REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Zużyte lub uszkodzone (np. naddarte) banknoty polskiej waluty można z reguły wymienić na banknoty nadające się do obiegu w kasie każdego banku działającego w Polsce. Warunkami takiej wymiany są brak podejrzeń co do autentyczności banknotu oraz to, by można było na banknocie rozpoznać wartość nominalną. Jeżeli bank odmawia standardowej wymiany banknotu (bo jest np. bardzo uszkodzony), to ma obowiązek przyjąć taki banknot i przesłać do wymiany do Centrali NBP. Ale w takim przypadku można nie odzyskać pełnej wartości takiego banknotu. W przypadku banknotów podrobionych (nieautentycznych) bank zatrzymuje je i nie dostajemy w zamian nic. Zasady te dotyczą także monet.
Niniejszy artykuł stanowi polemikę z wypowiedzią udzieloną dla Strefy Biznesu przez Katarzynę Urbańską, Dyrektor Zespołu Prawno-Legislacyjnego Związku Banków Polskich, opublikowaną w kontekście toczącej się debaty wokół kredytów opartych o WIBOR oraz pytania prejudycjalnego skierowanego do Trybunału Sprawiedliwości UE. Celem artykułu nie jest publicystyczna krytyka sektora bankowego, lecz rzeczowa analiza przedstawionych tez – z uwzględnieniem faktycznej chronologii regulacyjnej, praktyki kontraktowej banków oraz realiów tzw. starego portfela kredytowego. Spór o WIBOR nie sprowadza się bowiem wyłącznie do tego, „czy wskaźnik był legalny”, ale do pytania, jak był ustalany i czy konsument miał realną możliwość zrozumienia ryzyka, które na siebie brał.
Lekiem na przewlekłość procesów „frankowych” jest nie dalsze podnoszenie kosztów bankom, lecz jasne i proporcjonalne zasady wzajemnych rozliczeń między stronami - piszą radcowie prawni Aneta Ciechowicz-Jaworska i Bartłomiej Ślażyński.
Wyrok TSUE w sprawie C-902/24 nie jest przełomem w sensie zmiany dotychczasowej linii orzeczniczej, ale stanowi jej konsekwentne domknięcie i uporządkowanie. Trybunał po raz kolejny potwierdził, że ochrona konsumenta w sporach frankowych nie może mieć charakteru iluzorycznego ani być neutralizowana przez zabiegi proceduralne banków.
REKLAMA
W dniu 18 listopada 2025 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie ogłosił wyrok w sprawie rozpoznawanej z udziałem Rzecznika Finansowego. Sprawa była ponownie rozpoznawana po tym, jak Sąd Najwyższy uchylił wcześniejsze rozstrzygnięcie Sądu Apelacyjnego wskutek skargi kasacyjnej powodów. Stosowane przez bank klauzule walutowe i indeksacyjne były abuzywne i prowadziły do nieważności całej umowy – uznał Sąd Apelacyjny. Wyrok zapadł jedenastoletnim sporze sądowym, w którym po stronie klientów wystąpili Rzecznik Finansowy i Rzecznik Praw Obywatelskich. Dzięki temu na konta kredytobiorców trafi ponad 89 tys. zł (tj. suma wpłaconych bankowy rat odsetkowo-kapitałowych) wraz z odsetkami od 2014 r. Rzecznik Finansowy wskazuje, że wyrok ten jest ważny nie tylko dla samych zainteresowanych, ale też innych kredytobiorców znajdujących się w podobnej sytuacji.
Jednym ze sposobów egzekucji jest egzekucja z nieruchomości dłużnika (np. z domu, lokalu mieszkalnego bądź użytkowego). Istotnym momentem w tej procedurze jest tzw. zajęcie nieruchomości. Ten moment jest kluczowy dla określenia skutków działania dłużnika, który chciałby zbyć tę nieruchomość osobie trzeciej, na przykład sprzedać ją bądź darować.
Coraz więcej ludzi traktuje swojego psa lub kota jak członka rodziny i chce zabierać go ze sobą niemal wszędzie - w tym do sklepów, kawiarni czy restauracji. Ale czy to legalne w świetle polskiego prawa? Główny Inspektorat Sanitarny (GIS) wydał jasne stanowisko, które rozwiewa wiele wątpliwości. Oto co naprawdę warto wiedzieć.
Stanowisko przedstawione przez adw. Wojciecha Wandzla w reakcji na artykuł opublikowany na portalu Infor.pl wymaga kilku istotnych doprecyzowań, zwłaszcza w świetle treści uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego w Suwałkach z 23 października 2025 r. sygn. akt I C 600/23, które stanowi podstawę dalszej analizy - wskazuje radca prawny Marta Kosowicz. Wbrew pojawiającym się sugestiom, zaprezentowane przeze mnie stanowisko nie zmierzało do podważenia legalności wskaźnika WIBOR jako takiego, lecz koncentrowało się na standardach ochrony konsumenta w konkretnej relacji umownej, ocenianej przez pryzmat przejrzystości kontraktu i rzetelności informacji przekazanych kredytobiorcom.
REKLAMA
Na czym polega monetyzacja i demonetyzacja treści wideo na współczesnych platformach internetowych (np. YouTube)? Jak wygląda proces decyzyjny podjęcia decyzji przez algorytm AI platform internetowych? Jakie skutki prawne wynikają z błędnej decyzji algorytmu AI? Czy można żądać odszkodowania za skutki działania błędnego algorytmu AI? Wyjaśnia K. Jakub Gładkowski, radca prawny.
W dniu 11 grudnia 2025 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) wydał wyrok w polskiej sprawie (sygn. C‑767/24 [Kuszycka]), dotyczącej nieważności umowy kredytu hipotecznego zawartej między konsumentem a bankiem ze względu na to, że umowa ta zawiera nieuczciwy warunek, bez którego wspomniana umowa nie może dalej obowiązywać. Zdaniem TSUE niezgodna z prawem UE jest teza (prezentowana np. w polskim orzecznictwie sądowym), że złożenie przez konsumenta oświadczenia o potrąceniu jego wierzytelności z wierzytelnością banku pociąga za sobą dorozumiane zrzeczenie się zarzutu przedawnienia dotyczącego wierzytelności, na którą powołuje się bank.
W dniu 23 października 2025 r. Sąd Okręgowy w Suwałkach, I Wydział Cywilny sygn. akt I C 600/23 unieważnił umowę kredytu hipotecznego opartego na stawce referencyjnej WIBOR, zawartą w 2021 r. z BNP Paribas Bank Polski S.A. To ważny sygnał dla rynku - sądy coraz uważniej przyglądają się przejrzystości umów kredytowych i temu, czy konsument ma realną szansę zrozumieć mechanizm oprocentowania.
W polemice opublikowanej na Infor.pl, stanowiącej bezpośrednią odpowiedź na mój artykuł dotyczący wadliwości umów kredytowych opartych o WIBOR, mec. Wojciech Wandzel przekonuje, że kredyty te „nie są wadliwe”, nie będzie „masowego podważania umów”, a wizja „eldorado dla kancelarii” to publicystyczna przesada. To brzmi aż nazbyt znajomo.
Na łamach portalu Infor.pl ukazał się artykuł mec. Roberta Piskora, w którym autor przedstawił swoje stanowisko odnośnie kredytów opartych o wskaźnik referencyjny WIBOR, sugerując wielokrotnie, że umowy zawierające odwołanie do WIBORu są wadliwe i w związku z tym nastąpi masowe kwestionowanie umów kredytu złotowego. Tezy przedstawione przez autora budzą moje zdumienie, a w każdym razie wymagają zdecydowanej repliki.
Debata dotycząca kredytów opartych na wskaźniku WIBOR zaczęła wyraźnie nabierać tempa. Zjawisko to wynika nie tylko z wysokich rat kredytowych, ale przede wszystkim z rosnącej świadomości prawnej konsumentów oraz ewolucji orzecznictwa sądowego w zakresie przejrzystości produktów finansowych. Po doświadczeniu tysięcy sporów dotyczących kredytów frankowych, pytanie nie brzmi już, czy kredyty z WIBOR-em będą podlegać kontroli sądowej, lecz na jaką skalę - pisze adwokat Robert Piskor.
Po obniżkach oprocentowania obligacji skarbowych (detalicznych - oszczędnościowych) w maju, czerwcu, sierpniu, październiku, listopadzie i grudniu 2025 r. - oprocentowanie nowych emisji w styczniu 2026 r. nie ulegnie zmianie. Ministerstwo Finansów pozostawiło tym razem opłacalność tych obligacji bez zmian na kolejny miesiąc.
W grudniu 2025 r. nastąpiło istotne pogorszenie ofert promocyjnych lokat i rachunków oszczędnościowych. Aż 11 banków dokonało w tym zakresie cięć w porównaniu z sytuacją z sprzed miesiąca. Co więcej, żaden bank nie zdecydował się na poprawienie promocyjnej oferty depozytowej. Aktualnie średnie oprocentowanie najlepszych lokat i rachunków oszczędnościowych wynosi ok. 4,8%. To mniej niż przed miesiącem (spadek o 0,25 pkt. proc.) i mniej niż przed rokiem (o ponad 0,7 pkt. proc.).
Grudzień kojarzy się jednoznacznie z zakupową gorączką. Nie wszyscy jednak wybiorą się do sklepów w ostatnim momencie – badania pokazują, że 29 proc. Polaków rozpoczyna świąteczne zakupy już w listopadzie. Wcześniejszy start sezonu nie jest dla detalistów zaskoczeniem. O ich przygotowaniu świadczą choćby intensywne działania reklamowe i obecność odpowiednich produktów na sklepowych półkach.
Obserwuję z uwagą to co dzieje się w świecie finansów. Czasem w pewnej odległości od tego, co jest na co dzień moją pracą. Patrzę też na to, co dzieje się z kredytami hipotecznymi we frankach. Nie jest tajemnicą, że od początku byłem w sprawie tych „frankowych” kredytów daleki od przesądzania, że winne problemów kredytobiorców są jedynie banki. Nie wierzę (i wiem co piszę), że wszyscy kredytobiorcy nie wiedzieli, co podpisują. Był jednak wyrok TSUE i sądy (według mnie bezrefleksyjnie) doprowadzają do unieważniania umów. To nie powoduje, że zmieniam zdanie, ale walczyć z wiatrakami nie będę.
Polacy, którzy kupują nieruchomość w Hiszpanii mogą skorzystać z kredytów hipotecznych oprocentowanych na poziomie 3–4 proc., podczas gdy w Polsce stawki wynoszą ok. 7,5 proc. Hiszpańskie banki oferują finansowanie dla klientów spełniających określone kryteria finansowe.
17 listopada obchodzimy Ogólnopolski Dzień bez Długów – święto, które miało przypominać o odpowiedzialnym podejściu do finansów i zachęcać do życia bez zobowiązań. W praktyce jednak dla wielu Polaków to dzień, który zamiast motywować do niezależności finansowej, uświadamia, jak bardzo nasze życie stało się kredytem. Bo nawet jeśli nie mamy długu wobec banku, to często mamy dług wobec siebie – w czasie, energii i spokoju, które poświęcamy, by utrzymać finansową równowagę.
Kilka dni temu opublikowano na portalu Infor.pl artykuł, w którym mec. Marta Kosowicz odniosła się do orzeczenia „wyborowego” Sądu Okręgowego w Suwałkach, ponieważ Sąd ten 23 października 2025 roku wydał wyrok „unieważniający” umowę kredytu złotowego z zastosowaniem oprocentowania zmiennego opartego o wskaźnik referencyjny WIBOR. Nieco dziwi mnie, że wspomniany artykuł powstał zanim Sąd Okręgowy w Suwałkach sporządził pisemne uzasadnienie orzeczenia, ale jak rozumiem, autorka publikacji opierała się na ustnych motywach wygłoszonych przez sędziego referenta, które w ocenie autorki artykułu stanowią wystarczająca podstawę do formułowania kompleksowej oceny zapadłego wyroku. Ja też nie znam pisemnego uzasadnienia (nie zostało sporządzone na dzień pisania nin. artykułu), ale odniosę się do niektórych tez wyrażonych przez mec. M. Kosowicz.
W październiku 2025 r. aż 12 banków pogorszyło warunki lokat i rachunków oszczędnościowych. Podobny ruch zaplanował też Minister Finansów ogłaszając od listopada kolejne cięcie oprocentowania detalicznych papierów skarbowych. Na razie napływ oszczędności do banków nie maleje, bo Polacy spodziewając się dalszych cięć stóp procentowych, chcą skorzystać z dotychczasowych ofert - ocenia Bartosz Turek, niezależny analityk rynku finansowego.
Nawet o ponad 1/4 spadło oprocentowanie części detalicznych obligacji Skarbu Państwa. Sprawa dotyczy papierów co najmniej czteroletnich i zgodnie z najnowszymi prognozami NBP – grono osób, których dotyczyć będzie ten problem, będzie w najbliższych miesiącach dynamicznie rosło. Wszystko przez inflację, która wyraźnie wyhamowała i według prognoz na dłużej wróciła w okolice celu inflacyjnego NBP. Zdaniem Bartosza Turka są trzy zasadnicze powody, dla których warto rozważyć zamianę posiadanych obligacji skarbowych na te nowej emisji sprzedawanych w październiku 2025 r.
Po obniżkach oprocentowania obligacji skarbowych (detalicznych - oszczędnościowych) w maju, czerwcu, sierpniu i październiku 2025 r. - w listopadzie kolejny raz w tym roku Ministerstwo Finansów tnie (o 0,25 pkt proc.) odsetki nowych emisji tych obligacji.
W dniu 11 września 2025 roku rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej przedstawił opinię w sprawie kredytów hipotecznych opartych o wskaźnik WIBOR. Wbrew niektórym zapowiedziom, nie był to dzień „przesilenia” dla sektora bankowego. Przeciwnie – opinia wprowadziła spokój i przywróciła proporcje w dyskusji, która w ostatnich miesiącach coraz bardziej przypominała medialny rollercoaster.
W ostatnich miesiącach coraz częściej mówi się o tym, że kredyty złotowe oparte o WIBOR mogą stać się nowym frontem sporów sądowych pomiędzy konsumentami a bankami. Choć sytuacja prawna nie jest identyczna jak w przypadku kredytów frankowych to dynamika zjawiska i wątpliwości wokół wskaźnika WIBOR wskazują, że ten temat będzie w najbliższym czasie jednym z kluczowych w polskim wymiarze sprawiedliwości – pisze adwokat Robert Piskor z Kancelarii Adwokackiej Hantke&Piskor.
W III kwartale 2025 r. w większości z 17 największych polskich miast ceny mieszkań spadły w porównaniu z poprzednim kwartałem. W segmencie mieszkań średniej wielkości (35–60 m²) największy spadek odnotowano w Gdyni – o prawie 5%. Po obniżkach przeciętna ofertowa cena mieszkania o powierzchni 50 m² w tym mieście wynosi 585 tys. zł. Dla porównania, w najtańszej Częstochowie to 350 tys. zł, a w najdroższej z zestawienia Warszawie – prawie 837 tys. zł. W stolicy w ostatnim kwartale ceny mieszkań wzrosły o 2%. Warszawa należy też do najdroższych stolic Europy pod względem dostępności mieszkań. Aby kupić mieszkanie o powierzchni 50 m² poza centrum, potrzeba 103 średnich pensji. Tak wynika z najnowszego raportu Rankomat.pl i Rentier.io.
REKLAMA