REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Ochrona praw autorskich dotyczy m.in. publikacji tekstów w Internecie. /Fot. Fotolia
Ochrona praw autorskich dotyczy m.in. publikacji tekstów w Internecie. /Fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Ochrona praw autorskich w Internecie to zagadnienie zyskujące coraz większą popularność z racji upowszechnienia użytkowania sieci. Internet stał się miejscem, w którym najczęściej dochodzi do łamania praw autorskich. Poniżej krótki poradnik, jak korzystać z Internetu by nie naruszać przepisów ochrony praw autorskich.

Utwór

Zasady korzystania z cudzych utworów uregulowane są ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83), zwaną prawem autorskim. Zgodnie z art. 1 przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia. Jest to definicja uniwersalna dla wszystkich dzieł twórczych. Tak rozumiany utwór podlega ochronie prawnej, niejako automatycznie, już od chwili jego ustalenia. Jako przykład wskazać należy teksty publikowane w Internecie, filmy, nagrania muzyczne, programy komputerowe, itp. Ich autorom przysługuje ochrona a tym samym możliwość egzekwowania odpowiedzialności cywilnej i karnej.

REKLAMA

REKLAMA

Prawa autorskie

Prawa autorskie dzielimy na osobiste i majątkowe. Pierwsze z nich polegają na powiązaniu nazwiska twórcy z jego dziełem. Nie wygasają, są niezbywalne, nieprzenoszalne i nie można się ich zrzec. Obejmują prawo do zachowania niezmienionej treści i formy utworu lub anonimowości autora. Autorskie prawa majątkowe natomiast mają na celu zabezpieczenie interesów twórcy. Osobą uprawnioną do korzystania i rozporządzania prawami autorskimi jest w pierwszej kolejności twórca. To on na mocy licencji lub innej umowy może upoważnić także inne osoby. Zakres praw majątkowych ogranicza zasada dozwolonego użytku (prywatnego i publicznego). Prawa te, w przeciwieństwie do praw osobistych, wygasają. Następuje to wraz z upływem 70 lat od śmierci twórcy/ współtwórców bądź pierwszego rozpowszechnienia.

Zobacz również: Jak legalnie ściągnąć mp3 z sieci?

Dozwolony użytek osobisty

Pliki multimedialne (piosenki, filmy, seriale) za pośrednictwem Internetu stały się powszechnie dostępne. Samo ściąganie (czyli pobieranie) utworu, już rozpowszechnionego w sieci, nie stanowi naruszenia prawa. Mieści się ono w zakresie pojęcia dozwolonego użytku osobistego. Oznacza nieodpłatne korzystanie z już dostępnego w sieci utworu. Nie wymaga to wyrażenia zgody ze strony twórcy. Nieistotnym pozostaje fakt, czy plik jest ściągany na dysk komputera, czy tylko używany w przeglądarce internetowej. Takie korzystanie może polegać m.in. na pożyczaniu książki lub filmu albo sporządzeniu pojedynczych kopii utworu. Dozwolony użytek osobisty nie może naruszać normalnego korzystania z utworu ani godzić w interesy twórcy. Udostępnianie takich plików jest już przestępstwem.

REKLAMA

Przestępstwo stanowi udostępnianie, nie zaś samo pobieranie plików.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Wiele programów (np. torrent) łączy ściąganie plików z ich udostępnianiem. Użytkownik ściągający np. film automatycznie rozpowszechnia go. Nie dysponuje ani wiedzą ani zgodą autora utworu. Naraża się tym samym na odpowiedzialność karną. Sankcję stanowi grzywna, kara ograniczenia wolności bądź nawet jej pozbawienia. Jest to przestępstwo skargowe, jego ściganie wymaga więc odpowiedniego wniosku pokrzywdzonego (tzn. producenta).

Udostępnienie danych osobowych

By dochodzić swoich praw na drodze sądowej niezbędne jest posiadanie danych osobowych naruszającego prawa autorskiego (imię, nazwisko, adres). W tym celu autor/ producent/ wytwórnia powinien zwrócić się do właściwego podmiotu (operatora dostarczającego Internet) by na podstawie posiadanego nr IP udostępnił dane. Wiarygodne uzasadnienie takiej potrzeby i dysponowanie przez przedsiębiorcę oczekiwanymi danymi jest wystarczające by je uzyskać. Udostępnienie takich danych mieści się w zakresie pojęcia „przetwarzanie danych osobowych”. Zgodnie z treścią ustawy o ochronie danych osobowych jest ono możliwe, gdy jest niezbędne dla realizowania uprawnienia lub spełnienia obowiązku wynikającego z przepisu prawa. Potwierdził to w swoim orzeczeniu Naczelny Sąd Administracyjny. W wyroku z dnia 21 sierpnia 2013 roku (sygnatura akt I OSK 1666/12) stwierdził, że pokrzywdzonemu przysługuje prawo otrzymania danych osobowych od dostawcy usługi.

Żądanie udostępnienia danych osobowych kierować należy do dostawcy usługi.

Naruszenie praw autorskich pociąga za sobą dwojakiego rodzaju konsekwencje. Naruszający naraża się na odpowiedzialność karna i cywilną. Często to odpowiedzialność cywilna staje się bardziej dotkliwa. Może ona obejmować odszkodowanie w wysokości do dwukrotności stosownego wynagrodzenia za korzystanie z utworu (trzykrotności w przypadku zawinienia), sumę pieniężną na rzecz Fundacji Promocji Twórczości, ogłoszenie w prasie lub naprawienie szkody. Zarówno o odpowiedzialności karnej jak i cywilnej orzeka sąd.

Polecamy serwis: Prawo karne

Podstawa prawna:

  • ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83),
  • ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. 1997 nr 133 poz. 883),
  • wyrok NSA z dnia 21 sierpnia 2013 r., o sygnaturze akt I OSK 1666/12.
Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Czy UE da wyjątki od zakazu? Inaczej nie będzie w sklepach zgrzewek butelek z mineralną, puszek, słoików

Przez media społecznościowe przetacza się dyskusja o tym, czy UE wprowadziła zakaz zgrzewek dla np. butelek wody mineralnej. To popularne opakowania dla zestawu 6 butelek w sklepach. Ich zniknięcie to mała rewolucja dla konsumentów i przedsiębiorców. Spory i nieporozumienia dotyczą daty zakazu (rzekomo już w połowie sierpnia 2026 r., w rzeczywistości od 2030 r.). Ale poważniejszy spór w dyskusjach internautów obejmuje to, czy zakaz zgrzewek od 2030 r. jest, czy go nie ma. Bo zakazy z unijnego rozporządzenia, które omówię w artykule, nie zawierają słowa „zgrzewka”, ale zwrot: „opakowania jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych wykorzystywane w punkcie sprzedaży do grupowania produktów sprzedawanych w butelkach, puszkach, metalowych pudełkach, słoiczkach, kubkach i paczkach”. Są tu zgrzewki czy nie? Dodatkowo przepisy są tak skonstruowane, że UE w każdej chwili może wydać wytyczne: „zakaz nie obejmuje zgrzewek butelek wody mineralnej” albo przeciwnie: „zakaz obejmuje zgrzewki”. Stan na dziś jest taki, że KE, wydając wytyczne, zadecyduje, czy zgrzewki znikną ze sklepów, czy w nich pozostaną.

14. emerytura w 2026 roku: tabela brutto - netto. Kiedy wypłata z ZUS? Tylko kwota najniższej emerytury, czy rząd uchwali więcej?

Dodatkowe roczne świadczenie pieniężne, potocznie zwane czternastą emeryturą, będzie w 2026 roku wypłacone we wrześniu, podobnie jak w poprzednich trzech latach. Tak wynika z założeń projektu rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie określenia miesiąca wypłaty kolejnego dodatkowego rocznego świadczenia pieniężnego dla emerytów i rencistów w 2026 r., opublikowanych 29 czerwca 2026 r. Najprawdopodobniej "czternastka" wyniesie w 2026 roku 1978,49 zl brutto, a więc tyle, ile wynosi najniższa emerytura. Jakie kwoty netto otrzymają emeryci i renciści?

ZUS: Od lipca 2026 r. łatwiej składać wnioski (i załączone dokumenty) o zasiłki z ubezpieczeń społecznych

Od 1 lipca 2026 r. obowiązują prostsze zasady składania dokumentów niezbędnych do ustalenia prawa do zasiłków z ubezpieczeń społecznych. Sposób złożenia dokumentów zależy od tego, kto wypłaca zasiłek – ZUS czy pracodawca.

Część produktów zniknie ze sklepów. Od 20 lipca rewolucyjny zakaz uderzy w handel. Polacy będą zaskoczeni

Nadchodzi potężne tąpnięcie w branży spożywczej i handlowej w Polsce oraz całej Unii Europejskiej. Już 20 lipca mija kluczowa data graniczna. Od tego dnia wchodzi w życie bezwzględny zakaz wprowadzania na rynek nowych opakowań do żywności zawierających kontrowersyjną substancję. Rewolucja dotknie miliony konsumentów, a mniejsi producenci mogą mieć ogromne kłopoty.

REKLAMA

System kaucyjny rośnie w siłę. Polacy oddali już 1,5 mld opakowań

System kaucyjny w Polsce rozwija się szybciej, niż zakładano. Od jego startu konsumenci zwrócili już ponad 1,5 mld opakowań, a operatorzy stoją przed ambitnym celem osiągnięcia 77 proc. zbiórki w tym roku i 90 proc. w kolejnych latach. Kluczową rolę w dalszym wzroście ma odegrać rozbudowa sieci punktów zwrotu poza sklepami – w tym na osiedlach mieszkaniowych.

Ojciec nie płaci na dziecko? Matki wpadają w tę pułapkę, a alimenciarze czują się bezkarni

To potężny problem społeczny, który w 2026 roku dotyka setek tysięcy polskich rodzin. Gdy ojciec unika łożenia na utrzymanie własnego dziecka, zdesperowane matki często decydują się na krok, który w świetle prawa obraca się przeciwko nim. Jak zatem skutecznie i legalnie walczyć z alimenciarzem?

Renta wdowia wzrośnie do 50 proc.? Padła konkretna data zmian

Renta wdowia może w przyszłości wynosić 50 proc. drugiego świadczenia zamiast planowanych 25 proc. Taką zapowiedź złożył marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, wskazując 2028 rok jako termin wprowadzenia zmian. Polityk zapowiedział również rozszerzenie prawa do świadczenia na wszystkich wdowców i wdowy. Wyjaśniamy, co obecnie obowiązuje, kto może otrzymać rentę wdowią i jakie warunki trzeba spełnić.

Cyfrowe e-dyplomy obowiązkowe od 2027 roku. Papierowe tylko na wniosek. Co uczelnia musi zmienić w procedurach?

Od 30 czerwca 2026 roku podmioty wydające dyplomy mogą rejestrować dokumenty elektroniczne w Repozytorium Dyplomów Elektronicznych, które jest częścią systemu POL-on. Przez drugą połowę 2026 roku korzystanie z tego rozwiązania ma charakter dobrowolny. Od 1 stycznia 2027 roku wydawanie dyplomów elektronicznych jako podstawowego dokumentu poświadczającego uzyskany stopień lub tytuł stanie się obowiązkowe. Dla absolwentów oznacza to łatwiejszy dostęp do dokumentu, możliwość zdalnego pobrania dyplomu oraz jego szybkiej weryfikacji. Dla uczelni zmiana jest jednak dużo głębsza niż przejście z papieru na format cyfrowy. E-dyplom jest efektem całego łańcucha działań: od jakości danych w systemach uczelni, przez poprawność informacji w POL-onie, aż po podpisy, konfiguracje, role użytkowników, suplementy, odpisy i obsługę sytuacji niestandardowych. Dlatego wdrożenie e-dyplomów warto potraktować nie jako zadanie wyłącznie techniczne, lecz sprawdzian gotowości organizacyjnej uczelni. Jeśli w danych, procedurach albo odpowiedzialności pojawią się luki, repozytorium ich nie ukryje. Przeciwnie - cyfrowy proces może je ujawnić dokładnie w momencie, w którym absolwent będzie czekał na gotowy dokument.

REKLAMA

Czy WIBOR poprawnie mierzy cenę pieniądza? Nie jest tak, że liczba transakcji nie ma znaczenia dla jakości WIBOR-u [Polemika]

W artykule „Dlaczego liczba transakcji na rynku międzybankowym nie przesądza o wiarygodności i jakości WIBOR-u” opublikowanym 16 czerwca 2026 r. na infor.pl Marcin Bartczak i Marek Trzos-Rastawiecki bronią WIBOR-u, opierając się na eleganckim rozróżnieniu pojęciowym. Ich zdaniem krytycy wskaźnika mieszają dwie różne kategorie: aktywność rynku, czyli liczbę transakcji, oraz cenę pieniądza, czyli przedmiot pomiaru. WIBOR - jak argumentują Autorzy - jest wskaźnikiem stopy procentowej, a więc ma mierzyć cenę, nie wolumen. Skoro cena pieniądza jest „zakotwiczona” w stopach NBP, to niewielka liczba depozytów międzybankowych nie podważa wiarygodności wskaźnika. Zliczanie transakcji jako test jakości WIBOR-u ma być więc „błędem kategorialnym”. Samo rozróżnienie jest trafne. Wniosek już nie – pisze Krzysztof Szymański.

Co zrobić z umowami B2B przed 8 lipca żeby uniknąć represji podatkowo-składkowych? Prof. Modzelewski: warto rozważyć rozwiązanie tych umów i zawarcie na nowych zasadach

PIP zacznie od 8 lipca 2026 r. przekształcać umowy cywilnoprawne z samozatrudnionymi (umowy B2B) w umowy o pracę. Prof. dr hab. Witold Modzelewski wskazuje pewną możliwość złagodzenia prawdopodobnych represji podatkowo-składkowych po wejściu w życie nowych przepisów. Otóż decyzja „przekształcenia” nie ma formalnie mocy wstecznej i może dotyczyć (podobnie jak powództwo) umów wykonywanych w dniu wejścia w życie tej nowelizacji. Czyli można przed tą datą rozwiązać istniejące umowy B2B do tego dnia i zawrzeć je na nowych zasadach. Bo decyzja Okręgowego Inspektora Pracy nie może dotyczyć umów rozwiązanych przed 8 lipca 2026 r.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA