REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Wesele a inflacja - jak nie wpaść w długi?

Intrum
Wesele a inflacja - jak nie wpaść w długi?
Wesele a inflacja - jak nie wpaść w długi?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

O jakich ukrytych kosztach wesela i ślubu należy wiedzieć, by uniknąć długów? Jak zadbać o dobrze skonstruowane umowy?
rozwiń >

Co młoda para powinna wiedzieć o nieprzewidzianych kosztach imprezy ślubnej?

Sezon ślubny w pełni: letnie miesiące sprzyjają nowożeńcom dzięki lepszej pogodzie i możliwości organizacji przyjęcia na powietrzu. Niestety, galopująca inflacja sprawia, że pary planujące imprezę, muszą się liczyć z rosnącymi wydatkami: w tym momencie zorganizowanie wesela jest już około 15% droższe niż w roku poprzednim[1]. Obecnie średni koszt wesela na 100 osób szacuje się już na 30 000-60 000 zł[2] i ceny nadal rosną. I choć są to jedynie orientacyjne widełki, które mogą się różnić w zależności od regionu Polski i tego, na jak wystawną imprezę się zdecydujemy, to z pewnością takie koszty są poważnym wyzwaniem dla budżetu pary, która najczęściej dopiero buduje swoją stabilność finansową. Dlatego szczegółowe planowanie wydatków ma tu ogromne znaczenie. Jedna niekorzystna umowa na wynajęcie sali weselnej albo brak wiedzy o tym, że w niektórych wypadkach należy odprowadzić podatek od darowizn ślubnych, mogą się skończyć tym, że młoda para, zamiast cieszyć się nową drogą życia, zacznie ją od spłacania długu. O jakich ukrytych kosztach wesela i ślubu należy wiedzieć, by uniknąć takiego scenariusza? Odpowiedź w kolejnym materiale Intrum z cyklu „Ogarniam finanse”!

REKLAMA

REKLAMA

Kredyt na wesele – czy to dobry pomysł?

Mówiąc o organizacji wesela, warto to podkreślić na samym początku: najrozsądniejszym rozwiązaniem byłoby sfinansowanie ślubu i wesela z własnych oszczędności. Ale ponieważ mówimy tu o stosunkowo wysokich kwotach – nie zawsze jest to możliwe. Wiele par w tej sytuacji podejmuje decyzję o kredycie lub pożyczce. Czy na taki cel warto się zadłużyć?

– Opłacenie imprezy weselnej to obecnie koszt rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych i często jest to pierwszy tak poważny wydatek we wspólnym życiu młodych ludzi. Wielu z nich jest wtedy „na dorobku”, więc dopiero budują swoją stabilność materialną. W tej sytuacji, zbyt duży kredyt czy pożyczka na wystawne wesele szybko może przerodzić się dług, z którym nawet we dwoje trudno będzie sobie poradzić. Dlatego decyzja o ewentualnym kredycie powinna być poprzedzona zadaniem sobie właściwego pytania: nie „ile powinniśmy pożyczyć na wesele” ale „na spłatę jakiego kredytu na wesele nas stać?”. Pamiętajmy, że wesele trwa jedną noc, ale już dług po nim zostanie z nami na długo, dlatego musimy ocenić swoje bieżące możliwości finansowe bardzo realnie – podkreśla Anna Hyżyk, ekspert Intrum.

Mierz siły na zamiary i… nie licz na koperty

Kolejny finansowy błąd, który wciąż niestety popełnia wiele par, to nastawianie się na to, że tzw. „koperty” zrekompensują im wszystkie poniesione wydatki. Jeszcze bardziej niebezpieczne jest, gdy para tuż przed weselem „dzieli skórę na niedźwiedziu” i oblicza, jakie kwoty otrzyma od którego z gości i na tej podstawie zostawia rozliczenie z niektórymi wykonawcami usług na czas po weselu z myślą, że darowanych pieniędzy na pewno wystarczy – tymczasem to prosta droga do popadnięcia w długi!

REKLAMA

– Gdy planuje się wesele marzeń, łatwo ulec presji „najważniejszego dnia w życiu” i kupowania tego, co w danym momencie najmodniejsze (i często najdroższe), a wtedy łatwo zachwiać hierarchię wydatków. Zdarza się, że państwo młodzi najpierw zamawiają mniej konieczne, za to bardzo popularne ostatnio atrakcje, takie jak fotobudka, pokazy fajerwerków czy open bar, a podstawowy wydatek, jak opłacenie sali weselnej zostawiają na ostatnią chwilę, licząc na to, że jej koszt uda pokryć się z kopert, i wpadają w ten sposób w finansową pułapkę. Bo gdy dzień po weselu nadchodzi zderzenie z rzeczywistością i pieniędzy nie wystarcza, a termin płatności jest „na wczoraj”, w grę wchodzą najczęściej duże i drogie pożyczki, które później są obciążeniem na długie lata. Dlatego, jeśli wszystko podliczyliśmy,
a budżet nadal się nie spina, nie liczmy, że pieniądze „spadną nam z nieba”, tylko zastanówmy się, z czego możemy zrezygnować, aby uniknąć wpadnięcia w długi na „ostatniej prostej”
– mówi Anna Hyżyk, ekspert Intrum.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Podatek od pieniędzy w kopertach – o tym nie każdy wie!

Z kopertami ślubnymi wiąże się jeszcze jeden, niestety zbyt często pomijany aspekt – obowiązek podatkowy, który może powstać z uwagi na to, że Urząd Skarbowy traktuje ich zawartość jak darowiznę. To, czy w ogóle i ile będzie trzeba zapłacić, zależy od tego, jak hojny był prezent, i stopnia pokrewieństwa z osobami, od których nowożeńcy je otrzymali.

W polskim prawie wyróżniamy trzy grupy podatkowe:

  • Do pierwszej grupy należą wstępni (czyli rodzice, dziadkowie i pradziadkowie), zstępni (dzieci, wnuki, prawnuki), rodzeństwo, ojczym, macocha, teściowie, zięć, synowa, pasierb i pasierbica. Jeżeli na przestrzeni ostatnich pięciu lat państwo młodzi otrzymali od którejś z tych osób darowiznę w kwocie przekraczającej 9637 zł, mogą uniknąć konieczności zapłacenia podatku pod warunkiem, że w ciągu 6 miesięcy od dnia jej otrzymania złożą w Urzędzie Skarbowym wypełniony formularz SD-Z2 wraz z dokumentem potwierdzającym otrzymanie darowizny (np. potwierdzenie przelewu, wyciąg bankowy).
  • Do drugiej grupy podatkowej zalicza się zstępnych rodzeństwa, rodzeństwo rodziców, rodzeństwo małżonków, zstępnych małżonków i pasierbów, małżonków rodzeństwa, małżonków rodzeństwa małżonków oraz małżonków innych zstępnych. W ich przypadku limit darowizny od jednej osoby otrzymany na przestrzeni ostatnich pięciu lat wynosi 7276 zł.
  • Trzecią grupę podatkową tworzą wszystkie osoby, które nie zaliczają się do grupy pierwszej lub drugiej. Tutaj kwota darowizny podlega opodatkowaniu, jeśli jest wyższa niż 4902 zł otrzymane w ciągu ostatnich pięciu lat.

Na zgłoszenie darowizny od osoby należącej do I grupy podatkowej w Urzędzie Skarbowym mamy 6 miesięcy. Aby to zrobić, wystarczy wypełnić formularz SD-Z2 i dołączyć do niego dokument potwierdzający otrzymanie darowizny (np. potwierdzenie przelewu, wyciąg z rachunku bankowego). W przypadku otrzymania okazałego prezentu od kogoś należącego do grupy II i III na wizytę w skarbówce będziemy mieć nieco mniej czasu – 30 dni (a do wypełnienia formularz SD-3 o nabyciu rzeczy lub praw majątkowych). Na zapłacenie podatku będziemy mieć 14 dni od momentu zgłoszenia darowizny do US.

A ile dokładnie będziemy musieli zapłacić?

W przypadku osób z I grupy podatkowej:

  • 3% wartości darowizny, jeśli jej kwota nie przekroczy 10 287 zł od jednej osoby.
  • 308,30 zł + 5% nadwyżki od kwoty 10 287 zł, jeśli wartość prezentu mieści się w przedziale 10 287-20 556 zł.
  • 822,20 zł + 7% nadwyżki od kwoty 20 556 zł, jeśli wartość prezentu przekracza 20 556 zł.

W przypadku osób z II grupy podatkowej:

  • 7% wartości darowizny, jeśli kwota nie przekroczy 10 287 zł od jednej osoby.
  • 719,50 zł + 9% nadwyżki od kwoty 10 287 zł, jeśli wartość prezentu mieści się w przedziale 10 287 zł-20 556 zł.
  • 1644,50 zł + 12% nadwyżki od kwoty 20 556 zł, jeśli wartość prezentu przekracza 20 556 zł.

W przypadku osób z III grupy podatkowej:

  • 12% wartości darowizny, jeśli kwota nie przekroczy 10 287 zł od jednej osoby.
  • 1233,40 zł + 16% nadwyżki od kwoty 10 287 zł, jeśli wartość prezentu mieści się w przedziale 10 287-20 556 zł.
  • 2877,90 zł + 20% nadwyżki od kwoty 20 556 zł, jeśli wartość prezentu przekracza 20 556 zł.

– Zgodnie z obowiązującymi przepisami[3], każdy prezent w formie finansowej jest uznawany za darowiznę. Sprawdźmy, czy w naszym przypadku powstaje w związku z nią obowiązek podatkowy, bo jeśli tak, to taką należność najlepiej uregulować od razu, niż liczyć na to, że Urząd Skarbowy niczego się nie dopatrzy. Choć kontrolerzy nie zajrzą do kopert podczas wesela, ich zainteresowanie wzbudzi z pewnością spory wpływ na konto bankowe, który nie jest wynagrodzeniem lub wydatek przewyższający nasze dochody (np. taki jak samochód lub mieszkanie), i będą chcieli wiedzieć, skąd mamy na to pieniądze. Jeśli okaże się, że sfinansowaliśmy zakup ze środków z prezentów ślubnych, czyli darowizny, i nie odprowadzono od nich należnego podatku, zostaniemy obciążeni tzw. stawką sankcyjną podatku wynoszącą nawet 20% od darowanej kwoty i w ten sposób staniemy się dłużnikami Urzędu Skarbowego
– opisuje Anna Hyżyk, ekspert Intrum.

Sale, restauracja, fotograf, wodzirej i inne usługi – zadbaj o dobrze skonstruowane umowy

Wybraliśmy salę weselną lub inne miejsce, w którym odbędzie się nasza wymarzona impreza, znaleźliśmy fotografa, kamerzystę, DJ-a i firmę sprzedającą lub wynajmującą dekoracje. Pozostaje tylko wpłacić zaliczki i rzucić się w wir organizacji. Nic bardziej mylnego! Pierwszy, absolutnie niezbędny krok z perspektywy finansowej to podpisanie umowy, która zabezpieczy nas na wypadek różnych okolicznościi pozwoli uniknąć dodatkowych kosztów, jeśli wykonawca nagle zmieni zdanie lub do imprezy w ogóle nie dojdzie (również z naszej winy). Dobrze skonstruowana umowa zostawi nam także „furtkę” do odzyskania wpłaconej zaliczki, w razie, gdyby usługodawca nie wywiązał się z warunków lub wykonał usługę źle.

A gdzie konkretnie mogą się czaić finansowe „kruczki” w umowach na usługi weselne?

  • Liczba gości (warto zadbać o to, by mieć tutaj „bufor” i móc ją zmienić, w razie, gdyby np. w ostatniej chwili okazało się, że ktoś jednak nie będzie mógł przyjechać).
  • Data imprezy oraz czas jej trwania (tutaj też dobrze jest wynegocjować możliwość ewentualnego przedłużenia, żeby nie przerywać gościom dobrej zabawy).
  • Cena za osobę (czyli tzw. „talerzyk”) oraz całkowity koszt imprezy (zazwyczaj jest to liczba gości pomnożona przez koszt „talerzyka”).
  • Wysokość dopłaty za obsługę kelnerską (czasem doliczana do „talerzyka”, chociaż nie zawsze jest to regułą).
  • Wysokość dodatkowej opłaty za przechowanie cateringu, schłodzenie alkoholu czy pokrojenie potraw (najczęściej doliczana w sytuacji, gdy organizatorzy zajmują się jednocześnie przygotowaniem jedzenia).
  • Wysokość „korkowego” (czyli dodatkowej opłaty za alkohol kupiony poza miejscem organizacji imprezy).
  • Szczegółowe informacje dotyczące menu (ilość zimnych i ciepłych posiłków, godziny ich podawania itp.).
  • Zgoda na korzystanie z atrakcji zewnętrznych dostawców na terenie lokalu (np. inaczej dodatkowo zapłacimy za zamontowanie „ścianki” do zdjęć, pokaz fajerwerków, postawienie fotobudki itp.).
  • Wysokości zaliczki lub zadatku i termin ich zapłaty (warto podkreślić, że jeśli do wesela nie doszłoby z winy pary młodej, wpłacony zadatek przepada w całości; zaliczka z kolei może zostać zwrócona na zasadach określonych w umowie bez względu na to, z jakiej przyczyny impreza zostałaby odwołana).
  • Zakres odpowiedzialności nowożeńców za ewentualne szkody spowodowane przez gości.
  • Możliwość podpisania aneksu (na wypadek, gdybyśmy w trakcie przygotowań zmienili zdanie na temat kwestii takich jak menu czy ostateczna liczba osób).

W przypadku umów z fotografem, kamerzystą czy zespołem, warto natomiast zwrócić uwagę na:

  • Zakres usługi (wykonawcy zazwyczaj zawierają w umowie czas obsługi i jeśli np. chcemy, aby zespół grał do białego rana
    i do ostatniego gościa na parkiecie, za każdą godzinę przekraczająca ustalenia, trzeba będzie osobno dopłacić; podobne zapisy stosują też fotografowie czy kamerzyści).
  • Informację dotyczącą kar umownych (w razie niewywiązania się z umowy, spóźnienia, niewykonania usługi z powodu problemów technicznych).
  • Określenie czasu archiwizacji wykonanych materiałów (jeśli nie zostanie doprecyzowany, fotograf i kamerzysta mogą usunąć je od razu po przekazaniu zdjęć/nagrań, a kopie, które wydadzą, będą jedynymi istniejącymi; ma to znaczenie
    w sytuacji, gdy nowożeńcy chcieliby posiadać więcej kopii lub dokonać zmian w nagraniu, np. usunąć lub dodać sceny, które się w nim nie pojawiły).

– Podpisanie umowy na każdą usługę związaną z organizacją ślubu i wesela jest koniecznością. Koszty organizacji takiej imprezy to kwota zbyt duża, aby pozostawić cokolwiek przypadkowi. Decyzję o wynajmie sali czy rezerwacji pokoi hotelowych dla gości podejmujemy najczęściej kilkanaście miesięcy przed samą imprezą. Przez ten czas wiele może się wydarzyć. Sytuacja w branży hotelarskiej, gastronomicznej cały czas jest trudna, może się nawet zdarzyć, że miejsce, które wybraliśmy, nie będzie po takim czasie istnieć. Nie wiemy też, czy nie zmieni się nasza sytuacja finansowa. Zawarcie umowy w formie pisemnej daje nam możliwość doprecyzowania szczegółów i bieżącego reagowania na zmiany, chroni przed ponoszeniem dodatkowych kosztów, a tym samym diametralnie zmniejsza ryzyko popadnięcia w długi, do czego może prowadzić chociażby wpłacanie zaliczek bez żadnego formalnego potwierdzenia – podkreśla Anna Hyżyk, ekspert Intrum.

Dzień ślubu to bez dwóch zdań wyjątkowe wydarzenie w życiu. Warto zorganizować go tak, by pozostawił po sobie przede wszystkim dużo pozytywnych emocji i miłych wspomnień, a nie troskę o to, z czego zapłacić powstałe zadłużenie.

[1] Dane na podstawie informacji zebranych przez redakcję portalu Planujemywesele.pl: https://www.planujemywesele.pl/blog/ile-zaplacimy-za-slub-i-wesele-w-2022-roku.

[2] Dane na podstawie informacji z portali ślubnych Planujemy Wesele, Wedding.pl i Raportu Wedding Dream.

[3] Chodzi o zapisy Kodeksu cywilnego.

Źródło: Informacja prasowa

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
Rozporządzenie podwyższy opłaty za noclegi. Bo walory krajoznawcze. Ale chodzi o zabytek, lodowisko, jarmark, festiwal, park linowy, muzeum

W 2027 r. podwyżka opłat za noclegi. Przez zabytek, kąpielisko, basen, lodowisko. Albo jarmark, festiwal, park, muzeum. Opłaty za nocleg w hotelach, hostelach, SPA, agroturystyce podniesie opłata miejscowa. Nie jest ona dochodem właścicieli obiektów noclegowych, ale w praktyce podnosi cenę noclegu. Opłata miejscowa jest opłatą turystyczną. Wiele osób popiera tą podwyżką wskazując, że opłaty turystyczne za pobyt w takich miastach jak Kraków, Poznań, Gdańsk są kilkukrotnie niższe niż w innych krajach. Poparcie dla podwyżki wynika ze świadomości, że turyści zagraniczni zostawią w Polsce więcej tak potrzebnych gminom pieniędzy.

Co daje orzeczenie o niepełnosprawności na emeryturze? 3 przykłady

Emeryci często zastanawiają się nad tym co tak naprawdę mogą otrzymać z orzeczeniem o stopniu niepełnosprawności. W artykule prezentujemy trzy przykładowe przywileje, które może otrzymać senior z orzeczeniem.

W sądach: Zaborcze uprawnienia firm od wodociągów, słupów energetycznych, słupów i linii energetycznych

Są to uprawnienia do pasa ochronnego wokół infrastruktury przesyłowej, mające w praktyce charakter wywłaszczenia – nie można tam nie tylko budować, ale w odniesieniu do gazu także sadzić drzew. I to wszystko bez prawa do wynagrodzenia, pod hasłami konieczności znoszenia przez właścicieli działek tych uciążliwości w imię interesu ogólnego. Interes ten jest chroniony przez sądy, gdyż oczywiste jest, że gdzieś muszą być umieszczone rury z wodą i gazem oraz słupy i kable energetyczne. Tyle że wiele z inwestycji przesyłowych było/jest przeprowadzanych po najniższej linii oporu – zamiast umieścić rury pod drogą albo w pasie drogowym, wchodzono na prywatne działki. Przy pełnej świadomości, że w praktyce nie trzeba będzie płacić za pozyskane do korzystania nieruchomości. I ten problem wypłynął teraz dzięki wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego z końca 2025 r. w sprawie zasiedzenia służebności przesyłowych na bazie służebności gruntowych. W praktyce nakazuje on w wielu wypadkach negocjacje między właścicielami działek a firmami mającymi posadowione na cudzych działkach wodociągi, rury gazowe. O co? O płatności za ostatnie 6 lat bezumownego korzystania z działek, o służebność przesyłu, a nawet o usunięcie z działek instalacji przesyłowych.

Czy warto sprawdzić swoją emeryturę? Pięć pytań, które pokażą, czy możesz skorzystać z wyroku TK

Czy osoby, które pobierają wcześniejszą emeryturę, mogą otrzymywać niższe świadczenie po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego? Tak, w niektórych przypadkach ich emerytura została pomniejszona o kwoty wcześniej pobranych świadczeń. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 4 czerwca 2024 r. otworzył drogę do kwestionowania takich obliczeń.

REKLAMA

Zasiłek opiekuńczy dla rodziców z nową kategorią chorób dziecka [Projekt nowelizacji]

Po wprowadzeniu tej zmiany w przepisach zasiłkowych będziemy mieli trzy pojęcia opisujące dysfunkcje zdrowotne dzieci: „dziecko chore” (np. angina), „ciężko chore dziecko” (dziecko leczone onkologicznie) oraz „dziecko z niepełnosprawnościami” (dziecko obciążone chorobą genetyczną).. Podobnie jak w najnowszych świadczeniach, takich jak świadczenie wspierające, dodatek dopełniający czy asystencja osobista, kluczowa dla rozpoznania przez prawo konieczności wsparcia rodziców „ciężko chorego dziecka” jest analiza ograniczeń, które wprowadziła ciężka choroba, co do codziennej aktywności dziecka, zdolności do samoobsługi i poziomu samodzielności. To jest cecha najnowszych świadczeń – przesłanką ich przyznania jest analiza przez uprawnione osoby (specjalista WZON, lekarz orzecznik ZUS, lekarz) realnych ograniczeń w codziennym funkcjonowaniu osoby chorej albo niepełnosprawnej. Nie ma znaczenia przy tej analizie klasyczny podział na „umiarkowaną”, „lekką” i „znaczną” niepełnosprawność.

Zakaz noszenia broni w Warszawie w dniu Narodowego Święta Niepodległości

W dniu 11 listopada 2026 r. w Warszawie nie będzie można nosić broni ani przemieszczać jej w stanie rozładowanym. Zakaz ma związek z obchodami Narodowego Święta Niepodległości.

Wyższe emerytury dla kobiet z roczników 1949 – 1952 (np. o 909 zł). Adwokat: są solidne argumenty prawne do walki w sądzie z ZUS-em o podwyżkę świadczeń

Kobiety urodzone w latach 1949–1952 nie powinny rezygnować z dochodzenia przeliczenia emerytury tylko dlatego, że mogły wystąpić o emeryturę powszechną przed 2013 r. Sentencja wyroku Trybunału Konstytucyjnego („TK”) wydanego w sprawie o sygn. akt SK 140/20 nie wyłącza tych roczników, a postanowienie TK z czerwca 2026 r. dostarcza im kolejnego ważnego argumentu. Z kolei październikowy wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie pokazuje, że także kobieta z rocznika 1952 może uzyskać przynajmniej częściowe usunięcie odliczeń pobranych wcześniej emerytur. W mojej ocenie są podstawy, aby domagać się ochrony dalej idącej — pisze adwokat Konrad Giedrojć.

31 października mija ostateczny termin. Niedostarczenie tego zaświadczenia oznacza utratę prawa do renty rodzinnej

Już za kilka dni mija ostateczny termin dla tych studentów, którzy pobierają rentę rodzinną z ZUS. Do 31 października 2025 r. muszą oni dostarczyć do ZUS zaświadczenie do wniosku o kontynuowanie wypłaty renty. Brak dokumentu oznacza utratę prawa do wypłaty renty za październik.

REKLAMA

ZUS wycofał popularne formularze. Od 24 października 2026 r. nowe druki wniosków o zasiłek opiekuńczy i macierzyński. ZUS sam pobierze akt urodzenia

ZUS informuje, że od 24 października 2026 r. zmieniają się zasady dokumentowania prawa do zasiłków. Dwa formularze wniosku o zasiłek opiekuńczy zastąpi jeden, a osoby prowadzące działalność gospodarczą nie będą już musiały dostarczać do ZUS zaświadczenia Z-3b. Zmiany obejmą także wnioski o zasiłek macierzyński. Nowe rozporządzenie w sprawie zasiłków upraszcza formalności i dostosowuje przepisy do zmian w ustawie zasiłkowej. Zastąpi ono dotychczasowe rozporządzenie z 8 grudnia 2015 r. Zmiany dotyczą przede wszystkim wniosków, zaświadczeń i innych dokumentów potrzebnych do przyznania i wypłaty zasiłków.

800 plus, 13. i 14. emerytura tylko dla niezamożnych? Prof. Piątkowski: polski „złoty wiek” gospodarczy skończy się gdy nie zmniejszymy nieefektywnego socjalu i nie zwiększymy nakładów na naukę i nowe technologie

Polska przeżywa najlepszy okres gospodarczy w swojej historii, jest najszybciej rozwijającym się dużym krajem Unii Europejskiej. Ale temu osiągnięciu może zagrozić narastający deficyt budżetowy i dług publiczny, który do końca bieżącej dekady może sięgnąć aż 80% PKB. Prof. Marcin Piątkowski, wybitny ekonomista, były ekspert Banku Światowego i MFW tłumaczy, dlaczego wydawanie miliardów złotych na nieefektywny socjal oraz brak inwestycji w naukę mogą zniweczyć „złoty wiek” Polski. „Polska nie stanie się jednym z liderów Europy, jeśli nie zaczniemy budować własnych technologii i marek. Dzisiaj przejadamy pieniądze i strzelamy sobie rozwojowego samobója” – uważa prof. Piątkowski.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA