REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Najem okazjonalny sposobem na problemy z eksmisją lokatorów. Wynajem długoterminowy mieszkania – ryzyko, zalety, opłacalność, przepisy

Umowa najmu mieszkania, wynajem mieszkań
Wynajem długoterminowy mieszkania – zalety, opłacalność, przepisy. Najem okazjonalny - sposób na problemy z eksmisją lokatorów
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Najem długoterminowy w Polsce nadal jest najbardziej klasycznym sposobem zarabiania na nieruchomościach. W środowisku inwestycyjnym model ten uchodzi za rozwiązanie bezpieczniejsze niż najem krótkoterminowy – charakteryzuje się niższą barierą wejścia operacyjnego, brakiem sezonowości i większą przewidywalnością finansową. Jednocześnie działa w warunkach silnej asymetrii prawnej na korzyść najemcy.

rozwiń >
Ważne

Umowa najmu długoterminowego zawierana jest na czas określony lub nieokreślony – najczęściej od 6 do 24 miesięcy – i służy zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych najemcy. W tym modelu lokator korzysta z szerokiego katalogu gwarancji prawnych, a właściciel musi liczyć się z ograniczoną swobodą dysponowania własną nieruchomością.

Przepisy prawa – gdzie zaczyna się realne ryzyko?

Najem długoterminowy jest regulowany przez Ustawę o ochronie praw lokatorów (Dz.U. 2001 nr 71 poz. 733 ze zm.) oraz Kodeks cywilny (art. 659–692 k.c.). Przepisy ustawy mówią jasno, że właściciel nie może swobodnie rozwiązać umowy, nawet jeśli sytuacja staje się dla niego niekomfortowa.

Eksmisja najemcy (lokatora) jest możliwa wyłącznie w ściśle określonych przez ustawodawcę przypadkach (art. 11 ust. 2 Ustawy o ochronie praw lokatorów). Wypowiedzenie umowy dopuszczalne jest między innymi:
- przy zaległościach czynszowych wynoszących co najmniej trzy pełne okres płatności oraz uprzednim pisemnym wezwaniem do zapłaty z dodatkowym miesięcznym terminem na uregulowanie zaległości,
- gdy lokal używany jest niezgodnie z przeznaczeniem,
- w sytuacji rażącego i uporczywego naruszania porządku domowego po uprzednim pisemnym upomnieniu,
- przy podnajęciu lokalu bez zgody właściciela,
- gdy lokal jest niezamieszkiwany przez ponad 12 miesięcy.

W praktyce oznacza to, że nie umowa decyduje o wszystkim. Często ważniejsza okazuje się sprawność sądów i lokalnych władz. Jednak nawet gdy wszystkie przesłanki są spełnione, a sąd wyda wyrok eksmisyjny, odzyskanie mieszkania nie zawsze następuje automatycznie. Jeśli lokatorowi przysługuje prawo do lokalu socjalnego, obowiązek jego zapewnienia spoczywa na gminie. W Warszawie proces eksmisji potrafi trwać kilkanaście miesięcy, a w skrajnych przypadkach nawet kilka lat. W tym czasie rentowność inwestycji drastycznie spada, a nieruchomość z aktywa generującego dochód staje się kosztem obciążającym płynność finansową właściciela.

REKLAMA

REKLAMA

Przykład

Przykład? Jeśli najemca przestaje płacić czynsz w styczniu, a procedura eksmisyjna wraz z oczekiwaniem na lokal socjalny trwa 12 miesięcy, właściciel mieszkania wynajmowanego za 3 000 zł miesięcznie traci 36 000 zł przychodu. Strata może być tym dotkliwsza, jeżeli nieruchomość finansowana jest przez bank – wtedy nie ma wpływów, a są za to koszty. Większości inwestorów na to nie stać.

Mieszkania komunalne znikają – eksmisja staje się fikcją

Istnieje jednak czynnik, który sprawia, że opisane powyżej scenariusze nie są najgorszym wariantem. Chodzi o kurczący się zasób mieszkań komunalnych i socjalnych w Polsce.

Polskie prawo zabrania eksmisji „na bruk” (art. 14 ust. 1–4 Ustawy o ochronie praw lokatorów). Sąd orzekając eksmisję musi zbadać, czy eksmitowanemu przysługuje prawo do lokalu socjalnego. Jeśli je przyzna – a przyznaje w wielu przypadkach, zwłaszcza wobec rodzin z dziećmi, osób starszych czy niepełnosprawnych – wykonanie wyroku zostaje wstrzymane do momentu złożenia przez gminę oferty najmu takiego lokalu.

Problem w tym, że tych lokali jest coraz mniej. Według danych GUS z 2025 roku, zasób mieszkań gminnych w Polsce skurczył się do 755 689 lokali. Dla porównania – w roku 2000 było ich 1,4 miliona, a w 1990 roku prawie 2 miliony. Spadek o 46% w ciągu ćwierć wieku. Na każde 11 mieszkań sprzedanych przez gminy przypada zaledwie 1 nowo wybudowane. Gminy systematycznie wyprzedają zasób, często z bonifikatami sięgającymi 90–95% wartości rynkowej, i nie odtwarzają go.

W Warszawie sytuacja jest szczególnie dramatyczna. Udział mieszkań komunalnych w zasobie mieszkaniowym spadł z 25% w 1995 roku do około 7% obecnie. W latach 2022–2023 w stolicy nie oddano do użytku ani jednego nowego budynku komunalnego. Jednocześnie na lokal z zasobu gminy czeka się od 5 do nawet 15 lat.

Co to oznacza dla właściciela mieszkania z niechcianym lokatorem? Ponad 55 000 wyroków eksmisyjnych w całej Polsce jest obecnie wstrzymanych, ponieważ gminy nie mają lokali socjalnych do zaoferowania. W 2023 roku komornicy opróżnili zaledwie 4 660 lokali, podczas gdy ponad 10 000 spraw pozostało nierozwiązanych. Standardowy czas oczekiwania na realizację eksmisji, od momentu wyroku sądowego, wynosi od 3 do 6 lat. W dużych miastach potrafi sięgać dekady.

Właściciel, który czeka na eksmisję, może co prawda dochodzić odszkodowania od gminy (art. 18 ust. 5 Ustawy o ochronie praw lokatorów w zw. z art. 417 §1 k.c.), które obejmuje nie tylko niezapłacony, ale również opłaty eksploatacyjne, które właściciel musi pokrywać z własnej kieszeni. W praktyce oznacza to jednak kolejne postępowanie sądowe, które trwa latami. Sąd Rejonowy w Toruniu w październiku 2025 roku zasądził na rzecz właściciela 67 146 zł z odsetkami – ale wyrok eksmisyjny w tej sprawie wydano w 2012 roku. Właściciel czekał 13 lat!

Najem okazjonalny – próba przywrócenia równowagi

Częściową odpowiedzią na te ograniczenia jest najem okazjonalny, czyli szczególna forma najmu długoterminowego dostępna dla osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej w zakresie najmu (art. 19a ust. 1 ustawy o ochronie praw lokatorów). W tym modelu do umowy dołącza się akt notarialny, w którym najemca zgadza się poddać egzekucji komorniczej w razie konieczności, wskazuje lokal zastępczy, do którego może się przeprowadzić, oraz przedstawia zgodę właściciela tego lokalu na przyjęcie go w razie eksmisji (art. 19a ust. 2 pkt 1 Ustawy o ochronie praw lokatorów w zw. z art. 777 §1 pkt 4 k.p.c.). Warto dodać, że prawo pozwala wynajmującemu zażądać, aby podpis właściciela lokalu zastępczego był notarialnie poświadczony – to sposób, by uniknąć sytuacji, w której wskazany „właściciel” w sądzie wypiera się zgody, twierdząc, że podpis został sfałszowany.

Co ważne, po zawarciu umowy najmu okazjonalnego właściciel ma obowiązek zgłoszenia jej do naczelnika urzędu skarbowego w ciągu 14 dni od rozpoczęcia najmu (art. 19b ust. 1 Ustawy o ochronie praw lokatorów). Konsekwencje pominięcia tego kroku są drastyczne – umowa traci charakter najmu okazjonalnego i podlega pełnej ochronie lokatorskiej, czyli cały mechanizm uproszczonej eksmisji przestaje działać. Potwierdzenie zgłoszenia jest też obowiązkowym załącznikiem do wniosku o klauzulę wykonalności.

Najem okazjonalny pozwala na ominięcie wieloletniej batalii sądowej i szybsze wejście komornika do gry. Proces jest szybszy i bardziej przewidywalny – omija też problem braku lokali socjalnych, ponieważ najemca sam wskazał adres alternatywny.

To nie jest rozwiązanie idealne, ale na dziś trudno o lepsze. Nadal mogą pojawić się opóźnienia w płatnościach, spory o rozliczenia mediów czy uszkodzenia lokalu. Wskazany lokal zastępczy może przestać być dostępny (np. właściciel go sprzeda). W obecnym otoczeniu prawnym najem okazjonalny to jednak nie opcja, a obowiązkowy standard bezpieczeństwa. Każda inna forma umowy jest akceptacją niekontrolowanego ryzyka.

Warto dodać, że w najmie okazjonalnym strony mają większą swobodę w ustalaniu zasad podwyżek czynszu niż w standardowej umowie najmu, gdzie skalę i okresy wzrostu opłat reguluje ustawa (art. 8a–9 Ustawy o ochronie praw lokatorów). To istotna przewaga dla inwestorów, którzy chcą zabezpieczyć się przed inflacją.

Najemca w centrum uwagi

W najmie długoterminowym najważniejszy jest człowiek. To wiarygodność i stabilność finansowa najemcy w dużym stopniu przesądzają o bezpieczeństwie właściciela. Ten model najlepiej funkcjonuje tam, gdzie najemca chce związać się z miejscem na dłużej – zameldować się, urządzić mieszkanie według własnych potrzeb i zapisać dzieci do pobliskiej szkoły. Z tego samego powodu najem długoterminowy nie sprawdzi się w przypadku tych, którzy podążają za pracą, zmieniając miejsce zamieszkania wraz z projektami zawodowymi. To coś, co trzeba mieć na uwadze w czasie rozmów z potencjalnymi najemcami.

Ten z pozoru „miękki” element weryfikacji najemcy ma realne znaczenie przy unikaniu pustostanów, czyli okresów, gdy mieszkanie stoi puste i zamiast zysków generuje straty. Wielu inwestorów boi się takich przestojów bardziej niż wzrostu stóp procentowych. Nic dziwnego – jeden miesiąc pustostanu rocznie obniża stopę zwrotu o około 8% względem założeń modelowych.

Przed wynajmem mieszkania warto zweryfikować najemcę w bazach dłużników (BIG, KRD) oraz poprosić o udokumentowanie dochodów – w przypadku osób zatrudnionych na etacie wystarczy zaświadczenie o zatrudnieniu z podaną wysokością pensji lub wyciągi z konta. Jeśli tego nie zrobimy, uprawiamy po prostu hazard inwestycyjny.

Oczywiście, mimo weryfikacji, problemy z najemcą mogą pojawić się później i nie zawsze wynikają ze złej woli – mogą być konsekwencją nagłych zdarzeń życiowych, takich jak utrata pracy czy choroba. Zdarzają się jednak przypadki świadomego wykorzystywania ochrony lokatorskiej. W obu sytuacjach konsekwencje finansowe dla właściciela mogą być istotne. Nawet kilkumiesięczny brak czynszu przy kredycie hipotecznym potrafi zachwiać płynnością całej inwestycji.

REKLAMA

Spokojny cashflow i realne ograniczenia

Największą zaletą najmu długoterminowego jest stały, miesięczny dopływ gotówki. Ułatwia to planowanie zobowiązań kredytowych i pozwala ograniczyć koszty operacyjne, które w innych modelach najmu potrafią być naprawdę wysokie. Nie ma też sezonowości, wysokiej rotacji najemców ani potrzeby bieżącej obsługi przypominającej działalność hotelową.

Ograniczeniem najmu długoterminowego jest mniejsza elastyczność. Czynsz w standardowej umowie najmu nie może być dowolnie podnoszony – skalę i okresy wzrostu opłat reguluje ustawa. Rozwiązanie umowy przed terminem bywa skomplikowane. Gdy pojawi się okazja, nie można z dnia na dzień sprzedać mieszkania, by pozyskać kapitał na nowe przedsięwzięcie. Lokator w nieruchomości komplikuje sprzedaż – próba zbycia zajętego lokalu wymusza dyskonto rzędu 15–20% względem ceny rynkowej, co często niweluje zyski z najmu z kilku ostatnich lat.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Kiedy ten model ma ekonomiczny sens?

Najem długoterminowy sprawdza się wtedy, gdy nieruchomość finansowana jest kredytem, a znaczenie ma regularny i przewidywalny wpływ środków. To także rozwiązanie dla właścicieli, którzy nie dysponują lokalem w ścisłym centrum turystycznym albo nie chcą prowadzić działalności zbliżonej do mikrohotelu. Przykładowo, mieszkanie o wartości 600 tys. zł wynajmowane za 3 000 zł miesięcznie generuje ok. 6% brutto rocznie. W najmie krótkoterminowym przychód może być wyższy, ale po uwzględnieniu prowizji platform, kosztów sprzątania, większego zużycia lokalu i okresów pustostanów różnica jest często mniejsza, niż wydawałoby się na początku.

Najem pokojowy - trzecia droga

Warto wspomnieć o modelu, który łączy cechy najmu długoterminowego z wyższą rentownością – to najem pokojowy, oparty na podziale mieszkania na niezależne pokoje wynajmowane osobno.

Logika jest prosta: jedno mieszkanie 50 m² wynajęte jako całość w Warszawie generuje ok. 3 000 zł miesięcznie. To samo mieszkanie podzielone na 4–5 pokoi, wynajmowanych po 1 300–1 500 zł, przynosi 5 200–7 500 zł. Przy zakupie na rynku wtórnym – gdzie cena metra jest niższa niż w nowym budownictwie – rentowność brutto sięga 9–10% rocznie, czyli dwukrotności tego, co oferuje tradycyjny najem.

Ten model ma też przewagę w zarządzaniu ryzykiem. Zamiast jednego najemcy, od którego zależy całość przychodu, mamy czterech lub pięciu. Rotacja jednego z nich nie oznacza utraty całego dochodu – pozostali nadal płacą. Segment najmu pokojowego kierowany jest głównie do studentów i młodych profesjonalistów, co w miastach takich jak Warszawa, gdzie studiuje 30% wszystkich studentów zagranicznych w Polsce, oznacza stabilny i rosnący popyt.

Ten model wymaga po prostu większego zaangażowania. Więcej rozmów. Więcej kontroli. Więcej zarządzania. To już nie jest pasywne inwestowanie. To operacyjne zarządzanie. Dlatego najem długoterminowy sprawdza się najlepiej przy współpracy z profesjonalnym operatorem, który przejmuje zarządzanie i oferuje właścicielowi faktyczną pasywność. W takim układzie inwestor kupuje mieszkanie, a operator zajmuje się remontem, pozyskaniem najemców i codzienną eksploatacją – łącznie z rozwiązywaniem problemów, które w tradycyjnym najmie spadają na barki właściciela.

Przewidywalność i zysk – nie trzeba wybierać

Wielu inwestorów przecenia bezpieczeństwo najmu długoterminowego – i to jest największy błąd. To model biznesowy, który wymaga od właściciela przejścia z roli pasywnego posiadacza nieruchomości do roli świadomego zarządcy aktywów. Sukces zależy nie od hossy na rynku, ale od jakości procesów na etapie selekcji najemcy oraz egzekwowania zapisów umownych.

Tradycyjny najem długoterminowy dobrze sprawdza się u inwestorów ceniących prostotę i przewidywalność. Dla tych, którzy szukają wyższej stopy zwrotu bez rezygnacji z bezpieczeństwa, alternatywą jest najem pokojowy z profesjonalnym zarządzaniem – model, który odpowiada na większość opisanych w tym artykule ryzyk: dywersyfikuje przychód, eliminuje zależność od jednego najemcy i przy odpowiedniej strukturze gwarancji minimalizuje wpływ regulacyjnych ograniczeń na rentowność inwestycji.

Niezależnie od wybranego modelu, jedno pozostaje pewne: najem to biznes. A w biznesie wygrywa nie ten, kto liczy na dobrą koniunkturę, tylko ten, kto rozumie ryzyko.

Maciej Gołębiewski - praktyk najmu, ekspert do spraw inwestowania w nieruchomości i twórcą dobregonajmu.pl.
Pomaga właścicielom mieszkań maksymalizować pasywne dochody z najmu, oferując kompleksowe wsparcie – od wyboru i zakupu nieruchomości, przez remont i adaptację, aż po zarządzanie najmem lub podnajmem. Swoją przygodę z inwestowaniem rozpoczął w 2016 roku od podnajmu, a w ciągu 18 miesięcy zbudował portfel 250 pokoi na wynajem w Warszawie. Do tej pory przeprowadził ponad 110 remontów mieszkań, obsłużył ponad 10 257 najemców oraz wygenerował sprzedaż czynszów najmu na poziomie 72 milionów złotych. Obecnie zarządza 308 mieszkaniami o łącznej wartości ponad 350 milionów złotych. Prywatnie szczęśliwy mąż i ojciec pięciorga dzieci.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Ustawa frankowa już niedługo zacznie obowiązywać. Co się zmienia dla Frankowiczów? Kredytobiorcy w euro i dolarowi poza ochroną

Podpisaną przez Prezydenta RP w dniu 17 lipca 2026 r. ustawę dotyczącą postępowań frankowych oceniam ostrożnie pozytywnie. Nie dlatego, że rozwiązuje wszystkie problemy kredytobiorców, ale dlatego, że podczas prac parlamentarnych usunięto z niej przepisy, które mogły poważnie pogorszyć ich sytuację - pisze Karolina Pilawska, adwokat z Kancelarii Pilawska Zorski Adwokaci.

Kiedy pracodawca ma prawo odmówić urlopu wypoczynkowego, a kiedy grozi za to grzywna do 60 tys. zł?

Od 8 lipca 2026 r. pracodawcy naruszający przepisy o urlopach wypoczynkowych muszą liczyć się z dwukrotnie wyższą grzywną. Za nieudzielenie pracownikowi przysługującego urlopu albo bezpodstawne obniżenie jego wymiaru grozi obecnie kara od 2 000 do 60 000 zł – wcześniej było to od 1 000 do 30 000 zł. Zmianę wprowadziła ustawa z 11 marca 2026 r. o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy oraz niektórych innych ustaw, która znowelizowała art. 282 § 1 Kodeksu pracy. Reforma zaostrzyła odpowiedzialność za wykroczenia przeciwko prawom pracownika, nie oznacza jednak, że każda odmowa urlopu jest niezgodna z prawem. Pracodawca może nie zaakceptować konkretnego terminu wypoczynku, ale nie może systematycznie blokować urlopu ani pozbawiać pracownika możliwości jego wykorzystania. Kiedy odmowa jest dopuszczalna, a kiedy może zakończyć się interwencją Państwowej Inspekcji Pracy i wysoką grzywną?

Sejm powołał Sylwię Gregorczyk-Abram na urząd RPO

Sejm powołał w piątek mec. Sylwię Gregorczyk-Abram na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. Za jej kandydaturą było 233 posłów. Aby kandydatka zgłoszona przez KO i Lewicę mogła objąć tę funkcję, zgodę musi jeszcze wyrazić Senat. Według premiera Donalda Tuska „z całą pewnością” uzyska to poparcie.

Wiek emerytalny kobiet w górę – 5 lat więcej pracy za nieposiadanie dzieci, czyli nowy wiek emerytalny jednakowy dla mężczyzn i bezdzietnych kobiet? „To są dobre, potrzebne zmiany”

W ostatnim czasie ponownie zawrzało na temat wieku emerytalnego kobiet – ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, przedstawiła propozycję zrównania wieku emerytalnego bezdzietnych kobiet i mężczyzn. „Jeżeli kobieta ma dzieci – to wtedy jest inny wiek emerytalny. A jeżeli nie ma dzieci, a dzisiaj co druga kobieta ma taki (najczęściej) wybór życiowy, że nie ma dzieci – to powinna mieć tak samo ustawiony system emerytalny jak mężczyźni.” Podobny postulat, od października 2025 r., znajduje się na biurku prezydenta Karola Nawrockiego. Czy kobiety, które nie posiadają dzieci, będą pracować 5 lat dłużej?

REKLAMA

Weto prezydenta Nawrockiego. Chodzi o ustawę o statusie osoby najbliższej

Prezydent Karol Nawrocki zawetował w piątek dwie rządowe ustawy dotyczące regulacji związków partnerskich – ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu oraz przepisy ją wprowadzające. O swojej decyzji poinformowała Kancelaria Prezydenta.

Coś mocniejszego z rana? Dlaczego państwo powinno wreszcie poukładać politykę wobec alkoholu

Rosną koszty społeczno-ekonomiczne nadużywania alkoholu w Polsce. Zamiast dopłacać do szkód, państwo powinno aktywnie zajmować się profilaktyką. Polityka antyalkoholowa musi być kompleksowa i konsekwentna, nie może być zbiorem doraźnych, medialnie efektownych gestów.

20 lat więzienia dla Łukasza Żaka. Zapadł wyrok w sprawie tragedii na Trasie Łazienkowskiej

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia skazał Łukasza Żaka na 20 lat więzienia za spowodowanie śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej. Prokuratura ocenia, że to bezprecedensowy wyrok, możliwy dzięki zaostrzeniu przepisów obowiązujących od przełomu 2023 i 2024 roku.

Krótszy czas pracy sprawdza się dobrze, a pracownicy stawiają na rozwój osobisty

Choć program pilotażowy skróconego czasu pracy jeszcze się nie zakończył, to jednak pracodawcy, którzy wdrożyli to rozwiązanie jeszcze przed jego rozpoczęciem, mają już pierwsze wnioski. Jak się okazuje, rozwiązanie się sprawdza – pracownicy są wydajni i stawiają na rozwój swoich kompetencji.

REKLAMA

MON: W 2027 roku kwalifikacji wojskowej będzie podlegać 245000 osób. Obowiązek ten obejmuje także kobiety

Ministerstwo Obrony Narodowej pracuje nad nowym rozporządzeniem w sprawie przeprowadzenia kwalifikacji wojskowej w 2027 roku. Nowe przepisy wyznaczą termin i czas trwania kwalifikacji wojskowej w przyszłym roku. MON określi także roczniki i grupy osób podlegające kwalifikacji.

Zamiast jednego wynajmującego i 3000 zł – 18 wynajmujących i 9000 zł miesięcznie do kieszeni. Sąsiad wynajmie mieszkanie pracownikom zamiast jednej rodzinie

„Są w Polsce miejscowości, są gminy, w których powstały wręcz osiedla zbudowane dokładnie po to, żeby osoby przyjeżdżające spoza kraju wegetowały w tych pomieszczeniach i to są z reguły domy jednorodzinne, albo budynki typu bliźniak, w którym mieszka kilkadziesiąt osób w urągających warunkach” – alarmują samorządy. W sieci natomiast, cały czas regularnie pojawiają się ogłoszenia o treści typu – „Oferuję szeregowiec pod najem pracowniczy – nawet dla 18 osób. Podana cena 9000 zł jest ceną brutto i dotyczy maksymalnego obłożenia – 500 zł/os.” Czy taki sposób użytkowania nieruchomości przez jej właściciela, który oferuje swój dom lub mieszkanie pod najem pracowniczy jest zgodny z prawem i czy w najbliższym czasie – w związku z istniejącym w Polsce problemem w tym zakresie – szykują się jakieś zmiany w przepisach?

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA