REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Debata dotycząca kredytów złotowych opartych na WIBOR bardzo często koncentruje się na konstrukcji umów kredytowych. W przestrzeni publicznej można odnieść wrażenie, że głównym przedmiotem sporu jest sposób implementacji WIBOR do umowy, obowiązki informacyjne banku czy przejrzystość klauzuli zmiennego oprocentowania. To jednak tylko część rzeczywistego problemu. Z perspektywy systemowej najpoważniejsze ryzyko dla sektora bankowego – ale także dla całego systemu finansowego – nie dotyczy wcale samej konstrukcji umów, lecz możliwości zakwestionowania sposobu ustalania samej stawki WIBOR w okresie sprzed pełnego reżimu nadzorczego wynikającego z rozporządzenia BMR. Jeżeli bowiem pojawiłoby się przekonujące wykazanie nieprawidłowości w funkcjonowaniu samego benchmarku, konsekwencje mogłyby być znacznie poważniejsze niż w sporach dotyczących jedynie treści umów.
Ryczałt od przychodów ewidencjonowanych jest od 2023 r. jedyną dopuszczalną formą opodatkowania najmu prywatnego. Ustawodawca przewidział dla małżonków korzystną opcję podwójnego limitu, dzięki której para może zachować stawkę 8,5 proc. nawet do 200 000 zł przychodu. Tyle że z tego przywileju można skorzystać tylko wtedy, gdy w odpowiednim terminie złoży się stosowne oświadczenie. I właśnie tu zaczynają się pułapki.
W ramach rządowego programu „Mieszkanie bez wkładu własnego” największą dostępność lokali spełniających warunki programu odnotowano w Poznaniu i Łodzi – w obu miastach to około tysiąca mieszkań – wynika z danych portalu RynekPierwotny.pl. W Warszawie oferta jest znacznie skromniejsza i obejmuje ponad 290 takich lokali.
Rada Polityki Pieniężnej na zakończonym 9 kwietnia 2026 r. dwudniowym posiedzeniu zdecydowała się utrzymać stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Stopa referencyjna wynosi nadal 3,75 proc. Koszt kredytów poszedł jednak w górę przez notowania WIBOR. „Rynek wycenia niepewność spowodowaną wojną USA i Izraela przeciw Iranowi” – ocenia Tomasz Bujański z ANG Odpowiedzialne Finanse.
REKLAMA
Spór o WIBOR nie jest sporem o samą nazwę wskaźnika i jego legalność. Jest sporem o coś znacznie poważniejszego: czy konsument, podpisując wieloletnią umowę kredytową, rzeczywiście otrzymał prawdziwy, pełny i zrozumiały obraz mechanizmu, który miał decydować o cenie jego kredytu. I to pytanie wciąż pozostaje otwarte - pisze Krzysztof Szymański.
Zasady korzystania z preferencji podatkowych w PIT dla rodziców, komplikują się, gdy nie są oni małżeństwem. Kiedy i na jakich zasadach można korzystać z ulgi dla rodzin 4 plus? W tej sprawie wypowiedział się Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej.
Do opóźnień w regulowaniu opłat za mieszkanie przyznaje się 34 proc. badanych - wynika z badania Inquiry na zlecenie Nieruchomosci-online.pl. Ze wskazań respondentów wynika też, że w razie kłopotów finansowych najczęściej skłonni są odłożyć opłaty za telewizję i internet oraz wywóz śmieci.
W sporach dotyczących kredytów konsumenckich coraz częściej pojawia się problem wykraczający poza samą wysokość zobowiązania kredytowego. Chodzi o konsekwencje zastosowania tzw. sankcji kredytu darmowego (SKD) dla prawa banku do przetwarzania danych kredytobiorcy w Biurze Informacji Kredytowej (BIK) bez jego zgody. W praktyce coraz więcej spraw pokazuje, że zastosowanie sankcji kredytu darmowego może podważyć podstawę prawną dalszego przetwarzania danych kredytobiorcy po wygaśnięciu zobowiązania. Szczególnie dotyczy to sytuacji, gdy bank uzasadnia przetwarzanie danych wystąpieniem opóźnienia w spłacie kredytu przekraczającego 60 dni.
REKLAMA
Na posiedzeniu w dniach 3-4 marca 2026 r. Rada Polityki Pieniężnej obniżyła (ze skutkiem od 5 marca 2026 r.) stopy procentowe NBP o 0,25 punktu proc. do 3,75 proc. O ile spadnie rada kredytu hipotecznego?
Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 12 lutego 2026 r. w sprawie C-471/24 może okazać się jednym z najważniejszych punktów zwrotnych w sporach dotyczących kredytów opartych o WIBOR. Nie dlatego, że Trybunał wprost zakwestionował legalność tego wskaźnika. Nie dlatego, że unieważnił jakikolwiek model oprocentowania. Lecz dlatego, że wyraźnie dopuścił sądową weryfikację dwóch kluczowych elementów w odniesieniu do stawek referencyjnych stosowanych przed wejściem w życie rozporządzenia BMR.
Ulga prorodzinna pozwala znacząco obniżyć podatek dochodowy. Wiele rodzin może odzyskać nawet kilka tysięcy złotych rocznie. Sprawdź zasady, limity dochodów oraz warunki, które trzeba spełnić, aby skorzystać z ulgi na dziecko.
Kiedy pojawia się temat dotyczący pieniędzy, kont bankowych i małżonków, bardzo wielu osobom w Polsce od razu zapala się czerwona lampka: czy skarbówka znowu będzie czegoś od nas chciała? Czy każde przesunięcie środków pieniężnych między domowymi rachunkami bankowymi może okazać się darowizną, a co za tym idzie – obowiązkiem podatkowym?
Dyskusja o kredytach opartych na WIBOR dopiero się rozpoczyna. Jej wynik będzie zależał nie od prostego podziału na „stare” i „nowe” umowy, lecz od szczegółowej analizy konkretnych postanowień umownych oraz standardów informacyjnych stosowanych przez banki.
Frankowicze, którzy zawarli ugodę z bankiem i odzyskali nadpłacone raty ponad wypłacony kapitał kredytu, nie muszą płacić podatku dochodowego. To samo dotyczy zwrotu kosztów sądowych i wynagrodzenia pełnomocnika. Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej potwierdził to w interpretacji indywidualnej z 2 marca 2026 r. (sygn. 0115-KDIT1.4011.6.2026.1.JG). Sprawa pokazuje przy tym ważne rozróżnienie: zaniechanie poboru podatku z rozporządzenia Ministra Finansów nie dotyczy zwrotu środków, lecz wyłącznie umorzenia wierzytelności.
Pierwsze przelewy już trafiają do podatników. Tegoroczny zwrot podatku za 2025 rok realizowany jest sprawniej niż w poprzednich latach, a wiele osób otrzymuje pieniądze znacznie szybciej niż przewiduje ustawowy termin. Kluczowe znaczenie ma sposób złożenia deklaracji oraz data jej wysłania.
Rośnie zdolność kredytowa Polaków. Para zarabiająca miesięcznie 12 tys. zł na rękę może zaciągnąć kredyt hipoteczny w wysokości 929 tys. zł, czyli większy o 169 tys. zł niż przed rokiem - wynika z analizy Rankomat.pl i Rentier.io. Na dostępną kwotę kredytu wpływ ma każde kolejne dziecko. Dla wspomnianego dochodu 12 tys. zł, pierwsze dziecko obniża zdolność kredytową o 105 tys. zł, drugie o kolejne 155 tys. zł, a przy trójce dzieci zdolność kredytowa może być niższa łącznie nawet o 445 tys. zł.
Nabycie pierwszego mieszkania lub domu jest zwolnione z 2-proc. podatku od czynności cywilnoprawnych. To ulga, z której korzystają tysiące Polaków kupujących nieruchomość po raz pierwszy. Tyle że fiskus interpretuje przepisy w sposób, który może zaskoczyć nawet tych, którzy osobiście nigdy wcześniej nie mieli żadnej nieruchomości: jeśli współkupujący nie spełnia warunków zwolnienia, traci je cała para. I to niezależnie od ustanowionej rozdzielności majątkowej.
Po miesiącach dominacji transakcji gotówkowych kredyt hipoteczny ponownie zyskuje na popularności. Spadek stóp procentowych i rosnąca zdolność kredytowa Polaków wyraźnie zmieniają strukturę popytu na rynku mieszkaniowym. Choć kupujący nadal pozostają ostrożni, to finansowanie bankowe znów staje się realną alternatywą.
Rok 2026 przynosi długo wyczekiwane zmiany dla osób planujących zakup mieszkania. Po latach historycznie wysokiego oprocentowania kredytów, stopy procentowe zaczynają spadać, a banki znów chętniej przyznają finansowanie mieszkaniowe. Jednocześnie najnowsze dane z European Consumer Payment Report autorstwa Intrum pokazują, że coraz więcej gospodarstw domowych w Europie musi godzić marzenia o własnym „M” z rosnącą presją na budżet. Czy warto zaciągnąć kredyt już teraz, czy poczekać? Odpowiedź zależy od indywidualnej sytuacji finansowej, choć dane wskazują na wyraźną poprawę warunków kredytowania.
Kiedy pojawia się temat dotyczący pieniędzy, kont bankowych i małżonków, wielu osobom w Polsce od razu zapala się czerwona lampka: czy skarbówka znowu będzie czegoś od nas chciała? Czy każde przesunięcie środków pieniężnych między domowymi rachunkami bankowymi może okazać się darowizną, a co za tym idzie – obowiązkiem podatkowym?
Kodeks rodzinny i opiekuńczy przyznał wierzycielowi prawo wystąpienia do sądu z pozwem o ustanowienie rozdzielności majątkowej w małżeńskie jego dłużnika. Niniejszy artykuł ma na celu omówienie, na przykładzie, w jakich okolicznościach i na jakich zasadach wierzyciel może zrealizować swoje uprawnienie, a także jakie skutki się z tym wiążą.
Rynek najmu budzi się z letargu, co widać po wzroście ogłoszeń. Brakuje jeszcze wyraźnych sygnałów do obniżek cen, ale widać za to rosnącą opłacalność kredytu, który w kolejnych miastach wygrywa cenowo z najmem. Według raportu Rankomat.pl i Rentier.io jedynie w Krakowie, Gdańsku i Katowicach koszt najmu pozostaje niższy od raty kredytu.
Czy zakup udziału w mieszkaniu męża, w którym żona i tak już mieszka, można uznać za wydatek dokonany na własne cele mieszkaniowe? W takiej sprawie interpretację indywidualną wydał Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej.
Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 12 lutego 2026 r. w sprawie C-471/24 (PKO BP) natychmiast stał się podstawą przekazu sektora bankowego: „WIBOR jest legalny”, „sądy nie mogą badać wskaźnika”, „spór został zamknięty”. Tymczasem uważna lektura orzeczenia prowadzi do znacznie bardziej ostrożnych wniosków. TSUE analizował bowiem konkretną umowę zawartą w 2019 r., a jego rozważania opierają się na założeniu zgodności WIBOR z rozporządzeniem BMR. W tym miejscu pojawia się jednak istotna wątpliwość: czy Trybunał oraz sąd krajowy poprawnie uchwycili chronologię procesu objęcia WIBOR pełnym nadzorem licencyjnym?
Ciągła obserwacja sporów frankowych związana z kolejnymi rozstrzygnięciami wydawanymi przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który niejako zainicjował lawiny sporów frankowych w polskich sądach, nadal nie pozwala na jednoznaczne stwierdzenie czy w toku jednego postępowania uda się zamknąć kompleksowe rozliczenie stron uznanej za nieważną umowy, na czym tak naprawdę najbardziej zależy każdej ze stron postępowania.
Coraz więcej Polek i Polaków bierze ślub z obcokrajowcami, takie małżeństwa stanowią już 4,1 proc. wszystkich ślubów w Polsce - wynika z danych GUS. Kobiety najczęściej wiążą się z obywatelami Ukrainy, Wielkiej Brytanii i Turcji, mężczyźni - z Ukrainkami, Białorusinkami i Rosjankami.
12 lutego 2026 roku o godz. 9:30 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej ogłosi wyrok w sprawie C-471/24, czyli pierwszej polskiej sprawie prejudycjalnej dotyczącej kredytu hipotecznego w złotych polskich oprocentowanego stawką WIBOR. Sprawa została skierowana do TSUE przez Sąd Okręgowy w Częstochowie i dotyczy umowy zawartej w 2019 roku z PKO BP S.A. Orzeczenie może mieć przełomowe znaczenie dla całego rynku kredytów hipotecznych w Polsce, ponieważ obecnie funkcjonuje około 2 - 2,5 mln czynnych kredytów mieszkaniowych, z czego zdecydowana większość to kredyty złotowe o zmiennym oprocentowaniu opartym właśnie o WIBOR. Wbrew temu, jak czasem przedstawia się ten temat, stawką nie jest proste pytanie „czy WIBOR można kwestionować w sądzie”, tylko standard ochrony konsumenta: przejrzystość klauzuli, zakres informacji przekazanych klientowi i uczciwy rozkład ryzyka.
W ostatnich latach temat finansowania zakupów z wykorzystaniem kredytów wraca regularnie zarówno wśród konsumentów, jak i ekspertów rynku finansowego. Zmieniające się warunki gospodarcze, poziom stóp procentowych oraz rosnąca świadomość finansowa sprawiają, że coraz więcej osób zastanawia się, czy zaciąganie zobowiązań nadal ma sens i w jakich sytuacjach może być realnym wsparciem domowego budżetu.
W debacie publicznej dotyczącej wskaźnika WIBOR coraz częściej pojawia się argument uspokajający: skoro Najwyższa Izba Kontroli, Komisja Nadzoru Finansowego ani Narodowy Bank Polski nie stwierdziły formalnie manipulacji stawką WIBOR, to nie ma podstaw, by kwestionować jego wiarygodność. To jednak rozumowanie uproszczone, a w istocie – mylące. Brak stwierdzenia manipulacji nie oznacza automatycznie, że mechanizm ustalania WIBOR był w pełni rynkowy, reprezentatywny i wolny od strukturalnych wad. Wskaźnik referencyjny nie musi być „manipulowany”, aby mógł funkcjonować w sposób systemowo nieadekwatny do realiów rynku, który ma mierzyć.
Wyraźnie wzrosło zainteresowanie kredytami mieszkaniowymi. Jak podaje Biuro Informacji Kredytowej, liczba zapytań o kredyty mieszkaniowe w styczniu 2026 roku była o 50,4% wyższa niż w styczniu 2025. Wiadomo, jaka jest średnia wartość wnioskowanego kredytu.
Czy małżeństwa z co najmniej 50-letnim stażem małżeńskim otrzymają jednorazowe wsparcie finansowe od państwa? Jest petycja dotycząca tzw. „500 plus dla małżeństw” – nowego świadczenia, które miałoby docenić trwałość długoletnich związków. Senacka Komisja Petycji analizuje i podejmuje decyzję.
Argumentacja przedstawiona przez Krzysztofa Szymańskiego w artykule pt. „Istnieją realne podstawy do kwestionowania WIBOR-u w umowach kredytowych – i nie są to tylko naruszenia obowiązków informacyjnych”, opublikowanym w portalu infor.pl, opiera się między innymi na dwóch zasadniczych założeniach. Po pierwsze, że objęcie WIBOR rozporządzeniem BMR miało charakter konstytutywny dla jego rzetelności, a po drugie, że z raportu Najwyższej Izby Kontroli można wyprowadzać wnioski o manipulowaniu wskaźnikiem w okresie wcześniejszym. Oba te założenia są nieuprawnione.
Na łamach Inforu ukazał się artykuł autorstwa mec. Łukasza Hirscha pt. „Jak Wibor wpływa na ratę kredytu? Radca prawny objaśnia cały mechanizm.” Z zainteresowaniem zapoznałem się z tą publikacją, ale z większością tez, które przedstawił autor, nie mogę się zgodzić. Uważam bowiem, że znaczna część twierdzeń zamieszczonych w komentowanej publikacji stanowi uproszczenie albo wypaczenie zasad, na jakich wskaźnik referencyjny WIBOR jest wyznaczany. Nie będę odnosił się do wszystkich uwag mec. Hirscha, ale skupię się na tych, które zasługują na kategoryczną polemikę.
Problem klauzul awaryjnych nie jest marginalny ani techniczny. Dotyczy samego rdzenia umowy kredytowej – sposobu ustalania ceny. Brak odniesienia do zaprzestania publikacji WIBOR-u należy traktować jako dowód na to, że mechanizm zmiennego oprocentowania nie został prawidłowo uzgodniony.
W polskiej debacie o WIBOR od miesięcy dominuje jedna wygodna konstrukcja: wskaźnik jest legalny, nadzorowany, kluczowy, a sądy wydały ponad 150 prawomocnych wyroków – więc nie ma o czym rozmawiać. Do tego dochodzi sugestia, że wyrok TSUE z 12 lutego 2026 r. „przywróci racjonalność” i potwierdzi tę linię. Problem polega na tym, że ta opowieść jest w dużej części komunikatem uspokajającym, a nie merytoryczną odpowiedzią na pytania, które w sporach konsumenckich są kluczowe: czy klauzula była przejrzysta, czy klient rozumiał mechanizm ceny, czy ryzyko zostało rzetelnie wyjaśnione i czy konstrukcja umowy nie przerzuca na konsumenta konsekwencji, których nie potrafił oszacować w chwili podpisania umowy. W prawie konsumenckim nie działa zasada „jest nadzór – jest świętość” ani „jest dużo wyroków – jest prawda”. Działa zasada transparentności. A transparentność w sprawach o WIBOR jest dokładnie tym, czego często zabrakło.
Mieszkanie za kredyt bez wkładu własnego. Ten program rządowy formalnie wciąż działa, ale można z niego skorzystać tylko w odniesieniu do mieszkań spełniających określone warunki. W obecnych warunkach rynkowych trudno jednak je spełnić.
W polskiej debacie publicznej od miesięcy trwa ożywiona dyskusja wokół wskaźnika WIBOR. Emocje, podsycane często przez narrację części kancelarii prawnych, przesłaniają fundamentalne fakty dotyczące stabilności sektora bankowego i logiki funkcjonowania rynku kapitałowego i samego wskaźnika. Tymczasem dotychczasowa praktyka orzecznicza jest jednoznaczna: zapadło ponad 150 prawomocnych wyroków i w żadnym z nich sądy nie podzieliły zarzutów wobec WIBOR-u. Oczekiwany 12 lutego 2026 r. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej prawdopodobnie potwierdzi tę linię, przywracając racjonalność w debacie publicznej i chroniąc zasadę pewności prawa.
Jak banki liczą naliczają odsetki od kredytów w czasie? Co to jest kalendarz odsetkowy? Okazuje się, że w bankowości od dziesięcioleci funkcjonują umowne sposoby liczenia czasu, oderwane od rzeczywistego kalendarza. Jedną z tych metod jest ACT/360 (365/360) – metoda mieszana, w której bank liczy rzeczywiste dni, ale dzieli je przez skrócony rok 360-dniowy. To właśnie ta trzecia metoda stała się najkorzystniejsza dla banków – i najbardziej problematyczna dla klientów. Metoda ta prowadzi do systematycznego zawyżania odsetek przez bank a różnica wynosi około 1,39% w skali roku. Co równie ważne, metoda 365/360 jest praktycznie niewykrywalna, bo nie ma jej w umowie kredytowej.
Czy kredyt hipoteczny oparty o WIBOR jest faktycznie „bezpieczny”, bo nad jego oprocentowaniem czuwa instytucja odsetek maksymalnych? To pytanie coraz częściej pada na salach sądowych. Pada też w mediach, publikacjach prawniczych i komentarzach przedstawicieli sektora bankowego. Problem w tym, że odpowiedź – choć brzmi uspokajająco – w rzeczywistości opiera się na konstrukcji pozornej.
Orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczące kredytów opartych na WIBOR zostanie ogłoszone 12 lutego 2026 r. Nie będzie to rutynowe rozstrzygnięcie, które da się streścić w kilku zdaniach komunikatu prasowego. To wyrok, który może zasadniczo zmienić architekturę sporów wokół kredytów złotowych - podobnie jak przed laty zmienił ją wyrok TSUE w sprawie państwa Dziubaków dotyczący kredytów frankowych.
Niniejszy artykuł stanowi polemikę z wypowiedzią udzieloną dla Strefy Biznesu przez Katarzynę Urbańską, Dyrektor Zespołu Prawno-Legislacyjnego Związku Banków Polskich, opublikowaną w kontekście toczącej się debaty wokół kredytów opartych o WIBOR oraz pytania prejudycjalnego skierowanego do Trybunału Sprawiedliwości UE. Celem artykułu nie jest publicystyczna krytyka sektora bankowego, lecz rzeczowa analiza przedstawionych tez – z uwzględnieniem faktycznej chronologii regulacyjnej, praktyki kontraktowej banków oraz realiów tzw. starego portfela kredytowego. Spór o WIBOR nie sprowadza się bowiem wyłącznie do tego, „czy wskaźnik był legalny”, ale do pytania, jak był ustalany i czy konsument miał realną możliwość zrozumienia ryzyka, które na siebie brał.
Lekiem na przewlekłość procesów „frankowych” jest nie dalsze podnoszenie kosztów bankom, lecz jasne i proporcjonalne zasady wzajemnych rozliczeń między stronami - piszą radcowie prawni Aneta Ciechowicz-Jaworska i Bartłomiej Ślażyński.
Wyrok TSUE w sprawie C-902/24 nie jest przełomem w sensie zmiany dotychczasowej linii orzeczniczej, ale stanowi jej konsekwentne domknięcie i uporządkowanie. Trybunał po raz kolejny potwierdził, że ochrona konsumenta w sporach frankowych nie może mieć charakteru iluzorycznego ani być neutralizowana przez zabiegi proceduralne banków.
W dniu 22 stycznia 2026 roku TSUE wydał wyrok w sprawie o sygn. akt C-902/24, w którym jednoznacznie potwierdził możliwość korzystania przez bank z ewentualnego zarzutu potrącenia. W ocenie TSUE potrącenie sprzyja rozliczeniu stron w jednym postępowaniu.
W dniu 18 listopada 2025 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie ogłosił wyrok w sprawie rozpoznawanej z udziałem Rzecznika Finansowego. Sprawa była ponownie rozpoznawana po tym, jak Sąd Najwyższy uchylił wcześniejsze rozstrzygnięcie Sądu Apelacyjnego wskutek skargi kasacyjnej powodów. Stosowane przez bank klauzule walutowe i indeksacyjne były abuzywne i prowadziły do nieważności całej umowy – uznał Sąd Apelacyjny. Wyrok zapadł jedenastoletnim sporze sądowym, w którym po stronie klientów wystąpili Rzecznik Finansowy i Rzecznik Praw Obywatelskich. Dzięki temu na konta kredytobiorców trafi ponad 89 tys. zł (tj. suma wpłaconych bankowy rat odsetkowo-kapitałowych) wraz z odsetkami od 2014 r. Rzecznik Finansowy wskazuje, że wyrok ten jest ważny nie tylko dla samych zainteresowanych, ale też innych kredytobiorców znajdujących się w podobnej sytuacji.
Wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE, który ma zapaść 22 stycznia 2026 r. może wzmocnić pozycję procesową frankowiczów - uważa mec. Karolina Pilawska. Jak tłumaczy, jeden z mechanizmów procesowych stosowanych przez banki może zostać realnie ograniczony.
Stanowisko przedstawione przez adw. Wojciecha Wandzla w reakcji na artykuł opublikowany na portalu Infor.pl wymaga kilku istotnych doprecyzowań, zwłaszcza w świetle treści uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego w Suwałkach z 23 października 2025 r. sygn. akt I C 600/23, które stanowi podstawę dalszej analizy - wskazuje radca prawny Marta Kosowicz. Wbrew pojawiającym się sugestiom, zaprezentowane przeze mnie stanowisko nie zmierzało do podważenia legalności wskaźnika WIBOR jako takiego, lecz koncentrowało się na standardach ochrony konsumenta w konkretnej relacji umownej, ocenianej przez pryzmat przejrzystości kontraktu i rzetelności informacji przekazanych kredytobiorcom.
Sąd w Zwolle w Holandii unieważnił małżeństwo, bo podczas ceremonii nie padła ustawowa przysięga. Urzędnik „na jeden dzień”, upoważniony do poprowadzenia ceremonii, odczytał tekst przygotowany z pomocą ChatGPT, który – zdaniem sądu – nie spełniał wymogów prawa cywilnego.
W dniu 11 grudnia 2025 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) wydał wyrok w polskiej sprawie (sygn. C‑767/24 [Kuszycka]), dotyczącej nieważności umowy kredytu hipotecznego zawartej między konsumentem a bankiem ze względu na to, że umowa ta zawiera nieuczciwy warunek, bez którego wspomniana umowa nie może dalej obowiązywać. Zdaniem TSUE niezgodna z prawem UE jest teza (prezentowana np. w polskim orzecznictwie sądowym), że złożenie przez konsumenta oświadczenia o potrąceniu jego wierzytelności z wierzytelnością banku pociąga za sobą dorozumiane zrzeczenie się zarzutu przedawnienia dotyczącego wierzytelności, na którą powołuje się bank.
W polemice opublikowanej na Infor.pl, stanowiącej bezpośrednią odpowiedź na mój artykuł dotyczący wadliwości umów kredytowych opartych o WIBOR, mec. Wojciech Wandzel przekonuje, że kredyty te „nie są wadliwe”, nie będzie „masowego podważania umów”, a wizja „eldorado dla kancelarii” to publicystyczna przesada. To brzmi aż nazbyt znajomo.
REKLAMA