REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Kredyty frankowe 2024 [PODSUMOWANIE]

Subskrybuj nas na Youtube
Dołącz do ekspertów Dołącz do grona ekspertów
kredyty frankowe 2024 podsumowanie orzecznictwo frankowicze tsue sąd najwyższy ugody kancelaria
Kredyty frankowe 2024 - podsumowanie, orzecznictwo, TSUE, Sąd Najwyższy, ugody, kancelaria
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

KREDYTY FRANKOWE AD. 2024 czyli podsumowanie w jakim miejscu są dzisiaj frankowicze i czego mogą się domagać od banków. O co chodzi w sprawach frankowych? Co z pieniędzmi, które przez lata były spłacane na rzecz banku? Warto podpisać ugodę z bankiem czy lepiej wejść na drogę sądową? Jakie jest orzecznictwo w sprawach frankowiczów? Jak wybrać kancelarię?
rozwiń >

Kredyty frankowe 2024 a wyrok TSUE

REKLAMA

Ile to już lat... 5? Od 2019 roku z pewnością każdy kredytobiorca, frankowy czy złotówkowy, słyszał chociaż raz o kredytach frankowych, frankowiczach, unieważnionych umowach. To właśnie w 2019 roku w październiku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok w sprawie państwa Dziubaków, który otworzył, niemalże na oścież, drzwi dla setek tysięcy posiadaczy kredytów frankowych w Polsce. Fala pozwów o unieważnienie umowy, która zaczęła wtedy zalewać polskie sądy była olbrzymia i trwa do dziś.

REKLAMA

Warto zatem napisać słowo podsumowania - w jakim miejscu obecnie są frankowicze, czego mogą oczekiwać od banków i od wymiaru sprawiedliwości i czy mają się czego obawiać. W tym artykule postaram się w sposób jak najbardziej zrozumiały nakreślić na czym polega problem umów odnoszących się do kursu CHF i jakie możliwości mają posiadacze tych kredytów.

Kredyty frankowe - o co chodzi?

Punktem wyjścia do rozważań na temat kredytów frankowych jest pojęcie klauzul abuzywnych. Są to postanowienia umowne, które są tak rażąco niesprawiedliwe, że w konsekwencji nie obowiązują konsumenta, który jest stroną takiej umowy. O statusie konsumenta oraz różnych case’ach z tym związanych można przeczytać tutaj: <kontrola abuzywności tylko dla konsumentów. Czy osoby prowadzące działalność gospodarczą również mogą pozwać bank>.

Pojęcie abuzywności klauzul nie jest zarezerwowane tylko dla umów frankowych, tutaj jednak zostanie omówione wyłącznie w tym kontekście.

REKLAMA

Postanowienia zawarte w umowach frankowych są dotknięte abuzywnością z jednego prostego powodu, który jest jednocześnie tak ważny, że prowadzi do unieważnienia tych umów. Banki, bez wyjątku, wprowadziły do umów zapisy, które określiły, że rata i kwota kapitału będzie przeliczana ze złotówek na franki (oraz w przypadku harmonogramu spłat również z franków na złotówki) po kursie CHF, który to kurs zostanie ustalony przez bank. Jak będzie on ustalony - o tym umowy i regulaminy milczały.

Żeby unaocznić niedookreśloność tych zapisów, zwykle obrazowo przedstawiam moim klientom wizję takiego stosunku prawnego: będę świadczyć na Państwa rzecz usługę prawną. Koszt tej usługi wynosi koszt czterech krów. Państwo wypłacicie mi honorarium w czterech ratach płatnych co 30 dni, każda rata wartości jednej krowy. Ale... wartość krowy to już ustalę ja. I nie powiem Państwu, na etapie zawierania umowy, jaka ona będzie, tylko dopiero jak nastanie czas zapłaty raty.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Dlatego właśnie nie było sposobu, żebyście Państwo mogli w jakikolwiek sposób przygotować się na wysokość raty, jaką bank pobierze w następnym miesiącu.

Ponieważ, jak wskazane było powyżej, konsekwencją stosowania klauzul abuzywnych jest ich zniknięcie z umowy, umowa kredytowa pozostaje bez zapisów o mechanizmie indeksacji do CHF. Wobec braku tych postanowień umowa nie nadaje się już do wykonywania, ponieważ nie sposób jest określić na jej podstawie tego co najważniejsze - kwoty kredytu oraz wysokości spłaty raty. Umowa taka musi upaść.

Obecnie nie ma już kontrowersji co do tego, że taka umowa nie może obowiązywać (wątek dotyczący „odfrankowienia” umowy kredytowej - a więc praktyki sądów do pozostawiania umowy ważnej, ale bez klauzul abuzywnych, która miała miejsce jeszcze kilka lat temu w tym artykule: <Czy odfrankowienie umowy jest jeszcze opcją>. Pytanie które powstaje dotyczy tego co z pieniędzmi, które przez te wszystkie lata spłacaliśmy na rzecz banku?

 

Co z pieniędzmi, które przez lata były spłacane na rzecz banku?

W tym miejscu zwracam zwykle uwagę klientów, że unieważnienie umowy kredytowej oznacza, że są w sytuacji jak gdyby nigdy nie doszło do jej zawarcia. Wszystko co wpłacili na rzecz banku podlega zatem zwrotowi na ich rzecz - raty, ubezpieczenie niskiego wkładu, prowizja, opłaty itd. Z kolei bankowi przysługuje zwrot kwoty kapitału kredytu, czyli tego co wypłacił kredytobiorcom. Łatwo stwierdzić, że kluczową informacją będzie dowiedzenie się czy kapitał kredytu już został spłacony. Pamiętając, że nie chodzi tutaj o definicję spłacenia kapitału według banku, a więc czy raty kapitałowe zostały spłacone, tylko o wyliczenie czy łączne sumy wpłacone na rzecz banku (niezależnie czy były to raty kapitałowe czy odsetkowe) przewyższyły kwotę otrzymaną od banku przy zawarciu umowy. O tym jak przygotować takie wyliczenie więcej można przeczytać tutaj: <Zaświadczenie od banku jako podstawa do wszczęcia sprawy z bankiem>.

Kredyty frankowe - ugody

Właściwie można by powiedzieć, że sprawa jest prosta. Idziemy do banku, zgłaszamy, że mamy nieważną umowę i chcemy się z nim sprawiedliwie rozliczyć, podpisujemy porozumienie i zamykamy sprawę kredytu frankowego. Niestety, jeszcze nie dzisiaj. I chociaż banki proponują ugody coraz bardziej zbliżone do sprawiedliwych, chociaż godzą się nawet na spłatę kredytobiorców, to wciąż najpierw kredytobiorca musi rozpocząć drogę sądową, a więc złożyć pozew o unieważnienie umowy. Bez tego w rozmowach z bankiem mogą otrzymać co najwyżej propozycję przewalutowania kredytu.

Kredyty frankowe w sądzie

Każdy, kto choć raz przeszedł przez proces sądowy wie, że jest to długa droga. Trzeba się zatem uzbroić w cierpliwość. O szczegółach drogi sądowej, kosztach, rozprawach, przesłuchaniu stron, więcej w artykule: <Jak wygląda proces frankowych>.

Jednak wejście na drogę sądową ma również niezaprzeczalne plusy, których nie zapewni podpisanie ugody. Są to przede wszystkim: (+) uzyskanie sądowego wstrzymania spłaty rat, (+) dodatkowa suma uzyskana od banku w postaci odsetek za opóźnienie oraz kosztów sądowych <jakie koszty sądowe odzyskuje frankowicz>, (+) maksymalnie korzystne rozstrzygnięcie w porównaniu do treści proponowanych ugód.

Jak rozumieć wspomnianą wyżej dodatkową sumę odsetek? Można to sobie wyobrazić, porównując na przykład z jakąkolwiek należnością, którą należy uiścić, czy jest zapłata za fakturę, czy uiszczenie czynszu najmu. Po wpadnięciu w zwłokę z zapłatą, wierzyciel może wobec dłużnika podnieść roszczenie o odsetki. W sytuacji kredytu frankowego to kredytobiorcy są wierzycielem - ponieważ żądają od banku zwrotu tego, co wpłacili na podstawie nieważnej umowy. Tak, tak - sytuacja się odwraca, konsument/konsumenci już nie są dłużnikiem a bank wierzycielem. Bank ma oczywiście swoje roszczenie o zwrot kwoty kapitału, ale ponieważ stoi na stanowisku, że umowa jest ważna, nie może skutecznie dochodzić zapłaty z tytułu nienależnych świadczeń tak jak kredytobiorca. Najpierw bowiem musiałby uznać nieważność umowy, a tego nie robi, bo... wciąż jeszcze liczy na jakiś wyjątek, poślizg, który pozwoli mu wygrać sprawę.

Kredyty frankowe a Sąd Najwyższy

Jak wyliczane są odsetki dla kredytobiorców - tutaj sądy niestety nie orzekają jednolicie, szczególnie jeśli chodzi o datę wymagalności, a co za tym idzie - moment w czasie, od kiedy odsetki zaczynają się naliczać. Jest to pokłosiem dość felernego orzeczenia Sądu Najwyższego, po którym zapadły już na szczęście wyroki TSUE prostujące to zagadnienie i przywracające ochronę konsumentom <poczytaj więcej na: Frankowicze uchwała Sądu Najwyższego>, jednak można powiedzieć, że w tej kwestii może się zdarzyć, że koniecznym będzie odwołanie się do sądu wyższej instancji. Więcej o opcjach wyliczania odsetek można przeczytać w artykule: <Frankowicze odsetki ustawowe>.

Kredyty frankowe - orzecznictwo

Mamy prawomocny wyrok unieważniający naszą umowę kredytową oraz zasądzający na naszą rzecz spłatę wraz z odsetkami. Wymarzony moment dla każdego frankowicza. Jak wyglądają takie wyroki: <Frankowicze wyroki>. Ale jak przebiega teraz rozliczenie z bankiem? Czy bank przelewa kredytobiorcom wszystkie kwoty, które wpłacili na przestrzeni lat a potem wzywa do zapłaty kwoty kapitału? (Niezbyt sensowna wymiana pieniędzy). Czasem tak, czasem nie. W zależności od banku praktyki są tutaj różne. Najsprawniejszym sposobem jest zawarcie porozumienia kompensacyjnego, w którym strony uregulują kwestię rozliczeń i dokonają jednego przelewu per saldo.

Podatek i wpis w księdze wieczystej byłego frankowicza

Podatek i wpis w księdze wieczystej. To ostatnie dwie kwestie, które były frankowicz musi jeszcze uregulować. Kwota, która wraca do majątku byłego kredytobiorcy frankowego na podstawie wyroku sądu nie podlega opodatkowaniu, nie to jest bowiem ani przychód ani dochód, tylko zwrot nienależnego świadczenia, czyli tego co bezpodstawnie wyszło z jego majątku a teraz zostało zwrócone. Od 2022 roku na mocy Rozporządzenia wydanego przez Ministra Finansów zwolnieni od obowiązku zapłaty podatku od kwoty kredytu umorzonej na podstawie ugody są również frankowicze, którzy zdecydowali się zakończyć spór w drodze polubownej. Muszą jednak uważać, ponieważ Rozporządzenie przewiduje przesłanki, który należy spełnić aby nie musieć dzielić się pieniędzmi z fiskusem. Więcej o warunkach zwolnienia podatkowego w przypadku ugód we wpisie: <dla kogo podatek do zapłaty po ugodzie frankowej>.

Kredyty frankowe - kancelaria

Jak wybrać kancelarię? Na pewno warto poszukać kancelarii, która może wykazać się jakimś doświadczeniem w prowadzeniu podobnych spraw. Bez wątpienia należy dogłębnie zapoznać się z umową na prowadzenie sprawy i przeanalizować koszty. Nie jest tajemnicą, że kancelarii frankowych powstało na przestrzeni ostatnich lat bardzo wiele i zdarza się, że oferta wydaje się bardzo opłacalna, ponieważ klient wchodzi do sprawy bardzo małym kosztem, jednak na zakończenie może on zostać obciążony wysokim procentem od wygranej bądź może zostać pozbawiony przyznanych przez sąd kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego, które w sprawie frankowej są niemałe. Czy warto zatem rozpoczynać sprawę o unieważnienie umowy frankowej? Na pewno warto, o ile zatroszczymy się wcześniej o rzetelne i doświadczone wsparcie profesjonalisty.

*Artykuł będzie systematycznie aktualizowany o odnośniki do kolejnych tekstów.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Trump ogłasza cła. Co na to Europa? [Eksperci]

Donald Trump ogłasza cła na Europę - rekordowy pakiet finansowych zobowiązań obejmuje hurtowo wszystkie kraje Unii Europejskiej. Czy cła dotkną Polskę? Czego najbardziej obawiają się eksperci?

SN: ZUS przegrywa sprawę o pominięcie 2-3 lat służby wojskowej do emerytury

Wydawało się, że to będzie archiwalny problem prawny – kilka lat służby wojskowej w czasach PRL pomijanych przy ustalaniu emerytury przez ZUS. To jednak wciąż aktualna sprawa, o czym świadczy to, że wciąż zajmują się nim sądy. Z ZUSem skutecznie spierają się byli żołnierze, którzy służyli w wojsku np. w latach 80-tych, a ZUS pomija ten okres w wyliczeniach emerytalnych. Np. ZUS uważa, że do czasu pracy w szczególnych warunkach nie zalicza się okresu zasadniczej służby wojskowej np. w 1983 r.

Mam długi. Jak z nich wyjść? Co robić? [PORADNIK]

Mam długi. Jak z nich wyjść? Co robić? - to częste pytania zadawane na forum w Internecie. Po pierwsze, należy zaprzestać zaciągania kolejnych zobowiązań. Co dalej? Oto poradnik, który pokazuje jak krok po kroku wyjść z długów. Zawiera wszystko, co należy widzieć o oddłużaniu.

Sprawdź uprawnienia kierowcy. Nowa usługa w aplikacji mObywatel

W aplikacji mObywatel można już sprawdzić uprawnienia kierowcy. Wystarczy wpisać imię, nazwisko oraz numer blankietu dokumentu, aby uzyskać możliwość weryfikacji danych każdego kierowcy i statusu jego prawa jazdy, tymczasowego prawa jazdy oraz pozwolenia na kierowanie tramwajem.

REKLAMA

Opłaty za pobyt w DPS. Współpraca z MOPS ma znaczenie [Kryteria 2025]

W kontekście opłat za pobyt mieszkańca w domu pomocy społecznej sporo mówi się o kryteriach dochodowych i kręgu osób zobowiązanych. Nie każdy jednak pamięta, iż na zakres tej opłaty wpływa również wywiad środowiskowy. Dlaczego?

Sąd Apelacyjny unieważnił umowę kredytu złotówkowego (prawomocnie). Jakie były powody? Analiza radcy prawnego

Jeśli w pierwszej i drugiej dekadzie XXI wieku prawie każdy mógł powiedzieć, że kojarzy kogoś znajomego, kto wyjechał za granicę ze względu na exodus migracyjny, to zakładam, że już w trzeciej dekadzie prawie każdy będzie kojarzył kogoś, kto unieważnił swoją umowę z bankiem. I to nie tylko tę waloryzowaną kursem waluty obcej. Unieważnianie kredytów i pożyczek stanie się sportem narodowym Polaków, takim jak jest nim teraz grillowanie.

Ile naprawdę zarabia przeciętny Polak? Duże różnice różnice płacowe ze względu na płeć i wiek

Znamy już najnowsze dane o wynagrodzeniach za październik 2024 roku. GUS podał, że przeciętne wynagrodzenie wyniosło 8363,69 zł brutto, ale mediana była o 18% niższa i wyniosła 6856,75 zł. Dysproporcje te wskazują na duże rozwarstwienie płacowe, szczególnie widoczne w zależności od płci, wieku, branży oraz wielkości firmy. Sprawdź, co kryje się za tymi liczbami.

Już niebawem gminy będą mogły zablokować budowę tysięcy domów, a rolnicy – pomimo posiadania znacznych areałów – będą zmuszani do zakupu działek na terenach wyznaczonych pod zabudowę. Zmiana ważnego terminu w ramach reformy systemu planowania przestrzennego

To, że już niebawem miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego oraz decyzje o warunkach zabudowy będą musiały być zgodne z uchwalanymi przez gminy planami ogólnymi, a tym samym – gminy będą mogły uniemożliwić właścicielowi nieruchomości np. budowę domu na działce, która w ww. planie ogólnym zostanie zlokalizowana w strefie objętej zakazem zabudowy – jest nieuniknione, ponieważ ustawa wprowadzająca reformę systemu planowania przestrzennego już obowiązuje. Aktualnie rozchodzi się jednak o termin, do którego samorządy mają obowiązek opracowania ww. planów ogólnych, który rząd chce o pół roku wydłużyć, tj. do 1 lipca 2026 r. Ww. reformy obawiają się zwłaszcza rolnicy, którzy – w przypadku ustalenia na będących w ich posiadaniu terenach rolnych tzw. stref otwartych z zakazem zabudowy – celem budowy domu, pomimo posiadania znacznych areałów ziemi, będą zmuszani do zakupu działek na terenach wyznaczonych pod zabudowę.

REKLAMA

Wielkie zmiany w dowodach osobistych. Milionom Polaków grozi za to kilka tysięcy kary

Mamy czas wielkiej wymiany dowodów osobistych. Wedla danych resortu cyfryzacji, po nowy dokument w tym roku musi się zgłosić blisko 3,5 miliona Polaków. Co z tymi, którzy się będą ociągać i tego nie zrobią? Grozi im za to kara grzywny. Jak wysoka? Nawet 5 tysięcy złotych. 

Po co raz na 7 lat przepuszczać osoby niepełnosprawne ze stałym orzeczeniem przez specjalistów w WZON?

Tak pyta nasza czytelniczka. I argumentuje „Skoro niektóre osoby niepełnosprawne mają orzeczenia na stałe z MZON lub ZUS, bo ich schorzenia nie rokują poprawy, to po co zasadnym jest "przepuszczanie" ich co 7 lat przez "specjalistów" WZON? Moim zdaniem chyba tylko po to, by tysiące osób oceniających miały nadal zapewnioną pracę. Może i ona niewdzięczna, ale chyba nie aż taka zła, skoro są chętni...

REKLAMA