REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Porada Infor.pl

Co zrobić, żeby zakupy w sieci były bezpieczniejsze

Anna Śmigulska
Robiąc zakupy przez internet należy pamiętać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa.
Robiąc zakupy przez internet należy pamiętać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa.
inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

Zakupy w sklepach internetowych są wygodne, szybkie i przyjemne. Sprzedawcy kuszą niższą ceną, dostępnością przez 24 godziny na dobę oraz dużym wyborem. Jednak kupowanie w sieci wiąże się również z pewnymi zagrożeniami.

Przyjemność i wygoda wybierania towarów z bogatej oferty sklepów internetowych może zostać przyćmiona niebezpieczeństwami czyhającymi na konsumenta w internecie.

REKLAMA

REKLAMA

Najbardziej prawdopodobne zagrożenia:

  • nie otrzymanie zamówionego towaru, za który się już zapłaciło,
  • kradzież numeru karty kredytowej,
  • nieostrożne udostępnianie informacji o danych osobistych,
  • spam, cookie, programy wywiadowcze.

Na początku

Jeżeli dokonujemy zakupów w internecie po raz pierwszy powinniśmy być szczególnie rozważni. Można zacząć od sprawdzenia specjalistycznych portali, forum poświęconym towarom przeznaczonym sprzedaży oraz e-sprzedawcom. Warto jest zwracać uwagę na opinie i komentarze.

Aby wybrać dobry sklep trzeba zebrać o nim informacje. Trzeba zwrócić uwagę na dane, jakie sprzedawca internetowy przekazuje konsumentowi:

REKLAMA

  • czy udostępnia wszelkie dane kontaktowe, czy podaje jedynie skr. pocztową (można np. zadzwonić do sklepu i samemu porozmawiać z przedstawicielem firmy);
  • czy sprzedawca chętny jest do przesłania katalogów, broszur;
  • czy sklep internetowy posiada certyfikaty niezależnych organizacji (np. TRUSTe).

Uważaj na informacje jakie przekazujesz

Podstawową działalnością sklepów prowadzących handel w internecie jest sprzedaż towarów. Zdarza się jednak, że informacje o konsumentach są przez nie zbierane i gromadzone. Zazwyczaj dotyczą one różnych zwyczajów związanych z przeglądaniem treści internetowych i dokonany wyborów. Różne są powody, dla których sprzedawcy internetowi się tym trudnią, zazwyczaj ma to związek z efektywna sprzedażą. Warto jednak być tego świadomym.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Jakie informacje możemy udostępniać

Niektóre informacje gromadzone przez sklepy są obligatoryjne dla możliwości wykonania umowy sprzedaży. Chodzi przede wszystkim o numer karty kredytowej, adres albo numer telefonu, bez których umowa nie mogłaby być prawidłowo wykonana. Są również informacje osobiste, dotyczące indywidualnie danego klienta. Zaliczyć do nich można głównie dane odnośnie najczęściej kupowanych przez nas produktów, adres dostarczenia towaru, wreszcie właściwości samych produktów: rozmiar, kolor itp. W ten sposób sprzedawca może łatwiej i precyzyjniej stworzyć ofertę przeznaczona specjalnie dla danego konsumenta, jednocześnie zachęcając go do robienia kolejnych zakupów u niego.


Są sklepy, które współpracują z innymi firmami z tej samej lub pokrewnej branży. Proponują np. przekazywanie informacji klientowi o korzystnych promocjach lub usługach specjalnych danego przedsiębiorcy. Sklep internetowy może pochwalić się, że świadczy usługi kompleksowo, natomiast stwarza to zagrożenie dla klienta, że jego dane zostaną przekazane do innego sprzedawcy. Informacje jakie mogą zostać przekazane to przede wszystkim imię i nazwisko klienta, adres e-mail.

Jak się chronić

Nie wolno ujawniać informacji poufnych, chyba że są niezbędne do wykonania umowy sprzedaży.

Przede wszystkim należy sprawdzić oświadczenie przedsiębiorcy dotyczące zasad zachowania poufności informacji. Trzeba zwrócić uwagę na to, po co w ogóle firma je zbiera, w jaki sposób to robi oraz jak zamierza je wykorzystać. Oświadczenie takie niekiedy występuje pod nazwą „ochrona prywatności” i powinno zawierać:

  • szczegółowy opis gromadzonych o użytkowniku informacji;
  • informacje dotyczące sposobu dostępu do danych osobistych, które są w posiadaniu sklepu (powinna istnieć możliwość zmiany bądź usunięcia tych danych, jeżeli są nieprawidłowe);
  • informacje o tym, w jaki sposób można uniemożliwić dalsze gromadzenie informacji;
  • wskazanie osoby odpowiedzialnej za ochronę prywatności w tej witrynie.

Jeżeli na stronie internetowej sklepu, podczas składania zamówienia, proszą nas o podanie bardzo szczegółowych danych np. o numerze rachunku bankowego, numeru ubezpieczenia itp., to należy być bardzo czujnym. Zazwyczaj tego typu informacje nie są niezbędne do zrealizowania transakcji.

Sprawdź, czy adres sieci Web, w którym chcemy podać np. nr karty kredytowej rozpoczyna się od ciągu https i czy w prawej dolnej części ekranu jest wyświetlana ikona zamkniętej kłódki.

Czytamy regulaminy

Regulamin jest zbiorem zasad, na jakich dana usługa bądź sprzedaż towarów ma być dokonana. Są w nim wskazane prawa i obowiązki obu stron: sprzedawcy i kupującego. Dlatego też warto jest zapoznać się z jego treścią, nawet jeżeli jest spisana na kilku stronach drobnym druczkiem, zanim podejmiemy decyzje o zawarciu umowy z danym przedsiębiorcą. Dzięki temu będziemy świadomi co tak naprawdę nam przysługuje i czego może żądać od sklepu. Trzeba zwrócić uwagę m.in. na koszty transakcji – koszty transportu, a w przypadku zakupów od zagranicznego przedsiębiorcy również opłaty podatkowe, cło.

Zadaj pytanie: Forum

Zobacz serwis: Prawa konsumenta

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Czy UE da wyjątki od zakazu? Inaczej nie będzie w sklepach zgrzewek butelek z mineralną, puszek, słoików

Przez media społecznościowe przetacza się dyskusja o tym, czy UE wprowadziła zakaz zgrzewek dla np. butelek wody mineralnej. To popularne opakowania dla zestawu 6 butelek w sklepach. Ich zniknięcie to mała rewolucja dla konsumentów i przedsiębiorców. Spory i nieporozumienia dotyczą daty zakazu (rzekomo już w połowie sierpnia 2026 r., w rzeczywistości od 2030 r.). Ale poważniejszy spór w dyskusjach internautów obejmuje to, czy zakaz zgrzewek od 2030 r. jest, czy go nie ma. Bo zakazy z unijnego rozporządzenia, które omówię w artykule, nie zawierają słowa „zgrzewka”, ale zwrot: „opakowania jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych wykorzystywane w punkcie sprzedaży do grupowania produktów sprzedawanych w butelkach, puszkach, metalowych pudełkach, słoiczkach, kubkach i paczkach”. Są tu zgrzewki czy nie? Dodatkowo przepisy są tak skonstruowane, że UE w każdej chwili może wydać wytyczne: „zakaz nie obejmuje zgrzewek butelek wody mineralnej” albo przeciwnie: „zakaz obejmuje zgrzewki”. Stan na dziś jest taki, że KE, wydając wytyczne, zadecyduje, czy zgrzewki znikną ze sklepów, czy w nich pozostaną.

14. emerytura w 2026 roku: tabela brutto - netto. Kiedy wypłata z ZUS? Tylko kwota najniższej emerytury, czy rząd uchwali więcej?

Dodatkowe roczne świadczenie pieniężne, potocznie zwane czternastą emeryturą, będzie w 2026 roku wypłacone we wrześniu, podobnie jak w poprzednich trzech latach. Tak wynika z założeń projektu rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie określenia miesiąca wypłaty kolejnego dodatkowego rocznego świadczenia pieniężnego dla emerytów i rencistów w 2026 r., opublikowanych 29 czerwca 2026 r. Najprawdopodobniej "czternastka" wyniesie w 2026 roku 1978,49 zl brutto, a więc tyle, ile wynosi najniższa emerytura. Jakie kwoty netto otrzymają emeryci i renciści?

ZUS: Od lipca 2026 r. łatwiej składać wnioski (i załączone dokumenty) o zasiłki z ubezpieczeń społecznych

Od 1 lipca 2026 r. obowiązują prostsze zasady składania dokumentów niezbędnych do ustalenia prawa do zasiłków z ubezpieczeń społecznych. Sposób złożenia dokumentów zależy od tego, kto wypłaca zasiłek – ZUS czy pracodawca.

Część produktów zniknie ze sklepów. Od 20 lipca rewolucyjny zakaz uderzy w handel. Polacy będą zaskoczeni

Nadchodzi potężne tąpnięcie w branży spożywczej i handlowej w Polsce oraz całej Unii Europejskiej. Już 20 lipca mija kluczowa data graniczna. Od tego dnia wchodzi w życie bezwzględny zakaz wprowadzania na rynek nowych opakowań do żywności zawierających kontrowersyjną substancję. Rewolucja dotknie miliony konsumentów, a mniejsi producenci mogą mieć ogromne kłopoty.

REKLAMA

System kaucyjny rośnie w siłę. Polacy oddali już 1,5 mld opakowań

System kaucyjny w Polsce rozwija się szybciej, niż zakładano. Od jego startu konsumenci zwrócili już ponad 1,5 mld opakowań, a operatorzy stoją przed ambitnym celem osiągnięcia 77 proc. zbiórki w tym roku i 90 proc. w kolejnych latach. Kluczową rolę w dalszym wzroście ma odegrać rozbudowa sieci punktów zwrotu poza sklepami – w tym na osiedlach mieszkaniowych.

Ojciec nie płaci na dziecko? Matki wpadają w tę pułapkę, a alimenciarze czują się bezkarni

To potężny problem społeczny, który w 2026 roku dotyka setek tysięcy polskich rodzin. Gdy ojciec unika łożenia na utrzymanie własnego dziecka, zdesperowane matki często decydują się na krok, który w świetle prawa obraca się przeciwko nim. Jak zatem skutecznie i legalnie walczyć z alimenciarzem?

Renta wdowia wzrośnie do 50 proc.? Padła konkretna data zmian

Renta wdowia może w przyszłości wynosić 50 proc. drugiego świadczenia zamiast planowanych 25 proc. Taką zapowiedź złożył marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, wskazując 2028 rok jako termin wprowadzenia zmian. Polityk zapowiedział również rozszerzenie prawa do świadczenia na wszystkich wdowców i wdowy. Wyjaśniamy, co obecnie obowiązuje, kto może otrzymać rentę wdowią i jakie warunki trzeba spełnić.

Cyfrowe e-dyplomy obowiązkowe od 2027 roku. Papierowe tylko na wniosek. Co uczelnia musi zmienić w procedurach?

Od 30 czerwca 2026 roku podmioty wydające dyplomy mogą rejestrować dokumenty elektroniczne w Repozytorium Dyplomów Elektronicznych, które jest częścią systemu POL-on. Przez drugą połowę 2026 roku korzystanie z tego rozwiązania ma charakter dobrowolny. Od 1 stycznia 2027 roku wydawanie dyplomów elektronicznych jako podstawowego dokumentu poświadczającego uzyskany stopień lub tytuł stanie się obowiązkowe. Dla absolwentów oznacza to łatwiejszy dostęp do dokumentu, możliwość zdalnego pobrania dyplomu oraz jego szybkiej weryfikacji. Dla uczelni zmiana jest jednak dużo głębsza niż przejście z papieru na format cyfrowy. E-dyplom jest efektem całego łańcucha działań: od jakości danych w systemach uczelni, przez poprawność informacji w POL-onie, aż po podpisy, konfiguracje, role użytkowników, suplementy, odpisy i obsługę sytuacji niestandardowych. Dlatego wdrożenie e-dyplomów warto potraktować nie jako zadanie wyłącznie techniczne, lecz sprawdzian gotowości organizacyjnej uczelni. Jeśli w danych, procedurach albo odpowiedzialności pojawią się luki, repozytorium ich nie ukryje. Przeciwnie - cyfrowy proces może je ujawnić dokładnie w momencie, w którym absolwent będzie czekał na gotowy dokument.

REKLAMA

Czy WIBOR poprawnie mierzy cenę pieniądza? Nie jest tak, że liczba transakcji nie ma znaczenia dla jakości WIBOR-u [Polemika]

W artykule „Dlaczego liczba transakcji na rynku międzybankowym nie przesądza o wiarygodności i jakości WIBOR-u” opublikowanym 16 czerwca 2026 r. na infor.pl Marcin Bartczak i Marek Trzos-Rastawiecki bronią WIBOR-u, opierając się na eleganckim rozróżnieniu pojęciowym. Ich zdaniem krytycy wskaźnika mieszają dwie różne kategorie: aktywność rynku, czyli liczbę transakcji, oraz cenę pieniądza, czyli przedmiot pomiaru. WIBOR - jak argumentują Autorzy - jest wskaźnikiem stopy procentowej, a więc ma mierzyć cenę, nie wolumen. Skoro cena pieniądza jest „zakotwiczona” w stopach NBP, to niewielka liczba depozytów międzybankowych nie podważa wiarygodności wskaźnika. Zliczanie transakcji jako test jakości WIBOR-u ma być więc „błędem kategorialnym”. Samo rozróżnienie jest trafne. Wniosek już nie – pisze Krzysztof Szymański.

Co zrobić z umowami B2B przed 8 lipca aby uniknąć represji podatkowo-składkowych? Prof. Modzelewski: warto rozważyć rozwiązanie tych umów i zawarcie na nowych zasadach

PIP zacznie od 8 lipca 2026 r. przekształcać umowy cywilnoprawne z samozatrudnionymi (umowy B2B) w umowy o pracę. Prof. dr hab. Witold Modzelewski wskazuje pewną możliwość złagodzenia prawdopodobnych represji podatkowo-składkowych po wejściu w życie nowych przepisów. Otóż decyzja „przekształcenia” nie ma formalnie mocy wstecznej i może dotyczyć (podobnie jak powództwo) umów wykonywanych w dniu wejścia w życie tej nowelizacji. Czyli można przed tą datą rozwiązać istniejące umowy B2B do tego dnia i zawrzeć je na nowych zasadach. Bo decyzja Okręgowego Inspektora Pracy nie może dotyczyć umów rozwiązanych przed 8 lipca 2026 r.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA