REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Czy lekarz medycyny pracy może nie dopuścić do pracy? Co wtedy z pracownikiem?

Katarzyna Redmerska
Katarzyna Redmerska
Dziennikarka medyczno-prawna
Czy lekarz medycyny pracy może nie dopuścić do pracy?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Lekarz medycyny pracy – czy może nie potwierdzić zdolności do pracy? Zdolność do pracy jest udzielana przez lekarza medycyny pracy zazwyczaj na okres 2-4 lat. Czas ten może być jednak uzależniony od wyników badań pracownika. Jak to wygląda w praktyce? Czy jest możliwe zwolnienie z powodu utraty zdolności do wykonywania pracy? 

Po długotrwałej chorobie bądź przed rozpoczęciem nowej pracy, każdy pracownik zobowiązany jest do otrzymania potwierdzenia zdolności do pracy. Wystawiane jest ono w formie orzeczenia lekarskiego i wydawane przez lekarza medycyny pracy – wydana opinia może być negatywną i nie dopuścić tym samym pracownika do podjęcia przez niego pracy. 

REKLAMA

Lekarz medycyny pracy może nie dopuścić do pracy?

Lekarz medycyny pracy udziela zezwolenia na zdolność do pracy, na okres 2 do 4 lat. W pewnych przypadkach czas ten może być uzależniony od wyników badań pracownika. Jeżeli wyniki laboratoryjne lub pomiar ciśnienia krwi są nieprawidłowe, lekarz podejmuje decyzję, rozważając konkretny przypadek – może się zdarzyć, że pracownik otrzyma potwierdzenie zdolności do pracy jedynie na 6 miesięcy. 

Odmowa orzeczenia zdolności do pracy może być podyktowana niepokojącymi wynikami badań bądź też szczególnym stanem pracownika, jak ciąża lub choroba. 

Lekarz medycyny pracy ma prawo odmówić wydania pozytywnej opinii o możliwości podjęcia pracy, w sytuacji, kiedy pracownik po długotrwałej nieobecności w pracy nie jest zdolny do wykonywania zadań na dotychczasowym stanowisku – mowa tutaj o dłuższej chorobie, której skutkiem są komplikacje, nadal mogące wystąpić. Dotyczy to ponadto pracowników, którzy w związku z problemami zdrowotnymi doznali uszczerbku na zdrowiu, uniemożliwiającym bezpieczne podjęcie pracy na zajmowanym dotychczas stanowisku. 

Nieaktualne orzeczenie lekarza medycyny pracy

Jeżeli pracownik zachoruje i choroba ta trwa dłużej niż 30 dni, to w takim przypadku orzeczenie lekarza medycyny pracy o zdolności do pracy – staje się nieaktualne. Wtedy obowiązkiem pracodawcy jest wysłać pracownika na badania kontrolne – takie działanie jest związane z przypuszczeniem, że dopuszczenie pracownika do pracy po dłuższej nieobecności jest obciążone ryzykiem, jeżeli chodzi o bezpieczne wykonywanie obowiązków. Czy lekarz medycyny pracy może nie dopuścić do pracy?

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Lekarz nie dopuścił do pracy. Co wtedy? 

Lekarz medycyny pracy może wystawić opinię o niezdolności do pracy tylko na określonym stanowisku. Nie orzeka on o niezdolności do pracy ogółem. Zatem, pracownik, który otrzymał negatywną opinię o zdolności do pracy na określonym stanowisku, może przez pracodawcę zostać skierowany na inne stanowisko – jeżeli nie jest to sprzeczne z opinią lekarza medycyny pracy. Reguluje to rozporządzenie Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z 30 maja 1996 r. 

Co z wynagrodzeniem zwolnionego od pracy?

Kodeks pracy nie przewiduje szczególnych regulacji dotyczących prawa do wynagrodzenia dla pracownika, który wskutek orzeczenia lekarskiego utracił zdolność do pracy na dotychczasowym stanowisku pracy. Zastosowanie ma tutaj ogólna zasada zawarta w art. 80 kp – wynagrodzenie przysługuje za pracę wykonaną. Za czas niewykonywania pracy pracownikowi przysługuje prawo do wynagrodzenia tylko w przypadku, gdy przepisy prawa tak stanowią.

W opiniach pojawia się dopuszczalność wypłaty pracownikowi tzw. wynagrodzenia przestojowego. Jak jednak wskazuje resort pracy – takie działanie jest niezgodne z zapisami art. 81 kp, – przepis bowiem wiąże prawo do zapłaty z faktem pozostawania pracownika w gotowości do wykonywania pracy, który doznał przeszkód z przyczyn dotyczących pracodawcy. Taka gotowość nie ma miejsca, gdy z uwagi na stwierdzone przez lekarza medycyny pracy przeciwwskazania, pracownik został uznany za niezdolnego do świadczenia dotychczasowej pracy.

Utrata zdolności do pracy przyczyną rozwiązania umowy o pracę?

Pracodawca może wypowiedzieć pracownikowi umowę o pracę z zachowaniem okresu wypowiedzenia, w przypadku, gdy ten nie uzyskał od lekarza medycyny pracy orzeczenia zdolności do pracy na zajmowanym stanowisku. 

W zakładzie pracy, gdzie działają związki zawodowe, zamiar wypowiedzenia umowy o pracę pracownikowi, który otrzymał opinię o niezdolności do pracy na zajmowanym stanowisku, gdy została określona – musi zostać skonsultowany z reprezentującą go organizacją związkową.

W przypadku długiej nieobecności pracownika w pracy, art. 53 Kodeksu pracy daje pracodawcy możliwość rozwiązania umowy bez zachowania okresu wypowiedzenia. Pracodawca może zatem na mocy prawa rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia: 

jeżeli niezdolność pracownika do pracy wskutek choroby trwa:

  • dłużej niż 3 miesiące – gdy pracownik był zatrudniony u danego pracodawcy krócej niż 6 miesięcy, 
  • dłużej niż łączny okres pobierania z tego tytułu wynagrodzenia i zasiłku oraz pobierania świadczenia rehabilitacyjnego przez pierwsze 3 miesiące – gdy pracownik był zatrudniony u danego pracodawcy co najmniej 6 miesięcy lub jeżeli niezdolność do pracy została spowodowana wypadkiem przy pracy albo chorobą zawodową;

w razie usprawiedliwionej nieobecności pracownika w pracy z innych przyczyn niż wymienione w pkt 1, trwającej dłużej niż 1 miesiąc.

Podsumowanie: Kodeks pracy nie reguluje w sposób wystarczający kwestii odnoszących się do pracownika, który został uznany za niezdolnego do wykonywania dotychczasowej pracy na podstawie orzeczenia lekarskiego wystawionego przez lekarza medycyny pracy. Zatem powinno się stosować ogólne przepisy prawa pracy oraz orzecznictwo SN i wyjaśnienia ministerialne.

Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Infor.pl

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
K. Stanowski krytycznie o zasiłku pielęgnacyjnym. 1 mln Polaków upokorzonych przez brak choćby złotówki więcej. Wciąż 215.84 zł

Krzysztof Stanowski: Zasiłek pielęgnacyjny od 2019 roku nie wzrósł nawet o złotówkę i wynosi 215,84 zł.

Niepełnosprawni: Zrównajmy zasiłek pielęgnacyjny (215,84 zł) i dodatek pielęgnacyjny (366,67 zł)

Osoby niepełnosprawne wskazują na konieczność nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych. Zniknąłby z niej przepis mówiący, że zasiłek pielęgnacyjny przysługuje (obecnie w wysokości 215,84 zł miesięcznie). Jednocześnie w art. 16 tej ustawy miałby się pojawić przepis mówiący, że zasiłek pielęgnacyjny ma wartość dodatku pielęgnacyjnego. Chodzi tu o bieżącą wartość dodatku pielęgnacyjnego. Taka konstrukcja przepisów oznacza coroczną waloryzację i podwyżkę zasiłku pielęgnacyjnego.

Emerycie. Otrzymałeś 2500 zł. Ale musisz zwrócić 3000 zł. Uciążliwy system ZUS i NFZ

Może się zdarzyć, że emeryt albo rencista musi zwrócić do ZUS świadczenia. Zdarza się to stosunkowo rzadko, ale się zdarza. Pojawia się wtedy problem – „Oddaję pieniądze do ZUS w kwocie brutto czy netto?" Niestety jest to kwota brutto. Dlaczego niestety? Bo jeżeli emeryturę obciążył PIT albo składka zdrowotna, to emeryt musi sam się zająć odzyskaniem tych pieniędzy. Nie zrobi za niego tego ZUS. Czyli emeryt otrzymał od ZUS np. łącznie z kilku emerytur 8271.33 zł netto, ale musi ZUS oddać 10 000 zł brutto. Różnicę między 10 000 zł a 8271.33 zł emeryt/rencista musi odzyskać sam. Jeżeli świadczenie było opodatkowane, to nadpłacony podatek PIT trzeba osobno „wyciągnąć” z Urzędu Skarbowego – skarbówka go nie odda z urzędu. To samo jest ze składką na NFZ.

Stopień umiarkowany w 2026 r. Źle ze świadczeniami z PFRON. Jeszcze gorzej z zasiłkiem pielęgnacyjnym (215,84 zł)

Dla osób niepełnosprawnych obecna sytuacja to dyskryminacja. Polega na tym, że nie ma nie tylko podwyżki zasiłków dla stopnia umiarkowanego niepełnosprawności, ale i takich świadczeń jak dopłaty PFRON do zakupu samochodu (jest pomoc przy doposażeniu samochodów dla stopnia umiarkowanego, dopłaty do kupna tylko dla stopnia znacznego). Zmniejsza się znaczenie świadczeń dla osób z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności. Np. zasiłek pielęgnacyjny z MOPS nie będzie waloryzowany aż do 2028 r. (według odpowiedzi na interpelacje złożone w Sejmie).

REKLAMA

Komunikat PFRON: Dofinansowanie do wynagrodzeń pracowników niepełnosprawnych. Nowy formularz INF-O-PP

Nowy druk formularza został wprowadzony Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 8 kwietnia 2026 r. zmieniającym rozporządzenie w sprawie zakresu informacji przedstawianych przez podmiot ubiegający się o pomoc inną niż pomoc de minimis lub pomoc de minimis w rolnictwie lub rybołówstwie (Dz.U. 2026, poz. 523)

Podatek od deszczu 2026 – właściciele nieruchomości zapłacą, a kościoły nie. Te przepisy już obowiązują

Podatkiem od deszczu określana jest opłata za zmniejszenie naturalnej retencji terenowej, którą zobowiązani są, co kwartał, uiszczać właściciele nieruchomości nieujętych w system kanalizacji, których powierzchnia przekracza ustawowy próg i którzy – w związku z zabudowaniami swojej działki – dokonali wyłączenia określonej powierzchni nieruchomości z tzw. powierzchni biologicznie czynnej. Z obowiązku ponoszenia daniny od deszczu – niezależnie od powierzchni nieruchomości wyłączonej z powierzchni biologicznie czynnej – ustawodawca zwolnił natomiast kościoły i inne związki wyznaniowe.

Jak obliczyć dochód do zasiłku? Czasami MOPS stosuje fikcję prawną

„Ustawodawca przyjął fikcję prawną, zgodnie z którą posiadanie gruntu rolnego oznacza jednoczesne uzyskiwanie dochodu” - przypomina Naczelny Sąd Administracyjny. Kwestia ta wzbudza wciąż wątpliwości beneficjentów pomocy społecznej.

Prawo pierwokupu na rynku aukcyjnym dóbr kultury i granice jego dopuszczalnego wykonywania. Praktyczne zastosowanie: kazus muzeum w roli licytanta

Czy podmiot wyposażony w ustawowe prawo pierwokupu może jednocześnie wpływać na cenę, którą ostatecznie sam zapłaci? Na rynku aukcyjnym zabytków pytanie to przestaje być wyłącznie teoretycznym dylematem. Aktywne uczestnictwo muzeów rejestrowanych w licytacjach, połączone z możliwością późniejszego wykonania prawa pierwokupu, rodzi poważne wątpliwości dotyczące transparentności aukcji, równości uczestników obrotu oraz granic dopuszczalnego wykonywania uprawnień publicznoprawnych. Artykuł analizuje ten problem na styku prawa cywilnego, ochrony dziedzictwa kulturowego i zasad uczciwego rynku.

REKLAMA

Smartfon jako „czysty nośnik”? Co zmienia nowelizacja opłaty reprograficznej w 2026 roku - skutki prawne i konstytucyjne wątpliwości

Nowelizacja przepisów o opłacie reprograficznej to jedna z najistotniejszych zmian na styku prawa autorskiego i rynku nowych technologii ostatnich lat. Ustawodawca odchodzi od katalogu urządzeń, który przestał odpowiadać realiom cyfrowego obrotu, zastępując go rozwiązaniami obejmującymi współczesne nośniki i sprzęt elektroniczny. Zmiana ma przynieść twórcom realną rekompensatę za korzystanie z utworów w ramach dozwolonego użytku prywatnego, ale jednocześnie rodzi pytania o granice regulacji i jej wpływ na przedsiębiorców oraz konsumentów.

MOPS w sądzie: urzędnicy w kółko powtarzali mantrę: musimy pomoc rozdzielić na 6 osób. Zamiast zbadać stan faktyczny

W sprawie opisanej w artykule możliwe jest tylko kupno nowego okna. Bezsens pomocy z MOPS polega na tym, że przyznał 500 zł zasiłku, ale na naprawę okna. A to trzeba wymienić na nowo. I potrzeba jest cztery razy tyle pieniędzy. Sytuacja osoby potrzebującej jest taka, że nie będzie miała środków na wymianę okna (przeszło 2000 zł). Pokazuje to absurdalność pomocy MOPS - nie ma służyć rozwiązywaniu problemów w sposób zmieniający życie ludzi korzystających z pomocy społecznej. Priorytetem jest równe rozdzielenie niewielkimi kwotami środków na jak największą liczbę beneficjentów tak, aby było "sprawiedliwie".

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA