Jeżeli spadkodawca powoła w testamencie spadkobiercę, to ma miejsce dziedziczenie testamentowe. Ten sposób dziedziczenia wyłącza dziedziczenie ustawowe. Żadne przepisy nie ograniczają kręgu osób, które można powołać do spadku. Spadkobiercą może być każda osoba fizyczna, powołana w testamencie, która żyje w chwili otwarcia spadku, czyli w momencie śmierci spadkodawcy. Wysokość opodatkowania i możliwość skorzystania z ulg podatkowych uzależniona jest nie tylko od przedmiotu i wartości spadku, ale także od osobistego stosunku spadkobiorcy do spadkodawcy.
W Kodeksie Prawa Kanonicznego z 1983 r. przy można znaleźć kanony, zawierające sformułowania „zalecane” bądź „zobowiązanie”. Dzięki takiemu połączeniu wyraźnie widać, iż w KPK spotykają się dwie dziedziny: moralna i prawna. Oznacza to, że skoro istnieje jakiś obowiązek w KPK, to na płaszczyźnie moralnej wypełnienie jego może okazać się jednak niewystarczające. Można pozwolić sobie nawet na stwierdzenie, iż KPK podaje i reguluje pewne minimum, ale też przez to zachowuje swój prawny charakter. Powyższy wniosek ukażemy na kilku przykładach.
Podziału majątku wspólnego małżonków dokonać można zarówno w trakcie rozwodu, jak i po jego zakończeniu. Zgodnie z przepisami Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego, na wniosek jednej ze stron, sąd może orzec o kwestii podziału majątku wspólnego już w wyroku orzekającym rozwód, o ile przeprowadzenie podziału nie spowoduje nadmiernych trudności i zwłoki w postępowaniu. Co do zasady, przy podziale majątku wspólnego uwzględnia się stan majątku z chwili zniesienia współwłasności, a wartość tego majątku z chwili orzekania.
W analogii do artykułów poświęconych tematyce zaburzeń psychoseksualnych, schizofrenii, nerwicy winno się powtórzyć, iż rozważania nasze będą koncentrować się na tym, co jest przydatne z punktu widzenia prawa kanonicznego, w tym kościelnego procesu małżeńskiego. Powszechnym zjawiskiem uniemożliwiającym podjęcie istotnych obowiązków małżeńskich jest depresja.
Nie jest tak, iż raz promulgowany i obowiązujący Kodeks nie podlega żadnym zmianom, wręcz przeciwnie, przy zachowaniu właściwej istoty, „szkieletu” zmiana tego, co konieczne jest możliwa, a czasami nawet niezbędna, gdyż podyktowana zmieniającymi się warunkami życia.