REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Jutro, 26 maja litr benzyny 95 może kosztować nie więcej niż 6,42 zł, benzyny 98 - 6,96 zł, a oleju napędowego - 6,75 zł - wynika z najnowszego obwieszczenia Ministra Energii. Eksperci wskazują, że sytuacja na rynkach globalnych zaczyna sprzyjać kierowcom, choć przyszłe ceny nadal zależą od wydarzeń na świecie.
Ceny LPG na polskich stacjach paliw gwałtownie wzrosły, mimo że rząd obniżył VAT i akcyzę na benzynę oraz olej napędowy. Kierowcy aut z instalacją gazową pytają, dlaczego LPG nie zostało objęte podobną ochroną. Ministerstwo Finansów odpowiedziało właśnie na interpelację poselską i ujawniło swoje stanowisko.
Z cen benzyny i oleju napędowego obowiązujących w poniedziałek będą zadowoleni wszyscy z wyjątkiem ministra finansów. Sprawdzamy, ile maksymalnie kierowcy zapłacą za paliwo na stacjach benzynowych w dniu 25 maja.
Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców Agnieszka Majewska zaapelowała do ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego o objęcie autogazu (LPG) rozwiązaniami przewidzianymi w ramach pakietu „Ceny Paliwa Niżej”. Zdaniem organizacji branżowych pominięcie LPG w mechanizmach osłonowych może przełożyć się na wzrost kosztów działalności tysięcy firm korzystających z autogazu jako podstawowego paliwa w codziennej pracy.
REKLAMA
W najnowszym obwieszczeniu minister energii określił ceny benzyny i oleju napędowego na piątek. Sprawdzamy, ile maksymalnie kierowcy zapłacą za paliwo na stacjach benzynowych w dniu 22 maja.
Na stacjach paliw wyraźnie zdrożała benzyna, natomiast gaz LPG jest tańszy niż w ubiegłym tygodniu - poinformowali w środę analitycy e-petrol. pl. Ceny wszystkich rodzajów paliw są obecnie najniższe w województwie lubelskim.
W najnowszym obwieszczeniu minister energii określił nowe, wyższe ceny benzyny i diesla na środę. Niestety, paliwo znacznie podrożało. Sprawdzamy, ile maksymalnie kierowcy zapłacą za paliwo na stacjach benzynowych dzisiaj 20 maja.
Podczas kontroli stacji benzynowych przez KAS w zakresie cen maksymalnych paliw wykazano nieprawidłowości. W niespełna 500 stacjach spośród blisko 8000 skontrolowanych dochodziło do różnicy pomiędzy ceną na pylonie a ceną zakupu benzyny lub oleju napędowego.
REKLAMA
Obniżki VAT i akcyzy na paliwa zostają. Rząd przedłuża tarczę do końca maja. Ministerstwo Finansów i Gospodarki ogłosiło komunikat o kolejnym przedłużeniu obniżonych stawek VAT i akcyzy na paliwa silnikowe. Niższe ceny benzyny i oleju napędowego obowiązują teraz do 31 maja 2026 roku.
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański poinformował w środę, że rząd przedłuży obowiązywanie pakietu „Ceny Paliw Niżej” do końca maja. Program obejmuje niższe stawki VAT i akcyzy na paliwa oraz mechanizm ustalający maksymalne ceny wybranych rodzajów paliw.
Jakie ceny benzyny i oleju napędowego określił minister energii na wtorek 12 maja? Sprawdzamy, ile maksymalnie zapłacimy za tankowanie.
Dzisiaj, 11 maja litr benzyny 95 może kosztować nie więcej niż 6,35 zł, benzyny 98 - 6,85 zł, a oleju napędowego - 7,03 zł - wynika z obwieszczenia Ministra Energii. Eksperci wskazują, że sytuacja na rynkach globalnych zaczyna sprzyjać kierowcom, choć przyszłe ceny nadal zależą od wydarzeń na świecie.
Spadek cen ropy naftowej przełoży się na niższe ceny paliw na stacjach w przyszłym tygodniu - wynika z opublikowanych w piątek prognoz biura Reflex. Ze spadkiem cen rośnie prawdopodobieństwo rezygnacji z kontynuowania pakietu CPN.
Rząd przyspiesza prace nad nową daniną dla firm korzystających na globalnych kryzysach. W grze są miliardy złotych, a na liście potencjalnych objętych podatkiem pojawia się Orlen.
Rząd planuje wprowadzenie podatku od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych, aby zrekompensować ubytek dochodów budżetowych związany z wdrożeniem programu „Ceny Paliw Niżej”. Ministerstwo Finansów przyznaje jednak, że na ten moment nie da się określić, jak długo obowiązywać będą nowe rozwiązania.
Kierowcy poznali maksymalne ceny paliw na 29 kwietnia 2026 roku. Choć wcześniejsze dni przyniosły spadki, nowe stawki pokazują lekkie odbicie. Rząd zapewnia jednak, że mechanizm ochronny nadal będzie działał, a sytuacja na rynku pozostaje pod kontrolą.
Nadchodzące dni to wyraźne zmiany na stacjach paliw w Polsce. Według najnowszej analizy biura Reflex kierowcy muszą przygotować się na podwyżki wszystkich podstawowych paliw, w tym szczególnie wyraźny wzrost cen oleju napędowego. Równolegle rynek reaguje na sytuację geopolityczną i napięcia w rejonie Cieśniny Ormuz.
Rząd nie planuje na razie wycofania się z maksymalnych cen paliw. Pakiet „Ceny Paliwa Niżej” ma obowiązywać co najmniej przez najbliższe tygodnie, a jego przyszłość zależy głównie od sytuacji geopolitycznej na Bliskim Wschodzie.
Kierowcy powinni przygotować się na zmiany przy dystrybutorach. Jak wynika ze środowego obwieszczenia Ministra Energii, od czwartku wzrosną maksymalne ceny benzyny, natomiast nieco taniej zapłacimy za olej napędowy.
Notowania ropy naftowej wyraźnie zniżkują po doniesieniach o możliwych negocjacjach między Iranem a Stanami Zjednoczonymi. Inwestorzy śledzą każdy sygnał z Bliskiego Wschodu, obawiając się zarówno przełomu dyplomatycznego, jak i powrotu eskalacji, która może zachwiać globalnymi dostawami energii.
Minister energii określił ceny maksymalne paliw ciekłych, które będą obowiązywać na stacjach benzynowych we wtorek 21 kwietnia. Jakich kwot nie mogą przekroczyć ceny benzyny i oleju napędowego? Sprawdźmy!
Ceny paliw w Polsce spadły nawet o ponad 1 zł na litrze, a miesięczne oszczędności kierowców i firm przekraczają 3 miliardy złotych. Mechanizm CPN stabilizuje rynek i sprawia, że Polacy tankują najtaniej w Unii Europejskiej – wynika z najnowszych danych.
W przyszłym tygodniu ceny benzyny powinny spaść o 9 gr/l a ceny oleju napędowego o 27 gr/l - wynika z analizy biura Reflex.
W połowie kwietnia 2026 roku ceny LPG w Polsce utrzymują się na wysokim poziomie, a kierowcy aut na gaz wciąż nie mogą liczyć na ulgi podobne do tych, które obejmują benzynę i diesel. Branża alarmuje o rosnących kosztach i możliwym odpływie użytkowników.
Sprawdź, jakie ceny benzyny i diesla będą obowiązywać w środę 15 kwietnia. W Monitorze Polskim zostało opublikowane kolejne obwieszczenie Ministra Energii w sprawie maksymalnej ceny paliw ciekłych na stacji paliw.
Rząd zdecydował o wydłużeniu obowiązywania niższej akcyzy na paliwa silnikowe. Decyzja ma związek z niestabilną sytuacją na rynkach światowych i konfliktem na Bliskim Wschodzie. Niższe stawki podatkowe mają czasowo ograniczyć wzrost cen paliw dla kierowców i firm transportowych.
Ceny ropy gwałtownie spadają, a rynki reagują błyskawicznie. Czy to oznacza natychmiastową ulgę dla kierowców? Minister finansów rozwiewa wątpliwości i wskazuje, kiedy ceny na stacjach faktycznie zaczną spadać.
Czy tanie paliwo zostanie z nami na dłużej, niż zapowiadano? Ekonomiści wskazują, że rząd może przedłużyć interwencję nawet do 2027 roku. To może oznaczać dłuższe ulgi dla kierowców, ale też konkretne koszty dla budżetu państwa.
Dzisiaj, czyli w czwartek 2 kwietnia kierowcy muszą przygotować się na zmiany przy dystrybutorach. Benzyna 95 i 98 podrożeją, a olej napędowy wreszcie stanieje. Sprawdź szczegóły i uniknij przykrego zaskoczenia!
Po wejściu w życie regulacji o maksymalnych cenach paliw w Polsce niemieccy kierowcy ruszyli na przygraniczne stacje benzynowe. Media za Odrą nie mają wątpliwości – to prawdziwy boom na tankowanie, a różnice cen sięgają kilkudziesięciu centów na litrze.
Od dzisiaj kierowcy zapłacą mniej za paliwo – ale tylko do określonego poziomu. Rząd wprowadził ceny maksymalne i obniżył VAT do 8 proc. Sprawdź, ile dokładnie dzisiaj zapłacisz za benzynę i diesla oraz jakie kary grożą za przekroczenie nowych limitów.
To może być przełom dla kierowców. Rząd obniża VAT i akcyzę, wprowadza też ceny maksymalne. Minister finansów zapowiada: pierwsze niższe ceny na stacjach zobaczymy już za chwilę.
Ceny paliw rosną, napięcie na świecie eskaluje, a rząd nie wyklucza sięgnięcia po najcięższe narzędzia fiskalne. Minister aktywów państwowych ujawnia kulisy działań i ostrzega: „nie ma prostej recepty”. Co to oznacza dla kierowców?
Nie widać na razie oznak końca kryzysu na rynku paliwowym i podwyżki cen paliw będą kontynuowane - uważają analitycy portalu e-petrol.pl. Przewidują, że w najbliższych dniach za litr benzyny 95 kierowcy mogą częściej płacić ponad 7 zł, a diesla - od 8 zł.
Po wybuchu konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie rząd analizuje sytuację na rynkach paliw, jeśli ich wysokie ceny będą się utrzymywać, podatki paliwowe mogą zostać obniżone, ale w perspektywie miesięcy a nie dni - wynika z czwartkowej wypowiedzi ministra finansów Andrzeja Domańskiego.
Ceny ropy na giełdach wystrzeliły w kosmos po weekendzie, a ceny paliw na stacjach drożeją kilka razy w ciągu dnia. Wielu woli zatankować na zapas, choć rząd próbuje uspokajać sytuację. Jednak obowiązują limity - nie można ot tak zatankować dowolnej ilości paliwa. Za przekroczenie limitu grozi mandat w wysokości nawet 2 tys. zł. Za co i kiedy dokładnie taka drakońska kara?
Zawirowania na rynku paliw są skutkiem wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie, a nie nieuczciwych działań firm – przekazał we wtorek PAP Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Według UOKiK obecnie nie ma podstaw do interwencji wobec przedsiębiorców działających na tym rynku.
Podczas ferii zimowych 2026, zwłaszcza w najbliższych 2 tygodniach, ceny paliw na stacjach będą średnio o 53 gr za litr niższe niż rok temu – szacują analitycy Refleksu. Benzyna 95 okazuje się tańsza o 57 gr, olej napędowy (ON) o 46 gr, a autogaz (LPG) kosztuje aż 56 gr mniej. Idealny moment na wyjazdy. Sprawdź, ile zaoszczędzisz na tankowaniu.
Europejski System Handlu Emisjami (ETS2) to nie jest żadna nowa podatkowa niespodzianka dla Polaków, nie jest też „zabójcą kotłowni i pieców na węgiel”. To mechanizm prawny, który od 2027 roku (dopuszczalne jest opóźnienie wdrożenia o 1 rok) obejmie emisje CO₂ z sektora transportu drogowego, budownictwa i małych instalacji energetycznych – obszarów dotychczas nieobjętych ETS1. W Polsce narosło wiele nieporozumień: od strachu przed „zabiciem ciepłownictwa lokalnego” po teorie spiskowe o „zamierzeniu pozbawienia Polaków przez UE prawa do ogrzewania domów” i wymuszenia kupna aut elektrycznych poprzez drastyczne podwyżki cen diesla i benzyny. W tym artykule przedstawiamy natomiast sprawdzone fakty, oparte na oficjalnych dokumentach Unii Europejskiej, analizach Komisji Europejskiej, Eurostatu i publicznie dostępnych danych - bez spekulowania i na chłodno podchodząc do tematu.
Nadchodzą spadki cen paliw, które wielu kierowców przyjmie z ulgą. Analitycy portalu e-petrol.pl prognozują wyraźne obniżki cen benzyny 95-oktanowej oraz autogazu, które pojawią się już w nadchodzącym tygodniu. Dobra wiadomość dla wszystkich wybierających się w wakacyjne podróże – będzie taniej przy dystrybutorze.
Ceny ropy naftowej oraz kurs dolara to dwie zmienne, które decydują o cenach paliw na polskich stacjach. Przy czym ceny te są ważne nie tylko dla osób poruszających się własnymi pojazdami z silnikami spalinowymi, ale także na przykład dla spłacających kredyty hipoteczne.
Rynek surowców odnotował niewielkie spadki na początku grudnia 2024 r., na czele z malejącymi cenami gazu ziemnego. Najważniejszym wydarzeniem zeszłego tygodnia było spotkanie OPEC+, podczas którego podjęto decyzję o kolejnym opóźnieniu zwiększenia produkcji. Miedź zanotowała najlepszy tydzień od września, korzystając z optymizmu związanego z nowymi bodźcami gospodarczymi w Chinach. Srebro korzystało z silniejszych cen metali przemysłowych, co pozwoliło mu przewyższyć procentowe wyniki złota. Kakao powróciło do poziomu 10 000 USD, a kawa zmierza w kierunku kolejnego testu historycznego maksimum z 1977 roku. Publikujemy komentarz Ole Hansen, Dyrektora ds. strategii rynku surowców, Saxo.
Ceny benzyny Pb 95 i ON poniżej 6 zł za litr pod koniec września? Zdaniem analityków jest to możliwe. Czy ostatni tydzień września może być ostatnim, w którym widoczne będą wyraźne obniżki cen na stacjach paliw?
Eksperci z serwisu e-petrol.pl przewidują spadek cen detalicznych paliw w nadchodzącym tygodniu. Możemy oczekiwać, że benzyna Pb95 będzie kosztować od 6,36 do 6,48 zł/l, a diesel - od 6,38 do 6,49 zł/l. Zauważono, że cena ropy naftowej na giełdzie w Londynie była w tym tygodniu najniższa od lutego.
Analitycy portalu e-petrol.pl prognozują, że w najbliższym tygodniu skala spadków cen paliw na stacjach może być znacząca. Przewidują, że litr benzyny 95 może średnio kosztować od 6,45 do 6,57 zł, a oleju napędowego - od 6,46 do 6,59 zł.
Majówkowe obniżki cen paliw o 30 groszy na litrze to tania przekąska przed drogim – a nawet bardzo drogim – daniem głównym. Eksperci są zgodni, że cena 7 zł za litr benzyny na stacjach paliw w Polsce to kwestia dni. Dlaczego? Czy są szanse, że do wakacji paliwa znów potanieją?
W nadchodzący majowy weekend, kierowcy mogą spodziewać się korzystniejszych cen paliw. Eksperci portalu e-petrol.pl prognozują spadek kosztów tankowania, a to z powodu promocji oferowanych przez stacje benzynowe.
Choć logika wskazywałaby na to, że stacje benzynowe zwykle podwyższają ceny przed świętami, w związku ze zwiększeniem popytu, a później mogą je obniżyć, to rzeczywistość może być zupełnie inna. Kiedy w takim razie zatankować nasze samochody?
Benzyna 95 i diesel drożeją, a kierowcy głębiej sięgną do kieszeni już przed Wielkanocą. Do tego eksperci zapowiadają kolejne drastyczne zmiany w kosztach tankowania i ceny na poziomie 7,5-8 zł za litr. Oto, jak sytuacja na rynku paliw przełoży się na kieszenie zmotoryzowanych Polaków…
W branży transportowej trend technologizacji polskich przedsiębiorstw i postępującej optymalizacji działań będzie się umacniał w tym roku. A to między innymi za sprawą kolejnych podwyżek, które czekają branżę TSL. Jakich?
REKLAMA