REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Nawet 5 lat więzienia za przekręcenie licznika

Nawet 5 lat więzienia za przekręcenie licznika/ fot. Fotolia
Nawet 5 lat więzienia za przekręcenie licznika/ fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Ministerstwo Sprawiedliwości chce walczyć z oszustami przekręcającymi stan licznika. W resorcie sprawiedliwości powstał projekt, który zakłada nakładanie na oszustów kary nawet 5 lat więzienia za przekręcanie licznika. Nowelizacja wprowadza także opłaty za obowiązkowe badania liczników.

Za ingerencję w stan licznika samochodowego będzie grozić od 3 miesięcy do lat 5 pozbawienia wolności - zakłada projekt nowelizacji ustawy resortu sprawiedliwości. Nowela wprowadza też opłaty za obowiązkowe badania liczników. W czwartek Rządowe Centrum Legislacji opublikowało projekt nowelizacji ustawy Kodeks karny oraz ustawy Prawo o ruchu drogowym przygotowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości.

REKLAMA

REKLAMA

Nawet 5 lat więzienia za każde przekręcenie

Resort zaproponował objęcie penalizacją określonych zachowań, mających na celu nieuprawnioną i nieuzasadnioną ingerencję we wskazania licznika przebiegu całkowitego pojazdu. Projektodawca wskazał, że kryminalizacją należy objąć m.in. zmianę wskazań stanu licznika, ingerencję w prawidłowość pomiaru, dokonanie wymiany licznika przebiegu całkowitego pojazdu wbrew przepisom ustawy i niezawiadomienie stacji kontroli pojazdów o wymianie licznika.

Zgodnie z nowymi przepisami, za każde "przekręcenie" licznika będzie grozić od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia. Karze podlegać będą zarówno zlecający oszustwo, jak i wykonawcy.

Według propozycji resortu, właściciel pojazdu będzie zobowiązany najpóźniej w następnym dniu roboczym po dniu wymiany licznika zawiadomić pisemnie stację kontroli pojazdów o fakcie, przyczynie i dacie wymiany tego licznika. Przepis ten będzie dotyczył m.in. posiadaczy samochodów, ciągników rolniczych, pojazdów wolnobieżnych, pojazdów wolnobieżnych wchodzących w skład kolejki turystycznej i motorowerów.

REKLAMA

Zgodnie z projektem, właściciele pojazdów będą musieli również przedstawiać pojazd w stacji kontroli pojazdów w terminie 10 dni od daty wymiany licznika w celu sprawdzenia, czy licznik ten odmierza przebieg pojazdu w jednostkach właściwych dla tego rodzaju pojazdu oraz w celu dokonania odczytu wskazania tego licznika.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Zobacz również: Rejestracja samochodu

Projektodawca założył, że sprawdzenie nowo zamontowanego licznika i odczyt jego wskazań będzie podlegało opłacie i opłacie ewidencyjnej, przeznaczonej m.in. na finansowanie wydatków związanych z funkcjonowaniem centralnej ewidencji pojazdów i centralnej ewidencji kierowców. W opinii autorów nowej regulacji, obowiązki te pomogą zniwelować oszustwa związane z przebiegiem pojazdu, dokonywane za pomocą zamontowania innego licznika, z mniejszym wskazaniem, pod pozorem rzekomej usterki pierwotnego licznika.

Wymiana licznika tylko z powodu jego uszkodzenia

Projekt ustawy dopuszcza "wymianę licznika przebiegu całkowitego pojazdu tylko wtedy, gdy licznik (w ogóle) nie odmierza przebiegu pojazdu w sytuacji, w której ze względu na jego przeznaczenie, powinien ten przebieg odmierzać". Nowelizacja co do zasady zabrania wymiany licznika przebiegu pojazdu. Jedyną sytuacją upoważniającą do takiej wymiany ma być uszkodzenie licznika, uniemożliwiające jego dalsze poprawne działanie.

Nowe obowiązki służb i diagnostów

Propozycja noweli nakłada też nowe obowiązki administracyjnoprawne na podmioty i służb państwowe, których zadania zostaną poszerzone o zapobieganie i przeciwdziałanie manipulacjom we wskazania przebiegu całkowitego pojazdu. Uprawniony diagnosta będzie zobowiązany m.in. do sprawdzania nowo wymienionych liczników, pobierania opłat, przekazywania wskazania nowo zamontowanego licznika do centralnej ewidencji pojazdów.

Diagnosta będzie też uprawniony do zatrzymania dowodu rejestracyjnego, w przypadku, gdy licznik nie odmierza przebiegu pojazdu w jednostkach miary właściwych dla tego rodzaju pojazdu, odczyt wskazania tego licznika wraz z jednostką miary nie jest możliwy lub właściciel pojazdu nie złożył pisemnego oświadczenia o dacie wymiany licznika.

Projekt zobowiązuje też służby do obowiązkowego "spisywania" wskazań liczników kontrolowanych pojazdów podczas każdej, nawet rutynowej kontroli drogowej. Następnie dane będą przekazywane przez służby przekazywane do centralnej ewidencji pojazdów.

Powszechność zjawiska cofania liczników

Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, odnosząc się w listopadzie ub.r. do założeń nowelizacji, mówił, że "wprowadzany jest nowy typ przestępstwa, nieznany dotychczas polskiemu prawu". Dodał, że zjawisko cofania liczników w samochodach jest powszechne i "powoduje straty konkretnych ludzi, którzy sądząc, że kupują samochód ze znacznie niższym przebiegiem, w rzeczywistości niejednokrotnie kupują złom, który powinien znaleźć się na śmietniku samochodowym".

Natomiast odpowiedzialny za kształt nowej regulacji wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki podkreślił w listopadzie ub.r., że resort wypowiada "wojnę ludziom, którzy masowo oszukują polskie rodziny" i sprawiają, że tyle osób ginie na polskich drogach. "Wraz z tym projektem mówimy koniec, dość. Takie sytuacje nie mogą się powtarzać" - zaznaczył.

Ustawa ma wejść w życie 1 stycznia 2019 r.

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
To świadczenie nie podlega ochronie. To przykra niespodzianka przed urlopem. Komornik zajmie je w całości

Czy pracodawca powinien dokonywać potrąceń z należnego pracownikom świadczenia z zfśs? Choć pracownicy często uważają, że jako świadczenie socjalne jest ono spod niej wyłączone, to rzeczywistość jest inna

Ten nadajnik automatycznie przekaże informacje o trybie życia mieszkańców. Co będzie wynikało z profilu grzewczego?

Już od 1 stycznia 2027 r. zmienią się zasady rozliczania zużycia wody i ciepła. Z danych dotyczących zużycia będzie można stworzyć profil grzewczy. Czego będzie można się z niego dowiedzieć o mieszkańcach?

Osoby z niepełnosprawnościami coraz częściej pracują. Co z limitami w ZUS?

Z informacji przekazanych przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, iż w Polsce rośnie zatrudnienie osób z niepełnosprawnościami. Czy jest szansa na likwidację limitów dorabiania do rent socjalnych i chorobowych?

WZON: Podobno niepełnosprawny dostał miskę z wodą, żeby udowodnił, że potrafi sam umyć ręce. Kazali mu się podrapać po głowie, wstać z łóżka i chodzić po pokoju

Mamy przesunięcie w tym co jest ważne dla osoby niepełnosprawnej. Kiedyś najważniejsze było orzeczenie o niepełnosprawności. Dziś w posiadanie tego dokumentu jest tylko wstępem staraniach o np. świadczenie wspierające. Ważniejsze jest wykazanie przed komisją orzeczniczą przyznającą świadczenia faktycznej niesamodzielności. I odbywa się to poprzez pytania i odpowiedzi. Osoby niepełnosprawne mają dziś listy pytań sprawdzających ich samodzielność, które są zadawane w procesie przyznawania punktów, od których zależy wysokość świadczenia wspierającego (albo w ogóle jego przyznanie).

REKLAMA

Zasądzenie kwoty na rzecz małżonków bez solidarności oznacza podział kwoty po połowie - wtedy może być poniżej progu do skargi kasacyjnej

Sąd Najwyższy 27 lutego 2026 (I CSK 150/25) odrzucił skargę kasacyjną pozwanego w sprawie, gdzie małżonkowie żądali solidarnego zasądzenia 90 261 zł. Problem? Sąd zasądził tę kwotę, ale bez solidarności – więc z mocy prawa podzieliła się po połowie (art. 379 § 1 k.c.). Każdy małżonek dostał 45 131 zł, czyli poniżej progu 50 000 zł wymaganego dla skargi kasacyjnej. Co to oznacza, gdy majątek jest wspólny?

Najem krótkoterminowy: wysokie zyski czy kosztowna pułapka? Kiedy staje się działalnością gospodarczą?

Najem krótkoterminowy w Polsce wciąż jest trochę „między światami”. Nie ma jednej ustawy, która porządkuje go od A do Z, a wszystko zależy od charakteru najmu i jego skali. Oznacza to, że ten sam wynajem może być raz traktowany jako prywatny, innym razem jako działalność gospodarcza, a w pewnych sytuacjach nawet jako coś zbliżonego do usług hotelowych. I właśnie przez tę nieostrość wielu właścicieli porusza się w szarej strefie interpretacyjnej – dopóki nic się nie wydarzy, temat nie istnieje.

Ceny paliwa na środę. Tyle jutro zapłacimy za benzynę i olej napędowy

Minister energii wydał nowe obwieszczenie, w którym określił maksymalne ceny detaliczne benzyny i oleju napędowego obowiązujące w środę 27 maja. Czy nadal utrzymuje się tendencja spadkowa cen paliw? Sprawdzamy!

Czy banki celowo dawały kredytobiorcom wadliwe umowy do podpisu? Anatomia systemowego błędu

W debacie publicznej na temat wadliwych umów o kredyt konsumencki coraz częściej pojawia się narracja o celowym działaniu banków na szkodę klientów. Jej zwolennicy twierdzą, że instytucje finansowe świadomie wpisywały do umów klauzule niezgodne z prawem, licząc na niewiedzę konsumentów i nikłe prawdopodobieństwo zakwestionowania zapisów. Tezę tę chętnie podchwytują prawnicy reprezentujący kredytobiorców w sporach sądowych. Tymczasem rzeczywistość jest bardziej złożona - i właśnie dlatego bardziej niepokojąca. Jeśli błędy wynikały z chciwości, remedium jest proste: lepsza regulacja i dotkliwe sankcje. Jeśli jednak u ich podstaw leży splot strukturalnych dysfunkcji organizacyjnych, luk kompetencyjnych i nieprecyzyjnych przepisów - problem jest znacznie trudniejszy do wyeliminowania. I znacznie trudniejszy do zapobieżenia w przyszłości. Dlatego rozumiem zarówno stronę kredytobiorców przez których najczęściej przemawiają emocje oraz bankowców, którzy rozliczani są za swoje błędy po wielu latach bez względu na to ile w tych bledach było celowego działania.

REKLAMA

Polska coraz bardziej zależna od cudzoziemców na rynku pracy. Nowe dane

W 2025 r. pracujący i mieszkający w Polsce cudzoziemcy zwiększyli nasz PKB od 200 do 416 mld zł, czyli od 5,1 proc. do 10,7 proc. - wynika z raportu „Migracja w Polsce”, którego wyniki publikuje „Rz”.

Pracodawcy żądają rachunków potwierdzających zakup wakacyjnych wyjazdów. Bez tego nie chcą wypłacać pieniędzy. Czy to jest zgodne z prawem?

Prawo do świadczeń z ZFŚS budzi wiele emocji. Uprawnieni błędnie zakładają, że należą się one każdemu po równo, a pracodawcy często próbują w uchwalanych regulaminach niezgodnie z prawem ograniczać dostęp do świadczeń. Są też kwestie, których od lat nie udaje się ostatecznie wyjaśnić. Tymczasem każdemu zależy na przysługujących mu pieniądzach.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA