała swojego Ubera. To jest wielki problem dla rynku pracy i dla tych, którzy sobie z tym nie poradzą i nie są należycie przygotowani. Tutaj potrzebne są odpowiednie regulacje, edukacja i wsparcie – podkreśla prof. Elżbieta Mączyńska, prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego.

Źródło: Newseria.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
Masz tyle punktów? ZUS wypłaci nowe świadczenie wspierające w wysokości 4350 zł

Lipiec 2026 roku przynosi przełomowe zmiany, dzięki którym grono uprawnionych do otrzymania wysokiego wsparcia finansowego w postaci świadczenia wspierającego drastycznie się powiększyło. Do urzędów i systemu ZUS zalewa fala nowych dokumentów, ponieważ kryteria przyznawania pieniędzy stały się znacznie łagodniejsze.

Pilna dyskusja o wieku emerytalnym. ZUS ujawnił nowe dane, Polacy masowo sprawdzają jeden dokument

Temat wieku emerytalnego rozpala emocje milionów Polaków, a lipiec 2026 roku przynosi kolejne, niezwykle gorące debaty wokół obecnych progów. Choć 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn to obecnie jedne z najniższych wskaźników w Europie, demografia i finanse publiczne bezwzględnie testują granice polskiego systemu. ZUS opublikował nowe prognozy, a eksperci, politycy oraz sami obywatele zderzają się w brutalnej dyskusji o przyszłość naszych portfeli. Czy zrównanie lub podniesienie wieku emerytalnego to jedyny ratunek przed głodowymi wypłatami?

Chcą łączyć świadczenie pielęgnacyjne i wspierające. Nie ma na to pieniędzy

Rodzina osoby niepełnosprawne nie może jednocześnie otrzymać: 1) świadczenia wspierającego (to dla np. niepełnosprawnego ojca 4353 zł miesięcznie za 95–100 punktów – kwota po waloryzacji obowiązująca od 1 marca 2026 r.) oraz 2) „starego” świadczenia pielęgnacyjnego (to dla np. syna opiekującego się ojcem – w 2026 r. 3386 zł miesięcznie po waloryzacji od 1 stycznia). Łącznie dałoby to 7739 zł, gdyby postulaty osób niepełnosprawnych o łączeniu tych świadczeń zostały spełnione. Tak się jednak nie stanie. W 2026 r. tak samo jak dziś opiekun otrzymujący „stare” świadczenie pielęgnacyjne nie pójdzie do pracy. Oto szczegóły.

Prezydent podpisał ustawę o sztucznej inteligencji

Ustawa o sztucznej inteligencji została podpisana przez prezydenta. Teraz jest czas na jej praktyczne zastosowanie. Przedsiębiorcy oceniają pozytywnie nowe regulacje. Powstaje Komisja Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji.

REKLAMA

Tylko pełne tygodnie nauki w szkołach? Do MEN trafiła zaskakująca propozycja

Organizacja roku szkolnego w polskich szkołach nie zmieniła się od lat. Jednak coraz częściej słychać głosy, zgodnie z którymi należałoby uważniej się jej przyjrzeć i być może wprowadzić w tym zakresie zdecydowane zmiany. Czy tak się stanie? Do resortu edukacji trafiła petycja dotycząca tej problematyki.

Koniec z łańcuchami dla psów i kotów. Prezydent podpisał ustawę

Trzymanie psów i kotów na uwięzi będzie zakazane – prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy o ochronie zwierząt. Będzie ona obowiązywać po roku od ogłoszenia. To drugie podejście do wprowadzenia zakazu. Pierwsze przepisy Nawrocki zawetował w 2025 r.

Polacy będą pracować dłużej? Prezes ZUS komentuje podwyższenie wieku emerytalnego

Jako społeczeństwo nie jesteśmy dziś gotowi na dyskusję o podwyższeniu wieku emerytalnego - ocenił na łamach piątkowej „Rzeczpospolitej” prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Liwiusz Laska. Wskazał jednocześnie, że rolą ZUS nie jest prowadzenie debaty politycznej, lecz pokazywanie obywatelom konsekwencji ich decyzji.

Nie każdy wie, że MOPS oferuje więcej niż comiesięczne świadczenia

Osoby znajdujące się w trudnej sytuacji życiowej mogą ubiegać się o wsparcie z pomocy społecznej. Udzielona pomoc może obejmować wsparcie finansowe oraz wsparcie rzeczowe. Często uzyskanie świadczenia uzależnione jest od spełnienia kryteriów dochodowych oraz przeprowadzenia wywiadu środowiskowego przez pracownika socjalnego.

REKLAMA

Pieniądze po wypadku przy pracy i w czasie choroby zawodowej: zasiłek, renta, odszkodowanie, świadczenie rehabilitacyjne. Kiedy ZUS może odmówić wypłaty?

Wypadek przy pracy lub choroba zawodowa to sytuacje, które z dnia na dzień zmieniają życie pracownika. Zakład Ubezpieczeń Społecznych przypomina, że osoby objęte ubezpieczeniem wypadkowym mogą w takich okolicznościach liczyć na wsparcie finansowe. Katalog świadczeń obejmuje m.in. zasiłek chorobowy, świadczenie rehabilitacyjne, rentę wypadkową oraz jednorazowe odszkodowanie.

Zmiany w BIK od lipca 2026 r. a zdolność kredytowa. Co wpływa na wysokość dostępnego kredytu?

Od lipca 2026 r. Biuro Informacji Kredytowej (BIK) wprowadziło nowe zasady oceny punktowej. Polacy planujący zaciągnięcie kredytu zaczęli sprawdzać, jak zmieniła się ich ocena oraz zdolność kredytowa. Z danych zebranych przez Rankomat.pl wynika, że po zmianach wciąż kluczowe znaczenie dla zdolności kredytowej ma to, jak duże jest posiadane zadłużenie i czy mamy dzieci. Jeśli w momencie wnioskowania o kredyt hipoteczny spłacamy już inny kredyt z ratą np. 1000 zł, to dostępna kwota kredytu może spaść o 128 tys. zł. Podobny spadek wywoła limit kredytowy w rachunku lub na karcie kredytowej w wysokości 20 tys. zł. Z kolei posiadanie dwojga dzieci oraz limitu kredytowego na 10 000 zł i kredytu z ratą 500 zł obniży zdolność kredytową aż o 353 tys. zł. Z kolei niska ocena w BIK może doprowadzić do odmowy przyznania kredytu, nawet jeśli mamy odpowiednio wysokie dochody.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA