REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Olbrzymie kolejki do lokali wyborczych. Jak wygląda frekwencja w kraju i na świecie

wybory głosowanie urna
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Olbrzymie kolejki do lokali wyborczych w całej Polsce i za granicą. Jak poinformowała PKW frekwencja wyborcza na godz. 12 wyniosła 22,59 proc.
rozwiń >

Niemcy

Okolica ambasady RP w Berlinie zapełniła się w niedzielę Polakami. Przed położoną w willowej dzielnicy Grunewald polską placówką dyplomatyczną ok. godz. 14 stała długa kolejka i ciągle przybywały kolejne osoby chcące oddać głos w wyborach parlamentarnych i referendum. Pierwsi wyborcy mieli pojawić się jeszcze przed otwarciem komisji.

REKLAMA

Wiele osób uwieczniało imponującą kolejkę, robiąc zdjęcia i nagrywając filmy.

REKLAMA

"Ile tu ludzi! Może lepiej wrócić wieczorem?" - zastanawiała się jedna z właśnie przybyłych osób. "Nieee, pani zaczeka, mówią, że szybko idzie, a kto wie czy wieczorem nie będzie jeszcze więcej" - doradzał inny z czekających na głosowanie. "Będzie rekord frekwencji!" - dodał kolejny.

Młoda kobieta, która wychodziła z ambasady po głosowaniu, na pytanie PAP czy musiała długo czekać na swoją kolej do oddania głosu, zapewniła: "Nie! Tylko 20 minut! Bardzo sprawnie wszystko idzie, naprawdę".

Do komisji obwodowych nr 174, 175 i 176 w Berlinie przyjeżdżały całe rodziny, często z malutkimi dziećmi.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Mający problemy zdrowotne mężczyzna dotarł na wybory dzięki pomocy najbliższych. Zapytany, czy mimo niedogodności nie wahał się z decyzją o udziale w głosowaniu odparł: "Oczywiście, że nie. Przecież tak trzeba".

Jak poinformowała w rozmowie z PAP rzeczniczka ambasady RP w Berlinie Magdalena Szuber-Zasacka ogromne zainteresowanie udziałem w wyborach można było zaobserwować od samego rana, a pierwsi chętni do oddania głosu mieli pojawić się jeszcze przed godz. 7 rano, o której otwierano lokale wyborcze. Rzeczniczka potwierdziła również, że mimo wyjątkowo dużej liczby wyborców głosowanie przebiega sprawnie.

Do głosowania w 47 komisjach wyborczych utworzonych na terenie Niemiec zarejestrowało się ponad 100 tysięcy Polaków.

Z Berlina Berenika Lemańczyk (PAP)

Szwecja

REKLAMA

Pomogły apele o głosowanie we wczesnych godzinach, wiele osób już zagłosowało - przekazał PAP konsul RP w Sztokholmie Maciej Zamościk. Według szacunków w stolicy Szwecji w niedzielę o godz. 16 w komisjach stawiło się już dwie trzecie osób zarejestrowanych do głosowania w polskich wyborach i referendum.

Najdłuższe kolejki, zakręcające wokół sąsiednich budynków, ustawiają się przed ambasadą RP oraz konsulatem w Sztokholmie, gdzie czas oczekiwania wynosi od godziny do dwóch. Oprócz mieszkających lub pracujących w Szwecji Polaków głosują również polscy turyści z promów.

Na terenie Szwecji w wyborach parlamentarnych oraz referendum w pięciu komisjach - trzech w Sztokholmie (o jedną więcej niż zwykle) oraz po jednej w Malmoe oraz Goeteborgu - zarejestrowała się rekordowa liczba wyborców - 15 tys. Jest to prawie dwa razy więcej niż w poprzednich wyborach.

W rozesłanym w piątek drogą mailową komunikacie polscy dyplomaci prosili o jak najwcześniejsze głosowanie, już w godzinach porannych, ze względu na dużą liczbę chętnych do oddania głosu. (PAP)

zys/ ap/

Czechy

Przed budynkami polskich placówek w Czechach, gdzie znajdują cztery lokale wyborcze - dwa w Pradze oraz po jednym w Ostrawie i Brnie - ustawiają się w niedzielę kolejki. Na oddanie głosu w polskich wyborach parlamentarnych i w referendum trzeba czekać około 30-45 minut.

Wczesnym popołudniem w ambasadzie RP w Pradze, gdzie usytuowana jest jedna z obwodowych komisji wyborczych, głosowało ponad 900 osób. Zarejestrowanych jest tam około 1100 wyborców, ale na frekwencję ma wpływ pojawienie się w komisji osób niezarejestrowanych, ale mających ważne zaświadczenie o prawie do głosowania. Do godz. 15 takich osób zgłosiło się w Pradze około 100.

Frekwencja w wyborach może być o około 30 proc. wyższa niż w poprzednich głosowaniach.

W drugim z lokali wyborczych w Pradze, który funkcjonuje w siedzibie konsulatu, także głosowała już więcej niż połowa zarejestrowanych wyborców. Na oddanie głosu trzeba było czekać 40 minut.

Kolejne dwa lokale wyborcze zorganizowano w konsulacie generalnym RP w Ostrawie oraz w siedzibie konsula honorowego w Brnie.

W Ostrawie po godz. 15 oddało swoje głosy już 60 proc. zarejestrowanych wyborców. Tu zaledwie kilka osób przyszło z zaświadczeniami o prawie do głosowania. W godzinach 10-12 ustawiła się kolejka chętnych do oddania głosu; czekać trzeba było około 30 minut. Później już tylu chętnych nie było, ale w lokalu wciąż jest ktoś oddający glos.

W siedzibie konsula honorowego w Brnie do godz. 15 głosowało około 50 proc. zarejestrowanych wyborców.

Z Pragi Piotr Górecki (PAP)

Łotwa

Polskie wybory parlamentarne i referendum przebiegają w niedzielę w Rydze bardzo dobrze, frekwencja jest wysoka; nie odnotowaliśmy żadnych incydentów - powiedział PAP przewodniczący komisji wyborczej w stolicy Łotwy Mariusz Duka.

Na Łotwie utworzony został jeden obwód wyborczy, a komisja mieści się w Wydziale Konsularnym Ambasady RP. Około godz. 15 czasu miejscowego (godz. 14 w Polsce) przed ambasadą stała kilkunastoosobowa kolejkę chętnych do oddania głosu.

Do udziału w niedzielnych wyborach parlamentarnych i referendum zarejestrowało się na Łotwie prawie 500 Polaków, co - jak przekazał wcześniej PAP konsul RP w Rydze Mariusz Podgórski - jest rekordową liczbą.

"Wybory przebiegają bardzo dobrze, frekwencja jest wysoka. Nie odnotowaliśmy żadnych incydentów, które mogłyby zakłócić pracę komisji" - powiedział PAP przewodniczący komisji wyborczej w Rydze Mariusz Duka.

Jak dodał, do komisji przychodzą też osoby z zaświadczeniami o prawie do głosowania. "Możemy się spodziewać większej liczby wyborców niż ci, którzy zarejestrowali się na stronie internetowej. Zobaczymy, kiedy skończy się dzień, będziemy mogli to wszystko podsumować" - podkreślił.

W Rydze głosują przedstawiciele miejscowej społeczności polskiej, żołnierze Polskiego Kontyngentu Wojskowego stacjonującego w Adażi, a także przyjezdni.

PAP rozmawiała w niedzielę z Januszem Kamińskim, Polakiem, który mieszka w Rydze od 16 lat. "Biorę udział w wyborach, od kiedy uzyskałem pełnoletniość. Kontynuacją korzystania z prawa wyborczego, z którego korzystałem w Polsce, jest głosowanie za granicą - po przeprowadzce i w trakcie podróży" - zaznaczył.

"Chcę skorzystać z tego prawa, zawsze uważałem, że to obowiązek obywatelski. Mimo tego, że mieszkam na Łotwie, moi bliscy mieszkają w Polsce i nie wykluczam powrotu do Polski, dlatego chciałbym mieć wpływ na kształtowanie tego, jak Polska może wyglądać w przyszłości" - dodał.

"Co więcej, Polska i Łotwa są sojusznikami, więc mój wybór kształtowania polityki w Polsce może mieć wpływ na kształtowanie relacji z krajem, w którym mieszkam" - wskazał rozmówca PAP.

Komisja wyborcza w Rydze otwarta jest w godzinach 7-21 czasu miejscowego (6-20 w Polsce).

Z Rygi Natalia Dziurdzińska (PAP)

Włochy

"Idziemy na rekord" pod względem frekwencji - powiedział PAP konsul generalny w Rzymie Bartosz Skwarczyński w dniu głosowania w polskich wyborach parlamentarnych i w referendum.

W rozmowie w ogromnej kolejce do komisji wyborczej przy polskim kościele świętego Stanisława w niedzielę konsul poinformował, że do wszystkich ośmiu komisji we Włoszech zapisało się na wybory około 15 tysięcy osób.

Dodał, że do każdej z komisji zgłasza się też po kilkaset osób z zaświadczeniem o prawie do głosowania. To zaś oznacza, jak dodał, że liczba głosujących będzie znacznie wyższa i rekordowa.

We Włoszech utworzono po dwie komisje wyborcze w Rzymie i w Mediolanie, a także po jednej w Bolonii, Neapolu, Palermo i Cagliari. Po raz pierwszy jest ich tak dużo.

Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)

Finlandia

W Finlandii w dwóch komisjach w Helsinkach oraz Turku głosowanie w wyborach do parlamentu i w referendum cieszy się dużo większym zainteresowaniem wśród miejscowych Polaków niż cztery lata temu. Cały proces przebiega spokojnie, a przed godz. 16 (godz.15 w Polsce) wydano już więcej niż połowę kart – potwierdził PAP wydział konsularny ambasady RP w Helsinkach.

Lokale wyborcze w Finlandii zostały otwarte o godz. 7 czasu lokalnego (godz. 6 w Polsce). W punkcie wyborczym przy ambasadzie RP większe kolejki, nawet na kilkadziesiąt metrów, zaczęły się tworzyć koło południa.

„Czegoś takiego przed ambasadą wcześniej tu nie widzieliśmy” – komentowali niektórzy oczekujący.

Do oddania głosu w helsińskiej komisji zapisali się głównie Polacy z regionu stołecznego oraz południowej i środkowej Finlandii. Do komisji w Turku, oddalonego o ok. 170 km od Helsinek, udały się zaś osoby mieszkające w pasie nad Zatoką Botnicką, m.in. z Raumy, Pori czy Vaasa. Zagłosowali też przyjezdni z Oulu oddalonego ok. 600-700 km od lokali wyborczych.

Dla Polaków mieszkających dalej na północy Finlandii, w Laponii, przyjazd na południe kraju w celu jedynie oddania głosu jest wyzwaniem – wymagałoby to pokonania nawet 1000 km. Z tego powodu niektórym z północy kraju łatwiej jest np. udać się do norweskiego Tromso, gdzie do wyborów zapisało się blisko 650 osób.

W polski weekend wyborczy w Helsinkach i Turku rozpoczęły się też szkolne ferie jesienne. Niektórzy Polacy, w związku dniem wyborczym, przełożyli tradycyjny wyjazd na urlop do Laponii.

W Finlandii na stałe lub w ramach dłuższego pobytu mieszka ok. 5,5 tys. obywateli RP. Do działu w wyborach zapisało się ponad 1600 osób, z czego nieco ponad 1000 w Helsinkach. To około dwukrotnie więcej niż w 2019 r. Lokale będą otwarte do godz. 20 czasu polskiego. (PAP)

Warszawa

Warszawiacy tłumnie ruszyli do lokali wyborczych. W całym mieście w kolejkach stoją dziesiątki a nawet setki osób, które chcą zagłosować. Według danych PKW na godz. 12, frekwencja wyborcza wyniosła 22,59 proc.

Olbrzymie kolejki w niedzielę ok. godz. 14 wiły się przed lokalami m.in. w Śródmieściu, na Mokotowie, Ursynowie czy Białołęce.

Michał i Joanna z dwójką małych dzieci na głosowanie w komisji w zespole szkół 27 przy Rzymowskiego 38 czekali 40 minut.

"To nasza najdłuższa kolejka do wyborów w życiu. Nigdy wcześniej nie czekaliśmy tak długo. Z dziećmi dopiero na korytarzu w budynku poproszono nas wcześniej" - tłumaczyło PAP młode małżeństwo.

Podobnie było w II LO im. Stefana Batorego przy ul. Myśliwieckiej, gdzie na swoją kolej do głosowania czekało blisko sto osób. "Tylu ludzi to jeszcze tutaj nie widziałem. Ale wszystko idzie szybko i sprawnie. Zresztą spodziewałem się, że mogę trochę postać" - powiedział PAP pan Adam.

Ogromny ruch był po godz. 14 również w komisjach na Białołęce. Na ulicy przed szkołą przy ul. Juranda ze Spychowa 10 utworzył się korek. W salach, w których odbywało się głosowanie, panował ogromny tłum. Cały czas ktoś wchodził i wychodził z budynku, na korytarzach był ścisk.

Kolejka jednak nie wychodziła poza budynek. Tak natomiast było na warszawskim Powiślu. Po godz. 14 kilkadziesiąt osób czekało, by dostać się do komisji obwodowej w przedszkolu przy ul. Ludnej 8. „Ponad godzinę czekaliśmy w kolejce, by pobrać kartę"- powiedziała PAP pani Janina z Powiśla. (PAP)

autorzy: Marta Stańczyk, Aleksander Główczewski, Aleksandra Kuźniar

Poznań

Do godziny 12.00 frekwencja w niedzielnych wyborach wyniosła w Poznaniu 23 proc. – podała PWK. Przed lokalami wyborczymi w Poznaniu ustawiają się długie kolejki; w niektórych miejscach wyborcy na oddanie głosu czekają godzinę.

Głosowanie w wyborach parlamentarnych rozpoczęło się w niedzielę o godz. 7. Jak poinformowała PKW, frekwencja do godziny 12. w całym województwie wielkopolskim wyniosła 21,18 proc., zaś w stolicy regionu – Poznaniu – wniosła 23 proc.

Jak wynika z informacji PAP, przed obwodowymi komisjami wyborczymi w Poznaniu od rana tworzą się spore kolejki. Tak było np. ok. godz. 14.30 w obwodowej komisji wyborczej nr 49 w Poznaniu, gdzie wyborcy na oddanie głosu oczekiwali ok. godziny.

„Musimy tu stać, więc czymś próbujemy sobie ten czas jakoś urozmaicić – więc rozmawiamy. A o czym tu rozmawiać, skoro nie można o polityce? To rozmawiamy o sporcie, o pogodzie. I o mediach rozmawiamy. Zwróciła pani uwagę, jak miło się teraz ogląda np. telewizję? Każdego radia można słuchać. Nie miałbym nic przeciwko, żeby cisza wyborcza trwała dłużej” – powiedział PAP pan Jerzy, który przyszedł w niedzielę do lokalu wyborczego.

Głos przyszła oddać w niedzielę także pani Elżbieta. Wraz z nią do lokalu przyszła jej córka z dziećmi. „Jesteśmy tu razem z dziećmi, bo mimo, że są małe, to chcemy żeby od małego uczyły się, że mają prawo wyboru, że ich głos jest ważny. Czekamy już 40 min., dzieci już trochę się nudzą, ale dajemy radę” – powiedziała PAP pani Elżbieta.

Osoby z niepełnosprawnościami, albo starsze, które miały problemy z poruszaniem się, oddawały głos bez konieczności stania w kolejce. Zdarzały się także osoby, które do lokalu przyszły z małym psem.

Osoby, które już zagłosowały mówiły, że wszystko przebiegało zgodnie z procedurami. Członkowie komisji nie zadawali pytań wyborcom, czy chcą oni wszystkie karty do głosowania, a w sytuacji kiedy wyborca odmówił pobrania jakiejś karty – odnotowywano to długopisem.

Najwyższą frekwencję w Poznaniu, do godz. 12. odnotowano w komisji nr 208 na os. Bolesława Śmiałego – frekwencja wyniosła tam 45,53 proc.

Frekwencja do godziny 12. w wyborach do Sejmu i Senatu w województwie wielkopolskim wyniosła 21,18 proc. Liczba kart wydanych w stałych obwodach głosowania wyniosła 552 501, zaś liczba uprawnionych do głosowania w stałych obwodach głosowania to 2 608 396.

W Wielkopolsce najwyższa frekwencja do godz. 12. była w Koninie – 25,78 proc., w Kaliszu – 23,75 proc., w powiecie pilskim – 23,03 proc., oraz w Poznaniu – 23 proc.

Najniższa frekwencja do godz. 12. była w powiecie gostyńskim – 17,67 proc., powiecie wolsztyńskim – 18,24 proc., oraz w powiecie grodziskim – 18,26 proc.

Głosowanie w wyborach parlamentarnych i referendum potrwa do godz. 21 w niedzielę. Do zakończenia głosowania trwa cisza wyborcza i referendalna.

W całym kraju Polacy wybiorą 460 posłów i 100 senatorów. Do głosowania w wyborach uprawnionych jest 29 mln 91 tys. 533 wyborców; wybory odbędą się w 31 tys. 497 obwodach głosowania.(PAP)

autor: Anna Jowsa

Lublin

Mieszkańcy Lublina chętnie głosują w niedzielę w wyborach parlamentarnych. Przed niektórymi lokalami wyborczymi tworzyły się kolejki; wyborcy czekali nawet godzinę na wrzucenie karty do urny.

W niedzielę po południu przed niektórymi lokalami wyborczymi w Lublinie tworzyły się kolejki. Bardzo duże zainteresowanie było widoczne w obwodowej komisji nr 99, która mieści się w Szkole Podstawowej Klonowic przy Alei Warszawskiej. Kolejka sięgała daleko poza ogrodzenie placówki. Wśród blisko setki oczekujących na oddanie głosu była pani Kazimiera. „Głosujemy w tym lokalu wyborczym od lat, ale pierwszy raz jest taka kolejka” – oceniła.

Jeden z wychodzących z lokalu wyborczego przekazał, że czekał w kolejce godzinę. „Ale warto, jestem obywatelem Polski i to jest mój obowiązek. Nie widzę w tym żadnego problemu” – powiedział mężczyzna.

Podczas oczekiwania pani Anna podkreśliła, że nie wyobraża sobie nie wziąć udział w wyborach. „Jestem zszokowana, że tak dużo ludzi przyszło, ale to bardzo pozytywne, to oznacza, że chcą mieć wpływ na to, jak będzie wyglądać Polska” – dodała.

Przewodnicząca komisji nr 99 w Lublinie powiedziała PAP, że spodziewała się, że frekwencja będzie duża w tych wyborach. „Ale to, co obserwujemy przekroczyło nasze najśmielsze oczekiwania, z czego oczywiście się bardzo cieszymy. Polacy spełniają swój narodowy obowiązek. Do godz. 13 w naszym lokalu oddało głos na pewno powyżej tysiąca osób na około 2,1 tys. uprawnionych” – przekazała PAP Katarzyna Siewierska, przewodnicząca komisji obwodowej nr 99.

Z informacji przekazanych PAP wynika, że na godz. 12 frekwencja w okręgu nr 6 (Lublin) przekroczyła 22 proc., a w okręgu nr 7 (Chełm) wyniosła 21,87 proc.

W niedzielę o godz. 7 rano rozpoczęło się głosowanie w wyborach parlamentarnych - w których wybierzemy 460 posłów i 100 senatorów - oraz w referendum ogólnokrajowym. Do zakończenia głosowania o godz. 21 trwa cisza wyborcza i referendalna. (PAP)

autorka: Gabriela Bogaczyk

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code
Wynagrodzenie minimalne 2023 [quiz]
certificate
Jak zdobyć Certyfikat:
  • Czytaj artykuły
  • Rozwiązuj testy
  • Zdobądź certyfikat
1/15
Kiedy będą miały miejsce podwyżki minimalnego wynagrodzenia w 2023 roku?
od 1 stycznia i od 1 lipca
od 1 stycznia i od 1 czerwca
od 1 lutego i od 1 lipca
Następne
Prawo
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
e-Legitymacja i m-Legitymacja: Szkoły wydają uczniom plastikowe legitymacje szkolne. Koniec z legitymacjami papierowymi

13 lipca 2024 r. wszedł w życie obowiązek zastąpienia papierowej legitymacji szkolnej wersją plastikową, tzw. e-Legitymacją. Szkoły będą musiały także wydawać m-Legitymacje, które są przeznaczone dla urządzeń mobilnych.

2540 złotych dla ucznia. Pomoc również w roku szkolnym 2024/2025.1000 złotych zasiłku losowego i 1540 złotych na wyjazd można połączyć.

2540 złotych dla ucznia. Pomoc dostępna również w roku szkolnym 2024/2025.1000 złotych zasiłku losowego i 1540 złotych na wyjazd można połączyć albo starać się o 500 złotych na zajęcia terapeutyczno-edukacyjne. Dla kogo?

Zamach na Donalda Trumpa na wiecu w Pensylwanii. Jest ranny ale już bezpieczny

Były prezydent USA, ponownie obecnie kandydujący na ten urząd Donald Trump został ranny 13 lipca 2024 r. podczas wiecu wyborczego w Butler w Pensylwanii. Był to zamach i próba zabójstwa. Trump padł na ziemię podczas przemówienia, trzymając się za głowę, po czym został odeskortowany do swojego samochodu przez Secret Service. Trump nie odniósł większych obrażeń (został postrzelony w ucho) ale od kul zamachowca zginęła jedna osoba, a dwie kolejne zostały poważnie ranne. Zamachowiec został zastrzelony przez agentów Secret Service.

Czy można palić papierosy na balkonie mimo sprzeciwu sąsiadów? I narażać ich na bierne palenie? Jest odpowiedź Ministra Sprawiedliwości

Czy palenie tytoniu (papierosów) na własnym balkonie lub tarasie w budynku wielorodzinnym (bloku mieszkalnym), pomimo sprzeciwu zgłaszanego przez innych mieszkańców tego budynku (sąsiadów), może zostać uznane za wybryk, co może rodzić odpowiedzialność za wykroczenie z art. 51 § 1 Kodeksu wykroczeń? Takie pytanie zadała Ministrowi Sprawiedliwości jedna z posłanek w interpelacji poselskiej nr 3429 z 15 czerwca 2024 r. Minister Sprawiedliwości odpowiedział.

REKLAMA

Płatne przerwy i ustalenie maksymalnej temperatury pracy. Pracodawcy będą mieli nowe obowiązki w czasie upałów. Od kiedy?

Płatne przerwy i ustalenie maksymalnej temperatury pracy. Do tego odpowiednia reorganizacja. Pracodawcy będą mieli nowe obowiązki w czasie upałów. Tylko od kiedy? Póki co, pozostają napoje, czapka i krem z filtrem.

Czy rodzic musi płacić alimenty, gdy zabiera dziecko na wakacje? Co z opłatami za mieszkanie i media? Sprawdź, co na to prawo.

Czy można zrobić niższy przelew, skoro poniosło się koszty wakacyjnego wyjazdu? Dostosowanie wysokości wakacyjnych alimentów do potrzeb dziecka i rodziców jest jednak możliwe.

Ponad 4000 zł wsparcia miesięcznie dla samotnych rodziców na okres zasiłkowy 2024/2025. Jak połączyć świadczenia?

Ponad 4000 zł wsparcia miesięcznie będzie mógł uzyskać samotny rodzic na okres zasiłkowy 2024/2025. Jak powinna połączyć świadczenia, by otrzymać taką kwotę? Wszystko zależy od indywidualnej sytuacji.

Po raz kolejny przesunięto termin wdrożenia obowiązku stosowania e-Doręczeń. Podobno to już ostatnie przesunięcie

Termin powszechnego wdrożenia obowiązku e-Doręczeń został przesunięty na 1 stycznia 2025 r. Do tego czasu zostaną przeprowadzone zmiany legislacyjne, które ułatwią wykorzystywanie tych usług w sferze cyfrowej w pierwszym roku obowiązywania.

REKLAMA

Jak przedłużyć ważność orzeczenia o niepełnosprawności do 31 marca 2025 r.? Problem dotyczy ok. 400 tys. osób. Sprawdź, co robić.

Co dalej z orzeczeniami o niepełnosprawności? Można przedłużyć ich ważność do 31 marca 2025 roku i ustrzec się przed utratą uprawnień, Są jednak warunki, które trzeba spełnić. Sprawdź, czy wiesz jakie.

Renta wdowia we wszystkich możliwych wariantach zbiegu świadczeń. Pytanie tylko: kiedy te pieniądze?

Wciąż nie wiadomo kiedy renta wdowia wejdzie w życie. Na ten moment wiemy jedynie, że Sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny ma sprecyzować katalog praw do świadczeń emerytalno-rentowych, do których będzie można stosować regułę zbiegu prawa do kilku świadczeń emerytalno-rentowych. Katalog ma obejmować wszystkie możliwe warianty.

REKLAMA