REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Aż 48 proc. Polaków jest gotowych zwiększyć zadłużenie pod wpływem sugestii sprzedawcy. Część jest skłonna poświęcić równowartość nawet 42 miesięcznych pensji, by zrobić dobre wrażenie na otoczeniu. To wnioski z raportu „Polacy i kredyty. Między finansową odpowiedzialnością a codziennymi potrzebami i pragnieniami”, którego współautorką jest prof. Katarzyna Sekścińska z Uniwersytetu Warszawskiego.
Rynek kredytów hipotecznych znalazł się w momencie, w którym wybór pomiędzy oprocentowaniem stałym a zmiennym przestaje być oczywistą decyzją finansową. Kredytobiorcy coraz częściej nie są w stanie jednoznacznie ocenić, która opcja będzie korzystniejsza w średnim i długim terminie, a decyzje podejmują w warunkach rosnącej niepewności co do dalszej ścieżki stóp procentowych.
W dniu 11 czerwca 2026 roku Rzecznik Generalny TSUE przedstawi opinię w sprawie C-831/24. Choć sprawa nie budzi jeszcze takich emocji jak postępowania dotyczące kredytów frankowych czy WIBOR-u, jej znaczenie dla rynku kredytów konsumenckich może okazać się ogromne. Pytania skierowane do Trybunału przez Sąd Rejonowy w Białymstoku dotyczą bowiem trzech fundamentalnych kwestii związanych ze stosowaniem sankcji kredytu darmowego (SKD): obowiązków sądu w zakresie ochrony konsumenta, standardu informacyjnego wymaganego od kredytodawców oraz zasady proporcjonalności sankcji. W praktyce odpowiedzi na te pytania mogą wpłynąć na tysiące postępowań toczących się obecnie przed polskimi sądami.
Na opłacalność prowadzonej działalności gospodarczej składa się wiele czynników. Jednym z jej istotnych elementów są obciążenia podatkowe. I choć każdy przedsiębiorca bierze je pod uwagę, to często zdarza się, że jest zaskakiwany koniecznością uiszczenia tej opłaty. Często chodzi o niemałe pieniądze.
REKLAMA
Tysiące frankowiczów zawiera ugody z bankami i odzyskuje część nadpłaconych rat. Bank wystawia PIT-11 i pojawia się pytanie: czy fiskus weźmie część odzyskanych pieniędzy? Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej w interpretacji z 19 maja 2026 r. wyjaśnił, kiedy zwrot od banku nie jest przychodem i nie podlega opodatkowaniu.
Kwietniowy wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie kredytów konsumenckich wywołał falę emocji i nadziei na „darmowe kredyty”. W debacie publicznej szybko pojawiła się teza o przełomie. Tymczasem analiza orzeczenia i pierwszych reakcji polskich sądów pokazuje obraz znacznie bardziej złożony i daleki od uproszczonych haseł.
Gdzie przebiega finansowa granica dla osób kupujących nowe mieszkania na kredyt? Przy jakich kwotach klienci tracą zdolność kredytową oraz jakie mieszkania można jeszcze znaleźć w najdroższych miastach Polski?
Wyrok TSUE z 23 kwietnia 2026 r. zaskoczył sektor bankowy i banki będą potrzebowały chwili, aby się przegrupować i przygotować strategię na przyszłość. Już dziś słyszy się opinie, że co prawda TSUE ma rację mówiąc o niedopuszczalności pobierania odsetek od pozaodsetkowych kosztów kredytu, ale ten rodzaj naruszenia, zdaniem banków, nie stanowi podstawy do zastosowania sankcji kredytu darmowego, a ponadto w takiej sytuacji bankom może przysługiwać swoista rekompensata polegająca na proporcjonalnym podwyższeniu oprocentowania kredytu, odzwierciedlająca koszt niepobrania odsetek od kwot odpowiadających kosztowi kredytu. Nie ulega jednak wątpliwości, że banki będą musiały w tej strategii uwzględnić stanowisko TSUE wyrażone w tym wyroku – pisze radca prawny Wojciech Ostrowski z Kancelarii Prawnej Rachelski i Wspólnicy.
REKLAMA
Tysiące osób, które wzięły kredyt frankowy, wciąż waha się, czy pójść do sądu. Banki przekonywały, że dla wielu z nich jest już za późno – termin się zdążył przedawnić. Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 19 marca 2026 r. taką strategię obrony rozbił. Zegar przedawnienia zaczyna bowiem biec dopiero od chwili, gdy konkretny klient banku rzeczywiście mógł się dowiedzieć, że w jego umowie są nieuczciwe zapisy.
Część przedsiębiorców do 20 maja musi przekazać do ZUS roczne rozliczenie składki zdrowotnej za 2025 rok – przekazał Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Rozliczenie należy uwzględnić w dokumentach rozliczeniowych za kwiecień.
Roczne rozliczenie składki zdrowotnej do 20. maja 2026 r. - jak wygląda ryczałt, podatek liniowy, skala podatkowa? Co się zmieniło? Najważniejsze daty dla przedsiębiorców w 2026 r.
Po sprzedaniu 40-metrowego mieszkania i przeznaczeniu całej kwoty z transakcji na zakup lokalu o powierzchni 75 m kw., za dodatkową przestrzeń trzeba będzie zapłacić jeszcze ponad pół miliona zł - wynika z raportu Barometr Metrohouse i Credipass.
Historia bancassurance w Polsce to studium przypadku, w którym instrument ochrony konsumenta - ubezpieczenie - stał się narzędziem systemowego obciążania go dodatkowymi kosztami. Przez lata organy nadzorcze biły na alarm, niezależne raporty dokumentowały patologie, a sądy były podzielone. Wyrok TSUE z 23 kwietnia 2026 roku w sprawie C-744/24 przecina ten węzeł gordyjski: bank nie może zarabiać na odsetkach od pieniędzy, których klient nigdy nie dostał do ręki. Dla setek tysięcy kredytobiorców może to oznaczać realne roszczenia.
W dniu 23 kwietnia 2026 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok, na który polscy kredytobiorcy czekali od miesięcy. Sprawa C-744/24 przeciwko Bankowi Pekao S.A. kończy jeden z najważniejszych sporów prawnych ostatnich lat: czy bank ma prawo naliczać odsetki od prowizji, której konsument nigdy nie dostał do ręki? Trybunał odpowiedział: nie. I to rozstrzygnięcie może być początkiem prawdziwej rewolucji w polskich sądach.
Rząd przyjął założenia makroekonomiczne, które przełożą się na wyraźny wzrost składek ZUS dla przedsiębiorców. Już w 2027 r. tzw. duży ZUS może wynieść ponad 2 tys. zł miesięcznie, a łączne obciążenia przekroczą 2,5 tys. zł. To kolejny krok w trendzie, który w sześć lat podwoił wysokość składek.
Blisko tydzień temu TSUE wydał wyrok w sprawie C-744/24, który zelektryzował środowiska bankowe i konsumenckie. Jakie będą skutki prawne tego wyroku? Analizy dla czytelników naszego portalu dokonuje radca prawny Paweł Stalski, specjalizujący się w sporach sądowych z bankami w tematyce kredytów i pożyczek.
30 kwietnia 2026 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyda wyrok w polskiej sprawie C-246/25 Hańczynek, który może mieć istotne znaczenie dla tysięcy konsumentów posiadających kredyty przewalutowane z PLN na CHF na podstawie aneksów do umów. To segment sporów bankowych, który dotychczas pozostawał w cieniu klasycznych spraw frankowych, choć skala problemu jest realna. Jako pełnomocnik kredytobiorczyni w tej sprawie obserwuję, że rozstrzygnięcie może wykraczać daleko poza indywidualny interes stron. Trybunał odpowie bowiem na pytanie fundamentalne: jakie skutki prawne powinno wywoływać stwierdzenie abuzywności postanowień zawartych nie w samej umowie kredytu, lecz w późniejszym aneksie, który całkowicie zmienił jej charakter.
Rada Polityki Pieniężnej raczej w kwietniu nie obniży po raz kolejny stóp procentowych. To oznacza, że oprocentowanie kredytów nie spadnie. Co gorsza przez wojnę w Iranie inflacja wróciła do trendu wzrostowego a ekonomiści ostrzegają, że grozi nam powtórka czasów Covid-19.
W dniu 23 kwietnia 2026 roku w sprawie o sygn. akt C-744/24 TSUE wydał wyrok, w którym zakwestionował praktykę naliczania odsetek od kosztów kredytu, jeżeli nie są one faktycznie wypłacone konsumentowi. Wyrok Trybunału może budzić zaskoczenie. Wcześniej, m.in. w sprawie C 472/23, TSUE nie odniósł się krytycznie do utrwalonej praktyki kredytodawców polegającej na naliczaniu odsetek od środków przeznaczonych na pokrycie kosztów kredytu, takich jak prowizje czy składki ubezpieczeniowe, mimo że sąd odsyłający zgłaszał w tym zakresie wątpliwości. Postawienie tezy o braku możliwości pobierania odsetek od prowizji i ubezpieczeń budzi zdziwienie, wobec dalszych twierdzeń Trybunału.
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał ważny wyrok w sprawie C-744/24 dotyczący kredytów konsumenckich. Sprawa dotyczyła sytuacji, w której bank naliczał odsetki nie tylko od kwoty faktycznie wypłaconej klientowi, ale również od części przeznaczonej na pokrycie innych kosztów kredytem, w tym przypadku przeznaczonych na pokrycie związanego z tym kredytem ubezpieczenia . TSUE uznał, że taka praktyka jest niedopuszczalna.
Podatnik odziedziczył kawalerkę, skorzystał z ulgi mieszkaniowej, a teraz musi ją sprzedać i kupić większe lokum? Przepisy są tu bezlitosne: środki ze sprzedaży muszą trafić w całości na zakup nowej nieruchomości: przeznaczenie choćby ich części na spłatę kredytu pozbawia prawa do ulgi.
W marcu zainteresowanie kredytami mieszkaniowymi gwałtownie wzrosło – ponad 63 tys. osób złożyło wnioski, co oznacza skok o 72 proc. rok do roku i najwyższy wynik od 2008 r. Za tym ruchem stoją rosnące obawy o zaostrzenie warunków finansowania w związku z napiętą sytuacją na Bliskim Wschodzie.
Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej po raz kolejny potwierdził, że umorzenie kredytu hipotecznego zaciągniętego we frankach szwajcarskich na cele mieszkaniowe może być objęte zaniechaniem poboru podatku dochodowego. Podatnik nie musi wykazywać takiego przychodu w zeznaniu rocznym ani płacić PIT od umorzonej kwoty, o ile spełni warunki określone w rozporządzeniu Ministra Finansów.
Rada Polityki Pieniężnej na zakończonym 9 kwietnia 2026 r. dwudniowym posiedzeniu zdecydowała się utrzymać stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Stopa referencyjna wynosi nadal 3,75 proc. Koszt kredytów poszedł jednak w górę przez notowania WIBOR. „Rynek wycenia niepewność spowodowaną wojną USA i Izraela przeciw Iranowi” – ocenia Tomasz Bujański z ANG Odpowiedzialne Finanse.
Od około 2 lat obserwujemy wzrost zainteresowania tematem sankcji kredytu darmowego, zarówno na salach sądowych jak i w przestrzeni publicznej. Obecnie obserwowany wzmożony wzrost zainteresowania tematem sankcji kredytu darmowego (SKD) może dziwić, zważywszy, że taka instytucja w prawie krajowym została wprowadzona już w 2002 r., wraz z wejściem w życie Ustawy o kredycie konsumenckim z 20 lipca 2001 r. (obowiązującej do 18 grudnia 2011 r., kiedy to została zastąpiona przez obecnie obowiązującą Ustawę o kredycie konsumenckim z dnia 12 maja 2011 r.). Przez przeszło 20 lat obowiązywania przepisów o SKD instytucja ta nie wzbudzała większych kontrowersji i nie była podstawą do formułowania masowych powództw wytaczanych przez konsumentów przeciwko instytucjom finansowym. Zarówno więc rynek finansowy jak i wielu sądowych praktyków jest zaskoczonych, że dyskusja na temat interpretacji przepisów obowiązujących w różnych wersjach od przeszło dwóch dekad toczona jest na szeroką skalę dopiero obecnie.
Państwo bardzo rzadko odbiera przedsiębiorcy wolność w sposób gwałtowny. Nie robi tego jednym aktem. Nie robi tego wprost. Robi to etapami. Pod hasłem transparentności. Pod szyldem uszczelnienia systemu. W imię walki z nadużyciami, przestępczością finansową, szarą strefą i terroryzmem. Brzmi rozsądnie. Nawet odpowiedzialnie. I właśnie dlatego ten proces jest tak skuteczny.
Niniejszy artykuł stanowi polemikę z artykułem autorstwa Macieja Rudke, dziennikarza Business Insider Polska, pt. „Chciał darmowego kredytu, dostał słony rachunek. Historia, która daje do myślenia”. Tekst ten wpisuje się w szerszą debatę dotyczącą sankcji kredytu darmowego, jednak – w mojej ocenie – przedstawia obraz niepełny, oparty na wybranych przykładach i uproszczonych wnioskach. W szczególności eksponuje jednostkowy przypadek przegranej sprawy, który nie oddaje ani rzeczywistej dynamiki rynku, ani rzeczywistej skali zjawiska. Celem niniejszego opracowania jest uzupełnienie tej narracji o dane, kontekst oraz perspektywę praktyczną, wynikającą z obserwacji rynku i analizy liczbowej sporów dotyczących sankcji kredytu darmowego.
KSeF: jak rozkłada się odpowiedzialność pomiędzy przedsiębiorcą i księgowymi (biurem rachunkowym)? Jak uregulować to w umowie z zewnętrzną księgowością? Jakie mogą być konsekwencje błędów w KSeF?
Jedna decyzja, jeden „techniczny” szczegół i setki tysięcy złotych mogą przepaść. Historia przedsiębiorcy, który zapłacił ogromny podatek mimo przedawnienia, pokazuje, jak fiskus wykorzystuje przepisy – i jak wiele zależy od jednego słowa. Stawką są nie tylko pieniądze, ale też odsetki liczone w dziesiątkach tysięcy złotych.
Spór o WIBOR nie jest sporem o samą nazwę wskaźnika i jego legalność. Jest sporem o coś znacznie poważniejszego: czy konsument, podpisując wieloletnią umowę kredytową, rzeczywiście otrzymał prawdziwy, pełny i zrozumiały obraz mechanizmu, który miał decydować o cenie jego kredytu. I to pytanie wciąż pozostaje otwarte - pisze Krzysztof Szymański.
Rynek sankcji kredytu darmowego stoi dziś u progu przełomu. To, co obecnie widać w statystykach, może być jedynie wstępem do znacznie większej fali sporów, która ujawni się po wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Jeśli oczywiście dojdzie do rozstrzygnięcia - pisze Krzysztof Szymański.
W swoim czwartkowym orędziu prezydent Karol Nawrocki poinformował, że nie podpisze ustawy wdrażającej unijny mechanizm dozbrajania SAFE. W odpowiedzi premier Donald Tusk stwierdził, że brak podpisu jest poważnym utrudnieniem w realizacji programu modernizacji polskiej armii. Zapowiedział także, że mimo weta rząd będzie kontynuował działania na rzecz realizacji programu SAFE.
Implementacja unijnej dyrektywy Women on Boards w polskim prawie, mająca nastąpić do 30 czerwca 2026 r., stała się punktem wyjścia do debaty zorganizowanej przez redakcję „Personelu i Zarządzania” pod hasłem „Czy dyrektywa Women on Boards wzmacnia czy osłabia ideę przywództwa opartego na wynikach?”. Dyskusja szybko pokazała, że rozmowa o parytetach to w rzeczywistości rozmowa o czymś znacznie głębszym – o widzialności, relacjach władzy, odpowiedzialności, wpływie i nowym modelu przywództwa.
Pod koniec maja mija termin wdrożenia przepisów unijnej dyrektywy budynkowej (EPBD). W jej ramach wprowadzone zostaną między innymi nowe klasy energetyczne budynków. Nowa forma oznaczeń będzie obowiązywać zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym. Jak wpłynie to na sytuację kupujących? Na co powinny zwrócić uwagę osoby rozpoczynające budowę domu? Sprawę komentują Joanna Komoszewska i Patryk Nowak z ANG Odpowiedzialne Finanse.
W sporach dotyczących kredytów konsumenckich coraz częściej pojawia się problem wykraczający poza samą wysokość zobowiązania kredytowego. Chodzi o konsekwencje zastosowania tzw. sankcji kredytu darmowego (SKD) dla prawa banku do przetwarzania danych kredytobiorcy w Biurze Informacji Kredytowej (BIK) bez jego zgody. W praktyce coraz więcej spraw pokazuje, że zastosowanie sankcji kredytu darmowego może podważyć podstawę prawną dalszego przetwarzania danych kredytobiorcy po wygaśnięciu zobowiązania. Szczególnie dotyczy to sytuacji, gdy bank uzasadnia przetwarzanie danych wystąpieniem opóźnienia w spłacie kredytu przekraczającego 60 dni.
Na posiedzeniu w dniach 3-4 marca 2026 r. Rada Polityki Pieniężnej obniżyła (ze skutkiem od 5 marca 2026 r.) stopy procentowe NBP o 0,25 punktu proc. do 3,75 proc. O ile spadnie rada kredytu hipotecznego?
„Nie chcę, żeby się pokłócili” – powiedział właściciel firmy produkcyjnej, który od 30 lat budował markę rozpoznawalną w całym regionie. Miał troje dzieci. Dwoje pracowało w firmie. Trzecie – nie. Formalnie wszystko było proste. Emocjonalnie – nic nie było oczywiste.
Dyskusja o kredytach opartych na WIBOR dopiero się rozpoczyna. Jej wynik będzie zależał nie od prostego podziału na „stare” i „nowe” umowy, lecz od szczegółowej analizy konkretnych postanowień umownych oraz standardów informacyjnych stosowanych przez banki.
W Polsce w 2025 roku zjawisko wypalenia zawodowego osiągnęło skalę, która nie może być ignorowana – według badań prof. Dominiki Maison z Uniwersytetu Warszawskiego aż 64% Polaków deklaruje, że doświadczyło objawów wypalenia zawodowego, a 80% uważa je za poważny problem . Stan ten, choć najczęściej kojarzony z pracownikami etatowymi, coraz bardziej dotyka także przedsiębiorców - ludzi, których działalność powinna być realizacją misji, a często staje się źródłem chronicznego stresu i utraty sensu pracy.
89 proc. liderek firm z sektora MŚP podkreśla znaczenie edukacji i rozwoju kompetencji w biznesie – wynika z raportu EFL. Kobiety częściej niż mężczyźni uważają też, że wyższe wykształcenie pomaga w prowadzeniu firmy i częściej deklarują znajomość języków obcych.
Kobiety prowadzące firmy w Polsce doznają dyskryminacji w dofinansowaniach. Ile z nich wskazuje na trudności potencjalnie związane z płcią na etapie pozyskiwania finansowania działalności?
Polskie przedsiębiorczynie coraz bardziej świadomie zarządzają finansami – zarówno firmowymi, jak i osobistymi. Blisko połowa z nich posiada oszczędności, które dają poczucie bezpieczeństwa, a ponad połowa korzysta z kredytów i pożyczek jako narzędzia rozwoju działalności. Ponadto 85 proc. kobiet myśli o długoterminowym zabezpieczeniu przyszłości, odkładając środki na emeryturę i lokując je w dostępne instrumenty finansowe. Dane pochodzą z raportu „Polki i przedsiębiorczość 2025”, towarzyszącego XVII edycji konkursu Sukces Pisany Szminką.
Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 12 lutego 2026 r. w sprawie C-471/24 (PKO BP) natychmiast stał się podstawą przekazu sektora bankowego: „WIBOR jest legalny”, „sądy nie mogą badać wskaźnika”, „spór został zamknięty”. Tymczasem uważna lektura orzeczenia prowadzi do znacznie bardziej ostrożnych wniosków. TSUE analizował bowiem konkretną umowę zawartą w 2019 r., a jego rozważania opierają się na założeniu zgodności WIBOR z rozporządzeniem BMR. W tym miejscu pojawia się jednak istotna wątpliwość: czy Trybunał oraz sąd krajowy poprawnie uchwycili chronologię procesu objęcia WIBOR pełnym nadzorem licencyjnym?
W dniu 12 lutego 2026 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej rozstrzygnął sprawę C-471/24, wszczętą na skutek pytań prejudycjalnych skierowanych przez Sąd Okręgowy w Częstochowie. Postępowanie dotyczyło oceny klauzuli zmiennego oprocentowania kredytu hipotecznego, której konstrukcja odwoływała się do wskaźnika WIBOR.
W dniu 12 lutego 2026 r. Trybunał Sprawiedliwości UE wydał wyrok w sprawie dotyczącej stosowania wskaźnika WIBOR w umowach kredytowych. Sędziowie TSUE potwierdzili, że sądy w sprawach konsumenckich nie mogą badać prawidłowości wyznaczania WIBOR-u. Banki prawidłowo informowały klientów o wskaźniku referencyjnym – zgodnie z prawem krajowym i unijnym.
Ciągła obserwacja sporów frankowych związana z kolejnymi rozstrzygnięciami wydawanymi przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który niejako zainicjował lawiny sporów frankowych w polskich sądach, nadal nie pozwala na jednoznaczne stwierdzenie czy w toku jednego postępowania uda się zamknąć kompleksowe rozliczenie stron uznanej za nieważną umowy, na czym tak naprawdę najbardziej zależy każdej ze stron postępowania.
Wyrok TSUE z 12 lutego 2026 r. w sprawie C-471/24 stanowi jedno z najważniejszych rozstrzygnięć dla posiadaczy kredytów złotowych ze zmiennym oprocentowaniem opartym o wskaźnik WIBOR. Potwierdza on bowiem wprost, że postanowienia umów kredytowych tworzące mechanizm oprocentowania w oparciu o wskaźnik referencyjny podlegają kontroli pod kątem ich abuzywności. Dla setek tysięcy kredytobiorców w Polsce oznacza to realne wzmocnienie ich pozycji procesowej wobec banków, otwarcie drogi do skuteczniejszego dochodzenia swoich praw oraz wytyczenie pierwszych kierunków dla orzecznictwa krajowego.
W dniu 12 lutego 2026 r., w sprawie o sygn. akt C-471/24 dotyczącej kredytu oprocentowanego stawką WIBOR, TSUE ogłosił wyrok. Potwierdza, że dotychczasowe podejście polskich sądów, które nie widziały podstaw do kwestionowania umów kredytu opartych o wskaźnik WIBOR jest prawidłowe.
Od kilku dni w przestrzeni medialnej znów pojawia się znany już schemat: zbliża się orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE, więc należy zapowiedzieć „moment przełomowy”, „początek lawiny pozwów” i „historyczne rozstrzygnięcie”, które rzekomo ma wywrócić do góry nogami rynek kredytów w Polsce. Artykuł Karoliny Pilawskiej wpisuje się dokładnie w ten scenariusz. Dlatego czuję się w obowiązku po raz kolejny tę narrację ostudzić.
12 lutego 2026 roku o godz. 9:30 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej ogłosi wyrok w sprawie C-471/24, czyli pierwszej polskiej sprawie prejudycjalnej dotyczącej kredytu hipotecznego w złotych polskich oprocentowanego stawką WIBOR. Sprawa została skierowana do TSUE przez Sąd Okręgowy w Częstochowie i dotyczy umowy zawartej w 2019 roku z PKO BP S.A. Orzeczenie może mieć przełomowe znaczenie dla całego rynku kredytów hipotecznych w Polsce, ponieważ obecnie funkcjonuje około 2 - 2,5 mln czynnych kredytów mieszkaniowych, z czego zdecydowana większość to kredyty złotowe o zmiennym oprocentowaniu opartym właśnie o WIBOR. Wbrew temu, jak czasem przedstawia się ten temat, stawką nie jest proste pytanie „czy WIBOR można kwestionować w sądzie”, tylko standard ochrony konsumenta: przejrzystość klauzuli, zakres informacji przekazanych klientowi i uczciwy rozkład ryzyka.
REKLAMA