REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Czy 11 lipca jest dniem wolnym od pracy? To już oficjalnie nowe święto

11 lipca dniem wolnym od pracy? Senat uchwalił nowe przepisy
11 lipca dniem wolnym od pracy? Senat uchwalił nowe przepisy
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

To już oficjalne – 11 lipca stanie się Narodowym Dniem Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej. Senat przyjął ustawę jednogłośnie – za głosowało aż 88 senatorów, tylko jeden był przeciw. To symboliczny krok, który ma na celu upamiętnienie jednej z najtragiczniejszych kart w historii Polski. Czy nowe święto będzie dniem wolnym od pracy?

rozwiń >

11 lipca został ustanowiony Narodowym Dniem Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej. To symboliczna data, przypominająca o tragicznych wydarzeniach z lipca 1943 roku, kiedy w wyniku brutalnych działań ukraińskich nacjonalistów zamordowano dziesiątki tysięcy Polaków. Przyjęta przez Senat ustawa ma na celu upamiętnienie męczeńskiej śmierci ofiar i zachowanie pamięci o dramatycznych losach mieszkańców Wołynia, Polesia, Podola i innych regionów dawnej II RP. Choć nowe święto nie będzie dniem wolnym od pracy, jego ranga jako święta państwowego podkreśla wagę prawdy historycznej i potrzeby narodowej refleksji.

REKLAMA

Czym była zbrodnia wołyńska i dlaczego 11 lipca?

Między 1939 a 1946 rokiem na terenach wschodnich II Rzeczypospolitej – dzisiejsze tereny zachodniej Ukrainy oraz części województw lubelskiego i podkarpackiego – ukraińscy nacjonaliści z Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) i Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) przeprowadzili masowe, brutalne czystki etniczne na ludności polskiej.

Apogeum tej zbrodni przypadło na 11 lipca 1943 roku, znane dziś jako „krwawa niedziela”, kiedy w skoordynowanej akcji zamordowano Polaków w blisko 100 miejscowościach na Wołyniu. Ofiarami byli przede wszystkim mieszkańcy wsi – mężczyźni, kobiety, dzieci, całe rodziny. Często ginęli w męczarniach, w sposób niewyobrażalnie brutalny. W sumie życie straciło ponad 100 tysięcy Polaków.

To nie była zwykła masakra. To było ludobójstwo, które historycy określają mianem Genocidium atrox – ludobójstwa dokonanego ze szczególnym okrucieństwem. Wielu zamordowanych nigdy nie doczekało się godnego pochówku ani żadnej formy upamiętnienia.

Nowa ustawa: co dokładnie zawiera?

Przyjęta przez Senat ustawa ustanawia 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA. Jak podano w dokumencie:

Dalszy ciąg materiału pod wideo

„Męczeńska śmierć za przynależność do narodu polskiego zasługuje na pamięć w formie dnia wyróżnianego corocznie przez państwo polskie, w którym będzie oddawany hołd ofiarom.”

Ustawa składa się z trzech artykułów:

  • Art. 1: ustanawia 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci o Polakach - Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej,
  • Art. 2: uznaje to święto za święto państwowe,
  • Art. 3: wskazuje, że ustawa wchodzi w życie dzień po ogłoszeniu.

Ważne: 11 lipca nie będzie dniem wolnym od pracy, co od razu rozwiewa wątpliwości wielu pracowników i pracodawców.

„Nie o zemstę, lecz o pamięć wołają ofiary”

W trakcie debaty w Senacie padły ważne słowa, które podkreślają sens tego dnia.

Senator KO Kazimierz Michał Ujazdowski zaznaczył:

„To jest obowiązek pamięci wykonywany przez władze polskie, a nie zapowiedź reorientacji polskiej polityki zagranicznej w stosunku do barbarzyńskiej napaści Rosji Putina na Ukrainę.”

Dodał również, że wsparcie dla Ukrainy w jej walce z Rosją pozostaje niezmienne. Pamięć o ofiarach ludobójstwa nie oznacza zerwania dobrosąsiedzkich relacji, lecz oparcie ich na prawdzie.

Z kolei senator PiS Mieczysław Golba mówił:

„Ustanowienie tego dnia nie tylko oddaje hołd ofiarom, ale także przypomina nam, że pojednanie bez prawdy jest puste, a pojednanie bez pamięci jest niemożliwe.”

Symboliczny charakter ustawy – bez kosztów, ale z wielką wagą

Jak zaznaczono w uzasadnieniu ustawy, jej charakter ma być symboliczny i upamiętniający. Nie przewiduje się żadnych obowiązków organizacyjnych ani nakładów finansowych dla instytucji publicznych. Chodzi o oficjalne uznanie tragedii, która przez dekady była marginalizowana, a niekiedy wręcz przemilczana.

To także odpowiedź na wieloletnie postulaty Kresowian i ich potomków, którzy domagali się uhonorowania ofiar oraz przyznania prawdy historycznej. Ustawa jest kolejnym krokiem po uchwale Sejmu z 22 lipca 2016 r., w której już wcześniej oddano hołd ofiarom zbrodni i wskazano 11 lipca jako dzień pamięci.

Czy 11 lipca 2025 r. będzie dniem wolnym od pracy?

To pytanie zadaje sobie wiele osób. Odpowiedź brzmi: nie. Mimo że 11 lipca będzie świętem państwowym, nie znajdzie się on w katalogu dni ustawowo wolnych od pracy, co oznacza, że w tym dniu obowiązują normalne godziny pracy.

Dniami wolnymi od pracy w Polsce, zgodnie z ustawą z 1951 roku, są m.in.:

  • 1 maja – Święto Pracy,
  • 3 maja – Święto Narodowe Trzeciego Maja,
  • 11 listopada – Narodowe Święto Niepodległości,
  • oraz święta religijne, takie jak Boże Narodzenie, Wielkanoc, Wniebowzięcie NMP, czy Wszystkich Świętych.

Warto dodać, że w 2025 roku po raz pierwszy Wigilia Bożego Narodzenia (24 grudnia) będzie dniem wolnym od pracy – to efekt nowelizacji ustawy o dniach wolnych.

Dlaczego pamięć o Kresach jest tak ważna?

Kresy Wschodnie to nie tylko teren historycznych zbrodni. To także świat utracony, który przez wieki był domem dla milionów Polaków. To tam toczyło się życie, rozwijała się kultura, działały szkoły, kościoły i organizacje społeczne. Ludobójstwo dokonane przez OUN i UPA nie tylko zabiło ludzi – zniszczyło cały świat, który już nigdy nie wróci.

Uznanie 11 lipca za święto państwowe to symboliczne przywrócenie pamięci o tym, co się wydarzyło. Dla wielu rodzin to również moment godnego upamiętnienia ich bliskich, którzy zginęli tylko dlatego, że byli Polakami.

Jakie mogą być konsekwencje uchwały?

1. Wzmocnienie tożsamości narodowej

To nie tylko hołd dla ofiar, ale też akt budowania świadomości historycznej. Uczniowie, media i instytucje państwowe będą co roku przypominać o wydarzeniach z 1943 roku.

2. Lepsze relacje z Ukrainą – oparte na prawdzie

Choć temat jest delikatny, to szczera pamięć historyczna może być fundamentem prawdziwego pojednania. Ukrywanie lub wypieranie prawdy prowadzi do napięć – uznanie jej może przynieść ukojenie.

3. Możliwość odnalezienia i pochowania ofiar

Ustawa i towarzyszące jej działania mogą pomóc w identyfikacji miejsc zbrodni i ekshumacjach. Wielu zamordowanych nadal leży w bezimiennych mogiłach.

Ustanowienie 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa OUN-UPA to długo oczekiwany i potrzebny krok. To wyraz szacunku dla ofiar, akt dziejowej sprawiedliwości i fundament pod budowanie relacji z sąsiadami opartych na prawdzie i wzajemnym zrozumieniu.

To również moment refleksji – zarówno indywidualnej, jak i zbiorowej. Bo jak powiedział senator Golba: „Niech ten dzień stanie się dniem narodowej zadumy.”

polska flaga warszawa

Shutterstock

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Dłużnik nie żyje, ale co z długiem? Rodzina zmarłego nie musi nic robić, ale wierzyciel ich wyręczy w postępowaniu spadkowym

W nie tak dawno wydanej uchwale z 11 lutego 2026 r. (sygn. III CZP 27/25) Sąd Najwyższy określił wyraźnie, co może wierzyciel, gdy jego dłużnik zmarł. Są oczywiście warunki - ale nawet bez udziału i chęci rodziny zmarłego dłużnika, wierzyciel może złożyć do sądu wniosek o stwierdzenie nabycia spadku i potem egzekwować dług od spadkobierców. A opłata za taki wniosek to tylko 100 zł.

Coraz niższe ceny paliw. We wtorek za olej napędowy zapłacimy mniej niż 7 zł za litr. Ile będzie kosztować benzyna?

Znane są już ceny maksymalne paliw ciekłych, które będą obowiązywać na stacjach benzynowych we wtorek 21 kwietnia. Jakich kwot nie będą mogły jutro przekroczyć ceny benzyny i oleju napędowego? Sprawdźmy!

Windykacja nie może przetwarzać danych dłużnika-spadkobiercy, bo samo oświadczenie o przyjęciu spadku to za mało

Naczelny Sąd Administracyjny wydał wyrok, który dużo zmienia w relacjach dłużników z firmami windykacyjnymi. Okazuje się, że samo złożenie oświadczenia o przyjęciu spadku nie wystarcza, by windykator mógł legalnie przetwarzać dane osobowe dłużnika przyjmującego spadek. Bez postanowienia sądu o stwierdzeniu nabycia spadku – nie jesteś dla nich dłużnikiem. A to oznacza, że nie mogą cię nachodzić.

Nie będzie można już „pozbyć się” lokatora z mieszkania, nawet jeżeli nie płaci – rząd zaostrza przepisy chroniące przed bezdomnością i eksmisją „na bruk”

„Dopuszczenie eksmisji „na bruk” bez minimalnych gwarancji wobec osób, które nie są w stanie samodzielnie zaspokoić swoich potrzeb mieszkaniowych, prowadzi do naruszenia zasady poszanowania godności człowieka” – wynika z uzasadnienia rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji oraz ustawy o ochronie praw lokatorów mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego, autorstwa Ministerstwa Rozwoju i Technologii, który w dniu 14 kwietnia 2026 r. został opublikowany w wykazie prac legislacyjnych Rady Ministrów. W ramach eksmisji dokonywanej w trybie egzekucji administracyjnej – co do zasady – nie będzie można już „usunąć” lokatora z mieszkania m.in. w okresie jesienno-zimowym (przypadającym od 1 listopada do 31 marca roku następnego), a szczególną ochroną zostaną objęte m.in. kobiety w ciąży, osoby małoletnie oraz osoby z niepełnosprawnością.

REKLAMA

Prezydent podpisał Ustawę o zarządzaniu danymi. Nadchodzą nowe zasady i milionowe kary

Prezydent Karol Nawrocki podpisał Ustawę o zarządzaniu danymi, która całkowicie zmienia zasady dostępu do informacji sektora publicznego w Polsce. Przedsiębiorcy i naukowcy zyskają nowe możliwości, ale pojawią się też surowe regulacje i gigantyczne kary finansowe. Kluczowe role w nowym systemie odegrają Minister Cyfryzacji, Prezes GUS i Prezes UODO.

Główny Inspektorat Sanitarny (GIS) oferuje program „Senior w roli głównej”. Co to daje?

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że już dziś osoby w wieku 60+ stanowią ponad jedną czwartą populacji, a do 2050 r. ich udział wzrośnie do ok. 40%. Stąd też powstają liczne inicjatywy, kursy czy programy. Jednym z nich jest program „Senior w roli głównej” realizowany przez Główny Inspektorat Sanitarny (GIS). Program stanowi kompleksową inicjatywę mającą na celu poprawę zdrowia i jakości życia osób starszych w Polsce. Jego założenia zostały opracowane w oparciu o analizę sytuacji demograficznej i zdrowotnej seniorów. Co zyskają seniorzy na nowej inicjatywie?

Strach przed zagranicznymi pracownikami? Ekspert rozwiewa wątpliwości

Rośnie pozytywne nastawienie Polaków do pracujących Ukraińców i Białorusinów – wskazał ekspert ds. rynku pracy Krzysztof Inglot. Dodał, że to, czym często straszono, nie sprawdziło się, bo większość Polaków nie obawia się wyparcia z rynku pracy przez pracowników z zagranicy.

Jesienią MEN uruchomi pilotaż bezpłatnego eDziennika dostępnego dla wszystkich szkół

Ministerstwo Edukacji Narodowej poinformowało o terminie pilotażu bezpłatnego eDziennika dostępnego dla wszystkich szkół. Ma on rozpocząć się jesienią 2026 roku. Wdrożenie docelowego rozwiązania do szkół ma nastąpić we wrześniu 2027 roku.

REKLAMA

Milion Polaków za kilka lat z podwyżką zasiłku pielęgnacyjnego. 100 zł (z 215,84 zł na 315,84 zł). Nawet to ponad stan budżetu

Zasiłek pielęgnacyjny wynosi tylko 215,84 zł (od 2019 r.). Pobiera go około 1 mln osób Koszt dla budżetu około 2,6 - 2,7 mld zł. Podwyżka o 100 zł do 315,84 zł wydaje się symboliczna. Ale dla budżetu, to dodatkowy roczny koszt 1,2 mld zł. Na podwyżkę 200 zł potrzebne jest 2,4 mld zł, a na 300 zł aż 3,6 mld zł. 

NSA: wyrejestrowałeś telewizor 20 lat temu? Nie masz dowodu. Płacisz abonament za kilka lat wstecz

W ciągu ostatnich lat zapadło kilka wyroków sądów, których wspólną cechą jest odrzucenie przez sąd twierdzeń obywatela, że wyrejestrował odbiornik RTV 20 lat temu, a ponieważ Poczta Polska SA przez kilkanaście lat nie interesowała się abonamentem, to myślał, że nie miał żadnych zaległości. Przegrywający sprawy w sądzie na szczęście jest chroniony przez przedawnienie. Zapłaci za pięć lat wstecz, a nie 15 czy 20 lat.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA