REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Podlaskie: Od 1 lipca zakaz przebywania na obszarze 200 metrów od granicy z Białorusią

granica z Białorusią
granica z Białorusią
Legi Polska

REKLAMA

REKLAMA

Od 1 lipca do 15 września będzie obowiązywać w Podlaskiem zakaz przebywania na obszarze 200 metrów od linii granicy polsko-białoruskiej. SG apeluje o odpowiedzialne zachowanie i stosowanie się do poleceń służb. Za złamanie zakazu grozi mandat.

Zmiany od 1 lipca wprowadzane wydanym już wcześniej rozporządzeniem wojewody podlaskiego oznaczają, że na teren przygraniczny mogą np. przyjeżdżać turyści. Od wielu miesięcy nie mieli takiej możliwości.

REKLAMA

REKLAMA

Czasowe przepisy do 30 czerwca

30 czerwca kończy się zakaz przebywania na określonym terenie w 183 miejscowościach przy granicy z Białorusią w Podlaskiem i Lubelskiem. Był on - jak od początku tłumaczono - spowodowany kryzysem migracyjnym przy granicy z Białorusią.

Najpierw od 2 września do 30 listopada 2021 r. na tym terenie był wprowadzony stan wyjątkowy, potem od 1 grudnia 2021 do 1 marca 2022 r. obowiązywało właśnie rozporządzenie MSWiA o zakazie przebywania na tym obszarze, które było potem przedłużone do 30 czerwca.

W rozporządzeniu MSWiA uzasadniano, że dalszy zakaz przebywania przy granicy jest konieczny, bo wciąż mają miejsce próby nielegalnego jej przekraczania granicy i incydenty w bezpośredniej bliskości granicy i mogą być one wykorzystywane do eskalacji trwającego kryzysu migracyjnego.

REKLAMA

Rozporządzenie wojewody podlaskiego obowiązujące od 1 lipca

Rozporządzenie wojewody podlaskiego, które wchodzi w życie 1 lipca, zostało wprowadzone na wniosek Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej. Wojewoda przychylił się do tego wniosku na podstawie ustawy o budowie zapory na granicy. Budowa zapory się kończy.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

"W związku z tym, że tych prób nielegalnego przekroczenia granicy jest mniej, a bariera fizyczna została ukończona, SG rekomendowała, aby znieść strefę zakazu wejścia w pobliże linii granicy polsko-białoruskiej. Stąd od jutra (piątek), już w pobliże tej granicy można przychodzić, ale przypominam, że istnieje pas 200 metrów (...) Jest on nam potrzebny, aby zainstalować systemy elektroniczne" - powiedziała w czwartek rzeczniczka Straży Granicznej por. Anna Michalska.

Zakaz wchodzenia na 200-metrowy obszar przy granicy pod sankcją mandatu

Dodała, że SG nie chce, aby ze względów bezpieczeństwa, widoczna była instalacja montowanych elektronicznych zabezpieczeń, stąd zakaz wchodzenia na 200-metrowy obszar przy granicy.

"Kto wejdzie na ten teren może zostać ukarany mandatem. Tutaj też liczymy oczywiście na odpowiedzialność turystów, osób które będą w pobliżu linii granicy, aby pomimo tego, że już tutaj jest swoboda poruszania się, aby wykonywały polecenia służb, zachowywały się odpowiedzialnie, nie podchodziły pod linię granicy" - powiedziała Michalska.

Mandat do 500 zł lub nagana

Z informacji PAP uzyskanych w Podlaskim Oddziale Straży Granicznej w Białymstoku wynika, że wysokość mandatu to maksymalnie 500 zł lub nagana. Podstawą jest artykuł 54 Kodeksu Wykroczeń. SG przypomina, że przed budową zapory, takim mandatem karane były osoby, które naruszały ówczesny tzw. pas drogi granicznej, by na przykład zrobić sobie zdjęcie na tle słupka granicznego.

Michalska oceniła, że przy granicy wciąż jest niebezpiecznie. "My co jakiś czas ostatnio mamy próby ataku na patrole polskie, na posterunki polskie, żołnierzy, polskich funkcjonariuszy, więc prosimy o odpowiedzialność, zastosowanie się do wszystkich poleceń służb" - powiedziała Michalska.

Pas granicy objęty zakazem zbliżania się na odległość 200 metrów ma 203,5 km długości. Od trójstyku granic państwowych Polski, Białorusi i Litwy do znaku granicznego nr 498, oraz od północnego brzegu rzeki Bug do znaku granicznego nr 444 - wynika z rozporządzenia wojewody.

Jak informowano wcześniej, obszar ten ma być oznakowany tablicami z napisem "Obszar objęty zakazem przebywania - wejście zabronione".(PAP)

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
Najnowszy sondaż IBRiS zmienia wszystko. Jedna partia niemal całkowicie straciła wyborców, a lider ma ogromny problem

Koalicja Obywatelska umacnia się na pozycji lidera na polskiej scenie politycznej, ale najnowsze badanie IBRiS dla „Rzeczpospolitej” przynosi też sensacyjne rozstrzygnięcia. Jeden z dotychczasowych koalicjantów rządowych zaliczył spektakularne tąpnięcie i znalazł się na granicy politycznego niebytu. Na prawicy z kolei trwa bezwzględna walka, w której tradycyjny lider gwałtownie traci dystans do rosnących w siłę rywali.

Ustawa wdrażająca DSA czeka na podpis prezydenta - RPO apeluje w liście do Nawrockiego

Rzecznik Praw Obywatelskich apeluje do prezydenta Karola Nawrockiego o podpisanie ustawy wdrażającej unijny Akt o usługach cyfrowych (DSA). Nowe przepisy dadzą użytkownikom Internetu prawo do uzasadnienia zablokowania konta i dochodzenia odszkodowania od platform takich jak Facebook czy TikTok.

Edukacja domowa: Czy egzamin klasyfikacyjny musi odbywać się stacjonarnie? Odpowiedź wiceminister Katarzyny Lubnauer

Egzaminy klasyfikacyjne uczniów korzystających z edukacji domowej nadal budzą kontrowersje wśród rodziców i samych uczniów. Wątpliwości mają też posłowie, którzy skierowali do Ministerstwa Edukacji Narodowej interpelację w sprawie niejasności przepisów dotyczących egzaminów klasyfikacyjnych.

"Wykonywałem polecenia przełożonego" – kiedy działania pracownika mogą narazić zarząd na konsekwencje karne?

W firmie decyzje rzadko zapadają w całkowitej izolacji. Pracownik wykonuje polecenie przełożonego, menedżer akceptuje określoną praktykę, dział finansowy realizuje płatność, a zarząd zatwierdza procedury albo – przeciwnie – pozostawia zbyt dużą swobodę bez realnego nadzoru. Problem pojawia się wtedy, gdy jedno z takich działań przekracza granicę błędu biznesowego i zaczyna rodzić ryzyko odpowiedzialności karnej. Wówczas pytanie nie brzmi już tylko „kto popełnił czyn?”, ale również „kto o nim wiedział, kto miał obowiązek zareagować i kto faktycznie odpowiadał za dany obszar działalności?”.

REKLAMA

Sejm uchwalił nowe opłaty miejscowe i uzdrowiskowe. Turyści zapłacą więcej od 2027 roku

Sejm uchwalił nowelizację, która podnosi maksymalną opłatę uzdrowiskową do 6,86 zł za noc, a miejscową do 5 zł, i znosi wymóg czystego powietrza - dzięki temu opłatę wprowadzi np. Kraków. Ustawa trafiła do Senatu, a nowe przepisy mają wejść w życie od 1 stycznia 2027 roku.

Zakaz trzymania psów na uwięzi. Jakie warunki utrzymywania psa w kojcu?

28 lipca 2027 r. wejdzie w życie nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt. Od tego dnia zacznie obowiązywać zakaz trzymania psów na uwięzi. Resort rolnictwa przygotował projekt rozporządzenia w sprawie minimalnych warunków utrzymywania psa w kojcu.

Zmiana czasu w 2026 r. na zimowy – w który weekend przestawiamy zegarki? Godzinę do przodu, czy do tyłu? Co z wynagrodzeniem? Jakie korzyści ze zmian czasu? Czy będzie zmiana czasu w 2027 r.

Zmiana czasu letniego na zimowy w 2026 roku nastąpi (jak co roku) w ostatni weekend października – a dokładnie w nocy z soboty 24 października na niedzielę 25 października. Zmiana ta następuje w Polsce i całej Unii Europejskiej. Wskazówki zegarów (tych, które tego wymagają oczywiście) trzeba przesunąć z godz. 3.00 na 2.00. Zatem tej nocy będziemy spać (a niektórzy - pracować) całą godzinę dłużej. Zyskamy 60 minut snu i będziemy mieli więcej jaśniejszych poranków z naturalnym światłem dziennym (słonecznym) ale za to popołudniami szybciej będzie się robiło ciemno. Jaki ma wpływ październikowa zmiana czasu na wynagrodzenie za pracę? Czy w 2027 roku również czekają nas zmiany czasu?

ZUS żąda podpisu życia. Bez podpisu ZUS wstrzyma emeryturę, rentę, kompensację, zasiłek, świadczenie przedemerytalne, uzupełniające i rodzicielskie

„Poświadczenie życia” to dokument z podpisem np. emeryta, który dowodzi, że świadczenie ZUS trafia do osoby, która żyje. Dotyczy to m.in. emerytur (w tym pomostowych), rent, świadczeń kompensacyjnych, zasiłków przedemerytalnych, świadczeń (w tym przedemerytalnych, uzupełniających przy niezdolności do samodzielnej egzystencji, rodzicielskich). Instytucja „poświadczenia życia” jest stosowana przez ZUS głównie przy świadczeniach wypłacanych za granicę, kiedy ZUS nie ma możliwości korzystania z systemu PESEL dla sprawdzenia, czy ZUS wypłaca pieniądze żyjącej osobie. Ale żądanie ZUS o „poświadczenia życia” może także otrzymać emeryt żyjący i mieszkający w Polsce. Zasada jest prosta – „ZUS nie otrzyma podpisu życia, ZUS na 100% wstrzyma świadczenia”.

REKLAMA

5000 zł dla małżeństw z długim stażem. Miało być nowe świadczenie, ale Senat zdecydował inaczej

Kwota 5000 zł jednorazowego świadczenia dla małżeństw z co najmniej 50-letnim stażem miało być finansowym podziękowaniem za wspólnie przeżyte dekady. Pomysł był przez wiele miesięcy analizowany przez Senacką Komisję Petycji, a Biuro Legislacyjne przygotowało nawet projekt ustawy. Ostatecznie jednak komisja zdecydowała o zakończeniu prac nad petycją.

Czy umowy o pracę ustanowione przez PIP z umów B2B są nieważne w świetle Konstytucji RP? Co z pracownikami i pracodawcami takich umów?

Think Tank The Company wskazuje, że umowy o pracę ustanowione przez PIP w oparciu o najnowsze przepisy mogą być nieważne. To wynik bezpośredniej sprzeczności tych przepisów z Konstytucją RP. Przede wszystkim chodzi o niekonstytucyjną i nadmierną ingerencję w zasadę swobody umów, a tym rażącą niezgodność z przepisami z art. 31 ust. 1-2 Konstytucji RP. Ponadto niedopuszczalna jest sytuacja, w której adresaci decyzji organu PIP zostają pozbawieni fundamentalnego prawa do procesu (art. 2 Konstytucji RP). Co zatem w długim terminie może stać się z pracownikami i pracodawcami tak zmienionych umów? Rekomendacją Think Tank The Company jest zasada, że PIP powinna w pierwszej kolejności stosować kary pieniężne, a tylko w ostateczności zmianę umów.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA