REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Kiedy bank neguje status konsumenta w sporze

Lubasz i Wspólnicy
Kancelaria Radców Prawnych
Kiedy bank neguje status konsumenta w sporze
Kiedy bank neguje status konsumenta w sporze

REKLAMA

REKLAMA

Banki w sprawach frankowych często posługują się argumentacją mającą na celu zakwestionowanie statusu strony powodowej jako konsumenta i tym samym odmówienie jej ochrony z art. 3851 k.c. Taktyka ta stosowana jest zwłaszcza w przypadku osób prowadzących w dacie zawarcia umowy kredytu działalność gospodarczą, w szczególności zaś, gdy działalność została zarejestrowana na kredytowanej nieruchomości lub jest częściowo na niej wykonywana. Argumentację banków w powyższym zakresie, w świetle dotychczasowego orzecznictwa, należy uznać za niezasadną.

Kim jest konsument. Mniej rygoryzmu w przyznawaniu statusu konsumenta

Konsumentem jest zgodnie z art. 221 k.c. osoba, która zawiera z przedsiębiorcą umowę niezwiązaną bezpośrednio z prowadzoną przez nią działalnością gospodarczą lub zawodową. Istotą przepisu jest więc występowanie istotnego powiązania pomiędzy działalnością gospodarczą a umową nie zaś ocena czy dana osoba, w ogóle prowadzi działalność gospodarczą.

REKLAMA

REKLAMA

W pierwszych latach prowadzenia sporów frankowych sądy krajowe w sposób rygorystyczny interpretowały art. 221 k.c. i każdy przejaw działalności gospodarczej kredytobiorcy związany z kredytowaną nieruchomością powodował odmowę ochrony. W ciągu ostatnich lat pod wpływem prokonsumenckiego orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w powyższym zakresie, dokonuje się również zmiana w orzecznictwie krajowym dotycząca interpretacji art. 221 k.c.

Bardzo ważną zmianą w interpretacji przez sądy statusu konsumenta jest zwrócenie uwagi na przeważający cel zawieranej umowy. Jeżeli przy badaniu stanu faktycznego okaże się, że na  sfinansowanej z kredytu nieruchomości kredytobiorca prowadził działalność gospodarczą, ale przeważającym celem zakupu było zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych, nie dojdzie do zanegowania statusu konsumenta. Pogląd ten potwierdza m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 27 sierpnia 2019 r. o sygn. akt ACz 618/19, w którym stwierdził, że nawet jeżeli dochodzi do przecięcia się płaszczyzn funkcjonowania kredytobiorcy jako przedsiębiorcy i jako konsumenta to ochrona przewidziana przez przepisy o niedozwolonych postanowieniach umownych nie zostaje wobec tej osoby uchylona. Dzieje się tak dlatego, że nawet pośredni związek pomiędzy czynnością prawną a działalnością gospodarczą osoby fizycznej nie pozbawia jej przymiotu konsumenta.

REKLAMA

Problematyczne cele kredytowania

W niektórych przypadkach przy zawieraniu umowy wskazywano kilka celów kredytowania w tym jeden związany z działalnością gospodarczą, a drugi z zaspokajaniem potrzeb mieszkaniowych. W takim przypadku, jak wskazał TSUE, już w 2005 r., decydująca ocena który z nich jest przeważający należy do sądu, nie oznacza to zaś automatycznego odmówienia statusu konsumenta. Wspomniany wyroku TSUE z dnia 20.01.2005 r. (C-464/01) w sentencji podkreśla, iż:

Dalszy ciąg materiału pod wideo

„Na podstawie przedstawionych dowodów do sądu, przed którym zawisł spór, należy rozstrzygnięcie kwestii, czy dana umowa miała na celu zaspokojenie – w niepomijalnym zakresie – potrzeb wynikających z działalności gospodarczej danej osoby, czy raczej użytek gospodarczy stanowił zaledwie element o nikłym znaczeniu. W tym celu sąd krajowy powinien rozważyć nie tylko treść, charakter i cel umowy, ale również obiektywne okoliczności, które towarzyszyły jej zawarciu”.                                                                           

Działalność typowa dla przedsiębiorcy

Kolejnym interesującym wyrokiem, wpisującym się w prokonsumencką linię orzeczniczą, jest wyrok Sądu Okręgowego Warszawie z 18 grudnia 2019 r., sygn. akt XXVII Ca 1288/19. W stanie faktycznym sprawy powód we wniosku kredytowym wskazał nie tylko swoje dane osobowe, ale również dane firmy którą prowadził, którą to okoliczność bank powoływał jako dowód na brak konsumenckiego charakteru umowy. Sąd nie przychylił się do tej interpretacji i w wyroku podkreślił, iż rozstrzygając o statusie konsumenta należy badać czy dana czynność jest dla określonej osoby typowa ze względu na rodzaj prowadzonej przez nią działalności. Tym samym, stosując art. 221 k.c. nie należy automatycznie wykluczać kwalifikacji jako konsumenta osoby fizycznej, która przy zawieraniu umowy posługuje się firmą przedsiębiorcy czy wskazującą na prowadzoną przez nią działalność pieczątką, adresem e-mailowym, "papierem firmowym", itp. Za konsumenta można uznać osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej zarówno niezwiązanej w żaden sposób z jej działalnością profesjonalną, jak i czynności związanej co prawda z tą działalnością, ale tylko pośrednio.

Stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich

W kwestii odmowy przyznania statusu konsumenta w sprawach frankowych wypowiedział się również Rzecznik Praw Obywatelskich, którego stanowisko koncentruje się na ocenie działań banków przy zawieraniu spornych umów. Banki jako wyspecjalizowani przedsiębiorcy, posiadający profesjonalną obsługę prawną kwalifikowały zawierane umowy jako umowy konsumenckie, tym samym próby negowania ich kwalifikacji na etapie sporu sądowego stanowiłyby umożliwienie bankom manipulowanie statusem słabszej strony. Przed zawarciem umowy kredytu to bank określa na podstawie oczekiwań klienta czy ma do czynienia z konsumentem czy z przedsiębiorcą. W tym celu banki posiadają określone procedury i nie sposób zgodzić się ze stanowiskiem prezentowanym w wielu sprawach, iż mimo ich istnienia i rygorystycznego przestrzegania dochodzi do zawarcia umowy konsumenckiej z przedsiębiorcą. Konkludując, skoro powodowie w sprawach frankowych byli traktowani przez bank jak konsumenci, oznacza to, że przynależy im ochrona konsumencka, w tym ochrona przed nieuczciwymi klauzulami umownymi w oparciu o art. 3851 § 1 i 2 k.c.

Przywołane wyroki i stanowiska zawierają cenne wskazówki interpretacyjne pojęcia konsumenta w sporach z bankami, pozwalając na uznanie, iż argumentacja zmierzająca do zakwestionowania tego statusu w omawianym zakresie jest chybiona.

Maria Szadkowska, aplikantka radcowska, Lubasz i Wspólnicy – Kancelaria Radców Prawnych sp. k.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Dodatkowe wolne od pracy na pielgrzymkę 2026 – zwolnienie od pracy na czas obchodzenia święta religijnego?

Pierwsza połowa sierpnia to szczyt sezonu pielgrzymkowego na Jasną Górę. Trasa najdłuższej w Polsce pielgrzymki do Częstochowy liczy aż 638 km i jej pokonanie zajmuje pielgrzymom 19 dni. Czy mogą oni skorzystać z przewidzianego w art. 42 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. o gwarancjach wolności sumienia i wyznania zwolnienia od pracy, celem obchodzenia święta religijnego?

Sharenting w 2026: Czy MS tego zakaże? Nawet 40 procent rodziców udostępnia zdjęcia dzieci w sieci

Publikowanie zdjęć własnych dzieci w mediach społecznościowych to codzienność milionów rodziców. Tyle że coraz częściej okazuje się, że dziecko wcale sobie tego nie życzy, a materiały mogą trafić w niepowołane ręce. RPO już od roku naciska na resorty, by realnie zajęły się problemem sharentingu. Teraz wystąpił z kolejnym pismem – po opublikowaniu stanowiska Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Rodzinnego.

Kiedy darowizna sprzed 10 lat nie wlicza się do substratu zachowku i jak obliczyć jego wysokość?

Przekazanie majątku za życia w formie darowizny to bardzo częsta praktyka w polskich rodzinach. Wielu osobom wydaje się, że po upływie 10 lat od przekazania np. mieszkania czy działki, sprawa jest całkowicie zamknięta. To jeden z najczęstszych i najbardziej kosztownych błędów w prawie spadkowym. Wyjaśniamy, jak naprawdę działa zasada 10 lat, kiedy darowizna wlicza się do masy spadkowej oraz jak prawidłowo wyliczyć należną kwotę.

WZON tymczasowo wygrał, ale osoba niepełnosprawna wywalczyła w sądzie 12 punktów, czyli 2374 zł miesięcznie

W powszechnej opinii osób niepełnosprawnych wartość świadczenia wspierającego jest zaniżana. Odbywa się to poprzez przyznawanie zbyt niskiej liczby punktów określających poziom ich niesamodzielności. W efekcie jedyną szansą dla poszkodowanych osób (poszkodowanych w ich ocenie bo przecież nie każda decyzja WZON jest wadliwa) pozostaje droga sądowa. Coraz częściej czytam uzasadnienia wyroków, w których sądy znacznie podnoszą punktację, np. z 78 do 90 punktów. W artykule omawiam przykładowy wyrok. W tej konkretnej sprawie WZON ostatecznie wygrał z osobą niepełnosprawną, ale tylko dlatego, że sąd I instancji popełnił poważny błąd proceduralny. Wyrok należało uchylić, a sprawę skierować do ponownego rozpatrzenia. Niemniej jednak, jeśli chodzi o samą punktację, została ona podwyższona o 12 punktów.

REKLAMA

Jest rozporządzenie ws. waloryzacji emerytur i rent w 2027 r. Rząd podjął decyzję po braku porozumienia

Rząd rozpoczął procedowanie projektu rozporządzenia dotyczącego waloryzacji emerytur i rent w 2027 roku. Dokumentem dziś zajmuje się Rada Ministrów. Z projektu wynika, że wysokość zwiększenia wskaźnika waloryzacji pozostanie na ustawowym minimum, czyli 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia. Decyzja zapadła po tym, jak Rada Dialogu Społecznego nie wypracowała wspólnego stanowiska.

MOPS odebrał zasiłek. Bo przyznano go dla niepełnosprawności. Straż miejska wykazała, że nie było bezdomności

Nie licz na zasiłek krzycząc w MOPS: Co to Panią obchodzi. Niech to Panią nie interesuje. Nie muszę Pani tego mówić. Jest Pani wścibska. Jest Pani śmieszna. Takich słów użyła osoba próbująca wyłudzić świadczenia z MOPS udając osobę bezdomną. Mężczyzna pobierał zasiłek stały przyznany z tytułu niepełnosprawności, deklarując jednocześnie status osoby bezdomnej i samotnej. Podczas wywiadu środowiskowego MOPS podjął czynności zmierzające do weryfikacji jego faktycznej sytuacji bytowej i majątkowej. W opisanej sprawie MOPS skorzystał z pomocy Straży Miejskiej - analiza monitoringu wykazała, że osoba twierdzaca, że ma status osoby niepełnosprawnej nie śpi jako bezdomna na parkingu.

Bezpłatne parkowanie na "kopercie". Kto może dostać kartę parkingową?

Karta parkingowa jest wystawiana osobom z orzeczeniem o niepełnosprawności i ma ułatwić im poruszanie się w przestrzeni publicznej. Z karty może skorzystać także opiekun osoby niepełnosprawnej, który akurat ją przewozi. Dokument wydawany jest także placówkom zajmującym się opieką, rehabilitacją lub edukacją osób niepełnosprawnych. Sprawdź, jak uzyskać kartę parkingową.

Dlaczego opłaca się przejść na emeryturę właśnie w lipcu? ZUS wyjaśnia. Jak dostać ostatnią pensję i pierwszą emeryturę za ten sam miesiąc

Każda osoba, która chce przejść na emeryturę zastanawia się nad wyborem miesiąca, który będzie dla niego najkorzystniejszy. Nie ma złotego środa, bo każdy z nas ma inna sytuację życiową i zawodową. Jeśli jednak skupimy się tylko na aspekcie finansowym to lipiec jest jednym z korzystniejszym miesiącem, aby rozważyć taką możliwość. Związane jest to z waloryzacją roczną i kwartalną, której podlega nasz zgromadzony na koncie kapitał - pisze Katarzyna Krupicka, regionalny rzecznik prasowy ZUS województwa podlaskiego.

REKLAMA

ZUS: Sierpniowe emerytury i renty w 2026 r. będą wypłacone wcześniej niż zwykle

Zakład Ubezpieczeń Społecznych informuje w komunikacie z 28 lipca, że emeryci i renciści, których termin płatności świadczenia przypada na 1 sierpnia 2026 r., otrzymają emerytury i renty jeszcze w lipcu. Wcześniej pieniądze otrzymają także osoby, których termin wypłaty świadczenia przypada w sobotę 15 sierpnia.

Miał zdany egzamin na prawo jazdy. Dostał 1500 zł kary i zakaz prowadzenia auta

Zdał egzamin na prawo jazdy, dostał tymczasowe elektroniczne prawo jazdy, ale nie odebrał na czas plastikowego dokumentu. Sąd ukarał go grzywną 1500 zł i zakazał prowadzenia aut na pół roku – tak, jakby w ogóle nie miał uprawnień. Rzecznik Praw Obywatelskich złożył kasację do Sądu Najwyższego, wskazując na fundamentalny błąd. To sprawa, która powinna zainteresować każdego kierowcę.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA